Na razie widziałem wypowiedzi albo fanów, albo typowych hejterów NK, więc chciałbym naskrobać o nowej płycie coś od siebie z perspektywy osoby, która trochę Kochanka słuchała i już tego normalnie nie robi

Pozwolę sobie napisać coś o każdym utworze, albowiem płyta jest dla mnie bardzo nierówna.
1. Randka w Ciemno - jeden z lepszych numerów na płycie, świetny motorycznie, fajne riffy, chóralne OOOOOO i tekst nie jest idiotyczny na potęgę. Bardzo dobry otwieracz, niestety (albo stety) dalej jest już tylko gorzej.
2. Dr O.Ngal - kiedy po raz pierwszy usłyszałem ten numer po premierze live to złapałem się za głowę. Muzycznie jest dla mnie bardzo... "kwadratowo"? A tekst? No dla mnie tragedia. Szczerze nie rozumiem jak ktoś, kto uważa się za osobę w miarę inteligentną i ma trochę lat na karku może do tego tupać i nie być oburzonym tak idiotycznymi słowami.
3. Al Dente - niezłe riffy, ale znowu... tekst! BOŻE, WIDZISZ I NIE GRZMISZ?! Tak jak w przypadku poprzedniego numeru, nie rozumiem. "Dziś będzie dęte"... POWAŻNIE??? Ja pierdole XD
4. Pijany Mistrz - w porównaniu do dwóch poprzednich dość "niegroźny" numer, w Kochankowej konwencji alkoholowej. Może się podobać. Numer nie jest zły.
5. Koń na Białym Rycerzu - Krzysiek chciał chyba przebić Blaze'a w powtarzaniu w kółko tych samych słów w jednym numerze... Tekst słaby, wiem że to miała być taka hehe satyra. Numer zrobiony prawie na jednej melodii, która jest mało ciekawa. Bardzo fajna jest za to partia instrumentalna, która wchodzi jakoś w okolicach 2:10, za to duży plus. Numer bez tekstu byłby fajny

6. Tirowiec - muzycznie nuda, ogólnie jeden ze słabszych na płycie.
7. Andzela - WOW, gdyby wywalić niektóre wersy byłby naprawdę ładny tekst o miłości XD Ogólnie jeden z lepszych numerów Kochanka i najlepszy na płycie. Krzysiek z klawiszami w tle naprawdę dobrze wypadł. Ciekawy jestem bardzo czy kiedykolwiek będą ten numer grać na żywo z klawiszami

8. Czarna Czerń - słyszałem ten numer, gdy miał premierę na "najpiękniejszym wysypisku świata", już wtedy był dla mnie niezłą chujozą i tak pozostało

Ktoś gdzieś tu to stawiał przy Diable z Piekła, ale Czarna Czerń nie ma nawet startu.
9. Wódżitsu - kawałek, który zrozumie chyba każdy kto kiedykolwiek był na zakrapianej imprezie

Słuchając tego numeru myślę o @Killers54

Pięknie chodzą bębny, typowo kochankowe riffy. Numer ok.
10. Siłacze - numer który przypadnie może do gustu Dzozefowi, wydaje mi się, że też chciałby mieć mięśnie jak Joey DeMaio <3 a o numerze mówię to co Krzysiek mówi na końcu... po prostu "nieeeeee..."
11. Mistrz Przerósł Ucznia - tekst debilny, chłopaki za dużo czasu spędzają chyba na Pornhubie itp. Muzycznie jeden z lepszych na płycie.
Od razu po przesłuchaniu tej płyty włączyłem debiut, jak dla mnie formuła się wyczerpała... chłopaki jak dla mnie zaliczyli regres, nie wiem skąd te ochy i achy. Nie wiem... może się nie znam, bo nie goniła mnie milicja między blokami i nie pamiętam wybuchu stanu wojennego... Płyta to dla mnie ogromny kloc z niektórymi niezłymi momentami i Andzelą(!). Chciałbym wysłuchać opinii forumowiczów o tym krążku, takich naprawdę przemyślanych, a nie chwalić bo polskie

Jak dla mnie niech wracają jak najszybciej Night Mistress...