04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Wszystko na temat trasy Maiden England 2012 -2014

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Deleted User 5490

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Deleted User 5490 »

Rabbit. Jeśli chcesz szczerze i bez awantur porozmawiać o formie wokalisty zespołu to forum jego fanclubu nie jest odpowiednim do tego miejscem, bo zostaniesz zakrzyczany przez fanatyków. Bruce Dickinson od dawna wielu rzeczy nie śpiewa tak dokładnie jak na płytach studyjnych, zmienia, upraszcza linie wokalne, miewa kłopoty z oddechami w trakcie bardziej skomplikowanych momentów itd. Wiadomo, że nie jest wokalistą perfekcjonistą. Każdy gość ze słuchem muzycznym to wie od dawna. Nie dziwię się temu odkąd obejrzałem wszystkie oficjalne koncertówki, bo nawet tam to widać i słychać. Wiadomo, że koncertówki są retuszowane w studio więc na prawdziwych koncertach jest jeszcze gorzej.
Inna sprawa, że nie znajdziesz tu zrozumienia. Wielu fanów muzyki szeroko pojętej rockowej nie ma słuchu muzycznego. Im wystarczy, że widzą zespół, muzyków na scenie kilka metrów od siebie, znają tekst, z grubsza rozpoznają piosenki ale nie oczekuj od nich, że będą perfekcyjnie rozpoznawali detale. To tak jak dyskutować ze ślepym o kolorach. Wiele osób kompletnie nie posiada słuchu muzycznego. Oni będą formę wokalną oceniać na podstawie tego JAK SIĘ BAWILI I JAK BARDZO KOCHAJĄ ZESPÓŁ. To w dyskusjach z takimi ludźmi JEDYNE kryterium.
Daj sobie spokój. :lol:
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3256
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: vyrus »

Pytanie co to znaczy dobra forma, do czego to chcecie odnieść? Wiadomo, że z wiekiem możliwości spadają. Poza tym, czy w koncercie metalowym chodzi o to żeby perfekcyjnie wszystko wykonać? Gdyby Bruce stał w miejscu i starał się śpiewać dobrze to podejrzewam, że nie mielibyście się czego czepiać. Tylko, że skacząc i biegając po scenie nie da się wszystkiego poprawnie zaśpiewać. Ja wolę energię na scenie kosztem techniki.
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Paul_Julian
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 9
Rejestracja: ndz mar 17, 2013 10:46 pm
Skąd: 3miasto

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Paul_Julian »

Nomad1985 pisze:eraz na koncertach heavy-metalowych jest dużo dzieci, kobiet stąd wg.mnie takie osoby powinny wybierać dalsze miejsca( albo barierkę) , bo faktycznie są na straconej pozycji przy ostrym młynie. Każdy powinien realnie patrzeć na swoje możliwości bo nie można komuś odmawiać ostrej heavy-metalowej walki na koncercie. Takie jest moje zdanie.
Osobiście uważam, ze osoby pogujące powinny wybierać dalsze miejsca, bo i tak nie oglądają muzyki, tylko przeszkadzają innym. Takie jest moje zdanie.
Słuchać i pogowac mogą wszędzie, z tyłu też. Albo mieć oddzielny sektor i osobne bilety, i np. niech będą dużo tansze.
Przy barierce masz "strefę zgniotu". Dlaczego osoby, które przyszły posłuchać i popatrzyć ( a z dalszych miejsc nic nie będzie widać ) mają na tym tracić ?
Ja wiem, ze obecnie to każdy ma w d... , ale troche pomyślunku nie zaszkodzi.


Co do formy głosu Bruca. Jak cały zespoł miał zatyczki w uszach, i jest pogłos, no to nie wiem jak można dać z siebie wszystko skoro nie słychać nawet własnego głosu :D Pominę, że koncert jest wyczerpujący fizycznie.
Rabbit
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 7
Rejestracja: pt lip 05, 2013 12:08 am

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Rabbit »

Pierre Dolinski pisze:Rabbit. Jeśli chcesz szczerze i bez awantur porozmawiać o formie wokalisty zespołu to forum jego fanclubu nie jest odpowiednim do tego miejscem, bo zostaniesz zakrzyczany przez fanatyków. Bruce Dickinson od dawna wielu rzeczy nie śpiewa tak dokładnie jak na płytach studyjnych, zmienia, upraszcza linie wokalne, miewa kłopoty z oddechami w trakcie bardziej skomplikowanych momentów itd. Wiadomo, że nie jest wokalistą perfekcjonistą. Każdy gość ze słuchem muzycznym to wie od dawna. Nie dziwię się temu odkąd obejrzałem wszystkie oficjalne koncertówki, bo nawet tam to widać i słychać. Wiadomo, że koncertówki są retuszowane w studio więc na prawdziwych koncertach jest jeszcze gorzej.
Inna sprawa, że nie znajdziesz tu zrozumienia. Wielu fanów muzyki szeroko pojętej rockowej nie ma słuchu muzycznego. Im wystarczy, że widzą zespół, muzyków na scenie kilka metrów od siebie, znają tekst, z grubsza rozpoznają piosenki ale nie oczekuj od nich, że będą perfekcyjnie rozpoznawali detale. To tak jak dyskutować ze ślepym o kolorach. Wiele osób kompletnie nie posiada słuchu muzycznego. Oni będą formę wokalną oceniać na podstawie tego JAK SIĘ BAWILI I JAK BARDZO KOCHAJĄ ZESPÓŁ. To w dyskusjach z takimi ludźmi JEDYNE kryterium.
Daj sobie spokój. :lol:
Wszystko racja, ale jakoś mimo wszystko nie mogłem obojętnie przejść obok wypisywanych tu herezji. ;)
vyrus pisze:Pytanie co to znaczy dobra forma, do czego to chcecie odnieść? Wiadomo, że z wiekiem możliwości spadają. Poza tym, czy w koncercie metalowym chodzi o to żeby perfekcyjnie wszystko wykonać? Gdyby Bruce stał w miejscu i starał się śpiewać dobrze to podejrzewam, że nie mielibyście się czego czepiać. Tylko, że skacząc i biegając po scenie nie da się wszystkiego poprawnie zaśpiewać. Ja wolę energię na scenie kosztem techniki.
Bez jaj, facet nie wyrabiał już od pierwszego numeru. :) Wiek wiekiem, ale jak się ćwiczy, to dobrą formę wokalną można utrzymać do późniejszego przynajmniej o 10 lat wieku, niż tego w jakim obecnie jest Bruce. Ktoś tu najwyraźniej stwierdził, że bieganie po scenie i oprawa koncertu wystarczą, aby lud był wniebowzięty i... jak widać się nie pomylił. :mryellow:

Zanim mnie zakrzyczycie podkreślę, że też jestem fanem Iron Maiden, w 1986 zebrałem nawet autografy w gdańskim hotelu Posejdon. :lol: Czwartkowy koncert mi się całkiem podobał, ale to jednak nie powód, aby wypisywać bajki, że wszystko było cacy. :)
nomad1985 pisze:30 lat temu jak ta muzyka się tworzyła i tworzyły się obyczaje koncertów heavy-metalowych (bo mało kto wie ale na takim Made in Japan Purpli np. cała publika siedzi), heavy słuchali raczej sami faceci, nie było obawy tratowania, bo każdy odpowiednią siłę przebicia miał. Teraz na koncertach heavy-metalowych jest dużo dzieci, kobiet stąd wg.mnie takie osoby powinny wybierać dalsze miejsca( albo barierkę) , bo faktycznie są na straconej pozycji przy ostrym młynie. Każdy powinien realnie patrzeć na swoje możliwości bo nie można komuś odmawiać ostrej heavy-metalowej walki na koncercie. Takie jest moje zdanie.
30 lat temu na takim koncercie jak w czwartek, przynajmniej połowa GC przez cały czas poruszałaby się góra-dół. :) Na koncertach heavy metalowych było wtedy sporo dziewczyn, które nie musiały szukać miejsca na tyłach czy na trybunach. Pogo czy mosh przyszły później ze sceny hardcore punk i do koncertów heavy metalowych pasują jak pięść do nosa.
Awatar użytkownika
Emilio
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3889
Rejestracja: sob cze 12, 2010 12:47 am
Skąd: Oborniki, k Poznania

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Emilio »

Rabbit pisze:Pogo czy mosh przyszły później ze sceny hardcore punk i do koncertów heavy metalowych pasują jak pięść do nosa.
Dla mnie jest to buractwo dla gimbazjuszów.
"Moje dni upływają pomiędzy logiką, gwizdaniem, chodzeniem na spacery i stanami depresji."
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

30 lat temu heavy-metalu słuchały zakapiory, kibole stadionowe i harleyowcy, stary nie wiesz co mówisz. Teraz publika heavy-metalowa to grzeczne dzieci przy tamtej. Jak 10 lat temu byłem we Wrocławiu to zostałem dosłownie rozgnieciony i na 3-4 utworze stamtąd uciekałem. Na każdym innym koncercie w Polsce nie miałem problemu z utrzymaniem się w największym młynie. Z roku na rok jest coraz spokojniej i grzeczniej. Co nie znaczy, że np. nie podoba mi się, ze na koncertach są rodzice z małymi dziećmi, to jest bardzo miłe. Co innego 15 letni zbuntowani gimnazjaliści, którzy tą muzykę traktują jako nastoletni bunt.

Pogo? masz na myśli to debilne przepychanie się w miejscu? Jak tak to nie o to mi chodziło.
Chodzi mi o coś takiego

http://www.youtube.com/watch?v=X2V21zXgFvY
Awatar użytkownika
Zygi
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 411
Rejestracja: pn cze 23, 2003 1:02 pm
Skąd: Stalowa Wola

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Zygi »

Nomad1985 pisze:...

Pogo? masz na myśli to debilne przepychanie się w miejscu? Jak tak to nie o to mi chodziło.
Chodzi mi o coś takiego

http://www.youtube.com/watch?v=X2V21zXgFvY
Pewne rzeczy na Maiden nie są możliwe :)

http://www.youtube.com/watch?v=fA1yZsRXv-4
ankan
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 41
Rejestracja: wt gru 14, 2010 3:52 pm

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: ankan »

W Gdańsku nie byłam więc trudno mi się wypowiadać. Jeżeli chodzi o Łódź to spodziewałam się gorszego wokalu więc byłam pozytywnie zaskoczona. Bruce nie ma już takiego głosu jak kiedyś i nie jest to żadna nowina, zresztą nie bez powodu wprowadzony był pogłos w 7th sonie, ciągnął na dwa razy to co na płycie brał na raz. Nie mniej jednak było parę smaczków i to mnie bardzo ucieszyło. Moim zdaniem jest w dobrej formie i mam nadzieję, że tak pozostanie ;)
Kosimus
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 30
Rejestracja: sob mar 18, 2006 5:25 pm

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Kosimus »

Rabbit pisze:Bez jaj, facet nie wyrabiał już od pierwszego numeru. :) Wiek wiekiem, ale jak się ćwiczy, to dobrą formę wokalną można utrzymać do późniejszego przynajmniej o 10 lat wieku, niż tego w jakim obecnie jest Bruce. Ktoś tu najwyraźniej stwierdził, że bieganie po scenie i oprawa koncertu wystarczą, aby lud był wniebowzięty i... jak widać się nie pomylił. :mryellow:
Okej, zaraz się dowiem, że nie mam słuchu, ale dla mnie jedyne miejsce, gdzie Bruce miał problem, to Aces High. Być może było więcej, ale ponieważ nagłośnienie było jakie było, to tyle zauważyłem. Mówię oczywiście o miejscach z problemami, a nie odstępstwach od ideału.
IMO po prostu błędem jest dawanie tak wymagającego wokalnie utworu na bisy, dlatego miałem nadzieję, że zmienią to po amerykańskiej części trasy. Niestety nie zmienili.
ankan pisze:Moim zdaniem jest w dobrej formie i mam nadzieję, że tak pozostanie ;)
Otóż to. Problemem było ułożenie setu. To oczywiście jest wina zespołu - pewnie głównie Steve'a.
Awatar użytkownika
audion
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 9
Rejestracja: sob lip 06, 2013 12:34 pm

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: audion »

Rabbit pisze:http://trojmiasto.tv/Iron-Maiden-Number ... -5875.html - tak a propos rzekomo dobrej formy wokalnej Bruce'a i niby "mrawej" publiki. Poza tym widać też legendarne gacie. ;)
Nie jestem ani fanatykiem Dickinsona, ani Maidenów, ale mają u mnie specjalne miejsce, choćby z faktu, że mój pierwszy koncert w życiu był właśnie ich koncertem w 1984 roku. Jak patrzę na takie opinie jak powyżej, to mi się drobne w kieszeni nie zgadzają. Oto proszę profesjonalne (nie nagrywane komóreczką) nagranie z czasów świetności zespołu i proszę mi pokazać, w którym to momencie te blisko 30 lat temu, zaśpiewał lepiej.
http://www.youtube.com/watch?v=HZqU18JxzWs

Widziałem koncerty w 1984, 1986 i 2011 i stwierdzam z całą premedytacją, że ten z Gdańska na którym straciłem głos, jako całość przerastał tamte koncerty. Wtedy publiczność szalała, ale chórów (publiki) takich jak dwa dni temu próżno było szukać. Jeśli jednak komuś przeszkadza forma koncertowa zespołu jak i same koncerty, niechaj zasiądzie sobie wygodnie w fotelu ze szklaneczką bezalkoholowego w ręku i wrzuci studyjny album. Nie będzie miał tłoku pod barierkami, nie będzie miał problemów z dźwiękiem, nie będzie problemów z formą zespołu, bo zagrają jak trzydzieści lat temu (czy ile tam w zależności od albumu) i będziecie zadowoleni. Może czas zacząć być fanami, a nie "Polakami".
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Mój jedyny problem to Prisoner i brak takich bardzo agresywnych wokali Bruce'a, ale to takie moje małe zboczenie w tym utworze.
Poza tym cały czas znakomicie, momentami nawet arcy-znakomicie, choć nie powiem dla mnie teraz to Dave, Adrian i Steve rządzą w tej kapeli koncertowo.
Kosimus
-#Prodigal son
-#Prodigal son
Posty: 30
Rejestracja: sob mar 18, 2006 5:25 pm

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Kosimus »

audion pisze:Oto proszę profesjonalne (nie nagrywane komóreczką) nagranie z czasów świetności zespołu i proszę mi pokazać, w którym to momencie te blisko 30 lat temu, zaśpiewał lepiej.
http://www.youtube.com/watch?v=HZqU18JxzWs
I tutaj mógłbym szklaneczką się stuknąć z Tobą. Bruce śpiewa lepiej dzisiaj niż na Live After Death. I nie mówię tu tylko o Number Of The Beast.
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Tutaj z kolei kompletnie nie mogę się zgodzić, poziom Ironów z lat 1982-1988 to pod każdym względem poziom kosmiczny dla wszystkich innych muzyków w historii, tutaj jedynie Rainbow w złotym składzie z Dio, Ritchiem Blackmorem i Cozym Powellem może się z nimi mierzyć.
Awatar użytkownika
audion
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 9
Rejestracja: sob lip 06, 2013 12:34 pm

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: audion »

Nomad1985 pisze:poziom Ironów z lat 1982-1988 to pod każdym względem poziom kosmiczny dla wszystkich innych muzyków
Pytanie, na ilu koncertach z tamtego okresu byłeś? Jeśli oglądałeś to co zaserwowali Ci reżyserzy na oficjalnych koncertach, to może być bardzo mylące. Oczywiście chłopaki bardziej szaleli, ale pod względem gry i wokalu cały czas mam nieodparte wrażenie, że nie wypadają gorzej, a właściwie lepiej, a do tego mają dziś bardziej "dopracowaną" publikę, przez co wszystko wypada lepiej. Nie wypowiadam się co do nagłośnienia, bo po szalałem w pobliżu konsolety, a tam tragedii nie było, po za tym zagłuszałem wiele rzeczy darciem ryja, więc w sumie mi to zwisało :)
Awatar użytkownika
Truskawa
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 313
Rejestracja: wt sie 07, 2012 11:57 pm
Skąd: Murowana Goślina

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Truskawa »

Mi się wydaje, że od reunion aż do teraz Ironi wypadają lepiej na koncertach niż w latach osiemdziesiątych. Wszystko dopięte jest na ostatni guzik, a to, że reżyserowane mi nie przeszkadza.
Bruce może i stracił nieco powera, ale technicznie bije siebie sprzed lat na głowę. :)
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Nie tylko oficjalne koncerty, ale też bootlegi. Więcej widziałem wspaniałych wykonań z lat 80 niż z dzisiejszych.

Poza tym patrzmy też na płyty studyjne, ogólny poziom zaangażowania zespołu, to ile zarabiał na muzyce a ile na marketingu itd.

Wg.mnie akurat Bruce jest w dużo słabszej formie niż w latach 80, zespół nie piszę już takich świetnych kompozycji, głównie Steve a gitarzyści nie grają tak świetnych solówek.

Z drugiej strony co do SAMYCH koncertów Dave w stare utwory naprawdę wplata wiele świetnych smaczków i widać, ze uwielbia te trasy historyczne. Steve, Nicko czy Adrian podobnie jak w latach 80 się zachowują, mają wiele przyjemności z gry, a Steve jest wulkanem energii.

Bruce na koncertach się stara, na Phantomie w Łodzi to widać było jak walczy by wokale były jak najlepsze co wyglądało bardzo szlachetnie.

Co do publiki, co masz na myśli? jak oglądam jakieś zbytki z koncertów z lat 80 czy 90 to tam widzę mega-zaangażowanych ludzi,a teraz to różnie.

Ogólnie lata '80 to mój ideał dla heavy-metalu, epoka jak ze snu, z kosmosu, to co się wtedy działo na świecie trudno dziś pojąć.
Awatar użytkownika
audion
-#Charlotte
-#Charlotte
Posty: 9
Rejestracja: sob lip 06, 2013 12:34 pm

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: audion »

Nie tylko oficjalne koncerty, ale też bootlegi. Więcej widziałem wspaniałych wykonań z lat 80 niż z dzisiejszych.
Nagrania jak wiesz nie oddają tego co naprawdę było, o czym świadczą te, które oglądam z przedwczorajszego koncertu na YT. Ja będąc w publice widziałem to wszystko zgoła inaczej. Porównuję to do koncertów z '84 i '86 i choć wiele z pamięci uciekło, to jednak takiego szału nie było, a przynajmniej w '86.
Co do publiki, co masz na myśli? jak oglądam jakieś zbytki z koncertów z lat 80 czy 90 to tam widzę mega-zaangażowanych ludzi,a teraz to różnie.
No i znowu opieranie się na filmikach, czyli nieco zgubna rzecz. Faktycznie młyn zza tamtych czasów był większy, ale odśpiewywanie tekstów marne, zwłaszcza, że Bruce nie dawał publice specjalnego pola do popisu. Wtedy także była tona stojących i słuchających i nie wierz w to, że na trybunach było można było ujrzeć szał rąk, a przedwczoraj jak najbardziej.
Poza tym patrzmy też na płyty studyjne, ogólny poziom zaangażowania zespołu
To spójrz na dowolny zespół ze starych czasów dzisiaj. Metallica, Saxon, Accept, Deep Purple nawet mój ukochany Black Sabbath (choć ostatnia płyta jest zajebista) wszystkie one nie nagrywają już takich płyt jak kiedyś i większość wypada w porównaniu do Maidenów jak mumie. Można spojrzeć na choćby ich "równolatków", czyli Metallicę. Gdyby nie James i Robert, to zespół dosłownie kona. Urlich nie ogarnia więcej niż trzech garów, a i taka ilość często go przerasta, zaś Hammet ma minę jakby mu ktoś kołek wetknął. Przy nich Maideni, to niemal fontanna energii i nawet jeśli ich uśmiechy są na pokaz, to ja i tak mam wrażenie, że się cieszą, a taka radość zaraz mi się udziela i mam ochotę szaleć jeszcze bardziej. Zaakceptujmy to co mamy i cieszmy się z tego, bo niedługo chłopaków zabraknie, a wtedy pozostaną tylko sentymenty.
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Tak, ale pamiętaj, że jak ludzie mieli znać teksty w 84 i 86 skoro oni do nas przyjeżdzali na koncerty, które odbywały się przed wydaniem płyty. Swoją drogą usłyszeć Rime of the Ancient Mariner pierwszy raz w życiu w warunkach koncertowych czy też Caught Somewhere in Time to musi być coś mega, mega. Może podchodzisz do tego inaczej bo na tych koncertach miałeś bardzo mało lat. Ja na swoim pierwszym miałem 18 to troszkę to lepiej pamiętam.
Mi poprostu wydaję się, że ludzie wtedy byli szczersi, teraz jak widzę młodą publikę Maiden to są jacyś fani fantasy, mangi czy Bóg wie czego, jakieś dziewczynki lanserskie, nie wiem strasznie to się wymieszało. Wtedy było więcej takich poczciwych rockersów. Ja się tylko opieram na zdjęciach, relacjach video z tamtej epoki, nie chodzi mi tu tylko o Polskę.
Metallica przy Iron Maiden to zespół z domu kultury to nawet nie ma co porównywać ;). Natomiast już np. Saxon wg.mnie studyjnie wypada teraz lepiej.
Awatar użytkownika
vyrus
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3256
Rejestracja: śr gru 20, 2006 4:08 pm
Skąd: Bydgoszcz

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: vyrus »

Tu macie Bruce'a z 84 na Torwarze:
http://www.youtube.com/watch?v=dh2rNd1YoKY

Każdy sobie może napisać że teraz jest w formie albo i nie. Pytanie na podstawie czego to piszecie, co jest punktem odniesienia? Bo tekst że "nie wyrabiał od pierwszego numeru" brzmi komicznie. Jeszcze raz stary Bruce, który podobno już nic nie umi bo nie trenuje:
http://www.youtube.com/watch?v=BfN-woMpD04
Przysługa, jaką pieniądz daje społeczeństwu, jest niezależna od jego ilości.
Nomad1985
-#Trooper
-#Trooper
Posty: 267
Rejestracja: sob cze 08, 2013 3:06 pm

Re: 04/07/2013 - Iron Maiden - Gdańsk - opinie po koncercie

Post autor: Nomad1985 »

Jeśli chodzi o Aces High, to najbardziej kocham takiego Brusa

http://www.youtube.com/watch?v=v7hmbTZFTRs
ODPOWIEDZ