Strona 36 z 40
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: ndz lip 07, 2024 11:33 pm
autor: johnny_o
Jestem rozjebany. Znowu dwie kostki wpadły. Na razie tyle o tym.
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: ndz lip 07, 2024 11:34 pm
autor: Deleted User 8479
johnny_o pisze: ↑ndz lip 07, 2024 11:33 pm
Jestem rozjebany. Znowu dwie kostki wpadły. Na razie tyle o tym.
Czyje?
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: ndz lip 07, 2024 11:36 pm
autor: johnny_o
Rzucane przez Kirka - czarna eventowa i czarna z perkusją. W piątek zwykła źółta trasowa i kolorowa surferska Roba.
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: ndz lip 07, 2024 11:42 pm
autor: Deleted User 8479
Ja mam Summer 2008 z chorzowa, Kirk rzucał, ale mi siora zajebała (i myśli, że nie wiem) jeszcze ją odzyskam xD
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: ndz lip 07, 2024 11:51 pm
autor: nugz
Piękny wieczór. Tylko ten skrócony Blackened.... A mogli Battery z pełnym bridge....

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: ndz lip 07, 2024 11:52 pm
autor: Max323
Max323 pisze: ↑pt lip 05, 2024 3:10 pm
Uwaga, podaję moje życzenia na wałki rotacyjne:
-Leper
-Sleeps
-Wolf
-Blackened
-Fight
Unforgiven/Clover obojętnie, podobnie jak Day/Sanitarium(?).
4/5.
Ludzi więcej niż wczoraj. Dłuższe kolejki, większy ścisk na płycie i w metrze. Koncert piękny. Dwie kostki Mety wpadły. Bardziej merytoryczną relację napiszę jutro wieczorem albo nigdy.
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: ndz lip 07, 2024 11:57 pm
autor: krusejder
No to lepiej jutro

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: ndz lip 07, 2024 11:58 pm
autor: Deleted User 4876
Sleep cieszy! Pamiętam jak rok temu mnie tym rozjebali. Po blackend aż się prosiło o battery, no ale slot dla ćmy.
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: pn lip 08, 2024 12:12 am
autor: kam
johnny_o pisze: ↑ndz lip 07, 2024 11:33 pm
Jestem rozjebany. Znowu dwie kostki wpadły. Na razie tyle o tym.
Ale zaaazdro! Gratulacje!
Mi niestety kostka uciekła dosłownie sprzed twarzy. Kirk rzucił idealnie w moją stronę i gdyby nie to, że ktoś przede mną ją złapał to by trafiła pięknie w moją dłoń. No niestety, 6 koncert Mety i bez kostkowej pamiątki. Trzeba poczekać na kolejne
Co do koncertu to ja nie mam zastrzeżeń. Nawet ten deszcz mi nie przeszkadzał, a że było parno to trochę schłodzenia się przydało. Stałem blisko barierek, bliżej niż w piątek i akurat trafił mi sie sektor z polskim bydełkiem, które darło mordę "Jazda z kurwami", "Napierdalac" i oczywiscie paru byczków musiało zdjąć koszulki. Zrobili trochę młynu, ale w sumie spoko, bo dzieki temu nastąpił spory ruch w sektorze, więc elegancko parę rzędów do przodu się przemiescilem w miejsce, gdzie był względny spokój. Natomiast te byczki taki się rzucały, że zmasakrowali jakiegoś gościa (albo pannę?) i straciła ta osoba przytomność - szybko ją wyniesiono na tyły.
Inamorata na żywo to mocarny kawałek, zajebiście, że go grają. Cała setlista dla mnie OK, a nad brakiem Battery nie ubolewam, bo na wcześniejszych koncertach, które zaliczyłem był on obecny. Z innych rzeczy to James sie wyjebał przed którymś kawałkiem, a chwilę przed 'Welcome Home (Sanitarium)' poleciał z płyty jakiś but/butelka/większy przedmiot do SnakePit. W sensie ktos przerzucił to coś nad scena do SnakePit - trochę słabo, bo niedaleko przechadzał akurat po scenie James.
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: pn lip 08, 2024 12:23 am
autor: Deleted User 4876
Inamorata na żywo czy studyjnie to mój top 3 numerów Mety nagranych w 21 wieku! Wałek rzondzi
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: pn lip 08, 2024 12:25 am
autor: Max323
thorgal_30 pisze: ↑pn lip 08, 2024 12:23 am
Inamorata na żywo czy studyjnie to mój top 3 numerów Mety nagranych w 21 wieku! Wałek rzondzi
Oj tak. A to spowolnienie o ile na płycie jak dla mnie takie sobie, to na żywo tworzy mega atmosferę.
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: pn lip 08, 2024 12:35 am
autor: Mr. M
Pierwszy gig mi się chyba minimalnie bardziej podobał, może to efekt wow pierwszego razu, ale miałem wrażenie, że w piątek wokal Jamesa było lepiej słychać i on sam był w ciut lepszej formie. Dzisiaj też brakowało jego gadek, miałem wrażenie, że Panom jakby się spieszyło z koncertem i nie dziwne, że wyrobili się w 10 minut szybciej.
Poza tymi drobnostkami, wciąż bardzo dobrze. Set chyba jeszcze lepszy niż w piątek, część od Sanitarium do One palce lizać, killer za killerem. Hajlaty koncerty dla mnie: One (chyba najlepszy klimat z całego weekendu), Ride the Lightning, No Leaf Clover, Inamorata i Ktulu. Wykonanie Maanamu bardzo sympatyczne, dużo lepiej wyszło niż ten jam w piątek.
Dźwiękowo wciąż średnio-nieźle, czyli jak na Narodowy powyżej oczekiwań. Znowu miałem wrażenie, że w drugiej części koncertu lepiej niż w pierwszej, taki Whiplash na początek dźwiękowo wypadł dużo słabiej niż Creeping Death.
Chętnie bym w przyszłości powtórzył takie podwójne doświadczenie, tylko w lepszym miejscu. Podejrzewam, że przy dobrym nagłośnienie wyszedłbym z koncertu absolutnie rozpierdolony od wewnątrz, a tak było po prostu bardzo dobrze. Mam nadzieję, że we wrześniu ta trasa się nie skończy, bo widać, że taka gra różnych kawałków w jeden weekend bardzo im pasuje. Po drugie, ciężko mi sobie wyobrazić, żeby mieli wrócić normalnie do grania pojedynczych sztuk i raczyć nas setami takimi jak np. ostatnio się trafił w Norwegii.

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: pn lip 08, 2024 1:17 am
autor: spooki
Drugi wieczór w Warszawie również znakomity. Najlepszy punkt wieczoru dla mnie to Blackened, które na żywo zabija. Szkoda, że nie było Battery, ale na szczęście miałem okazję je usłyszeć na tej trasie. Świetnie było usłyszeć również No leaf clover, którego nie miałem okazji usłyszeć wcześniej. James przed tym kawałkiem poślizgnął się na mokrych schodach i wyłożył jak długi na gitarze, którą mu zaraz wymieniono. Aż miałem obawy, czy dogra koncert, na szczęście szybko się otrzepał

Dźwięk trochę gorszy niż w piątek, solówki Kirka mało slyszalne, ale wciąż było to bardzo solidne nagłośnienie, choć pogłos był odczuwalny gdy się wypowiadali (mówię z perspektywy sektora V04 przy płycie). Ludzi więcej niż w piątek i jakby trochę żywsi, ale wciąż było to niemrawe towarzystwo, które znało głównie szlagiery. Metallica wyraźnie zadowolona z koncertów, James był rozradowany gdy entuzjastyczna reakcja publiki nie dała mu początkowo podejść do podziękowań

Kolejny znakomity weekend na tej trasie!
Sama trasa powoli dobiega do końca i to rodzi pytanie - co dalej. Ciekawe, czy w przyszłym roku będzie kontynuacja w Azji, Ameryce Płd i Australii. No i jak dalej ma wyglądać koncertowanie Metalliki. Ciężko byłoby się przestawić spowrotem z tak miodnych weekendów z 30 różnymi kawałkami jak Lepper, Fire, Blackened, Battery, Ride, itd. na standardowe koncerty 15-kawałkowe z samymi oklepanymi szlagierami. Oni już powinni taki format tras koncertowych utrzymać cały czas i mam nadzieję, że tak będzie.
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: pn lip 08, 2024 4:59 am
autor: Deleted User 8479
Jakieś info jaka była frekwencja na poszczególnych koncertach?
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: pn lip 08, 2024 6:51 am
autor: remi
Pierwszy koncert - miałem trochę gorszy odbiór (drugi rząd, pełno pozerów wokół lub Ukraińców, dziwnie ułożony set) ale DRUGI! - barierka (wywalczona z 4 rzędu!), deszcz (na plus), atmosfera wokół, zbicie żółwika z Rob’em dwukrotnie, świetnie set i masa kostek! A miałem nie iść na niedzielny…
Łapcie Whiplash i Blackened
Metallica - Whiplash | BAND Entrance | Rain and Madness! | Live @ PGE Narodowy, Warsaw 2024 | Poland
https://youtu.be/FJ_9wkgAqXI
Metallica - Blackened | Rain and Polish Madness! | Live @ PGE Narodowy, Warsaw 2024 | Poland
https://youtu.be/Aibx_I7Eihc
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: pn lip 08, 2024 6:52 am
autor: Emilio
Dobry koncert, nagłośnienie jak na narodowy, znośne (choć bez szału) Troche się rozjechali w moim ulubionym "komu bije dzwon", ale kilka fajnych niespodzianek było. Nie spodziewałem się No leaf clover (choć nie śledzę setów mety i możliwe, że to "kotlet" xD) Byłem, drugi raz po kilkunastu latach. Może jeszcze kiedyś pojadę (Megadeth oczywiście lepsze

) Ogólnie 8/10
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: pn lip 08, 2024 7:39 am
autor: Xardas2309
No to tak. W końcu udało mi się dorwać bilet na mete.
Na barierkach było to czego się spodziewałem. Cofali nawet z malutkimi saszetkami. Ale chyba kpina było o wejście stadionu dookoła i jeszcze w środku.
No ale miejsce zajęte. Supporty ? Bardzo mi się podobały. Dużo fajnych momentów. Pierwszy przyjebal na wejście aż milutko. Drugi bardzo dobry.
Metallica ? Oj zrobili rozpiertol. Publika żenada. Tu się chciało skakac śpiewać i pogo najlepiej od samego początku zrobić. Stoją te ćwoki z telefonami, las telefonów i nagrywają. Dosłownie średnio co 3 kawałek u mnie to las telefonów. Kilku chłopaków przede mną się bawiło i na tym koniec. Publika dno, po co przychodzicie na ten koncert. I te pretensje bo ktoś śpiewa tańczy

Był u was ten Ukrainiec co twierdził że ma miejsce pod barierkami ? U mnie był chyba z 4 razy i obchodził ponoć scenę za każdym razem. Jeszcze chwila i ludzie by się wzięli za niego.
Stare klasyczne kawałki. No miód dla moich uszu. Ależ one mają moc na żywo. Nie spodziewałem się że welcome home sanitarium, wherever, Enter, blacended i reszta że mają takie pierdolnięcie na żywo.
Na mecie to publika powinna zagłuszyć muzykę i stadion powinien być słyszalny przez całą Warszawę. Byłem zły na to że niby niczego nie można było wnieść ale po tym co zobaczyłem to jestem za aby zabierać telefonu.
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: pn lip 08, 2024 7:49 am
autor: kam
Emilio pisze: ↑pn lip 08, 2024 6:52 am
Nie spodziewałem się No leaf clover (choć nie śledzę setów mety i możliwe, że to "kotlet" xD)
Nie taki kotlet. Dość rzadko grany numer
https://www.setlist.fm/stats/songs/meta ... id=3d67117
Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: pn lip 08, 2024 7:50 am
autor: nugz
Świetnie odkuli sie wczoraj Maanamem, do tego Sanitarium, Lightning... Nie wybiorę lepszej sztuki. Dźwięk naprawdę OK, deszcz dorzucił dodatkowy klimat, na szczęście nie było powtórki Manchesteru i Monachium

Re: 05-07/07/2024 - Metallica - Warszawa
: pn lip 08, 2024 8:23 am
autor: Xardas2309
Dla takich fanów jakich ja miałem Rob powinien zaśpiewać Pedro.......
Swoją drogą Pedro w wykonaniu Metalliki


