Strona 4 z 8

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: pt wrz 10, 2010 10:20 am
autor: IM_Power
no ja sobie koncert odpuszczam, myślę natomiast o Budgie

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: sob paź 09, 2010 4:46 pm
autor: Deep
Pozostaly 3 tyg. Kto jedzie z Poznania i okolic do Wrocławia?

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: ndz paź 10, 2010 4:41 pm
autor: Kuba
Rzeszowianie ;-) Czy Hala Podpromie znajduje się daleko od dworca PKP ? Jak najlepiej i najszybciej to owej hali się z dworca dostać ?

:???:

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: ndz paź 10, 2010 7:12 pm
autor: matig7
Nie ma daleko, z buta jakieś 15-20 minut. Łatwo trafić.

http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s ... 33023&z=16

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: ndz paź 10, 2010 11:04 pm
autor: Kuba
matig7 pisze:Nie ma daleko, z buta jakieś 15-20 minut. Łatwo trafić.

http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s ... 33023&z=16
Dziękuje bardzo :pijak:

Aha, to całkiem elegancko. Czyli po koncercie nie będzie problemu żeby się szybciutko na ów dworzec dostać. I nie powiem ~ to mi pasuje :jee:

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: pn paź 11, 2010 11:57 am
autor: krusejder
Przejrzałem cały wontek i przyznam, że podziwiam w Was optymizm co do Purpli. Ja mam ich ... serdecznie dość. Nijakie koncerty, słaby Gillan, ta sama setlista od stuleci. A jak jest płyta studyjna, to taka, że żal.pl

W zasadzie mogę wskazać tylko 1 zespół, który bardziej odszedł od dawnej wielkości Thin Lizzy. Ale ich usprawiedliwia to, że Phil nie żyje od prawie 25 lat ...

Widziałem DP ze 3 razy w życiu, myślę, że wystarczy.

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: pn paź 11, 2010 12:24 pm
autor: cellman
Subiektywizm przez Ciebie przemawia. Ja widziałem Purpli 4 razy, a dojdą jeszcze dwa koncerty, więc wiesz... Dla mnie dalej są wielcy i sądząc po audiencjach dla jakich grają, nie jestem odosobniony w tym :)

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: pn paź 11, 2010 1:42 pm
autor: Kuba
cellman pisze:Subiektywizm przez Ciebie przemawia. Ja widziałem Purpli 4 razy, a dojdą jeszcze dwa koncerty, więc wiesz... Dla mnie dalej są wielcy i sądząc po audiencjach dla jakich grają, nie jestem odosobniony w tym :)
No więc zgadzam się z kolegę w 100%. Widziałem ich dwa razy, teraz dojdą mi kolejne dwa. I się bardzo cieszę. Na cuda nie liczę ale myślę że będzie więcej niż dobrze. Poza tym - ile jeszcze mogą pograć ? Za 5 lat mam sobie w brodę pluć że jak byli koło nosa to się nie wybrałem :???: Ani mi się śni :D

Odnośnie nowej płyty. Cóż, każdy ma swoje zdanie. Trudno że nagrywali kolejne wariacje na temat "In Rock" czy "Fireball". Nie ten czas, nie Ci ludzie. ;-)

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: pn paź 11, 2010 3:25 pm
autor: IgorW
Trochę racji w tym jest, zwłaszcza ostatnie lata to dla Purpli okres stagnacji, zżerania własnego ogona, czego najlepszym przykładem jest brak zmian w setliście. Mogli by pokusić się chociaż o rotację 4-5 piosenek w każdym roku, chyba nie jest to dla nich jakieś poważne wyzwanie... Choć koncert w miarę przyzwoite, a ten z 2000 roku z orkiestrą i Dio uważam za najlepszy, na jakim byłem.

Co do płyty, to pierwszą z Morsem - Purpendicular, uważam za jedną z najlepszych ich płyt w historii i fenomenalnie wręcz dobry powrót po latach. Niestety, każda następna już była coraz słabsza. Jednak nie tracę wiary ;).

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: pn paź 11, 2010 3:40 pm
autor: krusejder
W pełni zgadzam się z Igorem. Purpendicular był świeży, lekki, zwiewny. Koncert z Dio AD 2000 - znakomity. Ale nic innego się nie broni. No może gra Dona Aireya na klawiszach podczas koncertów.

Z drugiej strony, jak coś wymyślają, to ręce i spodnie opadają. Dosłownie. Oglądałem jakiś bootleg sprzed roku. Gillan z orkiestrą symfoniczną. Ubrany w slipy i ... przeźroczysty płaszcz przeciwdeszczowy. Co to ***** było ?? Stylizacja któregoś z pedałów rezyserujących opery czy osobisty odpał ??

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: wt paź 12, 2010 1:19 pm
autor: Deep
Moje piąte spotkanie z Deep Purple, 4 ostatnie wspaniałe, słysząc Smoke On The Water na żywo ludzie mieli łezki w oczach, od dziecka wychowując się na tych dźwiękach, a teraz na żywo po raz kolejny. I niech nazywają ich dziadkami, wypalonym zespołem grającym ten sam set bez entuzjazmu. Mnie to nie obchodzi, Deep Purple to żywa legenda i pozycja obowiązkowa tym bardziej że po raz kolejny grają u nas. No i ten uśmiech Steve'a podczas gry...

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: pt paź 22, 2010 4:48 pm
autor: WICKER MAN
Wygląda na to, że zawitam do Katowic i Wrocławia. :) Mam nadzieję usłyszeć mój ukochany utwór "Contact Lost". :dance:

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: pt paź 22, 2010 5:12 pm
autor: S1MON
No i git. Ja sie pewnie przejde pod Spodek. Ja chce znowu tylko Perfect Strangers uslyszec.

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: pt paź 22, 2010 5:45 pm
autor: WICKER MAN
S1MON pisze:No i git. Ja sie pewnie przejde pod Spodek. Ja chce znowu tylko Perfect Strangers uslyszec.
Utworem, który zawsze wspominam z sentymentem, i który odwiecznie kojarzy mi się z muzyką tego kultowego zespołu jest nowsza kompozycja - "Contact Lost" z wydanego w 2003 roku albumu "Bananas". Ten trwający zaledwie półtorej minuty instrumentalny utwór został napisany przez gitarzystę Steve'a Morse'a po katastrofie promu kosmicznego Columbia. Nigdy nie przypuszczałem, że w 90 sekundach muzyki można zawrzeć tak wiele przejmujących emocji... Podszedłem do tego utworu bardzo emocjonalnie także ze względu na to, że sam jestem wielkim pasjonatem lotnictwa i kosmonautyki, i realizuję się w tym kierunku. Osobiście podczas wizyty w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego na przylądku Canaveral na Florydzie miałem okazję obserwować start promu kosmicznego, który wywarł na mnie niesamowite wrażenie - czegoś takiego nie zapomina się nigdy! Dlatego też ta kompozycja była mi tak bliska, bo też głęboko przeżyłem tę katastrofę i śmierć astronautów...

Jeszcze większe wrażenie wywarło na mnie koncertowe wykonanie "Contact Lost" podczas koncertu Deep Purple w katowickim Spodku - w lutym 2006, zaledwie kilka dni po tragedii zawalenia się hali Expo w Chorzowie. Ian Gillan zadedykował go poległym gołębiarzom... Cały wypełniony po brzegi Spodek zastygł w miejscu i ze skupieniem wysłuchał przejmującej, dłuższej i melancholijnej interpretacji tego utworu. Dla takich chwil warto przychodzić na koncerty Deep Purple, gdyż każdy jest inny i na swój sposób wyjątkowy!

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: pt paź 22, 2010 6:06 pm
autor: S1MON
Koncert był 24.02 Dach byl pod koniec stycznia, 27 chyba. Wtedy bylem ten jedyny raz na DP.

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: pt paź 22, 2010 7:06 pm
autor: Tomek(JMM)
Rzeczywiście, piękny to był koncert... Ciężko uwierzyć, że to było aż cztery lata temu. Mam nadzieję, że we Wrocławiu zagrają przynajmniej lepiej niż w zeszłym roku, bo chyba powtórki ze Spodka już nie zagrają.

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: sob paź 23, 2010 9:48 am
autor: Elevatorman
kumpel ma bilet do Wrocka, 120 zł chce za niego

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: sob paź 23, 2010 11:26 pm
autor: Kuba
WICKER MAN pisze:
S1MON pisze:No i git. Ja sie pewnie przejde pod Spodek. Ja chce znowu tylko Perfect Strangers uslyszec.
Utworem, który zawsze wspominam z sentymentem, i który odwiecznie kojarzy mi się z muzyką tego kultowego zespołu jest nowsza kompozycja - "Contact Lost" z wydanego w 2003 roku albumu "Bananas". Ten trwający zaledwie półtorej minuty instrumentalny utwór został napisany przez gitarzystę Steve'a Morse'a po katastrofie promu kosmicznego Columbia. Nigdy nie przypuszczałem, że w 90 sekundach muzyki można zawrzeć tak wiele przejmujących emocji... Podszedłem do tego utworu bardzo emocjonalnie także ze względu na to, że sam jestem wielkim pasjonatem lotnictwa i kosmonautyki, i realizuję się w tym kierunku. Osobiście podczas wizyty w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego na przylądku Canaveral na Florydzie miałem okazję obserwować start promu kosmicznego, który wywarł na mnie niesamowite wrażenie - czegoś takiego nie zapomina się nigdy! Dlatego też ta kompozycja była mi tak bliska, bo też głęboko przeżyłem tę katastrofę i śmierć astronautów...

Jeszcze większe wrażenie wywarło na mnie koncertowe wykonanie "Contact Lost" podczas koncertu Deep Purple w katowickim Spodku - w lutym 2006, zaledwie kilka dni po tragedii zawalenia się hali Expo w Chorzowie. Ian Gillan zadedykował go poległym gołębiarzom... Cały wypełniony po brzegi Spodek zastygł w miejscu i ze skupieniem wysłuchał przejmującej, dłuższej i melancholijnej interpretacji tego utworu. Dla takich chwil warto przychodzić na koncerty Deep Purple, gdyż każdy jest inny i na swój sposób wyjątkowy!
A że się spotkanko z zespołem wygrało :razz: Zazdroszczę, mi się nie udało :roll: Ja będę na koncertach w Rzeszowie i Katowicach, kto wie, może któregoś z muzyków uda mi się gdzieś spotkać :mryellow:

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: wt paź 26, 2010 5:26 pm
autor: Maidenholik
Gdyby byl ktos zainteresowany, to mam bilet do sprzedania na koncert w Rzeszowie, plyta, 100 zl., do odebrania przed koncertem.

Re: 28-31/10/2010 - Deep Purple - Rzeszów/Katowice/Wrocław

: wt paź 26, 2010 11:47 pm
autor: matig7
Maidenholik pisze:Gdyby byl ktos zainteresowany, to mam bilet do sprzedania na koncert w Rzeszowie, plyta, 100 zl., do odebrania przed koncertem.
Wyślij na PW jakiś numer telefonu.
Kumpel nie kupował i będzie szukał pod Halą.