Strona 4 z 5

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: śr cze 10, 2009 11:24 pm
autor: S1MON
Yaaqb pisze:ja bym chcial kiedys 'snuff' live uslyszec :D
bym sie chyba poryczal

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: czw cze 11, 2009 9:10 am
autor: WICKER MAN
Artur pisze:TRIVIUM - ROTFL :lol: nie chce mi sie nic mówić, w każdym razie szacun jeśli ktoś ma ich jeszcze za "nadzieje" metalu :P

DEVILDRIVER - b. fajnie rozgrzali publike
Na pewno są większą nadzieją metalu niż Devildriver, który po prostu na żywo jest mega nudny. :lol: Zdecydowana większość publiczności, zarówno w Wawie jak i w Ostrawie, świetnie bawiła się na Trivium, a hala była prawie pełna więc gadanie o tłumach palących fajki to herezje. A tym, którzy wypowiadają się o zespole na podstawie jednego kawałka gratuluję. :razz: Zresztą grali pół na pół - 3 nowe i 3 stare kawałki więc wielbiciele np. Ascendancy także dostali coś dla siebie. IMHO nadal są nadzieją metalu co zresztą podkreśla większość osób na świecie, a także reakcja publiczności za każdym razem gdy supportują jakiś zespół (zarówno Maiden jak i Slayer czy Slipknot)... Mało jest równie ambitnych młodych zespołów (ok, może jeszcze B4MV, ale są zbyt emo, lub KSE, ale grają na jedno kopyto).

A SlipKnoT skopał tyłki! Świetny show! Szkoda, że zabrakło pirotechniki chociaż mieli ją na koncertach w Stanach i europejskich festiwalach... Faktycznie setlista pomija kilka hiciorów, ale zastanawiające jest to, że promując nowy album grają z niego raptem 3 kawałki. A, i do zespołu jest się trudniej dostać niż do Metallicy czy Maiden... Chociaż udało mi się zrobić fotę z Jordisonem. :twisted:

A, i pozdrawiam wesołą ekipę z Ostrawy! LARWY!!! :B

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: czw cze 11, 2009 9:45 am
autor: she-wolf
szatanista pisze:wyslalem juz donos na Pudelka :cool:
http://www.pudelek.pl/artykul/17778/dod ... _dotykali/ :D

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: czw cze 11, 2009 1:03 pm
autor: szatanista
Norka pisze:
szatanista pisze:wyslalem juz donos na Pudelka :cool:
http://www.pudelek.pl/artykul/17778/dod ... _dotykali/ :D
przekręcili nieco moje słowa :( org. wygladal tak
Dziś wieczorem jedna z najmodniejszych ostatnimi czasy par, Doda oraz Adam Darski (pseudo Nergal) bawiła sie na koncercie amerykańskiej grupy metalowej Slipknot, który odbył się na warszawskim Torwarze. Usciskom i buziakom nie było końca. Artystka sprawiała wrażenie totalnie zakochanej w Nergalu. Sam występ również zrobił na niej wielkie wrażenie. Po koncercie Nergal przedstawił partnerke swoim kolegom z zespołu Behemoth.

Piotr S.

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: czw cze 11, 2009 5:46 pm
autor: El Dorado
a Ty ich w ogle widziałeś? ;p

ogołnie oba koncerty total zajebiste ! Mam kostkę jima roota i autograf Joeya !

Obrazek

Pozdrawiam bardzo serdecznie całując w oko cyklopa Wickera i Herkiego i resztę ekipy.

Pozdrawiam też Szkieletora co kurna nie chciał mi sie przedstawić gdy byłem bardzo pijany i kochanego szataniste dzięki któremu wszedłem na koncert.

a za bilety na oba te koncerty w sumie zapłaciłem 14 zł ;/

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: czw cze 11, 2009 6:03 pm
autor: Artur
WICKER MAN pisze:Na pewno są większą nadzieją metalu niż Devildriver, który po prostu na żywo jest mega nudny. :lol: Zdecydowana większość publiczności, zarówno w Wawie jak i w Ostrawie, świetnie bawiła się na Trivium, a hala była prawie pełna więc gadanie o tłumach palących fajki to herezje. A tym, którzy wypowiadają się o zespole na podstawie jednego kawałka gratuluję. Zresztą grali pół na pół - 3 nowe i 3 stare kawałki więc wielbiciele np. Ascendancy także dostali coś dla siebie. IMHO nadal są nadzieją metalu co zresztą podkreśla większość osób na świecie, a także reakcja publiczności za każdym razem gdy supportują jakiś zespół (zarówno Maiden jak i Slayer czy Slipknot)... Mało jest równie ambitnych młodych zespołów (ok, może jeszcze B4MV, ale są zbyt emo, lub KSE, ale grają na jedno kopyto).
Cóż, Devildriver to faktycznie granie bardziej hermetyczne niż Trivium (wnioskuję po tym co słyszałem na koncercie, bo żadnej płyty DD nie znam), ale na koncercie brzmiało to zdecydowanie bardziej energetycznie i autentycznie, więc koniec końców przekonali mnie zdecydowanie bardziej. I jeśli któraś z tych kapel miała skopać tyłki, to nie wiem jakim cudem miał to być Trivium... ale co kto lubi, whatever..
Co do owej "nadziei" metalu - nie wiem na czym mielibyśmy to opierać. Co ten zespół sobą w chwili obecnej reprezentuje ? Chłopcy odkryli w sobie niesamowitą miłość do Metalliki i thrash metalu w ogóle (jak sami utrzymują), pomyśleli jednak że warto chyba puścić oko do młodszej publiki i zrobić refreny rodem z co "ciekawszych" kapelek rockowych prezentowanych w MTV... Dżizys, Łiker i Ty to nazywasz ambitnym ? Już sam fakt że w kontekście tychże ambitnych kapel wymieniasz Killswitch Engage i Bullet For My Valentine rodzi niepokój ;) Nie przecze że to sie może podobać, sam nawet lubię KSE ale jak szukasz czegoś ambitniejszego w obecnej muzyce metalowej to chyba nie te rejony ;) myśle, że Slej mógłby Ci tutaj wymienić kilka naprawdę ambitnych młodych kapel, ja od siebie mogę tylko wymienić takie nazwy jak Mastodon, Minsk, Isis czy Baroness, a to przecież tylko kilka nazw, sam nie zamierzam się mienić ekspertem w tej dziedzinie.
Niech sobie chłopaki grają, widziałem, że część publiki w Wawie fajnie sie bawiła, spoczko , ale nie dzięki takim zespołom metal idzie to przodu... więc termin "nadzieja" metalu jest troche śmieszny w kontekście Trivium ;) może jedynie na odzyskanie przez tę muzykę sporej popularności, ale nawet gdyby tak było - ciekawe ilu fanów Trivium po czasie zapozna się z płytami Slayer, Megadeth, Metallica, Testament czy Anthrax i stwierdzi, że Trivium nie ma czego szukać w tym towarzystwie ;) bo słuchając ich ostatnich płyt to chyba widać, że teoretycznie chcą przywrócić blask thrashowi właśnie :P
a kończąc, oczywiście nie wygłaszałbym tej opinii li tylko na podstawie koncertu, jakieś pobieżne pojęcie o ich studyjnych dokonaniach mam.

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: czw cze 11, 2009 6:05 pm
autor: archaon
Tobink pisze: a za bilety na oba te koncerty w sumie zapłaciłem 14 zł ;/

przepłaciłeś nieskończenie wielką ilość razy

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: czw cze 11, 2009 6:10 pm
autor: herki
To prawda gdyż ja za oba zapłaciłem tyle co archaon za jeden : - )

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: czw cze 11, 2009 6:30 pm
autor: El Dorado
archaon pisze:przepłaciłeś nieskończenie wielką ilość razy
ale Ty byłeś na jednym gigu tylko.

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: czw cze 11, 2009 6:50 pm
autor: archaon
też uważam, że przepłaciłem. i tego faktu nie zmienia fakt, że bilet dostałem za darmo.

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: czw cze 11, 2009 7:03 pm
autor: S1MON
nudni juz jestescie xD ekstaza, jakbyscie pierwszy raz za free weszli albo cos :) skoro 14zl musiales zaplacic i to nawet nie za bilety to dlaczego wytargales sobie z kieszeni taka bandycka kwote ? trzeba bylo dalej za free cos kombinowac xD

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: czw cze 11, 2009 8:11 pm
autor: WICKER MAN
Artur pisze:Cóż, Devildriver to faktycznie granie bardziej hermetyczne niż Trivium (wnioskuję po tym co słyszałem na koncercie, bo żadnej płyty DD nie znam), ale na koncercie brzmiało to zdecydowanie bardziej energetycznie i autentycznie, więc koniec końców przekonali mnie zdecydowanie bardziej. I jeśli któraś z tych kapel miała skopać tyłki, to nie wiem jakim cudem miał to być Trivium... ale co kto lubi, whatever..
Co do owej "nadziei" metalu - nie wiem na czym mielibyśmy to opierać. Co ten zespół sobą w chwili obecnej reprezentuje ? Chłopcy odkryli w sobie niesamowitą miłość do Metalliki i thrash metalu w ogóle (jak sami utrzymują), pomyśleli jednak że warto chyba puścić oko do młodszej publiki i zrobić refreny rodem z co "ciekawszych" kapelek rockowych prezentowanych w MTV... Dżizys, Łiker i Ty to nazywasz ambitnym ? Już sam fakt że w kontekście tychże ambitnych kapel wymieniasz Killswitch Engage i Bullet For My Valentine rodzi niepokój ;) Nie przecze że to sie może podobać, sam nawet lubię KSE ale jak szukasz czegoś ambitniejszego w obecnej muzyce metalowej to chyba nie te rejony ;) myśle, że Slej mógłby Ci tutaj wymienić kilka naprawdę ambitnych młodych kapel, ja od siebie mogę tylko wymienić takie nazwy jak Mastodon, Minsk, Isis czy Baroness, a to przecież tylko kilka nazw, sam nie zamierzam się mienić ekspertem w tej dziedzinie.
Niech sobie chłopaki grają, widziałem, że część publiki w Wawie fajnie sie bawiła, spoczko , ale nie dzięki takim zespołom metal idzie to przodu... więc termin "nadzieja" metalu jest troche śmieszny w kontekście Trivium ;) może jedynie na odzyskanie przez tę muzykę sporej popularności, ale nawet gdyby tak było - ciekawe ilu fanów Trivium po czasie zapozna się z płytami Slayer, Megadeth, Metallica, Testament czy Anthrax i stwierdzi, że Trivium nie ma czego szukać w tym towarzystwie ;) bo słuchając ich ostatnich płyt to chyba widać, że teoretycznie chcą przywrócić blask thrashowi właśnie :P
a kończąc, oczywiście nie wygłaszałbym tej opinii li tylko na podstawie koncertu, jakieś pobieżne pojęcie o ich studyjnych dokonaniach mam.
Źle mnie zrozumiałeś. Nie chodzi mi o nadzieję w sensie rozwijania metalu w nowych kierunkach i ambitne granie, a o zespół, który ma szansę stać się "mainstreamowym", tzn. dotrzeć do szerszej publiki tak jak zrobiły to Metallica, Maiden, a teraz nawet i Slipknot. Oczywiście nie twierdzę, że Trivium gra super ambitnie - nie można porównywać ich z takimi kapelami jak Isis czy Mastodon (który notabene live wypada bardzo przeciętnie...). Muzyka Trivium jest bardzo żywiołowa, nawiązuje do najlepszych thrashowych czy heavy metalowych tradycji i trochę je odświeża - nawet jeśli chodzi o growl czy owe "gejowe" refreny. ;) Akurat uważam, że najbardziej "tradycyjny" ich album, czyli "The Crusade", jest ich najsłabszym, ale "Ascendancy" czy ostatni LP "Shogun" naprawdę trzymają poziom. Zespołowi udało się zerwać z metalcore'ową etykietą i podążają swoim własnym stylem. Chociaż chyba najlepiej, żeby na kolejnym LP nagrali kilka bardziej wpadających w ucho, singlowych kawałków - wtedy mają szansę jeszcze bardziej się wybić. Natomiast niezależnie od muzyki na żywo prezentują się naprawdę bardzo dobrze. Ich koncerty są mega energiczne - dzielenie wokali pomiędzy gitarzystów wypada świetnie, muzycy biegają po całej scenie, skaczą nawet w tłum i naprawdę potrafią rozgrzać publikę (co Devildriver się nie udało - ludzie nawet nie zakumali akcji z circle pit czy wall of death - ale to chyba ogólnie przypadłość coraz leniwszej warszawskiej publiczności i temat na oddzielną dyskusję). Przywiązują dużą wagę do swojego show - począwszy od oprawy graficznej (akurat w Warszawie nie mogli się wykazać), jak i oświetlenia po fajnie zaaranżowane intro czy outro. Ludziom, nawet jeśli nie są fanami takiej muzyki, to się podoba więc potencjalnie mają naprawdę szanse na komercyjny sukces. Bullet For My Valentine, co by o nich nie mówić, także stał się mega popularny - również czerpiąc trochę z thrashowych wzorców (chociaż przegięli ostro z emo image'm :B ). KSE mają mega energiczny show, ale jak na razie grają za bardzo na to samo kopyto... Kto wygra za kilka lat "bitwę" o pierwszeństwo w nurcie nowego metalu zobaczymy... Ale zespoły te mają naprawdę spory potencjał, i podkreślam, że nie mówię tu o samej muzyce.

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: pt cze 12, 2009 5:30 am
autor: Mike Patton
Warszawa, Torwar (09.06.2009)

Slipknot/Trivium/DevilDriver

Nie będę się dużo rozpisywał na temat koncertu, powiem tylko tyle było rewelacyjnie!!! Rzadko zdarza się żeby supporty nie ustępowały gwiezdzie wieczoru a tym razem tak było, bo zarówno Trivium jak i DevilDriver dali super koncerty. Szkoda tylko ,że oba zespoły zagrały solidarnie po 35min:( Wkurzył mnie trochę Dez Fafara jak skandował cały czas Slipknot you say Slipknot itd. Facet śpiewa już tyle lat był frontmanem Coal Chamber a tu tak lizał dupę chłopakom ze Slipknot. Nie spodziewałem sie tego po nim:( Chciałbym zobaczyć koncert DevilDrivera w Polsce ,ale jako gwiazdy głównej, może się kiedyś doczekam... Z kolei chłopaki z Trivium dali bardzo żywiołowy koncert biegali po scenie jak opętani! Mieli tylko 35min ale zdziwił mnie fakt, że nie zagrali Like Light to The Flies:( Matt wspominał poprzednie wizyty zespołu w Polsce i nauczył sie paru słów po polsku:) Slipknot miał zajebistą setlistę z każdego albumu zagrali po kilka utworów a Corey ma świetny kontakt z publicznością i jego wokal świetnie brzmi na żywo! Wkurzyła mnie tylko jedna rzecz a raczej jeden Clown, bo o Clown'nie będzie to mowa. Podczas koncertu zeszedł ze sceny na płytę i zrobił sobie obkrążenie całej płyty Torwaru nie wszyscy widzieli tą akcję, bo trwał, przecież koncert... Ale co mnie wkurzyło, że jak przedzierał sie przez ludzi to odepchnął jednego z fanów a druga sprawa to taka, że na koniec koncertu ktoś rzucił flagę Polski Corey ja trzymał w rękach i ją rozłożył dał Clawnowi a ten bez namysłu rzucił ją na ziemię (co widać w moim clipie "Spit It Out") co za pajac... Nagrałem w całości koncerty Trivium i Slipknot tu macie niektóre z clipów:
Aha jeszcze setlisty z koncertów :

DevilDriver:

Kurde pamiętam tylko 3 utwory:

Clouds over california
End of the line
Meet the wretched

Trivium:

1. Kirisute Gomen
2. Down From The Sky
3. Throes Perdition
4. Rain
5. When All Light Dies
6. Pull Harder On The Strings Of Your Martyr


Slipknot:

1.Intro/Sic
2.Eyeless
3.Wait and Bleed
4.Get This
5.Before i Forget
6.Sulfur
7.The Blister Exists
8.Dead Memories
9.Left Behind
10.Disasterpiece
11.Vermilion
12.Everything Ends
13.Psychosocial
14.Duality
15.People = Shit
16.Surfacing
17.Spit It Out

Trivium:

Down From The Sky http://www.youtube.com/watch?v=Vv466J8o ... annel_page

When All Light Dies http://www.youtube.com/watch?v=wEr1QKis ... annel_page

Pull Harder On The Strings Of Your Martyr http://www.youtube.com/watch?v=593JOGBM ... annel_page



Slipknot:

Psychosocial http://www.youtube.com/watch?v=NZEAEOH9 ... annel_page

Duality http://www.youtube.com/watch?v=yldJpQxO ... annel_page

People = Shit http://www.youtube.com/watch?v=-nibJJWT ... annel_page

Surfacing http://www.youtube.com/watch?v=lR2QvCkc ... annel_page

Spit It Out http://www.youtube.com/watch?v=Y2IcDkvw ... annel_page

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: pt cze 12, 2009 10:59 am
autor: Artur
Mike Patton pisze:a druga sprawa to taka, że na koniec koncertu ktoś rzucił flagę Polski Corey ja trzymał w rękach i ją rozłożył dał Clawnowi a ten bez namysłu rzucił ją na ziemię (co widać w moim clipie "Spit It Out") co za pajac...
o ile dobrze dojrzałem to zrobił to nie Clown a Sid Wilson (DJ, #0) ;)

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: pt cze 12, 2009 11:32 am
autor: El Dorado
a w ogóle w Czechach ludzie skakali! ZACZYNA SIĘ ZMIENIAĆ!

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: pt cze 12, 2009 11:33 am
autor: WICKER MAN
Mike Patton pisze:Z kolei chłopaki z Trivium dali bardzo żywiołowy koncert biegali po scenie jak opętani! Mieli tylko 35min ale zdziwił mnie fakt, że nie zagrali Like Light to The Flies:( Matt wspominał poprzednie wizyty zespołu w Polsce i nauczył sie paru słów po polsku:)
Zdecydowali się zamienić Like Light To The Flies na Rain. I to chyba dobry wybór, bo to koncertowy killer. ;-) A, I faktycznie zagrali za krótko. Mieli 45 minut, ale z tego jak nic 5 minut zajęło intro. Mogli w tym czasie dorzucić LLTTF lub Gunshot...

Co do DevilDriver to faktycznie gadanie o Slipknot było nudne... Ludzie też średnio skumali o co chodzi z circle pit czy wall of death. :???:
Tobink pisze:a w ogóle w Czechach ludzie skakali! ZACZYNA SIĘ ZMIENIAĆ!
1989. Zaczęło się w Polsce.

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: pt cze 12, 2009 11:37 am
autor: Wrath
Artur pisze:o ile dobrze dojrzałem to zrobił to nie Clown a Sid Wilson (DJ, #0) ;)
właśnie :] Shawn podniósł potem tę flagę. A Sid może myślał, że to ręcznik albo coś :B

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: pt cze 12, 2009 11:40 am
autor: S1MON
trzeba go posadzic o obraze uczuc narodowych etc. no ciekawe kiedy nasi sie naucza circle pit robic. mnie z Trivium tylko rain i martyr porwal ;) a co to za kawalek lecial przed intro trivium ? taki jakis fajny stary rock

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: sob cze 13, 2009 7:00 pm
autor: WICKER MAN
S1MON pisze:trzeba go posadzic o obraze uczuc narodowych etc. no ciekawe kiedy nasi sie naucza circle pit robic. mnie z Trivium tylko rain i martyr porwal ;) a co to za kawalek lecial przed intro trivium ? taki jakis fajny stary rock
"Jukebox Hero" zespołu Foreigner.

Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa

: sob cze 13, 2009 9:57 pm
autor: yankes
Odnośnie tego kolesia, który nagrał cały koncert Slipknota w HD i wrzucił próbkę na youtube to na overkillu jeden koleś się z nim skontaktował i oto co piszę:
nawiazalem kontakt z tym kolesiem co nagral w HD. na youtubie jest probka (intro+sic). napisal ze wymienia sie za bootlegi slipknota, korna, prodigy i cos jeszcze. ja niestety mam tylko kilka koncertow slipa wiec jakby ktos z Was moglby sie z nim wymienic, a pozniej podzielic sie tym z ludzmi z overkilla to bylbym wdzieczny :) oto link do jego profilu na youtubie: http://www.youtube.com/user/SOBER1Z

Ma ktoś coś na wymianę, bo z chęcią bym sobie na pamiątkę zachował?

sample nr 2: spit it out:

http://www.youtube.com/watch?v=v1eNMc8T ... annel_page