The Alchemist - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: The Alchemist - opinie
The Pilgrim>Montsegur>The Alchemist>Mercenary jak dla mnie
Re: The Alchemist - opinie
The Alchemist to świetny kawałek...ale tylko ten z "Chemical Wedding".
Ten z TFF zdecydowanie jeden z najsłabszych na płycie.
Ten z TFF zdecydowanie jeden z najsłabszych na płycie.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: The Alchemist - opinie
Ja kolejność bym zmienił w ten sposób Motsegur>Alchemist>Mercenary>PilgrimDziku pisze:The Pilgrim>Montsegur>The Alchemist>Mercenary jak dla mnie
Re: The Alchemist - opinie
Pilgrim/Alchemist/Mercenary/Monstegur
Oceny kolejno:
10/10/8/7
Oceny kolejno:
10/10/8/7
Re: The Alchemist - opinie
A ja bym prędzej porównał The Alchemist z Rainmaker'em czy Wildest Dreams niż z Montsegur czy The PilgrimJourneyman666 pisze:
Ja kolejność bym zmienił w ten sposób Motsegur>Alchemist>Mercenary>Pilgrim
Re: The Alchemist - opinie
Pilgrim to jedyny utwór z AMOLAD do którego można go porównować. Obydwa są szybkie i Janickowe.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: The Alchemist - opinie
i oba niestety bardzo niedopracowane
Re: The Alchemist - opinie
To już kwestia gustuZłapanyWCzasie pisze: i oba niestety bardzo niedopracowane
Dla mnie obydwa są świetne i na swoim miejscu. Alchemist lekki, szybki i mało skomplikowany, Pilgrim szybki, ale bardziej złożony i trochę cięższy. Stanowią bardzo dobry przystanek pomiędzy pozostałymi bardziej złożonymi utworami.
-
ZłapanyWCzasie
- -#Clairvoyant

- Posty: 1416
- Rejestracja: wt lis 09, 2010 10:39 am
Re: The Alchemist - opinie
Od czasów X Factor to z krótkich utworów zdecydowanie Lord of the Flies,Futureal,Mercenary i Rainmaker,ścisła czołówka. Reszta już dużo niżej. Choć Fallen Angel i New Frontier też dają radę no i tytułowy z ostatniej płyty.
- Journeyman666
- -#Clairvoyant

- Posty: 1474
- Rejestracja: śr maja 31, 2006 10:40 am
Re: The Alchemist - opinie
Ja sam tych utworów nie wybrałem. Porównałem tylko moje zestawienie utworów z posta wyżejMr. M pisze:A ja bym prędzej porównał The Alchemist z Rainmaker'em czy Wildest Dreams niż z Montsegur czy The PilgrimJourneyman666 pisze:
Ja kolejność bym zmienił w ten sposób Motsegur>Alchemist>Mercenary>Pilgrim
- DeJMIeN Wielki
- -#Clansman

- Posty: 4440
- Rejestracja: pt kwie 01, 2011 10:12 pm
- Skąd: ze wsi warszawa
Re: The Alchemist - opinie
mi się alchemik od 1 przesłuchania kojarzył z Death Or Alive, Purpli 
Re: The Alchemist - opinie
Kawałek krótki ale mięsisty, jak już pisaliście najbardziej chyba się kojarzy z Man on the Edge. Gitary brzmią po prostu maidenowo, o niebo lepszy od El Dorado, które w sumie z niewiadomych dla mnie powodów promowało ten krążek.
Na każdej z płyt kawałek w tym stylu ma swoje miejsce.
9/10
Na każdej z płyt kawałek w tym stylu ma swoje miejsce.
9/10
Re: The Alchemist - opinie
Jak dla mnie najsłabsza rzecz na TFF, ale w sumie przyjemny rocker, który dobrze pełni swoją funkcję dając niezłego kopa przed długimi utworami z drugiej części.
Re: The Alchemist - opinie
Popieram przedmówcę. Najsłabszy na The Final Frontier. Za każdym razem słuchając płyty omijam go.
Re: The Alchemist - opinie
Że aż tak słaby? Mi się bardzo podoba, za lekkość, prostotę i melodyczność, choć na początku też nisko go oceniałem.
Re: The Alchemist - opinie
Alchemist stanowi idealne połączenie między pierwszą i drugą częścią albumu i świetnie nadaje się do roli wstępu do długich, progresywnych, epickich utworów. Bez niego TFF straciłby, choć z drugiej strony wiadomo, że nie umywa się do starych krótkich Rockerów.
Re: The Alchemist - opinie
a dla mnie taki ni ziębi, ni parzy 
Re: The Alchemist - opinie
nic powalającego, jest po prostu dobry i nic ponadto
Re: The Alchemist - opinie
jeśli chodzi o Janickowe rockersy to moja klasyfikacja jest taka:
Pilgrim > The Mercenery > Montsegur > Gates of tomorrow > The Alchemist
Pilgrim > The Mercenery > Montsegur > Gates of tomorrow > The Alchemist
Re: The Alchemist - opinie
ogólnie tak patrząc to moim zdaniem nie najmocniejsze utwory, widać nie nie uwielbiam aż tak Janicka twórczości 

