Strona 31 z 71

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 3:14 pm
autor: Artur
Tony Martin pisze:Nie jestem do końca pewien czy wszystkich przekonała Twoja wykładnia istoty sporu o heavy metal.
Jeśli Ciebie nie przekonała to trudno. Problem w tym, że ja WIEM, że mam rację i tego nie zmienisz mądralo.
Tony Martin pisze:Dlaczego przytaczanie Regulaminu jest śmieszne? Nie traktujesz Regulaminu poważnie?
Przytaczanie regulaminu przez Ciebie, czyli osobę która nie jest członkiem Administracji tego forum jest nie tylko śmieszne, ale wręcz żałosne, bo nie od tego tu jesteś, toteż zamilcz, albo wyjdź.
Tony Martin pisze:to wolno mu się bronić – w normalnych warunkach sięga się wówczas po odpowiednie regulacje prawne. W naszym przypadku jest to Regulamin. Przypomniałem ten punkt Regulaminu, bojąc się, że uciekł on Twej uwadze.
Skoro aż tak Cię to boli, to jak widać jest trochę prawdy w tym co napisałem.
Hallowed pisze:Na pewno nie Ty. I tyle. A Bart czemu nie, zna się na muzyce badziej niż Ty, zaręczam Ci. Choć zapewne nie będziesz potrafił tego przyjąć, że ktoś może się lepiej znać od Ciebie, bo sprawiasz wrażenie jakiegoś narcyza, ale co tam.
Wybacz Hallowed, ale to trochę bezsensowne co mówisz, bo nie wiesz czego słucha Matek, a tak się składa, że w moich oczach Matek to ktoś kto w muzyce orientuje się całkiem dobrze i wypowiada się często o bardzo różnych zespołach...

Poza tym - Bart i Hallowed, wymagacie, by każdy komu album się nie podoba podał jakieś sensowne argumenty. Fajnie wszystko pięknie, ale jakoś nie widzę by osoby, które uważają ten album za dobry/bardzo dobry/świetny podawały argumenty dlaczego tn album jest dobry. To działa w 2 strony, toteż taki Liki może też od Was wymagać tego byście podali argumenty, które przekonają go do tego, że to super album.
Bo to jest tak, że jak ktoś napisze "to super album, bardzo lubię", to nikt mu nie zada pytania "dlaczego ?? Co w nim takiego dobrego", ale jeśli ktoś już napisze "nie podoba mi się, to kupa", to wymagacie od niego by to poparł jakimiś argumentami, bo nopinia tej osoby nie pokrywa się z Waszą. Uwierzcie, że to razi...
Nie piszę żeby Was zgnoić czy coś, bo nie o to codzi, a poza tym moje zdanie odnośnie albumu jest bardzo podobne do Waszego, ale po prostu czemu każdy ma się niejako "tłumaczyć" z tego, że mu się album nie podoba ?? Ja nie zamierzam nawet pisać chyba dlaczego album mi się bardzo podoba, bo nie widzę w tym sensu, każdy odbiera muzykę indywidualnie, riff, który dla kogoś jest wspaniały, dla mnie może być nudny itp. toteż ograniczę się do stwierdzenia, że mi się po prostu podoba.
I jeszcze jedno - piszecie obydwaj o tym, by każdy kto ocenia ten album był dobrze zaznajomiony z całą twórczością Maiden. Fajnie, tylko, że Wy odnosicie to tylko do osób, którym album się nie podoba. Jestem prawie pewien, że sporo osób, który wypowiadają się entuzjastycznie co do tej płyty również nie zna całej twórczości i potem wychodzi, że "AMOLAD" to wg wielu najlepsza płyta Maiden. Idąc tym trpem powinniście wymagać też od tych osób konkretnych argumentów dlaczego jest to najlepszy Maiden. Proste.

Piszę to raczej jako obserwator bezstronny, z jednej strony zgadzam się z Wami, że album jest bardzo udany, z drugiej argumenty Likiego są jak najbardziej słuszne, więc suma summarum nie jestem po niczyjej stronie.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 3:29 pm
autor: Nomad
Moja ocena to 8,mimo wszystko jest to Iron Maiden i pewien poziom zachowany jest. No ale nie myślcie że to dobra ocena, ja połowie płyt Maiden daje oceny 10/10(jak nie wyżej :wink: ), a reszcie to w większośc 9 czy 8,5.
Nie mam serca dawać 7, bo płyta nie jest zła...poprostu ja (i myśle wielu innych fanów) nie może do końca zaakceptować nowego oblicza Maiden, no ale jesteśmy w mniejszości jak widze..więc spoko, jak sprawia to radośc innym fanom,to dobrze.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 3:30 pm
autor: Beltrametix
Nomad pisze:głos Bruce'a poprostu dobija, wg.mnie to najsłabsza wokalnie płyta Iron Maiden,nie tylko licząć płyty z Bruce'm ,od płyt z Blazem też jest gorzej wokalnie. Szkoda że Bruce tak dobrze śpiewa na swoim solówkach...
Bo na tamtych płytach głos był dopracowany studyjnie :wink:
Tak jak Bruce mówi, wokal na płycie ma brzmienie "live", nie był korygowany niczym i brzmi tak jak na koncercie w małym klubie bez publiki. Czy na "Live After Death" wokal jest lepszy? Wątpię. A już na pewno widać różnicę wokalu między "LAD" i "Powerslave" czy "NOTB". Po prostu jak się wyczyści głos z niedociągnięć i szumów , to i Mandaryna jest divą operową :lol:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 3:54 pm
autor: Abstract
Ale ja zaczynam się zastanawiać jakby brzmiał album ,który zostałby poddany masteringowi.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 4:06 pm
autor: Dziku
Abstract pisze:Ale ja zaczynam się zastanawiać jakby brzmiał album ,który zostałby poddany masteringowi.

sztucznie, plastikowo, bas i perka stracilyby jaja :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 4:06 pm
autor: Tony Martin
Artur pisze:Problem w tym, że ja WIEM, że mam rację i tego nie zmienisz mądralo.
Trudno rozmawiać z ludźmi, którzy twierdzą, że mają monopolol na jedyną, słuszną Prawdę. Sens wówczas traci wszelka dyskusja.
Artur pisze:Przytaczanie regulaminu przez Ciebie, czyli osobę która nie jest członkiem Administracji tego forum jest nie tylko śmieszne, ale wręcz żałosne, bo nie od tego tu jesteś, toteż zamilcz, albo wyjdź.
Obrzucając mnie niewybrednymi określeniami we wcześniejszym postcie ewidentnie złamałeś wskazany punkt Regulaminu. Nie trzeba być członkiem Administracji, żeby to zauważyć.
Artur pisze:toteż zamilcz, albo wyjdź.
Wobec Ciebie skłaniam się do spełnienia tej miłej i uprzejmej prośby.

Aha, nie męcz się, jeśli Ci tak bardzo na tym zależy to możesz użyć jeszcze kilku inwektyw pod moim adresem.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 4:11 pm
autor: Nomad
Dziku pisze:
Abstract pisze:Ale ja zaczynam się zastanawiać jakby brzmiał album ,który zostałby poddany masteringowi.

sztucznie, plastikowo, bas i perka stracilyby jaja :)
uważasz że np.Somewhere in Time brzmiał sztucznie i plastikowo?
Jeśli tak to kocham sztucznośc i plastik. Taki bass jak jest w pierwszej minucie Sea of Madness to nigdy potem już tak Harris nie niszczył.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 4:24 pm
autor: Tony Martin
Nomad pisze:uważasz że np.Somewhere in Time brzmiał sztucznie i plastikowo? Jeśli tak to kocham sztucznośc i plastik. Taki bass jak jest w pierwszej minucie Sea of Madness to nigdy potem już tak Harris nie niszczył.
Somewhere in Time jest świetny, nowatorski. W ogóle zarówno Somewhere in Time jaki i Seventh Son of a Seventh Son, biją na głowę tak produkcję jak i poziom artystyczny A Matter of Life and Death.

AMOLAD, aż się prosi o dobry mastering, który wyrównałby, np. brzmienie instrumentów i wokalu.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 4:51 pm
autor: Dziku
Nomad pisze: uważasz że np.Somewhere in Time brzmiał sztucznie i plastikowo?

nie, ale brave new world brzmial sztucznie :)
Tony Martin pisze: AMOLAD, aż się prosi o dobry mastering, który wyrównałby, np. brzmienie instrumentów i wokalu.
nigdy nie wiesz jak album by brzmial po masteringu, moglby sie okazac niestrawny

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 4:54 pm
autor: Tony Martin
Dziku pisze:nigdy nie wiesz jak album by brzmial po masteringu, moglby sie okazac niestrawny
Napisałem, że prosi się o dobry mastering. Jest wiele płyt, które przeszły mastering i brzmią lepiej od AMOLAD.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 4:58 pm
autor: Artur
Tony Martin pisze:Trudno rozmawiać z ludźmi, którzy twierdzą, że mają monopolol na jedyną, słuszną Prawdę. Sens wówczas traci wszelka dyskusja.
Gdybyś był odrobinę mądrzejszy i gdybyś lepiej się orientował w różnej terminologii muzycznej, to zapewne przyznałbyś mi rację, jak widać przez myśl Ci to nawet nie przeszło. W tym przypadku akurat jestem przekonany, że mam słuszność, a nie zdarza mi się to często, więc nie komentuj.
Tony Martin pisze:Obrzucając mnie niewybrednymi określeniami we wcześniejszym postcie ewidentnie złamałeś wskazany punkt Regulaminu
Ty chyba w życiu niewybrednych określeń chłopcze nie słyszałeś :lol:
Tony Martin pisze:Aha, nie męcz się, jeśli Ci tak bardzo na tym zależy to możesz użyć jeszcze kilku inwektyw pod moim adresem.
Sęk w tym, że ani się nie męczę, ani mi nie zależy, żeby Cię obrzucać jakimiś epitetami, bo po prostu mi się nie chce.
EOT

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 5:13 pm
autor: Filik10
Ocene w akciecie dałem 9/10 w skali Maiden, bo w ogólnej oczywiście 10 :rocx

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 5:15 pm
autor: Tony Martin
Artur pisze:Ty chyba w życiu niewybrednych określeń chłopcze nie słyszałeś :lol:
Pewnie nie jestem pod tym względem tak wyedukowany jak Ty.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 5:28 pm
autor: Abstract
Artur, po co się z nowym userem kłócisz? Gość może jest nowy , jeszcze nie przystosowany więc odpuść sobie. Hm?

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 5:33 pm
autor: Dziku
Tony Martin pisze:Napisałem, że prosi się o dobry mastering. Jest wiele płyt, które przeszły mastering i brzmią lepiej od AMOLAD.

jest tez wiele ktore przeszly mastering i brzmia o wiele gorzej

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 5:35 pm
autor: Żabka
Jejku słucham tak tej płyty juz nie wiem który raz...i za każdym razem odkrywam coś nowego. AMOL&D miażdży :!:
Co do masteringu - naprawdę szacunek że się nie zdecydowali. Wcześniej myślałam że to pomoże. Ale po co poprawiać coś co jest już bardzo dobre :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 5:39 pm
autor: Filik10
AMOLAD masteringu nie potrzebuje. Niewieleby zmienil, może wygładił z 2 - 3 partie Bruce.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 5:44 pm
autor: Deleted User 1499
Ja tu czegos nie rozumiem.Najpierw kazdy sie podniecal tym albumem , a teraz go shitujecie?Ludzie o co wam chodzi?
Albo ja jestem trep i nie rozumiem , albo juz nie wiem co.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 5:47 pm
autor: likipiki
proste - album się nie broni pod 20 przesłuchaniach.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 03, 2006 5:53 pm
autor: Deleted User 1499
likipiki pisze:proste - album się nie broni pod 20 przesłuchaniach.
Ciekawe jest tylko to , ze kazdy pisal ze album przesluchal tez z 15 czy 20 razy i nadal sie nie moze naciecieszyc.
A teraz nagle im sie nie podoba?