widman pisze:Ładna niespodzianka w postaci "Rosalie" w okazję rocznicy śmierci Phila Lynotta, zamiast "Orgasmatron".
Zamiast "Orgasmatron" to był "Just 'Cos You Got The Power", a "Rosalie" był dodatkowo
Dzięki temu zamiast (tak jak w przypadku większości poprzednich koncertów) czternastu utworów dostaliśmy w Warszawie 15

. I można tym samym uznać wczorajszy koncert za szczególny....
Sam koncert w porządku. O supporcie się nie wypowiadam, bo nie ma o czym. Po prostu szkoda gadać...
Lemmy nawet w trochę lepszej dyspozycji aniżeli parę tygodni temu w Niemczech. W trakcie "Guitar Solo" Phila padł mu jakiś efekt, tym samym dźwięk i nic nie było z tych wypocin, popisów słychać, ale mimo to fajnie było

. Przynajmniej można było zobaczyć jak mu się gitara świeci na zielono

Lemmy wiadomo, nie jest wygadany już tak jak jeszcze parę lat temu, ale dobrze, że przyjeżdżają z Campbellem oraz Dee i ciągle kopią dupy niedowiarkom i tym, którzy zapomnieli kto jest numerem jeden of all time

.
setlista:
We Are Motörhead
Damage Case
Stay Clean
Metropolis
Over The Top
Guitar Solo
The Chase Is Better Than The Catch
Rosalie
Rock It
Lost Woman Blues
Doctor Rock
Just 'Cos You Got The Power
Going To Brazil
Ace Of Spades
Overkill
So what if the master walked on the water.
I don't see him trying to stop the slaughter.