Cradle Of Filth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Cradle Of Filth
No ciekawy wpis, mnie się pierwsza połowa płyty bardziej podoba (po tym pierwszym razie) tak gdzieś do 7 utworu. Właściwie za słabszy moment uważam tylko kompozycje nr 9
ale to taki przerywnik w sumie, wiec innych zastrzeżeń nie mam. Na zwykłym yt słucham, to pewnie dlatego tak bas brzmi.
Zajzajer on the Road 2026:
- Caracalized
- -#Assassin

- Posty: 2075
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Cradle Of Filth
Dużo ludzi tak na YT narzeka, a nieraz na streamingach to brzmienie takie bardziej spłaszczone potrafi być. Albo przynajmniej potrafiło, bo teraz jak na spotify możesz sobie jakość bezstratną ustawić i wyłączysz normalizację głośności to pewnie jest lepiej, a na pewno wcześniej zanim jakość bezstratną sobie ustawiłem to różnica była kolosalna po wyłączeniu samej normalizacji głośności, bardziej mięsiste brzmienie, głośniej i lepszy punch, ale jak ktoś chujowo sobie nagrał album lub przy samym wypuszczaniu kawałków w obieg coś się schrzaniło to to i tak dużo nie pomoże 
Re: Cradle Of Filth
Puść ten album na chwilę na spotify jak mozesz, powiesz jak jest z basem, jeśli możesz oczywiście na 2-3 minuty, prośba
może ja głuchy jestem nie wiem, albo faktycznie słabo nagrany
Zajzajer on the Road 2026:
- Caracalized
- -#Assassin

- Posty: 2075
- Rejestracja: śr maja 21, 2025 4:53 pm
- Skąd: Catland
Re: Cradle Of Filth
Ty sam możesz to zrobić, bo spotify jest za darmo (z reklamami), tylko najpierw musisz się tam zalogować. Poza tym, teraz niestety nie mam jak tego sprawdzić, może za parę godzin mi się uda, może za kilkanaście. A z tymi basami tak to potrafi być, że w jednym utworze potrafią być słyszalne, a w innych już nie, ale może Daniemu nie zależało na tym, by bas był nie wiadomo jak uwypuklony. To jest metal, nie funk czy soul, aby bas był słyszalny 
Re: Cradle Of Filth
Nie no ja nie bede tam zakładać konta
, dobra to nic, może Recit się wypowie jak to w oryginale brzmi na wieży. Miałem box, nieotwarty tam byl winyl, plakat, cd i jakies inne bajery, ale dałem siorze, aktualnie Kredek nie mam żadnego albumu oryginalnego a miałem wszystkie do EiF, plus ze 2-3 epki
Zajzajer on the Road 2026:
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2411
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Cradle Of Filth
Nie no, bas jest, ale faktycznie w tle. Lubię brzmienie Scotta Atkinsa, dla niego to dość typowe. Natomaist patrząc od końca to na kolejnych płytach będą fajne basowe momenty. W historii Cradle bas najlepiej było słychać w produkcji znanego na tym forum z pewnością dobrze Andy'ego Sneapa (wiem, że są osoby, które uważają, że na albumie produkowanym przez niego zespół brzmi najlepiej, osobiście tak nie uważam, ale rozumiem ten pogląd).
Od kiedy napisałem poprzedni post to chodzi mi po głowie wstęp do tej piosenki z ekologicznym przesłaniem. Aktor Doug Bradley do dynamicznego podkładu jakby czytał jakiś news w mediach:
Zdolność do utrzymania życia na ziemi kurczy się
Wkrótce połowa wszystkich gatunków może zostać utracona w wyniku zmian klimatycznych i załamania ekologicznego powodowanego działalnością człowieka
Albo dobrowolnie ograniczymy nasze wpływy albo natura zrobi to za nas...
I BĘDZIE KUREWSKO BRUTALNA
No nie jest to typowy txt dla Cradle
A dalej jest też konkretnie o wycinanych lasach tropikalnych i takich ważnych tematach. Za piosenką nie przepadam, ten riff mógłby być bardziej doomowy moim zdaniem.
Od kiedy napisałem poprzedni post to chodzi mi po głowie wstęp do tej piosenki z ekologicznym przesłaniem. Aktor Doug Bradley do dynamicznego podkładu jakby czytał jakiś news w mediach:
Zdolność do utrzymania życia na ziemi kurczy się
Wkrótce połowa wszystkich gatunków może zostać utracona w wyniku zmian klimatycznych i załamania ekologicznego powodowanego działalnością człowieka
Albo dobrowolnie ograniczymy nasze wpływy albo natura zrobi to za nas...
I BĘDZIE KUREWSKO BRUTALNA
No nie jest to typowy txt dla Cradle
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Cradle Of Filth
Masz Recit odpowiedź czemu olali Dusk.
Na jesień trasa na 30 lecie Dusk w towarzystwie Moonspel w USA gdzie zagrana będzie większa część płyty.
Na jesień trasa na 30 lecie Dusk w towarzystwie Moonspel w USA gdzie zagrana będzie większa część płyty.
www.last.fm/user/darkfuneral18
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2411
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Cradle Of Filth
Taa w USA. Ciekawe, czy będzie Europa na koniec jesieni/początek zimy? Fajnie by było też w towarzystwie Moonspell, jak w Stanach.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Cradle Of Filth
Patrząc na to jak Dani trzaska trasę za trasą to dla mnie zima to pewniak. 30 lecie Dusk w Europie z mocnym supportem pewnie sprzeda się fajnie a Dez nie odpuści grosza. Pytanie czy będzie Polska, bo jednak ostatnio grali u nas sporo. Nie zdziwię się jak nas tym razem zabraknie.
www.last.fm/user/darkfuneral18
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2411
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Cradle Of Filth
Też Dani po zakończeniu związku nie usiedzi w chacie, więc pewnie tak będzie.
Też mam taką obawę, że zabraknie Polski, raz, że chyba przesadzili z ilością koncertów u nas, dwa, że trochę odpoczynku będą musieli zrobić, więc zostanie z miesiąc na granie. Już nie raz robili podział, że EU zachód i wschód osobno. Nie lubię się za bardzo ruszać z domu, jestem jednak domatorem, ale dla nich znów mogę się kopsnąć gdzieś do Dojczlandu.
Chciałbym Moonspell na supporcie, a jakiś czas temu Fernando mi odpisał na Insta, że tour po Europie raczej zima/wiosna 27. Może Cradle też? Tylko wtedy to będzie już 31 lat Dusk
Potem marzec/kwiecień nowa płyta i zacznie się jazda od nowa.
Też mam taką obawę, że zabraknie Polski, raz, że chyba przesadzili z ilością koncertów u nas, dwa, że trochę odpoczynku będą musieli zrobić, więc zostanie z miesiąc na granie. Już nie raz robili podział, że EU zachód i wschód osobno. Nie lubię się za bardzo ruszać z domu, jestem jednak domatorem, ale dla nich znów mogę się kopsnąć gdzieś do Dojczlandu.
Chciałbym Moonspell na supporcie, a jakiś czas temu Fernando mi odpisał na Insta, że tour po Europie raczej zima/wiosna 27. Może Cradle też? Tylko wtedy to będzie już 31 lat Dusk
Potem marzec/kwiecień nowa płyta i zacznie się jazda od nowa.
Ostatnio zmieniony śr lip 15, 2026 3:11 pm przez Recit The Thornographer, łącznie zmieniany 1 raz.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Cradle Of Filth
aj tam meta tez jechala black album w 2012, czyli 21 od lat wydania 
Zajzajer on the Road 2026:
Re: Cradle Of Filth
Ja już nawet nastawiłem się że w Styczniu/Lutym trzeba będzie z Poznania pojechać do Berlina na KredkiRecit The Thornographer pisze: ↑śr lip 15, 2026 3:08 pm Też Dani po zakończeniu związku nie usiedzi w chacie, więc pewnie tak będzie.
Też mam taką obawę, że zabraknie Polski, raz, że chyba przesadzili z ilością koncertów u nas, dwa, że trochę odpoczynku będą musieli zrobić, więc zostanie z miesiąc na granie. Już nie raz robili podział, że EU zachód i wschód osobno. Nie lubię się za bardzo ruszać z domu, jestem jednak domatorem, ale dla nich znów mogę się kopsnąć gdzieś do Dojczlandu.
Chciałbym Moonspell na supporcie, a jakiś czas temu Fernando mi odpisał na Insta, że tour po Europie raczej zima/wiosna 27. Może Cradle też? Tylko wtedy to będzie już 31 lat Dusk![]()
Potem marzec/kwiecień nowa płyta i zacznie się jazda od nowa.
www.last.fm/user/darkfuneral18
Re: Cradle Of Filth
Cradle Of Filth właśnie mnie wkurwili. Anulowali występ na Brutal Assault z przyczyn techniczno logistycznych. Za nich Satyricon.
Czyli pewnie ciamajdy wchodzą do studia między Australią a USA i nie pasował im ten gig. Tylko po co go ogłosili wcześniej i narobili nadziei ?
Czyli pewnie ciamajdy wchodzą do studia między Australią a USA i nie pasował im ten gig. Tylko po co go ogłosili wcześniej i narobili nadziei ?
www.last.fm/user/darkfuneral18
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2411
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Cradle Of Filth
Nie sądzę, z tego co wiem płyta jest nagrana, nawet Joffa zaprosili na końcówkę prac w studiu na dogrywki, żeby album był dziełem całego nowego składu. Nie wiem o co chodzi. Chyba, że... Dani chce coś jeszcze przy tym dłubać, bo pomiędzy początkiem i końcem nagrań zerwali z Sofiją, więc może musi jakieś teksty pozmieniać
Na ostatniej płycie z tego co wiem referował do niej w przynajmniej dwóch miejscach, wcześniej trafiła też na koszulkę trasy By The Order of The Dragon oraz na taką standardową. Ach, kobiety. Popytam o co chodzi.
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
Re: Cradle Of Filth
Recit - Z ciekawości mogę prosić cie o Twoje TOP 10 najgorszych utwór Kredek wyłączając covery i intra ? Bo o najlepszych to każdy może napisać. Mega jestem jak to u ciebie na dziś wygląda.Recit The Thornographer pisze: ↑czw lip 16, 2026 2:05 pm Nie sądzę, z tego co wiem płyta jest nagrana, nawet Joffa zaprosili na końcówkę prac w studiu na dogrywki, żeby album był dziełem całego nowego składu. Nie wiem o co chodzi. Chyba, że... Dani chce coś jeszcze przy tym dłubać, bo pomiędzy początkiem i końcem nagrań zerwali z Sofiją, więc może musi jakieś teksty pozmieniaćNa ostatniej płycie z tego co wiem referował do niej w przynajmniej dwóch miejscach, wcześniej trafiła też na koszulkę trasy By The Order of The Dragon oraz na taką standardową. Ach, kobiety. Popytam o co chodzi.
www.last.fm/user/darkfuneral18
- Recit The Thornographer
- -#Assassin

- Posty: 2411
- Rejestracja: ndz paź 15, 2006 6:54 pm
- Skąd: Midian
Re: Cradle Of Filth
Super pomysł! Aż się zawiesiłem się po prostu
Zespół ma spory dorobek, 14 płyt i 4 EP, trzeba to ogarnąć myślą. Wydaje mi się, że do Damnation And A Day niczego nie znajdę, łykami je w całości i mniej lub bardziej wielbię. Nymphetamine i Thornography w swojej odmienności lubię, nigdy nie nie raziło mnie odejście od dotychczasowego grania i ten heavy-thrashyk, bo zawsze lubiłem lżejsze granie, heavy, nawet trochę hard rocka. Ale tu już są mielizny, więc mam typy. Ufając intuicji pójdę spontanicznie tak (to nie jest kolejność od najgorszych, piszę co mi się przypomni):
Truth & Agony - bonus na Venus Aversa. Uważam to za kompletnie nijakie i wymuszone.
Thank Your Lacky Scars - to nawet nie jest takie złe, ale brzmienie mnie tutaj wręcz wkurwia. Bezsensowna perkusja. Refren? Zdaje się, że to odrzut, który wydali na EP jako danie główne, ale mogłoby pozostać odrzutem i nie byłoby żalu.
Nightmares of an Ether Dringer - bardzo subiektywnie, bo to w sumie spoko piosenka. Nie lubię jej. Tekst słaby, Dani w lirycznym dołku na konkretnym obrazku.
Unleash The Helion - głupio myślałem przed premierą, że to będzie jakiś ukłon dla Judas Priest. Znów nijakość, pierwsza na liście, której nie mogę sobie przypomnieć nawet linijki tekstu.
Behind the Jagged Mountains - kolejny wymuszony dodatek do Venus Aversa.
One Foul Step From The Abyss - piosenka, która była jedną z promocyjnych DDVA (nie jako singiel, ale wykonali ja w TV). Dla mnie jest absurdalna, nie wiem, czy nie byłby to nawet top 3 najgorszych w dorobku. Zaczyna się, ściana dźwięku, urywa się. Paul Allender w najbardziej leniwej wersji. Ani to ekstrema, ani fajne riffy, ani fajny tekst. Nic.
Ogólnie uważam, że Venus Aversa to ich najsłabsza płyta, mam wrażenie, że jest nagrana na siłę. Nie lubię też jej brzmienia. O wiele bardziej wolę The Manticore, na której zaczęli kombinować i nie rozumiem stawiania tych albumów na tej samej, najniższej półce w ich dorobku.
The Snake-Eyed and the Venomous - fajny pomysł na tekst, na muzykę niestety nie.
Ile mamy? 7. No to zaczynam płynąć, może tak:
Gabrielle - pasuje do płyty, ale zawsze uważałem go za zbędny, szczególnej, że ma dużo lepszych sąsiadów podobnym klimacie
Misericord. Ponownie niezły tekst, ale mam wrażenie, że muzycznie jest to zlepek niewykorzystanych pomysłów. Chociaż lubię riff i klawisze pod koniec, w czwartej minucie chyba, to mogłoby tego nie być.
King of the Woods. Nudnawe 6 minut i z refrenem, który sam nie wiem dlaczego uważam za mdły.
Dobiłem do duchy! Twoja kolej, dawaj swoje
Truth & Agony - bonus na Venus Aversa. Uważam to za kompletnie nijakie i wymuszone.
Thank Your Lacky Scars - to nawet nie jest takie złe, ale brzmienie mnie tutaj wręcz wkurwia. Bezsensowna perkusja. Refren? Zdaje się, że to odrzut, który wydali na EP jako danie główne, ale mogłoby pozostać odrzutem i nie byłoby żalu.
Nightmares of an Ether Dringer - bardzo subiektywnie, bo to w sumie spoko piosenka. Nie lubię jej. Tekst słaby, Dani w lirycznym dołku na konkretnym obrazku.
Unleash The Helion - głupio myślałem przed premierą, że to będzie jakiś ukłon dla Judas Priest. Znów nijakość, pierwsza na liście, której nie mogę sobie przypomnieć nawet linijki tekstu.
Behind the Jagged Mountains - kolejny wymuszony dodatek do Venus Aversa.
One Foul Step From The Abyss - piosenka, która była jedną z promocyjnych DDVA (nie jako singiel, ale wykonali ja w TV). Dla mnie jest absurdalna, nie wiem, czy nie byłby to nawet top 3 najgorszych w dorobku. Zaczyna się, ściana dźwięku, urywa się. Paul Allender w najbardziej leniwej wersji. Ani to ekstrema, ani fajne riffy, ani fajny tekst. Nic.
Ogólnie uważam, że Venus Aversa to ich najsłabsza płyta, mam wrażenie, że jest nagrana na siłę. Nie lubię też jej brzmienia. O wiele bardziej wolę The Manticore, na której zaczęli kombinować i nie rozumiem stawiania tych albumów na tej samej, najniższej półce w ich dorobku.
The Snake-Eyed and the Venomous - fajny pomysł na tekst, na muzykę niestety nie.
Ile mamy? 7. No to zaczynam płynąć, może tak:
Gabrielle - pasuje do płyty, ale zawsze uważałem go za zbędny, szczególnej, że ma dużo lepszych sąsiadów podobnym klimacie
Misericord. Ponownie niezły tekst, ale mam wrażenie, że muzycznie jest to zlepek niewykorzystanych pomysłów. Chociaż lubię riff i klawisze pod koniec, w czwartej minucie chyba, to mogłoby tego nie być.
King of the Woods. Nudnawe 6 minut i z refrenem, który sam nie wiem dlaczego uważam za mdły.
Dobiłem do duchy! Twoja kolej, dawaj swoje
We embrace like two lovers at death. A monument to the trapping of breath
