Dokładnie. Ale nie ma jak zwrócić na siebie uwagę głupimi przytykami. Tacy jak on żyją z tego. Powinien założyć klub przedszkolaka z takim drugim, z ryżym na zdjęciu.
A ty miej świadomość, że twój Bon doskonale określa zawartość twoich wypowiedzi. I nie chodzi o jakiekolwiek bony, czy talony, lecz o coś o charakterystycznym zapachu, przy którym trzeba otwierać okna.
Marcioch pisze: ↑pt sie 27, 2021 11:36 pm
Wypowiedzi Pierra mimo bycia ordynarnym często grubiańskim i tatuśkowym dowcipem jest napisany takim językiem, że aż sie chce czytać
Słuchaj tatuśka
#blackcocker2023
Najlepszą prozę pisze życie.
Ostatni jest wtedy, kiedy idziesz rzygać.
Nic nas nie zatrzyma.
Jak się ma dupę, to trzeba powiedzieć "dupa".
Twoje jebie, ale że śmierdzi.
01: Alter Bridge
02: Vltimas, Turbo, Faetooth, Turbo
Mizantrop pisze: ↑czw wrz 02, 2021 10:14 am
Według mojego zeszycika to on jest nawet gorszy niż Gambler, czyli najgorszy utwór IM, ale może się nie znam
Od takich riffów i takiego grania jest generalnie Lynyrd Skynyrd. Jeśli oni wypuszczają akurat taki utwór po 6 latach czekania to jest to jednak kpina z fanów. Utwór jest bardzo niedopracowany, wszystko tu się strasznie dłuży, jest zbyt przeciętnie na taki zespół. Przedrefren jest jeszcze dobry, ale refren tragicznie nudny. Solówka Adriana faktycznie ratuje nieco sytuacje.
Oj jak mi ten utwór zyskał po przesłuchaniu całej płyty. Tak liczyłem, że będzie zdecydowanie najgorszy na albumie, okazało się, że wygrywa z 3-4 utworami na albumie, z dwoma zdecydowanie. Wcześniej miałem go za słabiutki, teraz uważam, że jest przeciętny. Może gdyby trwał 4-4,5 minuty to bym go nawet polubił.
Clanowy pisze: ↑pt wrz 03, 2021 8:55 pm
Mam taki problem z tym utworem, że w trakcie słuchania albumu go pomijam w przeciwieństwie do Stratego.
Edit: Cholera jednak nie pomijam, leci sobie. "Grower".
To jest grower. I może to głupio zabrzmi, ale nie powinni byli wypuszczać tych singli przed premierą. Zarówno TWOTW jak i Stratego zyskują w kontekście albumu.