Strona 4 z 14

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 3:27 pm
autor: tomtomala
ZłapanyWCzasie pisze:Narzekanie dla narzekania
Nie wierzę, że to Ty napisałeś...

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 3:34 pm
autor: MrCrowley
A przepraszam, orientujecie się po ile 2 CD mogą chodzić?

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 3:40 pm
autor: Emilio
Pewna strona podała : "Jak obiecuje management zespołu - album ma kosztować tyle, ile zwykłe wydanie 1 płytowe"

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 3:44 pm
autor: krusejder
czyli w Polsce - ok. 50 zł. Zważywszy, że koszt zrobienia kompilacji jest niemal zerowy a koszt wytłoczenia płyt i zrobienia książeczek to max. 5 zł, to widzimy po co są takie kompilacje.

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 4:06 pm
autor: MrCrowley
A no dziękuję ;]

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 4:40 pm
autor: Wiktor646
Ja słucham już tej płyty i muszę przyznać, że kopie dupe konkretnie :twisted:

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 6:42 pm
autor: Zilian
Wiktor646 pisze:Ja słucham już tej płyty i muszę przyznać, że kopie dupe konkretnie :twisted:
No dziwne żeby nie kopała skoro to komplikacja najbardziej popularnych kawałków ostatnich lat. Co do samej nie wiem idei składanek. Tak jak ktoś się wcześniej wypowiadał. Gdyby to było jakieś niepublikowane nagrania, coś co zachęcało by do kupienia, kolekcjonerska perełka która naprawdę cieszyła by oko na półce co oki. Ale tak ? Hmm no pewnie jak ktoś che kupić niech kupuje pewnie nikt nikomu tego nie broni tylko kurde jak już coś takiego chcą wypuszczać to albo niech się starają albo nie wiem odpuszczą sobie ? Podejrzewam że to w większości zależy od EMI ale mogli by trochę się powstrzymać. Zespół od 2000 roku znów staje się coraz popularny coraz mocniej kopie dupsko konkurencji i pisanie że wypuszczają co 3 lata składani żeby o sobie przypomnieć... Coś mi tu śmierdzi ja tutaj wyczuwam dobrą mamonę w wielkich ilościach. Ale to ich utwory oni je nagrali i to od nich zależy pewnie sam zrobił bym podobnie. Tylko mogli by dać zarobić starym kolegom. Bo hmm pierwszy raz to powiem Iron Maiden to nie tylko obecny skład to całe lata twórczości i wielu muzyków się przez szeregi tego zespołu przewinęło i nie można o nich zapominać a szczególnie o wokalistach którzy dali bardzo wiele muzyce Steva i trochę z jego strony nieładnie. JA osobiście w swojej karierze kolekcjonowania płyt na dzień dzisiejszy widzę dwie składanki które naprawde warto mieć bo są cholernie ciekawe. Best Of The Beast i Soundtrack To The Apocalipse - Slayera.

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 6:42 pm
autor: Mr. M
Heh, można się było spodziewać kolejnego "The Best of" w tym roku, ale w takiej formie się nie spodziewałem. Nie będę komentował celu wydania, bo nie ma sensu pisać 50 komentarzy z narzekaniami, że zrobili to dla kasy (taaa... będzie kosztowało tyle i wydanie 1 płytowe... czyli jakieś 5-10 zł mniej, co przy 55 zł wydaje się śmieszne...) Mam tylko jedno pytanie:

Where the f... is Talisman :?:

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 6:48 pm
autor: Budziol
tomtomala pisze:Emilio stosujesz niestety filozofię Kalego. Jak Live Nation chce zarobić to źle, spalić. Ale jak IM nabija ludzi w butelkę wydając ochnaste the best of w przeciągu 3 lat to już są poważnymi biznesmenami.

Proponuję więcej konsekwencji.
Tom ale tylko jedno pytanie: kto każe Ci to kupować?
nie chcesz nie kupujesz, nie chcesz nie idziesz na SONI - proste

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 8:14 pm
autor: Rainmaker.
Co oni się tak uparli na to "El Dorado" ?????????? Nie dość że gniot to dany na singla, grany w dwóch setach a teraz na Best :???: Mogli chociaż lepiej dobrać te utwory :???: eeeech jedyna kultowa maidenowa składanka jest tylko jedna - "Best Of The Beast"

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 8:22 pm
autor: ttomasz
RALF pisze:Coś Wam powiem: Iron Maiden istnieją 36 lat i wydali 5 takich składanek - to jest spora liczba - no cóż - Deep Purple czy Black Sabbath maja z 15/20 takich składaków - KTO WAM KAŻE TO KUPOWAĆ, NIKT...
Niby tak, dodatkowo jak patrzę na Dio [zespół] które kapelą wielkiego formatu raczej nie było to masz rację...Problem w tym, że przez ostatnie kilka lat ich wzięło...Jednym się poczieszam. Ta składanka to dopełnienie SBIT, mam nadzieję że nic więcej już nie wymyślą i dadzą spokój.
Rainmaker. pisze:Co oni się tak uparli na to "El Dorado" ?????????? Nie dość że gniot to dany na singla, grany w dwóch setach a teraz na Best Mogli chociaż lepiej dobrać te utwory eeeech jedyna kultowa maidenowa składanka jest tylko jedna - "Best Of The Beast"
Kawałek z singla, promowany na trasach - dość popularny. Całościowo w TFF mocno zyskuje, sam nie jest zły ;-)

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 9:03 pm
autor: tomtomala
Budziol ale mnie nie o to chodzi. Ja zwracałem uwagę w temacie o Soni, że jest samo narzekanie to byłem krytykowany przez narzekaczy, którzy z kolei krytykują nas za narzekanie tutaj. Widzisz gdzieś logikę? Bo ja niestety nie.

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 9:08 pm
autor: kabanos
Ja się może skuszę na tą kompilację, ponieważ nie znam za bardzo tego okresu w twórczości Maiden, a będzie to dobry sposób na zaczęcie znajomości z tymi 20 latami ;-)

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 9:37 pm
autor: RALF
Wiecie, jakby nie patrzeć: El Dorado ma Grammy ;-) :roll: A mnie brakuje ...Final Frontier, Futureal - akurat na "F" ;-) 7 minut - zmieściliby na pierwszym dysku chyba :idea:

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 10:45 pm
autor: Kuba
ttomasz pisze: Jednym się poczieszam. Ta składanka to dopełnienie SBIT, mam nadzieję że nic więcej już nie wymyślą i dadzą spokój
Poczekaj 2-3 lata to się zdziwisz :razz:

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: śr mar 16, 2011 11:25 pm
autor: Journeyman666
Hm... kupię, bo nie mam jeszcze żadnej płyty z zielonym napisem "Iron Maiden" :lol:

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: czw mar 17, 2011 2:51 pm
autor: Michcio
jak dla mnie el dorado ujdzie, po jaką cholerę Wildest Dreams !? to je gniot dopiero! Szkoda że Chłopaki nie uwzględniły Blood On The Worlds Hands, w wykonaniu Bruce;a musiałoby to brzmieć wyśmienicie!
Dochodzi kwestia wykonań Live poszczególnych utworów, czyżby zapożyczone z wydawnictw koncertowych jak DOTR i RiR ?

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: czw mar 17, 2011 3:14 pm
autor: Mr.Hankey
Git okładeczka ;-)

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: czw mar 17, 2011 3:14 pm
autor: Wiktor646
Zilian pisze:
Wiktor646 pisze:Ja słucham już tej płyty i muszę przyznać, że kopie dupe konkretnie :twisted:
No dziwne żeby nie kopała skoro to komplikacja najbardziej popularnych kawałków ostatnich lat.
Dokładnie! Widzę Zilian, że wiesz o co chodzi? Składanka jest świetna i basta! :)

Re: FROM FEAR TO ETERNITY: THE BEST OF 1990-2010'

: czw mar 17, 2011 3:14 pm
autor: Zilian
Michcio pisze:Dochodzi kwestia wykonań Live poszczególnych utworów, czyżby zapożyczone z wydawnictw koncertowych jak DOTR i RiR ?
Podejrzewam że właśnie tak będzie a nawet jestem przekonany na 100%. Bo dlaczego tylko utwory z Bleazem na wokalu są w wykonaniu live? Bo tylko na live są z Brucem. Co do FOTD to pewnie wybrali jakieś nagranie gdzie wspaniale publiczność śpiewa i brzmi to niesamowicie to raz a dwa jest to utwór który zyskuje o 300% live więc stąd ten zabieg.
Wiktor646 pisze:
Zilian pisze:
Wiktor646 pisze:Ja słucham już tej płyty i muszę przyznać, że kopie dupe konkretnie :twisted:
No dziwne żeby nie kopała skoro to komplikacja najbardziej popularnych kawałków ostatnich lat.
Dokładnie! Widzę Zilian, że wiesz o co chodzi? Składanka jest świetna i basta! :)
Nie bardziej chodziło mi o to że dziwne żeby było inaczej skoro składa się z najlepszych utworów zespołu. Nawet jak ja nagram sobie taki krążek na komputerze z jakimikolwiek utworami które JA lubię będzie dla mnie kopał dupę. Więc hmm takie "zwroty" wolał bym przypisać płycie studyjnej a nie składanki na której znajdują się najlepsze kawałki. Czy jest świetna? Nie wiem składanka jak składanka do dyskografii nic nie wnosi poza kolejna pozycją. Samemu można taka sobie w domu zrobić wgrywając utwory z oryginalnych płyt nie przerabiając ich na beznadziejną w słuchaniu mp3. I mamy w sumie to samo płytę ze świetnym dźwiękiem, różnić będzie się tylko no tym że nie jest wypuszczona przez zespół.