Deep Purple
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Deep Purple
Dowiedziałem się z radia wracając do domu...
Ogromna strata, wielki muzyk i kompozytor... Miałem to ogromne szczęście widzieć go w Warszawie w 2010...
Ostatnio zmieniony pn lip 16, 2012 9:52 pm przez Lando, łącznie zmieniany 1 raz.
Night Mistress Fan Club Łódź
- purpendicular
- -#Prisoner

- Posty: 116
- Rejestracja: czw kwie 12, 2007 6:35 pm
- Skąd: Gliwice
Re: Deep Purple
Bardzo mnie dotknęła ta wiadomość...
Re: Deep Purple
Szkoda, żałuję, że tylko raz go widziałem (DP, Katowice 2000)
Re: Deep Purple
rest in peace, Jasiu. Za California Jamming, za Dziecko w Czasie, za Perfect Strangers i za Lazy... 1/5 Mark II odchodzi na zawsze. G.B.Y.
Re: Deep Purple
Widziałem DP na Legii 2004 - RIP Mr. J. LORD...
Re: Deep Purple
Cięzko to ogarnąć....RIP Jon
-
Deleted User 5490
Re: Deep Purple
W 2004 w Purplach w miejsce Lorda grał już Don Airey i to jego widziałeś na Legii.RALF pisze:Widziałem DP na Legii 2004 - RIP Mr. J. LORD...
Re: Deep Purple
Trzy sprawy :
1. Niestety ale nie spełni się już jedno z największych marzeń Jona Lorda. Otóż w kilku wywiadach snuł wizję dużego koncertu Purpli w którym wzięli by udział wszyscy żyjący byli i aktualni członkowie zespołu. Właściwie to do niedawna jedynym który udziału wsiąść by nie mógł był Tommy Bolin
Troszkę utopijną wizję miał Jon bo wiadomo że Rysiek to się z nikim specjalnie nie lubi (w szczególności z Gillanem ale również z Coverdalem) ale co tam - póki żył to szansa jakaś była. Niechętnie jednak do takiego pomysłu odnosili się również muzycy obecnego składu zespołu.
Teraz to już raczej pozamiatane.
Dwie kolejne kwestię w sposób pośredni powinny zainteresować tru fanów jedynego prawdziwego heavymetalowego zespołu nieposiadającego żadnego wsparcia ze strony mainstreamowych mediów (w szczególności z USA)
2. We wrześniu dostaniemy solową płytę Jona Lorda, a na niej studyjną wersję słynnego "Concerto For Group And Orchestra". Pracę nad albumem Jon dokończył jeszcze za życia a wśród gości mamy między innymi Bruce Dickinson, Joe Bonamassa, Steve Morse i Kasia Łaska. Wiem że będzie edycja CD/DVD - mam nadzieję że na DVD oprócz mixu 5.1 znajdzie się również jakiś film dokumentalny odnośnie tego jak różni goście nagrywali swoje partie. Może być więcej niż ciekawie.
Jon sobie całości posłucha w niebie
Albo gdzieś tam......
3. We wrześniu z kolei ukaże się album Re-Machined: A Tribute to Machine Head czyli coś z cyklu inni wykonawcy grają utwory z Purplowego albumu Machine Head (wt ym roku mija 40 rocznica jego wydania).
Tracklista wygląda tak :
1. Smoke On The Water – Carlos Santana / Jacoby Shaddix
2. Highway Star – Chickenfoot
3. Maybe I’m A Leo – Glenn Hughes / Chad Smith
4. Pictures of Home – Black Label Society
5. Never Before – Kings of Chaos
6. Smoke On The Water – The Flaming Lips
7. Lazy – Jimmy Barnes with Joe Bonamassa
8. Space Truckin’ – Iron Maiden
9. When A Blind Man Cries – Metallica
Plus, exclusive to this special edition:
10. Highway Star – Steve Vai, Glenn Hughes, Chad Smith, Lauchlan Doley
Swój numer Maideni zarejestrowali w trakcie sesji "AMOLAD". A gdyby kogoś ciekawiło co to za zespół co nagrał "Never Before" to napiszę Wam że w jego skład wchodzą Joe Elliott, Steve Stevens, Duff McKagan i Matt Sorum. Jakieś pytania
Z kolei zespół któremu cały przemysł muzyczny wchodzi do du** czyli Metallica oczywiście poszedł "na łatwiznę" i nagrał numer......którego pierwotnie na albumie "Machine Head" nie ma
1. Niestety ale nie spełni się już jedno z największych marzeń Jona Lorda. Otóż w kilku wywiadach snuł wizję dużego koncertu Purpli w którym wzięli by udział wszyscy żyjący byli i aktualni członkowie zespołu. Właściwie to do niedawna jedynym który udziału wsiąść by nie mógł był Tommy Bolin
Teraz to już raczej pozamiatane.
Dwie kolejne kwestię w sposób pośredni powinny zainteresować tru fanów jedynego prawdziwego heavymetalowego zespołu nieposiadającego żadnego wsparcia ze strony mainstreamowych mediów (w szczególności z USA)
2. We wrześniu dostaniemy solową płytę Jona Lorda, a na niej studyjną wersję słynnego "Concerto For Group And Orchestra". Pracę nad albumem Jon dokończył jeszcze za życia a wśród gości mamy między innymi Bruce Dickinson, Joe Bonamassa, Steve Morse i Kasia Łaska. Wiem że będzie edycja CD/DVD - mam nadzieję że na DVD oprócz mixu 5.1 znajdzie się również jakiś film dokumentalny odnośnie tego jak różni goście nagrywali swoje partie. Może być więcej niż ciekawie.
Jon sobie całości posłucha w niebie
3. We wrześniu z kolei ukaże się album Re-Machined: A Tribute to Machine Head czyli coś z cyklu inni wykonawcy grają utwory z Purplowego albumu Machine Head (wt ym roku mija 40 rocznica jego wydania).
Tracklista wygląda tak :
1. Smoke On The Water – Carlos Santana / Jacoby Shaddix
2. Highway Star – Chickenfoot
3. Maybe I’m A Leo – Glenn Hughes / Chad Smith
4. Pictures of Home – Black Label Society
5. Never Before – Kings of Chaos
6. Smoke On The Water – The Flaming Lips
7. Lazy – Jimmy Barnes with Joe Bonamassa
8. Space Truckin’ – Iron Maiden
9. When A Blind Man Cries – Metallica
Plus, exclusive to this special edition:
10. Highway Star – Steve Vai, Glenn Hughes, Chad Smith, Lauchlan Doley
Swój numer Maideni zarejestrowali w trakcie sesji "AMOLAD". A gdyby kogoś ciekawiło co to za zespół co nagrał "Never Before" to napiszę Wam że w jego skład wchodzą Joe Elliott, Steve Stevens, Duff McKagan i Matt Sorum. Jakieś pytania
Z kolei zespół któremu cały przemysł muzyczny wchodzi do du** czyli Metallica oczywiście poszedł "na łatwiznę" i nagrał numer......którego pierwotnie na albumie "Machine Head" nie ma
Re: Deep Purple
Jak już "jedziemy" po zespole któremu cały przemysł muzyczny wchodzi do du**
to ja od siebie dodam, to co "największy fan Deep Purple na świecie" ( jak go James H. określił ) napisał kilka dni temu:
Od czasu, gdy mój ojciec zabrał mnie na ich koncert w Kopenhadze w 1973 roku, we wrażliwym dla mnie wieku 9-ciu lat, Deep Purple są w moim życiu trwałą, nieustanną i muzycznie inspirującą obecnością. Znaczą dla mnie więcej, niż jakikolwiek inny istniejący zespół, mają duży wpływ w ukształtowanie mnie takim, jakim jestem. Oczywiście jestem więc przybity, zasmucony i spustoszony dzisiejszą informacją o przedwczesnym odejściu klawiszowca, Jona Lorda.
Każdy może po prostu rzucać przymiotniki, opisujące ten zespół jako ‘wyjątkowy’, ‘jedyny w swoim rodzaju’, ‘pionierski’, gdy próbujemy opisać naszych bohaterów i ludzi, którzy poruszyli naszym życiem, ale na tę chwilę nie ma odpowiednich słów, aby opisać tego człowieka, bo i w historii hard rocka nie było żadnego takiego muzyka, jakim był Jon Lord. Nikogo. Nigdy. Nie było nikogo kto grałby jak on, nikogo kto brzmiałby jak on, nikogo kto pisałby jak on, nikogo kto wyglądałby jak on. Nie było nikogo bardziej elokwentnego, kulturalnego, ciepłego ani nikogo do cholery lepszego, kto grałby na klawiszach. Grał na swój własny sposób, tworząc swoje unikalne brzmienie. Czy grał na organach Hammond, czy zniekształcał ich brzmienie przez Leslie, czy też popychał je w niespotykane miejsca, lub to jak je atakował i rozrzucał wokoło, czy cokolwiek kurwa innego, co wyprawiał ze swoim instrumentem ‘The Beast’, jak go nazwał, było nie podobne do niczego, co było wcześniej, jest teraz lub będzie. Tak po prostu.
Deep Purple byli bardzo wyjątkowi sami w sobie, nieprzewidywalni, często impulsywni, niepowtarzający się, zupełnie nie z tego świata. Miałem na tyle szczęścia, że widziałem ich trzykrotnie w Kopenhadze pomiędzy rokiem 73 a 75 i wiele razy podczas tras, gdy wracali w 85 i 87. Graliśmy z nimi nawet kilka koncertów latem 1987 i było to doświadczenie, które wywarło na mnie ogromny wpływ. Widząc jak Jon gra riffy, barwy, tekstury, solówki wyższego poziomu, wejściówki, końcówki, bluesowe zagrywki, klasyczne kawałki i cokolwiek tylko jeszcze przyszło mu do głowy i do tego dotrzymując tempa Ritchiemu Blackmoreowi kawałek po kawałku, noc za nocą, był on mistrzem w swoim fachu… najznakomitszy, oryginalny i unikalny hard rockowy klawiszowiec, który kiedykolwiek chodził po tej ziemi.
W 1992 r., gdy graliśmy w Monachium będąc na trasie Black Albumu, Jon Lord i wokalista, Ian Gillan, przyszli i stali w Snake Picie przez cały koncert. Czułem się jak w niebie. Grać przed członkami zespołu, która znaczyła dla mnie więcej niż cokolwiek było spełnieniem moich marzeń. A gdy po koncercie dostałem kartkę na której było napisane, że musieli wyjechać i wrócić do swojego mleczka i ciasteczek, i przygotować się na następny dzień do sesji nagraniowej, po prostu mi odbiło. Moi bohaterowie w pieprzonym Snake Picie! 'Patrz mamo, jestem na szczycie pieprzonego świata!'
Dla wrażliwego dziwięciolatka zatoczyło się pełne koło, od KB Hallen w Kopenhadze z lutego 1973 roku.
Spoczywaj w pokoju Jonie i dziękuję Ci za wszystko,
Lars
Re: Deep Purple
Przecież tak samo mówi o sobie w stosunku do Motorhead. Teraz Jon zmarł więc nagle Lars zaczął ubóstwiać Deep Purple? A może po prostu nie ma na świecie zespołu którego Lars nie byłby "największym fanem"yankes pisze:"największy fan Deep Purple na świecie" ( jak go James H. określił )
(...)Lars
Re: Deep Purple
Przecież on bardzo często podkreślał ile dla niego znaczyło i znaczy Deep Purple, oraz jakie wrażenie zrobił na nim wspomniany w cytowanej przez Yankesa wypowiedzi koncert w 1973 roku.
Re: Deep Purple
Możliwe, ale ja jak zawsze czytałem o ich inspiracjach to Lars zawsze w pierwszej kolejności wymieniał Motorhead opowiadając o tym jak to jako młodziak zbierał ich płyty i chodził na koncerty czy też podczas spotkania z Lemmym i spółką popisywał się zdolnościami chłonięcia alkoholu i wymiotowania na podłogę. Dopiero z tego cytatu dowiedziałem się że w ogóle widzieli kto to Depp Purple.
Re: Deep Purple
Tej mistrzu, też tak masz? Ale jaja. Ja też jak przeczytałem wypociny Larsa, stwierdziłem, że pewnie Lars jak usłyszał o śmierci Jona, to sprawdził na Wikipedii hasło "Deep Purple" i napisał, co napisał, żeby zaistnieć w mediach i żeby wszyscy stwierdzili, jaki to z niego świetny gość, który pamięta o inspiracjach i pomimo swojego statusu potrafi oddać hołd swoim idolom. Ale z tego małego Duńczyka przebiegły skurczybykPablo1919 pisze: Teraz Jon zmarł więc nagle Lars zaczął ubóstwiać Deep Purple? A może po prostu nie ma na świecie zespołu którego Lars nie byłby "największym fanem"
Re: Deep Purple
Jezzzzu! A jak umrze Lemmy to Lars rozwiąze Metę... 
Re: Deep Purple
Czy bycie fanem Iron Maiden zobowiązuje do obrzucania gnojem Metalliki? Bo na razie widze, że kilka ludzi na forum musi sobie kompleksy leczyć....
Oto wspominki Larsa "znającego Purpli po smierci Lorda" Ulricha
Rok 2009:
http://www.musicradar.com/news/guitars/ ... ple-190630
A hardcore Purple fan, Ulrich saw Purple Mk III at their first show, in Copenhagen in 1973.
"That was the famous gig where in a newspaper article the day after, Coverdale was talking about puking in the toilets backstage before the show, he was so fired up with nerves," Lars recalls. "I remember they played a lot of new songs, I was all of nine years old."
"If Deep Purple need a drummer, David Coverdale has my number" Lars Ulrich
Ulrich admits to even being a big fan of Stormbringer, Purple Mk III's second and final studio album. "I think that Soldier Of Fortune and The Gypsy stand out and have aged well compared to the rest of the record.
"I hope that one day Metallica will do a version of [Stormbringer] songs; James Hetfield could sing Soldier Of Fortune beautifully."
Smoke On The Water, Gillian feat Urlich, rok 2006
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... xcsIR81xzI
Oto wspominki Larsa "znającego Purpli po smierci Lorda" Ulricha
Rok 2009:
http://www.musicradar.com/news/guitars/ ... ple-190630
A hardcore Purple fan, Ulrich saw Purple Mk III at their first show, in Copenhagen in 1973.
"That was the famous gig where in a newspaper article the day after, Coverdale was talking about puking in the toilets backstage before the show, he was so fired up with nerves," Lars recalls. "I remember they played a lot of new songs, I was all of nine years old."
"If Deep Purple need a drummer, David Coverdale has my number" Lars Ulrich
Ulrich admits to even being a big fan of Stormbringer, Purple Mk III's second and final studio album. "I think that Soldier Of Fortune and The Gypsy stand out and have aged well compared to the rest of the record.
"I hope that one day Metallica will do a version of [Stormbringer] songs; James Hetfield could sing Soldier Of Fortune beautifully."
Smoke On The Water, Gillian feat Urlich, rok 2006
http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... xcsIR81xzI
Re: Deep Purple
Miałem coś jeszcze napisać o koniunkturalizmie Larsa ale "towarzystwo" już widzę krew poczuło
To napiszę tak z dobrego serca : Pablo1919 weź usuń swój post. Nim go jeszcze wszyscy nie widzieli, chodzi mi o ten ze zdaniem "Dopiero z tego cytatu dowiedziałem się że w ogóle widzieli kto to Depp Purple"(pisownia oryginalna
).
Będziesz się później dziwił że Cię tu nikt poważnie nie tratuje, no ale jak Ty takimi przypuszczeniami sadzisz to nie wiem na co liczysz
Już Ci Kuki91 udowodnił jak bardzo się mylisz to nie krzyw się tylko dobrej rady posłuchaj 
To napiszę tak z dobrego serca : Pablo1919 weź usuń swój post. Nim go jeszcze wszyscy nie widzieli, chodzi mi o ten ze zdaniem "Dopiero z tego cytatu dowiedziałem się że w ogóle widzieli kto to Depp Purple"(pisownia oryginalna
Będziesz się później dziwił że Cię tu nikt poważnie nie tratuje, no ale jak Ty takimi przypuszczeniami sadzisz to nie wiem na co liczysz
- MetallicaTruFan^^
- -#Long distance runner

- Posty: 893
- Rejestracja: czw wrz 02, 2010 4:52 pm
Re: Deep Purple
Metallica gówno, tylko Megadeth, tyko Megadeth! Dave zjada Larsa na śniadanie :3
Forumowicz zarobił warna
Forumowicz zarobił warna
Ostatnio zmieniony wt lip 24, 2012 8:39 am przez MetallicaTruFan^^, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Deep Purple
Czy mnie się wydaje, czy to temat o Deep Purple a nie Metallice?
Re: Deep Purple
Nie zauważyłeś, że każdy temat jest dobry, żeby im dosrać
?
Aby nie było offtopa, umiem zagrać riff ze Smoke On The Water na gitarze
Aby nie było offtopa, umiem zagrać riff ze Smoke On The Water na gitarze
Re: Deep Purple
To już nawet nie można snuć kuriozalnych przypuszczeń co do twórczych inspiracji Larsa? Wrzućcie ludzie na luz. To forum jest zbyt sztywniackie i już od dawna nie sądzę by ktokolwiek mnie tutaj traktował poważnie. Kończę offtopa bo zaraz też warna dostanę.Kuba pisze: Będziesz się później dziwił że Cię tu nikt poważnie nie tratuje


