If Eternity Should Fail - opinie
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Mowa była o płycie 2017 roku. No i mam jednak nadzieję, że w tym czasie napisze jeszcze ze 3-4 numery
A co do długich numerów, to pewno z "Empire..." się spełnił i starczy 
www.MetalSide.pl
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Z tego co mówił w tym wywiadzie, gdzie wspominał o 6 utworach demo, to właśnie powiedział, że na jesień chciałby sobie może wynająć studio i na luzie pośpiewać, spróbować coś nagrać, ale wszystko na luzie. Natomiast wspomniał, że nawet gdyby jakimś cudem miał już płytę gotową, to i tak nie wyjdzie ani w przyszłym roku, ani prawdopodobnie w kolejnym też. Także raczej bym się nastawił na 2018, bo jak znam życie, to 2017 będzie BoS tour part.II 
-
Deleted User 626
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Puśćcie sobie "Man of Sorrows" Dickinsona i opiszcie swoje zaskoczenie w 7 sekundzie.
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Chyba do 7 sekundy 
-
Deleted User 626
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Chodziło mi o zaskoczenie w 7 sekundzie gdzie autentycznie tego grzmotu się nie spodziewałem. Myślałem, że słucham IESF.Budziol pisze:Chyba do 7 sekundy
Re: If Eternity Should Fail - opinie
A to nie znałeś tego wcześniej?Clanowy pisze:Chodziło mi o zaskoczenie w 7 sekundzie gdzie autentycznie tego grzmotu się nie spodziewałem.
www.MetalSide.pl
-
Deleted User 626
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Znałem ale dawno już nie słuchałem. Ten początek jest identyczny jak IESF.gumbyy pisze:A to nie znałeś tego wcześniej?Clanowy pisze:Chodziło mi o zaskoczenie w 7 sekundzie gdzie autentycznie tego grzmotu się nie spodziewałem.
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Nie da się ukryćClanowy pisze:Ten początek jest identyczny jak IESF.
www.MetalSide.pl
- Dimetylotryptamina
- -#Charlotte

- Posty: 7
- Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:59 am
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Jest ktoś jeszcze kto w na tym przeciągniętym "paaaaaain" przed refrenem słyszy fałsz?
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Nie. Bruce śpiewając "pain" najpierw śpiewa dźwięk A pod akord Bb, czyli septymę wielką (która jest lekko dysonansowa). Potem schodzi o sekundę wielką w dół i śpiewa G pod akord Am - znowu septyma, choć tym razem jednak mała (ale dalej interwał dysonansowy). Potem znowu schodzi o sekundę wielką w dół i jest na dźwięku F, pod który gra akord Bb i tym razem jest to w stosunku do akordu kwinta (a więc bardzo już pasujący dźwięk).Dimetylotryptamina pisze:Jest ktoś jeszcze kto w na tym przeciągniętym "paaaaaain" przed refrenem słyszy fałsz?
Wszystkie dźwięki ze skali d eolskiej, popularnego d molla. Więc pasują.
Nie ma tam żadnych fałszy.
- Dimetylotryptamina
- -#Charlotte

- Posty: 7
- Rejestracja: pt sie 14, 2015 9:59 am
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Z teoretycznego punktu widzenia na pewno jest to poprawnie zaśpiewane. Chodzi mi o to że brzmi jakby ten dźwięk był "niedociągnięty". Coś jak niedostrojona struna w gitarze która prawie już stroi, ale jeszcze trzeba ją odrobinę podciągnąć.
Re: If Eternity Should Fail - opinie
geri92 pisze:Nie. Bruce śpiewając "pain" najpierw śpiewa dźwięk A pod akord Bb, czyli septymę wielką (która jest lekko dysonansowa). Potem schodzi o sekundę wielką w dół i śpiewa G pod akord Am - znowu septyma, choć tym razem jednak mała (ale dalej interwał dysonansowy). Potem znowu schodzi o sekundę wielką w dół i jest na dźwięku F, pod który gra akord Bb i tym razem jest to w stosunku do akordu kwinta (a więc bardzo już pasujący dźwięk).Dimetylotryptamina pisze:Jest ktoś jeszcze kto w na tym przeciągniętym "paaaaaain" przed refrenem słyszy fałsz?
Wszystkie dźwięki ze skali d eolskiej, popularnego d molla. Więc pasują.
Nie ma tam żadnych fałszy.
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Fajnie mieć taki słuch, żeby rozpoznawać poszczególne dźwięki. Absolut, czy lata w muzyku?Nie. Bruce śpiewając "pain" najpierw śpiewa dźwięk A pod akord Bb, czyli septymę wielką (która jest lekko dysonansowa). Potem schodzi o sekundę wielką w dół i śpiewa G pod akord Am - znowu septyma, choć tym razem jednak mała (ale dalej interwał dysonansowy). Potem znowu schodzi o sekundę wielką w dół i jest na dźwięku F, pod który gra akord Bb i tym razem jest to w stosunku do akordu kwinta (a więc bardzo już pasujący dźwięk).
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Abstrahując od tego czy Bruce faktycznie fałszuje w tym fragmencie czy nie to w ramach skali eolskiej również można nie trafiać w dźwięk. Nieczysto zaśpiewany dźwięk to nieczysto zaśpiewany dźwięk, skala nie ma znaczenia.geri92 pisze: Wszystkie dźwięki ze skali d eolskiej, popularnego d molla. Więc pasują.
Nie ma tam żadnych fałszy.
Re: If Eternity Should Fail - opinie
6 lat gry na instrumencie, 2 lata w szkole jazzowej. To nie jest tak, że sobie siedzę i mówię "o, teraz zagrał dźwięk Bb". Musze mieć instrument pod rękąPanPrezes pisze:Fajnie mieć taki słuch, żeby rozpoznawać poszczególne dźwięki. Absolut, czy lata w muzyku?Nie. Bruce śpiewając "pain" najpierw śpiewa dźwięk A pod akord Bb, czyli septymę wielką (która jest lekko dysonansowa). Potem schodzi o sekundę wielką w dół i śpiewa G pod akord Am - znowu septyma, choć tym razem jednak mała (ale dalej interwał dysonansowy). Potem znowu schodzi o sekundę wielką w dół i jest na dźwięku F, pod który gra akord Bb i tym razem jest to w stosunku do akordu kwinta (a więc bardzo już pasujący dźwięk).
To jest to!
Świetny otwieracz i jedna z najlepszych kompozycji na płycie. Refren jest tak miodny, że cały czas go sobie nucę
Fajnie, że Bruce jednak już zszedł w dół z tymi tonacjami, bo np. na poprzedniej płycie w niektórych utworach przypominał gwizdek z czajnika. Tutaj wyraźnie śpiewa niżej i od razu jaki "power" czuć w jego głosie! Najlepszy otwieracz od "The Wicker Man". 9/10.
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Pamiętam jak czytając Wasze zachwyty nad tym utworem zaraz po leaku trochę nie rozumiałem takiej euforii. Długo ten utwór mnie nie przekonywał. Nie dlatego, że oczekiwałem openera w stylu Be quick or be dead lub Wicker Man. Osobiście cenię bardzo tę bardziej mroczną, progresywną stronę Maiden i ich dłuższe utwory, ale od początku uznawałem, że ten utwór jest dobry, ale nie słyszałem tam niczego rewelacyjnego. Teraz, gdy płytę przesłuchałem już kilkanaście, a raczej kilkadziesiąt razy mogę przyznać, że ta kompozycja jest niezwykle udana i intro oraz outro, lecz szczególnie to pierwsze, wprowadza niesamowity klimat. Szkoda, że czasami on na płycie się gubi, choć czuć, że Book of Souls to całość. Może nie aż tak jak A matter of life and death, ale tutaj także widać, że panowie mieli pewien pomysł i stworzyli podniosły, mroczny klimat, który zachwyca. Jedyne czego dla mnie osobiście brakuje, to jakaś klimatyczna solówka w tym utworze, może zamiast jednego, czy dwóch powtórzeń refrenu, ale ode mnie 9/10 i czekam na wersję live 
- hipcio_stg
- -#Moonchild

- Posty: 1682
- Rejestracja: pn lip 08, 2013 7:13 am
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Hahahaha faktycznie dla kogoś, kto nie ma styczności ze słownictwem "matematycznej muzyki" brzmi to co najmniej dziwnie. Natomiast tego właśnie uczą już w liceach muzycznych. Najlepiej jak byście posłuchali o rozpisce utworów na metrum. To ile razy i z jakich na jakie się zmienia czasami marszczy zwoje mózgowe. Jakiś kawałek Dreamów zmienia metrum podczas jednej piosenki 217 razygumbyy pisze:Ja też nic nie zrozumiałemBudziol pisze:![]()
-
RidingOntheWind
- -#Trooper

- Posty: 317
- Rejestracja: czw cze 18, 2015 7:25 am
Re: If Eternity Should Fail - opinie
Warto zwrócić uwagę, że gdyby odjąć z tego utworu intro i outro i skrócić liczbę powtarzanych refrenów (16 razy) utwór miałby jakieś 5 i pół minuty. Myślę, że wtedy nie byłby oceniany tak wysoko, mam wrażenie, że zadziałała magia inności, bo to przecież niecodzienne by opener Iron Maiden był tak długi. Wbrew waszym opiniom według mnie dzieje się w nim bardzo niewiele. Ciekawe są zwrotki poprzedzone fajnym gitarowym wejściem i te przyspieszenie w piątej minucie ale też wydaje mi się ono takie "niedokończone" . Solówki zagłuszane przez refren, do tego dość słaby to dla mnie koszmarne rozwiązanie. Uwielbiam sola gitarowe a przez ten zabieg słuchacz jest pozbawiony przyjemności ich słuchania.
Za nic w świecie mnie nie przekonuje ten utwór a jako otwieracz to już zwłaszcza.
Rozczarowanie niestety
Za nic w świecie mnie nie przekonuje ten utwór a jako otwieracz to już zwłaszcza.
Rozczarowanie niestety


