Strona 4 z 28
Re: Pojedynki płyt...
: czw cze 23, 2011 1:58 pm
autor: MrCrowley
AMLOAD 13-12 Killers
Killers za brzmienie typowe dla NWOBHM, surowość tekstów i muzyki. Moim zdaniem płyta z 2006roku jest zaś przesłodzona i stworzona według schematu ukształtowanego od czasów reunion. Punkt dla Killers.
Re: Pojedynki płyt...
: czw cze 23, 2011 2:09 pm
autor: diego
AMLOAD 14-12 Killers
Killers to płyta do której mam sentyment, dość kultowa, wzór Eddiego no i naprawdę muzyka dająca kopa ale jest moim zdaniem kilka wypełniaczy. Ale Maiden kocham za kawałki jakie są na płycie AMLOAD. Legacy, Longest Day, Reincarnation to są utwory doskonałe no i w dodatku każdy utwór na tej płycie ma niezły poziom (brak wypełniaczy) i płyta świetna jako całość, dlatego właśnie AMLOAD
Re: Pojedynki płyt...
: czw cze 23, 2011 3:51 pm
autor: voivod
AMLOAD 14-13 Killers
AMLOAD bardzo lubie, jest to moim zdaniem najciekawsza plyta jaka nagrali od 20 lat, ale Killers to moja ulubiona plyta IM w ogole, idealna w kazdym calu, wiec werdykt moze byc tylko jeden.
Re: Pojedynki płyt...
: czw cze 23, 2011 3:59 pm
autor: daveaVu
AMLOAD 14 - 14 Killers
Piękno samo w sobie. Klasyk.
Re: Pojedynki płyt...
: czw cze 23, 2011 4:47 pm
autor: CardicalC
AMLOAD 15 - 14 Killers
Killers to jedna z moich ulubionych płyt ale ostatnio jestem pod wrażenie benka i lord of light. Pare osób mówiło o tym że killers ma świetną okładkę. To prawda ale a matter of life and death też ma świetną. Kto wie czy nawet nie lepszą. To nie jest typowa płyta dla zespołu ale głos na nowszą płytę.
Re: Pojedynki płyt...
: czw cze 23, 2011 9:11 pm
autor: Robercikk
AMLOAD 16- 14 Killers
Killers to świetna płyta, jednak nie szaleję za Paulem Di'Anno, a dodatkowo nowe kompozycje Iron Maiden są bardzo dobre, AMLOAD to może nie szczyt moich marzeń, ale jednak w hierarchii stoją wg mnie wyżej niż Killers.
Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 5:21 pm
autor: erni13
KONIEC!
A Matter of Life and Death 16-14 Killers! Killers odpada. Natomiast teraz kolej na NASTĘPNĄ PARĘ! Oto ona:
The Number of the Beast- Virtual XI!
The Number of the Beast 1-0 Virtual XI
Po prostu płyta lepsza w każdym calu. Klasyk nad klasykami, jedna z najlepszych płyt w historii Heavy Metalu. Virtual XI, to nie najgorszy materiał, jednak nie dorasta on do pięt rywalowi.
Taka mała zmiana w regulaminie. Jeśli jedna płyta będzie miała 15 punktów lub wyżej, druga natomiast 3 lub mniej, gra zostaje zakończona, i awansuje płyta, która ma więcej punktów.
Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 5:22 pm
autor: IronCezarek
The Number of the Beast 2-0 Virtual XI
Zdecydowanie The number! Bardzo dobra płyta, o wiele lepsza niż killers i debiut.
Virtual XI jest niezły, ale tylko niezły. Czasem przynudza.
Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 5:34 pm
autor: MrCrowley
The Number of the Beast 3-0 Virtual XI
Wygrana przez K.O. jak to napisałem Przemkowi na GG ;]
Porównywanie klasyka gatunku z płytą ze świetnymi pozycjami, ale jednak nie aż takimi jak na płycie z roku '82 jest bez celowe. Virtual XI jest świetny, chciałbym oddać na niego głos, ale nie mogę. Nie ma kawałka na The Number of the Beast, którego bym nie kochał...
Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 5:42 pm
autor: krusejder
The Number of the Beast 4-0 Virtual XI
niestety VXI to płyta, która wygrałaby z niewieloma albumami Iron Maiden. Ale moze gdyby był dobry producent, to dawałaby radę.
Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 5:45 pm
autor: Gobos
The Number of the Beast 5-0 Virtual XI
Dla mnie to jednostronny pojedynek, Number to absolutny klasyk, esencja heavy metalu

, a Virtual hmm.. dla mnie jedna z najgorszych płyt Maiden
Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 5:58 pm
autor: Rithelight
The Number of the Beast
6 - 0 Virtual XI
Dalsze wyjaśnienia są chyba zbędne. Pojedynek Malucha z Porshe

Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 6:05 pm
autor: Dziku
The Number of the Beast 7 - 0 Virtual XI
Oczywiście, że 666. Polaczenie wscieklosci z wirtuozeria.
Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 6:14 pm
autor: Journeyman666
The Number of the Beast 8 - 0 Virtual XI
Mi było bardzo ciężko wybrać, ponieważ jako płytę wolę Virtual XI ale na TNOTB jest tytułowy, Hallowed no i RTTH, który uważam za najlepszy utwór w karierze. Po zestawieniu utworów 1v1 2v2 itd (pomijając total eclipse co wyszło na korzyść TNOTB) wyszedł wynik 4:4. Dlatego obecność RTTH przeważyła. Chociaż żal mi Virtual XI, bo to jedna z moich ulubionych płyt zespołu.
Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 6:31 pm
autor: Deleted User 5147
The Number Of The Beast 9-0 Virtual XI
I co tu napisac...Virtual to jedna z moich ulubionych plyt IM i mysle ze zaglosowalbym na nia w wiekszosci pojedynkow ale z Nmberem jednak nie ma szans...co nie zmienia faktu ze Virtual XI to bardzo ciekawa plyta

Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 6:40 pm
autor: Emilio
Jako trener Virtuala, rzucam ręcznik na mate i poddaje mojego zawodnika przy stanie 10 - 0...
Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 6:41 pm
autor: CardicalC
The Number Of The Beast 9-
1 Virtual XI
Lubię słuchać virtual xi w całości a numbera nie za bardzo. Virtual XI ma energię. Słychać że przynajmniej Janickowi się chce

Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 6:45 pm
autor: ttomasz
The Number Of The Beast 11- 1 Virtual XI
Virtual ma przeciętne dwa pierwsze kawałki, ale reszta to kosmos!
TNOTB to klasyk wielkimi literami, ale kawałki typu Invaiders, Total Eclipsa, czy Gangland sporo jej odejmują...
Mimo wielkiego szacunku do Virtuala niech będzie bestia.
Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 6:49 pm
autor: wojteq
The Number Of The Beast 12- 1 Virtual XI
Mimo, że Number do moich najulubieńszych nie należy, to jednak jest Klasyka przez duże K. Natomiast Virtual XI to może 2-3 niezłe utwory i reszta do piachu....
Re: Pojedynki płyt...
: pt cze 24, 2011 7:25 pm
autor: Cybul
The Number Of The Beast 13 - 1 Virtual XI
Mam duzo sentymentu do Virtuala, pierwsza kaseta Maiden jaką swiadomie nabylem. Nie znalem wówczas dokonań Maiden poza Killersami i A Real Dead One, Virtual wówczas naprawde mi się podbal; utwory melodyjne choć chwilami za bardzo wydluzone mimo to Blaze spisal się na niej dobrze. Number to jednak klasyka gatunku, znak rozpoznawczy IM, album, który osiągnąl największy sukces komercyjny i przyniósl im slawę. Jedynie Gangland moim zdaniem ostaje nieco poziomem od reszty doskonalych kompozycji