Strona 39 z 45
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: sob lis 30, 2024 6:02 pm
autor: nugz
We Wrocławiu to byłem jeszcze pijany po Sabbath poprzedniego dnia, grzecznie stałem z ziomkami w bezpiecznej odległości, jeszcze na Anthrax się spóźniliśmy, w sensie zdążyliśmy na 2 lub 3 numery.
Wolę jednak obciążenia na barierce niz falowanie z tłumem, walcząc o równowagę.
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: sob lis 30, 2024 11:10 pm
autor: Kevin18
nugz pisze: ↑sob lis 30, 2024 6:02 pm
We Wrocławiu to byłem jeszcze pijany po Sabbath poprzedniego dnia, grzecznie stałem z ziomkami w bezpiecznej odległości, jeszcze na Anthrax się spóźniliśmy, w sensie zdążyliśmy na 2 lub 3 numery.
Wolę jednak obciążenia na barierce niz falowanie z tłumem, walcząc o równowagę.
A tu się zgodzę. Nie ma nic gorszego niż falowanie bedąc uwięzionym między 3 a np 8 rzedem. U mnie albo barierka jak się udało, albo zbijam do tyłu czy na bok.
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: pn gru 02, 2024 3:25 am
autor: Deleted User 8263
Pierdolone dzikusy. Cały koncert napierdalania się z debilami, dla których ochrona wyciagajaca polprzytomnych to idealny moment żeby wpierdalac się na barierke. Nawet polskie bydełko to respektuje. Kurwy nie ludzie.
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: pn gru 02, 2024 4:45 am
autor: Deleted User 8263
Spota obronilem ale żaden to fun cały gig walczyc z debilami. Wypchnelo mnie mocno, bo nie wszyscy umieli się obronić. Z 10 osób weszlo miedzy fttb.
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: pn gru 02, 2024 12:16 pm
autor: Piotr Lange
Uff, ledwo żywy jestem, choć na górnych trybunach przesiedziałem koncert. Takiej publiczności jeszcze w życiu nie widziałem, radość, spontan, zero zblazowania i narzekania, do którego przywykłem żyjąc w Polsce. Stadion załadowany do granic możliwości, oficjalnie około 45k, niemniej to tylko liczby, zwłaszcza w Ameryce Południowej gdzie obiekty zapełnia się na wcisk (jak u nas w PRL). Sam koncert oceniam jako bardzo fajny, zagrany znakomicie (Nicko daje radę!), zaśpiewany momentami z wysiłkiem, lecz to końcówka trasy. Reakcja widowni NIEPOWTARZALNA. Dziś dogrywka.
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: pn gru 02, 2024 12:21 pm
autor: beaviso
Dzosef pisze: ↑pn gru 02, 2024 3:25 am
Pierdolone dzikusy. Cały koncert napierdalania się z debilami, dla których ochrona wyciagajaca polprzytomnych to idealny moment żeby wpierdalac się na barierke. Nawet polskie bydełko to respektuje. Kurwy nie ludzie.
Dzosef pisze:
Ogólnie koncerty w tej części swiata to najlepsze możliwe przeżycie. Nikt inny nie ma podjazdu, w Europie jest pare panstw gdzie ludzie jakkolwiek żyją na koncertach, Japończycy potrafia się pobawic, ale reszta to szkoda gadać, ludzie ida postac i ponagrywac storieski i tiktoczki.
No to ja już nie rozumiem. Dzikusy, ale nie spedalone?
M.
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: pn gru 02, 2024 12:25 pm
autor: Deleted User 8263
No to wytlumacze:
Można napierdalac, pchac i nie być przy tym kurwą jebana. Chilijczycy to mieli, argentyczycy wczoraj nie dowiezli
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: pn gru 02, 2024 12:31 pm
autor: beaviso
Zatem jasne. Widać obudziła się domieszka krwi po dziadkach, co to stali się Argentyńczykami od 1945 r.
M>
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: pn gru 02, 2024 2:52 pm
autor: Sardi
Piotr Lange pisze: ↑pn gru 02, 2024 12:16 pm
Uff, ledwo żywy jestem, choć na górnych trybunach przesiedziałem koncert. Takiej publiczności jeszcze w życiu nie widziałem, radość, spontan, zero zblazowania i narzekania, do którego przywykłem żyjąc w Polsce. Stadion załadowany do granic możliwości, oficjalnie około 45k, niemniej to tylko liczby, zwłaszcza w Ameryce Południowej gdzie obiekty zapełnia się na wcisk (jak u nas w PRL). Sam koncert oceniam jako bardzo fajny, zagrany znakomicie (Nicko daje radę!), zaśpiewany momentami z wysiłkiem, lecz to końcówka trasy. Reakcja widowni NIEPOWTARZALNA. Dziś dogrywka.
Nooo to zajebiscie ze się podobało. A jak wygląda kwestia neta w takiej Argentynie? Hotelowe WiFi czy kupiles jakąś kartę? Pytam z ciekawości bo może w przyszłym roku będę się wybierał
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: pn gru 02, 2024 3:06 pm
autor: Piotr Lange
Sardi pisze: ↑pn gru 02, 2024 2:52 pm
Piotr Lange pisze: ↑pn gru 02, 2024 12:16 pm
Uff, ledwo żywy jestem, choć na górnych trybunach przesiedziałem koncert. Takiej publiczności jeszcze w życiu nie widziałem, radość, spontan, zero zblazowania i narzekania, do którego przywykłem żyjąc w Polsce. Stadion załadowany do granic możliwości, oficjalnie około 45k, niemniej to tylko liczby, zwłaszcza w Ameryce Południowej gdzie obiekty zapełnia się na wcisk (jak u nas w PRL). Sam koncert oceniam jako bardzo fajny, zagrany znakomicie (Nicko daje radę!), zaśpiewany momentami z wysiłkiem, lecz to końcówka trasy. Reakcja widowni NIEPOWTARZALNA. Dziś dogrywka.
Nooo to zajebiscie ze się podobało. A jak wygląda kwestia neta w takiej Argentynie? Hotelowe WiFi czy kupiles jakąś kartę? Pytam z ciekawości bo może w przyszłym roku będę się wybierał
Wi-Fi na miejscu w hotelu, nie miałem problemów. Bardzo mili ludzie, tacy pozytywnie zakręceni.
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: pn gru 02, 2024 3:31 pm
autor: blackcocker
A jak publika na trybunie? Stali czy siedzieli na dupach? Wydawać by się mogło, że tak energiczni ludzie to będą zeskakiwać z trybun

Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: pn gru 02, 2024 3:47 pm
autor: Piotr Lange
blackcocker pisze: ↑pn gru 02, 2024 3:31 pm
A jak publika na trybunie? Stali czy siedzieli na dupach? Wydawać by się mogło, że tak energiczni ludzie to będą zeskakiwać z trybun
Większość stała i przeżywała koncert, u nas tak było w latach 80tych.
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: wt gru 03, 2024 6:56 am
autor: Deleted User 8263
Jeden z najlepszych gigow ever. Pieknie wymazal poprzedni. Bruce zalozyl maske konia. Adrian zbluesował Alexandra. Publika miazga. Co za noc
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: wt gru 03, 2024 7:15 am
autor: pz
Czekamy na pełniejszą relację. Czemu drugiego dnia Argentyńczycy nie byli już tak zjebani?
No i oczywiście czekamy na potwierdzenie z trybun, Ralf.
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: wt gru 03, 2024 7:36 am
autor: blackcocker
pz pisze: ↑wt gru 03, 2024 7:15 am
No i oczywiście czekamy na potwierdzenie z trybun, Ralf.
Ciekawe czy miał to samo miejsce? Ralf, jak było?
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: wt gru 03, 2024 9:09 am
autor: nugz
pz pisze: ↑wt gru 03, 2024 7:15 am
Czekamy na pełniejszą relację. Czemu drugiego dnia Argentyńczycy nie byli już tak zjebani?
No i oczywiście czekamy na potwierdzenie z trybun, Ralf.
Może byli kurwami, ale już nie kurwami jebanymi. Autor relacji oferuje tyle form wyzwisk w różnych krajach, że można się pogubić

Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: wt gru 03, 2024 9:16 am
autor: Shedao Shai
Kiedyś będzie trzeba go poprosić o opisową mapę świata. Jakie k...y gdzie mieszkają

Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: wt gru 03, 2024 9:24 am
autor: Żelazny
Ralf, wrzuć jakieś zdjęcia, ciekawy jestem widoku z perspektywy trybuny tam
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: wt gru 03, 2024 2:24 pm
autor: Deleted User 8263
pz pisze: ↑wt gru 03, 2024 7:15 am
Czekamy na pełniejszą relację. Czemu drugiego dnia Argentyńczycy nie byli już tak zjebani?
No i oczywiście czekamy na potwierdzenie z trybun, Ralf.
To bardzo proste, bo nie było żadnego skurwysyna, który probowal mnie wyrwac z barierki. Scisk był przepotezny, siniaki z wczoraj paliły, ale nikt nie robił tego po zlosci. Nawet Bruce patrzac na publike mówił, że w usa jakieś przepisy bezpieczenstwa pewnie zabraniają takiej zabawy, ale tu jest Argentyna. Mega był podjarany, zresztą śpiewali tak głośno że się nie dziwię. Mega zaluje ze nic nie nagralem, ale było tak ciasno że nie chciałem wyciagac skitranego tel, bo tu niestety jest masa złodziei.
Ralf musiał mieć mega widok, ogólnie Movistar to swietne venue, trybsy blisko, dzwiek kozak.
Bruce na pożegnanie zalozyl maske konia także piekne pożegnanie z fttb.
Zlapane 2x Dave 1x Adrian i znaleziony na podlodze i kolorowy Janek
Aha i Alexander był w wersji bluesowej z wydłużonym intro.
Re: The Future Past Tour 2024 - trasa
: wt gru 03, 2024 3:36 pm
autor: pz
To czekamy na relację od Ralfa. Może jakąś fotkę z góry strzelił.