The Final Frontier
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Final Frontier
Tez mi sie wydaje ze sa w lepszej formie niz dwa lata temu, zreszta ja juz to widzialem pol roku temu. Nie rozumiem tylko dlaczego wszyscy zjechali rowno trase 2006, skoro zdarzaly sie tam koncerty na poziomie tego transmitowanego z donington.
Re: The Final Frontier
Właśnie. Te koncerty we Włoszech chociażby, zespół grał tam w znakomitej formie. Według mnie już wtedy zespół zaczynał się rozgrzewać aby wystrzelić z dwojoną siłą podczas Donington chociażby.Dziku pisze:Tez mi sie wydaje ze sa w lepszej formie niz dwa lata temu, zreszta ja juz to widzialem pol roku temu. Nie rozumiem tylko dlaczego wszyscy zjechali rowno trase 2006, skoro zdarzaly sie tam koncerty na poziomie tego transmitowanego z donington.
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: The Final Frontier
Właśnie dlatego.Dziku pisze:zdarzaly sie tam koncerty na poziomie
Re: The Final Frontier
Hankey masz ubeckie korzenie ze slowa wyrwane z kontekstu zdania zytujesz? Konert, ktory odbyl sie wczoraj w donington, byl rewelacyjny nie tylko ze wzgledu na forme zepsolu ale i range tego wydarzenia, ciezko aby koncert halowy dorownal takiemu widowsku, jednak w kilku miejscach udalo im sie tego dokonac, mowisz jakbys nie byl w dortmundzie. // no offense
//
- Mr.Hankey
- -#Lord of the flies

- Posty: 3011
- Rejestracja: śr mar 08, 2006 8:13 pm
- Skąd: Hoooowdy Hoooow
Re: The Final Frontier
Skoro wolisz łopatologicznie całymi zdaniami, to proszę:
No więc masz rację. Faktycznie podczas trasy w 2006 roku zdarzały się dobre wystepy, momentami nawet lepsze od wczorajszego występu w Donington, jednak stanowiły one tylko wyjątki od regóły, a regółą było notoryczne partolenie koncertów przez Dickinsona, który zamiast śpiewać, wył i krzyczał. Dlatego wielu osobom trasa w 2006 nie przypadła do gustu. Była to najgorsza trasa Bruca od czasu zejścia z Maiden.Dziku pisze:Nie rozumiem tylko dlaczego wszyscy zjechali rowno trase 2006, skoro zdarzaly sie tam koncerty na poziomie tego transmitowanego z donington.
Re: The Final Frontier
Otoz nie zgodze sie z Toba co do tego ze byla to JEGO najgorsza trasa od czasu zejscia Maiden. Uwazam ze Dod była gorsza, jednak klimat tej trasy nadrabialy. Dod byla gorsza, ale z tego wzgledu ze Bruce był chory w srodku trasy (choc pierwsze koncerty tez do udanych nie nalezaly) . Przykladow nie trzeba szukac daleko.
Re: The Final Frontier
Uważam, że we Wrocławiu śpiewał świetnie, lepiej niż na "Death On The Road".
Co do nowej płyty... niech będzie dobra, i mi wystarczy. Wydaje mi się, że słowa Steve'a nie są rzucane na wiatr, odejdą po nagraniu 15 płyty. Nawet bym tego chciał, naprawdę. Wyobrażacie sobie? Zespół odchodzi w chwale, w okresie popularności, a nie w zapomnieniu. Schodzą ze sceny niepokonani. To by było coś!
Co do nowej płyty... niech będzie dobra, i mi wystarczy. Wydaje mi się, że słowa Steve'a nie są rzucane na wiatr, odejdą po nagraniu 15 płyty. Nawet bym tego chciał, naprawdę. Wyobrażacie sobie? Zespół odchodzi w chwale, w okresie popularności, a nie w zapomnieniu. Schodzą ze sceny niepokonani. To by było coś!
Re: The Final Frontier
Tylko zeby nie wrocili jak beda mieli po 60
Re: The Final Frontier
Obiektywnie patrzac trasa a matter byla jedna z najgorszych jesli chodzi o spiew Bruca. Zlozylo sie na to kilka czynnikow, poczatwszy od tego ze przez pierwsze 6 koncertow zespol nie mogl odpowiednio ustawic naglosnienia na scenie (a gdy sie siebie nie slyszy podczas spiewu nie trudno o falsz), material do zaspiewania z a matter jest trudny i wymagajacy no i Bruce z kazdym rokiem sie starzeje a nie dojrzewa
O ile w studiu ma sie 2 tygodnie na spiew i mozna isc na calego wiedzac ze potem bedzie ciepla herbata i pol dnia relaksu, to na koncercie trzeba spiewac bez przerwy blisko 2 godziny, a to jest dla niego juz za duzo biorac pod uwage jaki ma material.
Can The End Be At Hand?
Re: The Final Frontier
a to swoją drogą ; pDziku pisze:Tylko zeby nie wrocili jak beda mieli po 60
Re: The Final Frontier
wroca, stawiam na to kazde pieniadze
Re: The Final Frontier
Nie wierze ze JUZ powstal taki temat
Moim zdaniem rok 2008 i premiera nowej plyty jest nirealna bo skoro w wakcje tego roku bedzie trasa GY to nie nagraja nowej plyty bo kiedy by grali koncerty promujace ja?
Wedlug mnie realna data to rok 2009 na premiere nowej plyty. I jesli do tego czasu utrzyma sie ten temat to ciekawe ile bedzie mial podstron
Moim zdaniem rok 2008 i premiera nowej plyty jest nirealna bo skoro w wakcje tego roku bedzie trasa GY to nie nagraja nowej plyty bo kiedy by grali koncerty promujace ja?
Wedlug mnie realna data to rok 2009 na premiere nowej plyty. I jesli do tego czasu utrzyma sie ten temat to ciekawe ile bedzie mial podstron
Re: The Final Frontier
przecież Steve nawet mówił, że będą wydawać płyty co 3 lata 
już nie mam tu najwięcej postów

- Iron Marcin
- -#Invader

- Posty: 151
- Rejestracja: śr maja 04, 2005 7:36 pm
- Skąd: Warszawa
Re: The Final Frontier
Steve to mowi bardzo rozne rzeczy. Wlasciwie kazdy z nich tak ma. Pamietam jak w 2003 roku Steve powiedzial, ze od nastepnej trasy koncerty beda grali tylko w lato i na stadionach. Nie bedzie zadnych koncertow halowych. A jak kazdy wie koncerty halowe odbyly sie w 2006 roku.
Wiec mysle, ze nie mozna wierzyc we wszystkie slowa Maidenow ( Dickinson zawsze mowi, ze wroca za rok :laugh ). Juz nie jeden raz sie przekonalem, ze to co oni mowia czesto mija sie z prawda. Oczywiscie nie mowie, ze robia to specjalnie, tylko ich plany czesto sie zmieniaja.
Co do nowej pltyt, to mysle, ze jeszcze jest za wczesnie zeby o niej mowic, ale ja bym chcial, zeby poszli jeszcze bardziej w kierunku obranym na AMOLAD. Mysle, ze ten styl sie podoba wszystkim czlonkom zespolu.
Wiec mysle, ze nie mozna wierzyc we wszystkie slowa Maidenow ( Dickinson zawsze mowi, ze wroca za rok :laugh ). Juz nie jeden raz sie przekonalem, ze to co oni mowia czesto mija sie z prawda. Oczywiscie nie mowie, ze robia to specjalnie, tylko ich plany czesto sie zmieniaja.
Co do nowej pltyt, to mysle, ze jeszcze jest za wczesnie zeby o niej mowic, ale ja bym chcial, zeby poszli jeszcze bardziej w kierunku obranym na AMOLAD. Mysle, ze ten styl sie podoba wszystkim czlonkom zespolu.
Re: The Final Frontier
A nie zawsze Bruce mówi że wróci za rok
. W Ostravie tego nie powiedział
. A co do mówienia że to jest ostatnia płyta to chyba był dawno temu wywiad ze Stevem i mówił że chce nagrać 15 płyt studyjnych a po AMOLAD potwierdził że to jest przedostatnia płyta.
- Paskudnica
- -#Prowler

- Posty: 1
- Rejestracja: śr maja 02, 2007 9:05 am
- Skąd: Gotenhafen
Re: The Final Frontier
proponuje znalezc odpowiedni temat....Paskudnica pisze:czy jest jakieś potwierdzenie, że podczas GY odwiedzą Polskę?
Co do moich oprzednikow zgadzam sie z nimi w 100% mowia jedno, robia drugie bo to tylko slowo a zycie pisze scenariusz...
Zalecialo telenowela ?
Re: The Final Frontier
Nie, ponieważ nic jeszcze o tej trasie faktycznie nie wiadomo.Paskudnica pisze:czy jest jakieś potwierdzenie, że podczas GY odwiedzą Polskę?
Re: The Final Frontier
...oprócz tego co powiedział Bruce dwa dni temu
. Jedne czym się sugeruję ,że odwiedzą Polskę jest to ,że:
1. Nie byli na trasie AMOLAD
2. Trasa będzie również związana z albumem Powerslave, a trasa z 1984 zahaczała o Polske dość znacznie (dokładnie to nawet się tu zaczynała)
1. Nie byli na trasie AMOLAD
2. Trasa będzie również związana z albumem Powerslave, a trasa z 1984 zahaczała o Polske dość znacznie (dokładnie to nawet się tu zaczynała)
- Tomek(JMM)
- -#Clairvoyant

- Posty: 1428
- Rejestracja: pt paź 22, 2004 8:47 pm
- Skąd: Łódź
Re: The Final Frontier
Przy takin intensywnym koncertowaniu rzeczywiście nowej płyty nie zobaczymy, chociaż chciałbym zobaczyć ich jeszcze przed wydaniem takowej, i żeby się to ziściło w przyszłym roku. Natomiast tym któzy marzą o powrocie do lat 80-tych trzeba jasno powiedzieć: "Don't waste your time always searching for those wasted years (...) and realize you're living in the golden years". Obecny kierunek będzie utrzymany, ale co im z tego wyjdzie... Zobaczymy.

