Re: El Dorado - opinie
: wt cze 08, 2010 11:35 am
Ktoś tu chyba dawno solowej płyty nie wydał i musi się wyszaleć... ;P
W pełni się zgodzę i dodam że to najmniej odkrywczy kawałek IM z ostatnich lat. A Breeg był o wiele lepszyRALF pisze:"EL DORADO" to kawałek w stylu solo Dickinsona + coś a'la "Wasted Years" Maidenów. Tak go kojarzę sobie z "Book Of Thel" - "The Magician" .... Wstydu nie ma, choć na płycie spodziewam się o duuuużo lepszych rzeczy. To tak "na zachętę"
jak dla mnie ten teledysk był bardzo dobry, z ciekawym pomysłemRALF pisze:Klip do "Breega" to było kompletne dno - nie wiem kto tak to wykoncypował...
IMO Book of Thel zjadłoby nowy utwór na śniadanie, a Magician to już porównywalny jestRALF pisze:Tak go kojarzę sobie z "Book Of Thel" - "The Magician" ....
Zdecydowanie takKevin18 pisze:Wolę to niż miałbym usłyszeć 3 minutowy pseudo hit z refrenem " I am On my Waaaay .. "