Strona 32 z 78

Re: TSA,Turbo czy Kat

: śr paź 28, 2020 8:17 pm
autor: pz
I jednak Kat & RK będzie grał po dwa koncerty jednego dnia :) Na początek plan na piątek w Jaworznie:

https://www.facebook.com/21607943706513 ... 179251654/
Mamy dobre wieści! Najbliższy koncert Kat & Roman Kostrzewski w Jaworznie 30.10.2020 odbędzie się według planu. Nietypowe czasy wymagają nietypowych rozwiązań, dlatego w związku z ograniczeniami ilości ludzi w lokalu podjęliśmy decyzję o podzieleniu imprezy na dwie tury i zagraniu dwóch koncertów tego wieczoru!

30.10.2020 - JAWORZNO / Klub Relax
Event: Kat & Roman Kostrzewski // 30.10 // Jaworzno - Relax

I koncert: (bilety wyprzedane)
Otwarcie:18:00
Start: 19:00

II koncert: (liczba biletów bardzo mocno ograniczona!)
Otwarcie drzwi: 20:15
Start: 21:00

Re: TSA,Turbo czy Kat

: śr paź 28, 2020 9:05 pm
autor: Schizoid
Będzie grał, ale jak wynika z rozpiski, będą to bardzo krótkie koncerty. Rok temu to mam wrażenie, że Kaciory grały nawet 2h na początku trasy Popióra.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: śr paź 28, 2020 10:26 pm
autor: pz
Tak. Te koncerty wyglądają na 1-1:15

Re: TSA,Turbo czy Kat

: śr paź 28, 2020 10:27 pm
autor: Schizoid
Myślę, że godzina to raczej max...Jednak ci ludzie muszą opuścić pomieszczenie, a zespół chwilę odpocząć.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw paź 29, 2020 2:41 pm
autor: Bon Dzosef
Mało to poważne

Re: TSA,Turbo czy Kat

: czw paź 29, 2020 6:43 pm
autor: pz
Dlaczego. Nie wiem czy koncerty Kata były normalnie dużo dłuższe. Ostatnio widziałem ich na festiwalu, więc grali właśnie koło godzinki. Zakładam, że klub sprzedał ponad bilety na 1/4 pojemności (bo sprzedawał licząc na połowę sali pewnie), więc robiąc jeden koncert trzeba by było nie wpuścić części osób z biletami.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: wt gru 08, 2020 9:34 am
autor: Deleted User 2259

Re: TSA,Turbo czy Kat

: wt gru 08, 2020 9:42 am
autor: pz
To nie jest Kat. To tylko jakiś kowboj grający żenujące covery.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: wt gru 08, 2020 9:46 am
autor: Lando
Jakie to jest żenująco słabe... :roll:

Re: TSA,Turbo czy Kat

: wt gru 08, 2020 1:21 pm
autor: Metalophil
Przezornie zablokował możliwość komentowania :D

Re: TSA,Turbo czy Kat

: wt gru 08, 2020 2:05 pm
autor: Zdan
Wypowiedziałem się już o Kowboju i jego najnowszym wypuście. Powtórzę - na galerę! ;)

Re: TSA,Turbo czy Kat

: wt gru 08, 2020 2:47 pm
autor: pz
A wiesz jakby nierówno wiosłowali gdyby im kowboj zagrał.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: wt gru 08, 2020 3:14 pm
autor: Bon Dzosef
Moim zdaniem pisanie, że to jest jakieś gówno 1/10 to już typowe hejtowanie i jechanie z tłumem. Luczyk to oczywiście debil i chujowa osoba, ale to poprawny numer. Jest kilka dobrych zagrywek, Luczyfer to naprawdę dobry gitarzysta i nawet w takich średniakach to słychać. Nie lubię KATa przez wokal Romka, więc oceniam poczynania kowboja bez jakiegoś bagażu emocji.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: wt gru 08, 2020 3:49 pm
autor: Zdan
Na szczęście nie jadę z tłumem bo sam hejtowałem od początku i hejtował będę po wieki wieków amen (a raczej dopóki Kowboj będzie wypuszczał takie gnioty jak to co ostatnio).

Re: TSA,Turbo czy Kat

: wt gru 08, 2020 5:27 pm
autor: Bon Dzosef
Akurat ty wypelniasz idealnie definicje hejtu bo twoje podejscie do wypocin lubicza jest pozbawione jakiejkolwiek merytoryki i idziesz z tłumem

Re: TSA,Turbo czy Kat

: wt gru 08, 2020 5:39 pm
autor: Zdan
Szczerze? Mało mnie to obchodzi. Lubicz zasłużył sobie na baty ode mnie i innych. Nawet hejt bo w jego przypadku nie ma czego krytykować. To co nagrał jest poprawne pod względem technicznym a jednocześnie bezjajeczne, bezduszne, bez pasji i serca. Niech spada. Pomijam gwałt na klasycznych numerach.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: wt gru 08, 2020 5:58 pm
autor: pz
Nie da się zaprzeczyć, że Luczyferion to dobry gitarzysta i kompozytor. Napisał trochę naprawdę dobrych kawałków, ale Kat to dla mnie zawsze był przede wszystkim wokal i teksty Romana. Co ciekawe wcale nie przepadam za jego sposobem śpiewania :) Po prostu dla mnie "nie ma Kata bez Romana" :D A kowboj... szkoda, że kaleczy własne utwory. Zasłużył na potępienie :D

Re: TSA,Turbo czy Kat

: śr gru 09, 2020 1:54 am
autor: Bon Dzosef
Zdan pisze: wt gru 08, 2020 5:39 pm Szczerze? Mało mnie to obchodzi. Lubicz zasłużył sobie na baty ode mnie i innych. Nawet hejt bo w jego przypadku nie ma czego krytykować. To co nagrał jest poprawne pod względem technicznym a jednocześnie bezjajeczne, bezduszne, bez pasji i serca. Niech spada. Pomijam gwałt na klasycznych numerach.
No to nie twierdź, że nie jedziesz z tłumem, skoro dokładnie to robisz. Niezależnie co nagra mieszasz z błotem, dla mnie to dziecinne. Trudno mówić o braku pasji, skoro chłop na tych płytach zarabia pewnie 8 złotych rocznie, przecież nikt tego nie kupuje, on nie gra koncertów. Chce sobie takie rzeczy nagrywac, to niech nagrywa. Odbił od starego stylu i na zdrowie. To, że jest beznadziejną osobą i żałosnym człowiekiem nie sprawia, że robi muzykę 1/10. Bo robi 3/10. Przynajmniej to powyżej, bo był taki numer "Poker" czy jakos i tak i to już był dramat.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: śr gru 09, 2020 1:55 am
autor: Bon Dzosef
pz pisze: wt gru 08, 2020 5:58 pm Nie da się zaprzeczyć, że Luczyferion to dobry gitarzysta i kompozytor. Napisał trochę naprawdę dobrych kawałków, ale Kat to dla mnie zawsze był przede wszystkim wokal i teksty Romana. Co ciekawe wcale nie przepadam za jego sposobem śpiewania :) Po prostu dla mnie "nie ma Kata bez Romana" :D A kowboj... szkoda, że kaleczy własne utwory. Zasłużył na potępienie :D
Nigdy nie byłem w stanie przesłuchać płyty KATA przez jego wokal.

Re: TSA,Turbo czy Kat

: śr gru 09, 2020 1:59 am
autor: Zdan
Dzosef pisze: śr gru 09, 2020 1:54 am
Zdan pisze: wt gru 08, 2020 5:39 pm Szczerze? Mało mnie to obchodzi. Lubicz zasłużył sobie na baty ode mnie i innych. Nawet hejt bo w jego przypadku nie ma czego krytykować. To co nagrał jest poprawne pod względem technicznym a jednocześnie bezjajeczne, bezduszne, bez pasji i serca. Niech spada. Pomijam gwałt na klasycznych numerach.
No to nie twierdź, że nie jedziesz z tłumem, skoro dokładnie to robisz. Niezależnie co nagra mieszasz z błotem, dla mnie to dziecinne. Trudno mówić o braku pasji, skoro chłop na tych płytach zarabia pewnie 8 złotych rocznie, przecież nikt tego nie kupuje, on nie gra koncertów. Chce sobie takie rzeczy nagrywac, to niech nagrywa. Odbił od starego stylu i na zdrowie. To, że jest beznadziejną osobą i żałosnym człowiekiem nie sprawia, że robi muzykę 1/10. Bo robi 3/10. Przynajmniej to powyżej, bo był taki numer "Poker" czy jakos i tak i to już był dramat.
Nie wiem kto zaczął na niego jazdę. Jak nagrywałem pierwszą recenzję to opinie były raczej umiarkowane. To raz. Dwa - jeśli ma pasję do tej muzyki to jakoś nie słychać tego w nagraniach. ŻADNYCH. Ani tym co nagrał ponownie ani w autorskich. Poprawne nagranie i zagranie płyty robi na mnie żadne wrażenie. Nie obchodzi mnie on też prywatnie i nie krytykowałem go w tej sferze. Jak nagra coś zajebistego to pochwalę. A to, że sadzi chałę za chałą to nie mój problem. Na najnowszym tą nową "aranżacją" zarżnął jeden z najlepszych numerów Kata więc zasłużył sobie na hejt.