..to czemu nie śpiewa wstępu do MHB?Rafaello pisze:Lepiej mu wychodzi śpiewanie na spokojnych fragmentach
14-15/11/2011 - Rammstein - Sopot
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: 14-15/11/2011 - Rammstein - Sopot
Re: 14-15/11/2011 - Rammstein - Sopot
Nie wiem czemu ale subiektywnie tak uważam. Kawałki mocniejsze przypominają w wykonaniu Tilla bardziej recytację ostatnio, a spokojne, jak Mutter, czy Ohne Dich wychodzą całkiem nieźle. Po prostu słychać melodię.syzygy pisze:..to czemu nie śpiewa wstępu do MHB?Rafaello pisze:Lepiej mu wychodzi śpiewanie na spokojnych fragmentach
Re: 14-15/11/2011 - Rammstein - Sopot
set z pragi identyczny jak z bratysławy.
- WICKER MAN
- -#Rainmaker

- Posty: 6594
- Rejestracja: pn mar 31, 2003 3:35 pm
- Skąd: Warszawa
Re: 14-15/11/2011 - Rammstein - Sopot
Kto się wybiera na jutrzejszy koncert i reflektuje na piwko przed?
Re: 14-15/11/2011 - Rammstein - Sopot
To był najlepszy koncert R+ jaki widziałem. Nie wiem co mogą jeszcze zrobić, by przebić ten poziom. Więcej fajerwerków, ognia, świateł i wystroju sceny już się upchnąć nie da. Nie będę opisywał dokładnie by nie spojlerować ludzi, którzy dziś idą. Ale kto się waha - niech idzie. Jak by to było w Wawie to dziś bym się 2 raz zameldował.
Re: 14-15/11/2011 - Rammstein - Sopot
Koncert (14 XI 2011) miazga, wspaniałe światła i pirotechnika. Rewelacyjny sound... Warto wydać grube pieniążki!
Re: 14-15/11/2011 - Rammstein - Sopot
hm... chyba już nie zdążę dojechać z Krakowa..
ale sądząc po filmikach to niezłe szoł:P 
-
Deleted User 4876
Re: 14-15/11/2011 - Rammstein - Sopot
tylko podobnie jak w SPodku 2009 coś im znowu na Pussy nie zadziałało
ale ogólnie koncert rewelka... poza jedynm kawałkiem ( nazwa kontynentu ) to set super
tylko 9 h autokarem to nie jest dobry pomysł :/ no ale nie chciała góa do Mahometa, musiał Mahomet do Góry czy jakoś tak. reasumując warto sie wybrać. Może w marcu do Spodka... ?:)
Re: 14-15/11/2011 - Rammstein - Sopot
Koniec końców byłem na wtorkowym, a nie poniedziałkowym koncercie. Rewelacja. Do tego w miarę luźno, bo kto miał kupić bilet to kupił na poniedziałek, więc można było we względnie dobrych warunkach obejrzeć cały show. Fajnie było widać, że to trasa the best of, starali się powtórzyć dokładnie te same zagrywki które były na Live aus Berlin itd. Co tu wiele pisać, kto nie był, stracił wiele.
Warto zwrócić uwagę, że tu mieliśmy prawdziwe Golden Circle, a nie tak jak na Ozzym, wygrodzili pół płyty i i zrobili z tego sektor pod sceną. Tu zmniejszenie wymusiła pewnie ta druga scena, tak czy inaczej tu gdy zapłaciło się te kilka złotych więcej naprawdę stało sie w okolicy sceny.
Warto zwrócić uwagę, że tu mieliśmy prawdziwe Golden Circle, a nie tak jak na Ozzym, wygrodzili pół płyty i i zrobili z tego sektor pod sceną. Tu zmniejszenie wymusiła pewnie ta druga scena, tak czy inaczej tu gdy zapłaciło się te kilka złotych więcej naprawdę stało sie w okolicy sceny.
Re: 14-15/11/2011 - Rammstein - Sopot
America rewelacją dla mnie też nie jest, ale na koncert się nadaje idealnie. Szkoda tylko, że Till nie śpiewał najlepszego fragmentu utworu (this is not a love song...).thorgal_30 pisze:ale ogólnie koncert rewelka... poza jedynm kawałkiem ( nazwa kontynentu ) to set super
Koncert bajka. To rozumiem, 20 kawałków, 2h grania, pokazy pirotechniczne - za to można płacić
Stałem w środkowej gdzieś części golden i było bardzo przyjemnie. Set znałem, więc nie byłem niczym zaskoczony, najsłabiej wypadło dla mnie Buck Dich, zresztą nie przepadam z tym kawałkiem. Sensucht ma tyle innych ciekawych, np. Bestrafe, Spiel itd. ale przy takiej ilości kawałków nie zamierzam wybrzydzac na jeden, już się zamykam.
Chuje na każdym kroku, lekko przegięli pałę
Słabo reprezentowana ostatnia płyta. 2 kawałki z czego jeden wiadomo jaki
Mutter i Mein Hearz Brennt (nawet mimo braku wstępu), Ich Will najbardziej mi się podobały.
Za głośno było. Pierwsze kawałki stracone trochę, zanim słuch się oswoił, czyt. przytępił.
aha, ale otwieracz z pierwszej płyty to świetny kawałek i bardzo dobrze, że go grali
Deathstars też nie zawiedli. Tylko przegięcie z tym promowaniem bardzo średniego singla o obciachowej nazwie "METAL".
Re: 14-15/11/2011 - Rammstein - Sopot
jechałem, jak to mówił herki, na teatrzyk i się nie zawiodłem. koncert bajka pod wpływem show. setlista też zacna.
NIE DLA CZARNEGO ROBOCOPA!


