Re: 09/06/2009 - Slipknot - Warszawa
: śr cze 10, 2009 11:24 pm
bym sie chyba poryczalYaaqb pisze:ja bym chcial kiedys 'snuff' live uslyszec
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://sanktuariumfc.org/forum/
bym sie chyba poryczalYaaqb pisze:ja bym chcial kiedys 'snuff' live uslyszec
Na pewno są większą nadzieją metalu niż Devildriver, który po prostu na żywo jest mega nudny.Artur pisze:TRIVIUM - ROTFLnie chce mi sie nic mówić, w każdym razie szacun jeśli ktoś ma ich jeszcze za "nadzieje" metalu
DEVILDRIVER - b. fajnie rozgrzali publike
http://www.pudelek.pl/artykul/17778/dod ... _dotykali/szatanista pisze:wyslalem juz donos na Pudelka
przekręcili nieco moje słowaNorka pisze:http://www.pudelek.pl/artykul/17778/dod ... _dotykali/szatanista pisze:wyslalem juz donos na Pudelka
Dziś wieczorem jedna z najmodniejszych ostatnimi czasy par, Doda oraz Adam Darski (pseudo Nergal) bawiła sie na koncercie amerykańskiej grupy metalowej Slipknot, który odbył się na warszawskim Torwarze. Usciskom i buziakom nie było końca. Artystka sprawiała wrażenie totalnie zakochanej w Nergalu. Sam występ również zrobił na niej wielkie wrażenie. Po koncercie Nergal przedstawił partnerke swoim kolegom z zespołu Behemoth.
Piotr S.

Cóż, Devildriver to faktycznie granie bardziej hermetyczne niż Trivium (wnioskuję po tym co słyszałem na koncercie, bo żadnej płyty DD nie znam), ale na koncercie brzmiało to zdecydowanie bardziej energetycznie i autentycznie, więc koniec końców przekonali mnie zdecydowanie bardziej. I jeśli któraś z tych kapel miała skopać tyłki, to nie wiem jakim cudem miał to być Trivium... ale co kto lubi, whatever..WICKER MAN pisze:Na pewno są większą nadzieją metalu niż Devildriver, który po prostu na żywo jest mega nudny.Zdecydowana większość publiczności, zarówno w Wawie jak i w Ostrawie, świetnie bawiła się na Trivium, a hala była prawie pełna więc gadanie o tłumach palących fajki to herezje. A tym, którzy wypowiadają się o zespole na podstawie jednego kawałka gratuluję. Zresztą grali pół na pół - 3 nowe i 3 stare kawałki więc wielbiciele np. Ascendancy także dostali coś dla siebie. IMHO nadal są nadzieją metalu co zresztą podkreśla większość osób na świecie, a także reakcja publiczności za każdym razem gdy supportują jakiś zespół (zarówno Maiden jak i Slayer czy Slipknot)... Mało jest równie ambitnych młodych zespołów (ok, może jeszcze B4MV, ale są zbyt emo, lub KSE, ale grają na jedno kopyto).
Tobink pisze: a za bilety na oba te koncerty w sumie zapłaciłem 14 zł ;/
ale Ty byłeś na jednym gigu tylko.archaon pisze:przepłaciłeś nieskończenie wielką ilość razy
Źle mnie zrozumiałeś. Nie chodzi mi o nadzieję w sensie rozwijania metalu w nowych kierunkach i ambitne granie, a o zespół, który ma szansę stać się "mainstreamowym", tzn. dotrzeć do szerszej publiki tak jak zrobiły to Metallica, Maiden, a teraz nawet i Slipknot. Oczywiście nie twierdzę, że Trivium gra super ambitnie - nie można porównywać ich z takimi kapelami jak Isis czy Mastodon (który notabene live wypada bardzo przeciętnie...). Muzyka Trivium jest bardzo żywiołowa, nawiązuje do najlepszych thrashowych czy heavy metalowych tradycji i trochę je odświeża - nawet jeśli chodzi o growl czy owe "gejowe" refreny.Artur pisze:Cóż, Devildriver to faktycznie granie bardziej hermetyczne niż Trivium (wnioskuję po tym co słyszałem na koncercie, bo żadnej płyty DD nie znam), ale na koncercie brzmiało to zdecydowanie bardziej energetycznie i autentycznie, więc koniec końców przekonali mnie zdecydowanie bardziej. I jeśli któraś z tych kapel miała skopać tyłki, to nie wiem jakim cudem miał to być Trivium... ale co kto lubi, whatever..
Co do owej "nadziei" metalu - nie wiem na czym mielibyśmy to opierać. Co ten zespół sobą w chwili obecnej reprezentuje ? Chłopcy odkryli w sobie niesamowitą miłość do Metalliki i thrash metalu w ogóle (jak sami utrzymują), pomyśleli jednak że warto chyba puścić oko do młodszej publiki i zrobić refreny rodem z co "ciekawszych" kapelek rockowych prezentowanych w MTV... Dżizys, Łiker i Ty to nazywasz ambitnym ? Już sam fakt że w kontekście tychże ambitnych kapel wymieniasz Killswitch Engage i Bullet For My Valentine rodzi niepokójNie przecze że to sie może podobać, sam nawet lubię KSE ale jak szukasz czegoś ambitniejszego w obecnej muzyce metalowej to chyba nie te rejony
myśle, że Slej mógłby Ci tutaj wymienić kilka naprawdę ambitnych młodych kapel, ja od siebie mogę tylko wymienić takie nazwy jak Mastodon, Minsk, Isis czy Baroness, a to przecież tylko kilka nazw, sam nie zamierzam się mienić ekspertem w tej dziedzinie.
Niech sobie chłopaki grają, widziałem, że część publiki w Wawie fajnie sie bawiła, spoczko , ale nie dzięki takim zespołom metal idzie to przodu... więc termin "nadzieja" metalu jest troche śmieszny w kontekście Triviummoże jedynie na odzyskanie przez tę muzykę sporej popularności, ale nawet gdyby tak było - ciekawe ilu fanów Trivium po czasie zapozna się z płytami Slayer, Megadeth, Metallica, Testament czy Anthrax i stwierdzi, że Trivium nie ma czego szukać w tym towarzystwie
bo słuchając ich ostatnich płyt to chyba widać, że teoretycznie chcą przywrócić blask thrashowi właśnie
a kończąc, oczywiście nie wygłaszałbym tej opinii li tylko na podstawie koncertu, jakieś pobieżne pojęcie o ich studyjnych dokonaniach mam.
o ile dobrze dojrzałem to zrobił to nie Clown a Sid Wilson (DJ, #0)Mike Patton pisze:a druga sprawa to taka, że na koniec koncertu ktoś rzucił flagę Polski Corey ja trzymał w rękach i ją rozłożył dał Clawnowi a ten bez namysłu rzucił ją na ziemię (co widać w moim clipie "Spit It Out") co za pajac...
Zdecydowali się zamienić Like Light To The Flies na Rain. I to chyba dobry wybór, bo to koncertowy killer.Mike Patton pisze:Z kolei chłopaki z Trivium dali bardzo żywiołowy koncert biegali po scenie jak opętani! Mieli tylko 35min ale zdziwił mnie fakt, że nie zagrali Like Light to The Flies:( Matt wspominał poprzednie wizyty zespołu w Polsce i nauczył sie paru słów po polsku:)
1989. Zaczęło się w Polsce.Tobink pisze:a w ogóle w Czechach ludzie skakali! ZACZYNA SIĘ ZMIENIAĆ!
właśnie :] Shawn podniósł potem tę flagę. A Sid może myślał, że to ręcznik albo cośArtur pisze:o ile dobrze dojrzałem to zrobił to nie Clown a Sid Wilson (DJ, #0)![]()
"Jukebox Hero" zespołu Foreigner.S1MON pisze:trzeba go posadzic o obraze uczuc narodowych etc. no ciekawe kiedy nasi sie naucza circle pit robic. mnie z Trivium tylko rain i martyr porwala co to za kawalek lecial przed intro trivium ? taki jakis fajny stary rock
nawiazalem kontakt z tym kolesiem co nagral w HD. na youtubie jest probka (intro+sic). napisal ze wymienia sie za bootlegi slipknota, korna, prodigy i cos jeszcze. ja niestety mam tylko kilka koncertow slipa wiec jakby ktos z Was moglby sie z nim wymienic, a pozniej podzielic sie tym z ludzmi z overkilla to bylbym wdziecznyoto link do jego profilu na youtubie: http://www.youtube.com/user/SOBER1Z