Death Metal

Dyskusje o innych zespołach i albumach

Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM

Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 18846
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Death Metal

Post autor: LukaSieka »

Mylne. Wole słuchać muzyki niż muzyki niż czytać teksty i oglądać pentagramy na okładkach oraz zdjęcia muzyków z odwróconymi krzyżami. Nie sugeruje się filozofią jaką dany zespół posługuje. Obojętne dla mnie czy zespoły death metalowe piszą np. o diable czy trupach, śmierci, zombie. W muzyce punk, thrash i hardcore nie przeszkadzają mi zupełnie teksty społeczne, polityczne. Nie wyobrażam sobie z resztą, takich albo innych zespołów posługujących się pentagramami. Nie toleruje jedynie zespołów tzw. unblack metalowych i innych tworów, które używają muzyki metalowej do krzewienia doktryny chrześcijańskiej. Bo to po prostu jeden wielki paradoks.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Death Metal

Post autor: Vorgel »

Czyli jednak interesuje Cię jednak filozofia jaka stoi za danym zespołem. To czy zespół jest chrześcijański czy antychrześcijański (ciekawe, że akurat tę religię wymieniłeś, rozumiem, że muzułmański metal byłby ok), nie ma żadnego znaczenia dla samej muzyki.
Awatar użytkownika
widman
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 7768
Rejestracja: ndz lip 24, 2005 7:52 pm

Re: Death Metal

Post autor: widman »

Akurat znam dżentelmena LukaSieka i mogę powiedzieć, że w jego płytotece znajdują się zarówno płyty z pentagramami, jak i gołymi babami ale też potworami, szczerzącymi kły stworami z innych planet, kolesiami w katanach czy kiczowatymi kreskówkami. I naprawdę "trochę" się chłopak zna na tym, czego słucha i o czym pisze.
Awatar użytkownika
AncientMariner
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4870
Rejestracja: sob lis 22, 2014 4:50 pm
Skąd: Poznań

Re: Death Metal

Post autor: AncientMariner »

LukaSieka pisze: wt kwie 30, 2019 11:03 pm Nie toleruje jedynie zespołów tzw. unblack metalowych i innych tworów, które używają muzyki metalowej do krzewienia doktryny chrześcijańskiej. Bo to po prostu jeden wielki paradoks.
No własnie słyszałem o czyms takim jak unblack metal i też nie moge sobie tego wyobrazić :) Znajomy puścił mi zespół z nieczytelnym logo jakby zrobione z krzaków. Na okładce jeden wielki mrok. Zdjęcia z pomalowanymi ryjami jak Dark Funeral i muzyka w stylu środkowych płyt Mayhem z rzygającym wokalem i wykorzystaniem większej ilości blastów. Co sie potem okazało kolega brał mnie pod włos bo to był polski chrzescijanski zespół. I nie wiadomo czy traktowac to jako zart na pewno byłem dziwnie zmieszany w środku i nie wiedziałem co o tym sądzić. No bo zespół wykonujący tak ekstremalną muzyką z okładkami, logo, wizerunkiem który niczym nie odbiega od estetyki zespołów tak zwanych szatańskich porusza takie tematy i w tekstach pisze o miłość, radość, jasnej duszy i pojednaniu z bogiem. Może jestem dziwny ale to zupełnie do siebie nie pasuje.
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Death Metal

Post autor: Felcio »

Na TVP sto lat temu kilka razy emitowano program o polskich zespołach un black metalowych :) Sama nazwa tego stylu jest dość zabawna. Paradoks to chyba najbardziej trafne określenie tej muzyki. Muzyka rockowa, rock n rollowa z założenia było czymś co płynie pod prąd. Z czasem ten bunt, sprzeciwianie się i nie zgadzanie się na podążanie na utarty przez lata schemat stało sie normą i niemalże symbolem rocka. Kiedyś już nawet Elvisa zabraniano słuchać i oglądać dzieciom gdyż ludzie twierdzili że jego muzyka i ruchy są diabelskie i nie pochodzą z tego świata :D
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Death Metal

Post autor: Vorgel »

Ja nie pisałem o czymś takim, ale dobra....
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 18846
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Death Metal

Post autor: LukaSieka »

Vorgel pisze: śr maja 01, 2019 9:27 am Czyli jednak interesuje Cię jednak filozofia jaka stoi za danym zespołem. To czy zespół jest chrześcijański czy antychrześcijański (ciekawe, że akurat tę religię wymieniłeś, rozumiem, że muzułmański metal byłby ok), nie ma żadnego znaczenia dla samej muzyki.
Nie interesuje, ani za bardzo nie ciekawi. Nie rozkładam wszystkiego na czynniki pierwsze, nie siedzę godzinami i nie analizuje tekstów jak co niektórzy, żeby sprawdzić czy dany zespól jest wystarczająco krwawy, ekstremalny, diabelski, a co za tym często idzie sprawdzać czy jest prawdziwy czy pozerski.
Chrześcijańską religie wymieniłem, bo Ty wcześniej pisałeś o pentagramach, rogatych, diable. Dla mnie to się rozumie samo przez się. Nie lubię słuchać zespołów z takimi tekstami, a już zwłaszcza tych, którzy z jednej strony pozują na twardzieli a' la Biohazard czy tez Mayhem, a w refrenach wykrzykują "jezus jest miłością", "matko boska wspomóż nas", "więcej czadu dla jezusa". Z reguły zespoły chrześcijańskie nie odpowiadają mi czysto muzycznie. Nie lubię ani 2tm2,3, Houk, ani Katolika Front, Anastasis czy Stróże Poranka. Zdarzały się wyjątki, bo były przecież zespoły takie jak choćby Mortification, Believer, Living Sacrifice, które muzycznie były nawet niezłe, ale na dłuższą metę szkoda mi było tym zawracać sobie głowy. Ponieważ ta brutalna, agresywna muzyka zwyczajnie nie pasowała i kłóciła się z tym co te zespoły głoszą.
Kilka muzułmańskich zespołów słyszałem, ale wykonawczo były dla mnie słabe. No i w większości przypadków drażnił mnie ten orientalny klimat, który miał więcej wspólnego z disco polo niż z rockiem, metalem.
Jedynie zespoły ze sceny NS odrzucam z punktu bez wcześniejszego przesłuchania.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Death Metal

Post autor: Vorgel »

W zasadzie to nie chodziło mi o zespoły grające w stylistyce black metalowej. Chociaż szczerze powiedziawszy, kto te teksty jest w stanie z tego charczenia wyłapać? Mnie by to nie robiło różnicy, nie słucham zresztą black metalu więc mam ten dylemat z głowy. Ale są takie zespoły jak np. Barren Cross czy Stryper i one dają radę. 'Atomic Arena' czy 'State of Control' Barren Cross to nawet fanom Ironów bym polecił.
Awatar użytkownika
Schizoid
-#The Alchemist
-#The Alchemist
Posty: 12492
Rejestracja: śr cze 25, 2014 3:01 pm

Re: Death Metal

Post autor: Schizoid »

Słuchałem kiedyś tego Barren Cross. Fanom Maiden faktycznie może się spodobać.

As mankind hurled itself forever downwards into the bottomless pit of eternal chaos, the remnants of civilization screamed out for salvation - redemption roared across the burning sky... The Painkiller
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Death Metal

Post autor: Djuk_416 »

Podejrzewam że mało jest osób którym sie chrześcijaństwo kojarzy z metalem. Raczej wręcz przeciwnie. Nie ma sie co dziwić w zasadzie. Nawet muzyka Led Zeppelin i Iron Maiden. To samo chyba jest ze stylem życia muzyków. Dragi, alkohol i orgie to mało chrześcijańskie zajęcia.
Zabawne wydaje się to o czym pisaliście wyżej że Elvis był odbierany w taki sposób. Biorąc pod uwage to co dzieje się w muzyce rockowej przez ostatnich kilkadziesiąt lat to aż nie do uwierzenia.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Death Metal

Post autor: Vorgel »

Schizoid pisze: śr maja 01, 2019 1:37 pm Słuchałem kiedyś tego Barren Cross. Fanom Maiden faktycznie może się spodobać.
Inner War np. a Two Thousand Years to i fani starego Fates Warning powinni polubić.
Deleted User 5490

Re: Death Metal

Post autor: Deleted User 5490 »

LukaSieka pisze: śr maja 01, 2019 12:47 pm Kilka muzułmańskich zespołów słyszałem, ale wykonawczo były dla mnie słabe. No i w większości przypadków drażnił mnie ten orientalny klimat, który miał więcej wspólnego z disco polo niż z rockiem, metalem.
Orientalne klimaty masz np. w Seasons in the Abyss, czy South of Heaven Slayera, albo w Zombie RItual Death. Mógłbym więcej wymienić. Tak tam jadą po skalach wschodnich, że głuchy by to usłyszał. :D
Inna sprawa, że to tylko pojedyncze riffy. Domyślam się, że całe kawałki w klimacie z przedmieść Bagdadu, czy Samarkandy lub Buchary, to byłaby kicha.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 18846
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Death Metal

Post autor: LukaSieka »

Pierre Dolinski pisze: śr maja 01, 2019 7:32 pm
LukaSieka pisze: śr maja 01, 2019 12:47 pm Kilka muzułmańskich zespołów słyszałem, ale wykonawczo były dla mnie słabe. No i w większości przypadków drażnił mnie ten orientalny klimat, który miał więcej wspólnego z disco polo niż z rockiem, metalem.
Orientalne klimaty masz np. w Seasons in the Abyss, czy South of Heaven Slayera, albo w Zombie RItual Death. Mógłbym więcej wymienić. Tak tam jadą po skalach wschodnich, że głuchy by to usłyszał. :D
Inna sprawa, że to tylko pojedyncze riffy. Domyślam się, że całe kawałki w klimacie z przedmieść Bagdadu, czy Samarkandy lub Buchary, to byłaby kicha.
Nie pisałem, że nie lubię orientalnych klimatów w metalu. Raczej chodziło mi o to, że nie podobały mi się tego typu rzeczy w tak prostackim wydaniu. Jeden zapętlony motyw w każdym utworze powtarzany od początku do końca. Przynajmniej w tych kilku zespołach, które ja słyszałem.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Death Metal

Post autor: Djuk_416 »

LukaSieka pisze: wt kwie 30, 2019 10:51 am
Vorgel pisze: wt kwie 30, 2019 10:02 am CC się nie rozwijali. Grali cały czas to samo.
Chyba sobie to w opisie ustawie :D :D. Jak dla kogoś "Eaten Back To Life" i "Tomb Of The Mutilated" to to samo albo "Butchered At Birth" i "The Bleeding" to niech lepiej czym predzej uda się do laryngologa :D :D. Każda z pierwszych pięciu płyt Cannibal Corpse była zupełnie inna od siebie. Nawet wokal na każdej płycie Barnes miał inny.
W pierwszych 4 płytach kanibali niesamowite było to że muzyka i brzmienie były adekwatne do każdej okładki. Każda brzmiała zupełnie inaczej. Na tamten czas niesamowicie brutalnie. Tak jak pisałem juz wczesniej - Cannibal Corpse i Suffocation to pionierzy takiego grania. Lubiłem tez Malevolent Creation i Monstrosity. Ale po trzeciej płycie Malevolent przestałem sie na lata interesowac tym zespołem bo Stillborn była strasznie słaba. Suffocation na dwójce też sie opuścili. Szkoda ze te zespoły tak czesto zmieniały składy. Inaczej moze byłoby lepiej. Przez długie lata z death metalu najbardziej lubiłem 3 pierwsze płyty Autopsy. Co goście byli bezbłedni. Później tez jakby się wypalili ale wraz z powstaniem Abscess znowu było co raz lepiej. Nowe płyty Autopsy równiez są bardzo dobre. Przez długi czas mało było na scenie death metalowej takich prawdziwych death metalowych zespołow których muzyka brzmi tak klasycznie. Teraz jest chyba duzo lepiej. Wraca znowu moda na granie w takim stylu pod Autopsy, stary Death, Obituary. A na szczescie przemija to boom na brutalny odtwórczy death i płyty na których ciągle kopiowano Cannibal Corpse i Suffocation. Co z tego ze technika i brzmienie sie zgadza skoro z tego grania nic nie wynika. Jak mam ochote posłuchac death metalu to najchętniej siegam po sprawdzone stare rzeczy - Necrophagia, Autopsy, Death, Cannibal Corpse i z Europy: Asphyx, Morgoth, Bolt Thrower, Krabathor, Entombed, Pestilence. Na Morbid Angel juz dawno straciłem apetyt. To chyba przez ten Illud Divinum Insanus. Nie wiem co im do głowy strzeliło zeby nagrac taki materiał. Ostatni Kingdoms Disdained słyszałem raz i jest duzo lepiej ale poziom choćby z Gateways to Annihilation i Formulas to nie jest.
Awatar użytkownika
Vorgel
-#Lord of light
-#Lord of light
Posty: 8097
Rejestracja: śr sty 27, 2016 5:26 pm

Re: Death Metal

Post autor: Vorgel »

Djuk_416 pisze: sob maja 04, 2019 9:34 pm
W pierwszych 4 płytach kanibali niesamowite było to że muzyka i brzmienie były adekwatne do każdej okładki. Każda brzmiała zupełnie inaczej.
Możesz mi łaskawie wytłumaczyć na jakiej zasadzie brzmienie CC było adekwatne do każdej, w gruncie rzeczy podobnej do innych w przekazie okładki? I jak się w związku z tym miała różnić muzyka. Liczę na ciekawy wykład, a nie "kultowe" mumbo jumbo.
Awatar użytkownika
Felcio
-#Clansman
-#Clansman
Posty: 4174
Rejestracja: wt lis 17, 2015 11:42 pm

Re: Death Metal

Post autor: Felcio »

Uwazam podobnie odnosnie tego death metalu inspirowanego stylem Cannibal Corpse. Generalnie nudy. Severe Torture i Vile kiedys lubiłem posłuchac ale dawno juz do ich nagrań nie wracałem
Deleted User 5490

Re: Death Metal

Post autor: Deleted User 5490 »

Wolę stary death metal niż to co teraz się dzieje. Co z tego, że teraz jest szybciej, mocniej, brutalniej, technicznie sprawniej skoro nie ma to klimatu. Gdzieś uciekło to co najważniejsze. Duch tej muzyki. Liczy się "Napierdalać!!!". To jest teraz najważniejsze. Słucham starych kapel. Nowe to ino na raz. Nawet nie kupuję płyt nowych kapel, bo po jednorazowym przesłuchaniu najczęściej wiem, że na pewno będą to zmarnowane pieniądze i zapchana bez sensu półka. Słucham starej muzy i dobrze mi z tym. Od Czasów Gojiry niewiele wymyślono fajnego. Z polskich młodszych kapel lubię posłuchać Symbolical. Sceptic to właściwie też już nie jest nowa kapela.
Awatar użytkownika
LukaSieka
-#The Man Who Would Be Spammer
-#The Man Who Would Be Spammer
Posty: 18846
Rejestracja: pt lut 22, 2013 12:35 am
Skąd: Konin

Re: Death Metal

Post autor: LukaSieka »

Djuk_416 pisze: sob maja 04, 2019 9:34 pm W pierwszych 4 płytach kanibali niesamowite było to że muzyka i brzmienie były adekwatne do każdej okładki. Każda brzmiała zupełnie inaczej.
Fajnie, że tez ktoś to zauważył. Okładki były robione pod teksty i tytuły utworów. Jedynie na "Thye Bleeding" było inaczej. Jest to w sumie jeden z tak na prawdę niewielu zespołów, których okładki mówią o zawartości. Na froncie "Eaten Back To Life" są narysowane rzeczy z poszczególnych tytułów utworów. Samo brzmienie jest takie grobowo, cmentarne. "Butchered At Birth" jest najbardziej rzeźnickim lp Cannibal Corpse. Okładka idealnie oddaje brzmienie i nastrój płyty. Podobnie jak w przypadku "Eaten Back To Life" tak samo kilka tytułów utworów jest zawartych na okładce płyty. "Tomb Of The Mutilated", mój najlepszy lp Cannibal Corpse ma bardzo głębokie, grobowe brzmienie. Tak samo jak na poprzednich, niektóre tytuły utworów są zawarte na okładce. Ogólnie to moja ulubiona okładka Cannibal Corpse, najlepiej brzmiący jak dla mnie materiał i ulubiona ich płyta w ogóle. Bas w końcu brzmi tak jak powinien. Wokal Chrisa jest jak na mój gust najlepszy i najbardziej głęboki ze wszystkich płyt. Na tym lp poza tym pojawiły się zagrywki i elementy, których Cannibal Corpse już nigdy potem nie stosowali. Jak np. to w drugiej połowie "Post Mortal Ejaculation". "The Bleeding" bardziej kojarzy mi się z cenzurowaną okładką niż z ta niecenzurowaną, choć wolę te drugą. A czy brzmienie i teksty pasują do coveru? Mi się zbytnio nie kojarzy. Na pewno na pierwszych trzech płytach postarali sie okładkami oddać zawartość danego materiału. Okładki np. takiego Carcass, mimo iż są dobre i zapoczątkowały ten charakterystyczny dla całej sceny gore styl to na dwóch pierwszych płytach są niemalże takie same. Z death metalowych okładek bardzo podobają mi się tez covery Death "Leprosy", Pestilence "Testimony Of The Ancients", Obituary "Cause Of Death", "The End Complete", Entombed "Left Hand Path", "Clandestine", Dismember "Like An Everflowing Stream", Immolation "Here In After", "Failures For Gods", cenzurowana wersja Autopsy "Severed Survival", Unleashed "Where No Life Dwells", Grave "You'll Never See...", Morbid Angel "Altars Of Madness" i masa innych. W ogóle uważam, ze starew death metalowe okładki nie miały sobie równych. Miały niepowtarzalny klimat. Dan Seagrave, Axel Hermann czy Ed Repka to byli i w sumie sa nadal mistrzowie w swoim fachu.
So what if the master walked on the water. I don't see him trying to stop the slaughter.
Awatar użytkownika
Djuk_416
-#Lord of the flies
-#Lord of the flies
Posty: 3463
Rejestracja: wt lis 24, 2015 8:29 pm

Re: Death Metal

Post autor: Djuk_416 »

LukaSieka pisze: ndz maja 05, 2019 11:52 am Fajnie, że tez ktoś to zauważył. Okładki były robione pod teksty i tytuły utworów. Jedynie na "Thye Bleeding" było inaczej. Jest to w sumie jeden z tak na prawdę niewielu zespołów, których okładki mówią o zawartości. Na froncie "Eaten Back To Life" są narysowane rzeczy z poszczególnych tytułów utworów. Samo brzmienie jest takie grobowo, cmentarne. "Butchered At Birth" jest najbardziej rzeźnickim lp Cannibal Corpse. Okładka idealnie oddaje brzmienie i nastrój płyty. Podobnie jak w przypadku "Eaten Back To Life" tak samo kilka tytułów utworów jest zawartych na okładce płyty. "Tomb Of The Mutilated", mój najlepszy lp Cannibal Corpse ma bardzo głębokie, grobowe brzmienie. Tak samo jak na poprzednich, niektóre tytuły utworów są zawarte na okładce.
W zasadzie chciałem napisac to samo o tym że tytuły przelali na okładki i brzmienie jest bardzo dobrze dobrane pod kolory i klimat rysunku
Awatar użytkownika
Adrian S.O.S.
-#Rainmaker
-#Rainmaker
Posty: 6565
Rejestracja: ndz lut 09, 2014 3:11 pm

Re: Death Metal

Post autor: Adrian S.O.S. »

Djuk_416 pisze: ndz maja 05, 2019 12:36 pm
LukaSieka pisze: ndz maja 05, 2019 11:52 am Fajnie, że tez ktoś to zauważył. Okładki były robione pod teksty i tytuły utworów. Jedynie na "Thye Bleeding" było inaczej. Jest to w sumie jeden z tak na prawdę niewielu zespołów, których okładki mówią o zawartości. Na froncie "Eaten Back To Life" są narysowane rzeczy z poszczególnych tytułów utworów. Samo brzmienie jest takie grobowo, cmentarne. "Butchered At Birth" jest najbardziej rzeźnickim lp Cannibal Corpse. Okładka idealnie oddaje brzmienie i nastrój płyty. Podobnie jak w przypadku "Eaten Back To Life" tak samo kilka tytułów utworów jest zawartych na okładce płyty. "Tomb Of The Mutilated", mój najlepszy lp Cannibal Corpse ma bardzo głębokie, grobowe brzmienie. Tak samo jak na poprzednich, niektóre tytuły utworów są zawarte na okładce.
W zasadzie chciałem napisac to samo o tym że tytuły przelali na okładki i brzmienie jest bardzo dobrze dobrane pod kolory i klimat rysunku
Okładki mieli niezłe. Ale tylko te do Bloodthirst. Dalej to juz taka troche dziecinada. Najlepsza jest dla mnie Eaten. A muzycznie najlepsza Bloodthirst. Nawet chyba lubie bardziej kanibali z Fisherem niż z Barnesem
ODPOWIEDZ