Re: Coma
: pn sie 07, 2006 12:40 am
nie, nie byłem. a skąd takie podejrzenia?
ale Come zobaczę na Hunterfeście :d
ale Come zobaczę na Hunterfeście :d
wolno, aczkolwiek mnie tam jakoś nie ciągnieFear pisze:A co to nie wolno juz być ludziom na Woodstocku?
no jahaFear pisze:A jak zobaczysz Comę na Hunterfeśie no potem napisz nam jak wypadła, ok?
skad masz? ja tez chceElevatorman pisze:o też sobie sciagne bo virgin snatch juz mam dzięki wielkie :beer
Łożeszlucek664 pisze:bo na video tego nie ma, ale przed tą piosenką jest "dedykacja" dla kogoś Smile
no i co niech se są !! mi sie podoba...Ironkos pisze:i do tego pedaly...
Dlaczego tak uważasz?Ironkos pisze:i do tego pedaly...
Dokładnie. Tylko Roguc coś zawodzi ;/Filik10 pisze:to obecnie jeden z lepszych koncertowych zespołów z Polski,
A to była jadnorazowa woodstokowa wpadka, czy on zawsze tak śpiewa? Matek kiedyś się rozpływał nad jego wokalem live, więc może to chwilowa niedyspozycjaFear pisze:Tylko Roguc coś zawodzi ;/
Czemu tak uważasz? Ostatnio (po wydaniu płyty) Come widziałem 2 razy - 23 czerwca w Zabrzu i 29 lipca na Tyskim Festiwalu im. Ryśka Riedla. I na tym 1 koncercie pozamiatali mną totalnie mimo, że wiedziałem czego się spodziewać, chyba nawet najlepszy koncert jaki widziałem (choć wole do klasyfikacji nie zaliczać ubiegłorocznego Mistica bo byłem na trybunach więc zabawa 100 razy mniejsza). Tydzień temu na Rysku było troche gorzej, ale do wykorzystania meli tylko godzinę i pare minut. Lecz nie wydaje mi się aby Roguc jakoś specjalnie gorszy był. Nawet mi rzucił koszulkę w ZabrzuFear pisze:Ironkos pisze:Dokładnie. Tylko Roguc coś zawodzi ;/Filik10 pisze:to obecnie jeden z lepszych koncertowych zespołów z Polski,
Właśnie od jakiegoś czasu prawie zawsze tak śpiewa, jakby nie wiem, nie słyszał zespołu, albo co jeszcze. No nie śpiewa w tonacji tak jak powiniensyzygy pisze:A to była jadnorazowa woodstokowa wpadka, czy on zawsze tak śpiewa? Matek kiedyś się rozpływał nad jego wokalem live, więc może to chwilowa niedyspozycja Razz
Uważam tak dlatego, że IMO z biegiem czasu śpiewa jakoś gorzej.Jak byłem na początku roku w Sosnowcu na Comie, to aż miło było posłuchać jak śpiewa. Potem od Wrocka ( festiwal Rock na Wyspie ) zauważyłem, że nieo gorzej wypadł, ale sądziłem, że to może być przyczyna czestych koncertów, które grali w tamtym okresie. Nie wiem, może i to jest generalna przyczyna pogorszenia się jego wokalu. Albo ja już mam tak słuch zjechany, że słyszę inaczej, albo on naprawdę od jakiegoś czasu gorzej śpiewa ;/ Oczywiście, nikt nie jest idealny, i nie mozna wymagć ( a może można ) od wokalisty, aby zawsze śpiewał czysto, zwłaszcza na koncertach. Owszem, mogą nie wychodzić mu niektóre partie, ale tutaj widać, a raczej słychać, że coś jest nie tak.Matek mi opowiadał ( chyba Matek ), że kiedyś Roguc śpiewał genialne. No teraz to uległo nieco zmianie. Ale bądźmy dobrej myśli, i wierzmy, że jednak to jest tylko albo jakieś przemęczenie,ablo niedoleczone gardło daje o sobie znać, i jak zrobią sobie krótką przerwę od koncertowania to wszystko wróci do normyFilik10 pisze:Czemu tak uważasz? Ostatnio (po wydaniu płyty) Come widziałem 2 razy - 23 czerwca w Zabrzu i 29 lipca na Tyskim Festiwalu im. Ryśka Riedla. I na tym 1 koncercie pozamiatali mną totalnie mimo, że wiedziałem czego się spodziewać, chyba nawet najlepszy koncert jaki widziałem (choć wole do klasyfikacji nie zaliczać ubiegłorocznego Mistica bo byłem na trybunach więc zabawa 100 razy mniejsza). Tydzień temu na Rysku było troche gorzej, ale do wykorzystania meli tylko godzinę i pare minut. Lecz nie wydaje mi się aby Roguc jakoś specjalnie gorszy był. Nawet mi rzucił koszulkę w Zabrzu Cool . To chyba moja największa pamiątka z koncertów.
tak, a za to judas priest są mniej pedalscy :laugh dureń....hellrider pisze:a moim zdaniem pedalski syf