Re: Motorhead - Europa 2009
: ndz lip 05, 2009 11:30 pm
Ok, krótka relacja.
Przed koncertem sobie parę dni pochlaliśmy w Katowicach, w dniu koncertu było gorąco jak penis, dojazd upierdliwy bo parę przesiadek. Z ciekawych akcji było to, że puściłem siedząc na ziemi takiego kacpierda, że poleciała mi rzadka sraka w majtki, co było dość zabawne, ale potem uciążliwe dla reszty przedziału już w pociągu (bo w tej temperaturze nawet po wyrzuceniu gaci bardzo to śmierdziało i w sumie dalej śmierdzą te spodnie). Tak czy owak, na peronie 2 w Cieszynie czeskim możecie szukać spuźcizny po mnie, jaką jest ślad po kupie.
Na miejscu w Brnie standardowe zakupy, czyli najtańsza wóda w ilościach optymalnych i wziąłem się za kupowanie taniej biletów. Udało MI się kupić 4 po 300 koron (nominalna cena to 1000 koron, ale nikt z nas nawet takiej kasy nie posiadał). Więc dość sympatycznie, i tu nastąpiła najgorsza rzecz na świecie. Wg rozpiski Motorhead miał zacząć o 20:30, a zaczął o 20:00 co spowodowało to, że przepadło nam 30 minut które mieliśmy spożytkować na wypicie kolejnej butelki NORDIC ICE Vodki. No i nie widziałem momentu wejścia na scenę Lemmy'ego i spółki.
Po wejściu na teren leciał już Iron Fist, wszystko spoko, nawet trafiłem na kołeczko gdzie mogłem szaleć z innnymi Polakami i paroma spoko Czechami, spociłem się jak pies, przez co po Rock Out musiałem poleżeć parę minut na ziemi, ale akurat było solo na perkusji Mikkeya, które zawsze jest takie samo, więc niewiele straciłem. Ogólnie koncert bardzo głośny, zero niespodzianek na scenie i ogólnie mega poprawnie i fajniutko. Na koniec oczywiście "Overkill" i koncert przechodzi do historii.
Po koncercie piliśmy wódkę pić, Rosinova czy coś, jeszcze tańsza niż Nordic Ice. 6h czekania na pociąg na dworzu i tak na 20 dojechałem do Warszawy.
Było ultra dobrze, buziaksy dla mikiego i Tobinka i Radzia z którymi to na tym koncercie byłem :*
set Motorhead z głowy, i też pewien nie jestem wszystkiego, i kolejność pokićkana:
Iron Fist
Stay Clean
In The Name Of Tragedy
Rock Out
Another Perfect Day
Be My Baby
Metropolis
Just 'Cos You Got The Power'
Going To Brazil
Killed By Death (bez dupeczek na scenie : /)
Over The Top
1000 names of god
I got mine
Whorehouse Blues
Ace Of Spades
Overkill
Przed koncertem sobie parę dni pochlaliśmy w Katowicach, w dniu koncertu było gorąco jak penis, dojazd upierdliwy bo parę przesiadek. Z ciekawych akcji było to, że puściłem siedząc na ziemi takiego kacpierda, że poleciała mi rzadka sraka w majtki, co było dość zabawne, ale potem uciążliwe dla reszty przedziału już w pociągu (bo w tej temperaturze nawet po wyrzuceniu gaci bardzo to śmierdziało i w sumie dalej śmierdzą te spodnie). Tak czy owak, na peronie 2 w Cieszynie czeskim możecie szukać spuźcizny po mnie, jaką jest ślad po kupie.
Na miejscu w Brnie standardowe zakupy, czyli najtańsza wóda w ilościach optymalnych i wziąłem się za kupowanie taniej biletów. Udało MI się kupić 4 po 300 koron (nominalna cena to 1000 koron, ale nikt z nas nawet takiej kasy nie posiadał). Więc dość sympatycznie, i tu nastąpiła najgorsza rzecz na świecie. Wg rozpiski Motorhead miał zacząć o 20:30, a zaczął o 20:00 co spowodowało to, że przepadło nam 30 minut które mieliśmy spożytkować na wypicie kolejnej butelki NORDIC ICE Vodki. No i nie widziałem momentu wejścia na scenę Lemmy'ego i spółki.
Po wejściu na teren leciał już Iron Fist, wszystko spoko, nawet trafiłem na kołeczko gdzie mogłem szaleć z innnymi Polakami i paroma spoko Czechami, spociłem się jak pies, przez co po Rock Out musiałem poleżeć parę minut na ziemi, ale akurat było solo na perkusji Mikkeya, które zawsze jest takie samo, więc niewiele straciłem. Ogólnie koncert bardzo głośny, zero niespodzianek na scenie i ogólnie mega poprawnie i fajniutko. Na koniec oczywiście "Overkill" i koncert przechodzi do historii.
Po koncercie piliśmy wódkę pić, Rosinova czy coś, jeszcze tańsza niż Nordic Ice. 6h czekania na pociąg na dworzu i tak na 20 dojechałem do Warszawy.
Było ultra dobrze, buziaksy dla mikiego i Tobinka i Radzia z którymi to na tym koncercie byłem :*
set Motorhead z głowy, i też pewien nie jestem wszystkiego, i kolejność pokićkana:
Iron Fist
Stay Clean
In The Name Of Tragedy
Rock Out
Another Perfect Day
Be My Baby
Metropolis
Just 'Cos You Got The Power'
Going To Brazil
Killed By Death (bez dupeczek na scenie : /)
Over The Top
1000 names of god
I got mine
Whorehouse Blues
Ace Of Spades
Overkill