Najlepszy utwór z nowej płyty
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
-
Deleted User 6661
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
Dla mnie TRATB to świetny utwór... instrumentalny, który posiada zupełnie zbędne kilkuminutowe intro nieudolnie udające formę piosenki. O zbędnym outro nie ma co wspominać...
-
Deleted User 626
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
(....) itd. nadal bezapelacyjnie. Coś w sobie ma ten utwór. Wracam do niego cały czas.hipcio_stg pisze:U mnie TRATB również bezapelacyjnie, ale jako najsłabszy numer na płycie. To jest w tym wszystkim najlepsze, że każdemu podoba się coś innego. Dlatego Ironi nie nagrywają płyt na 200% dla wąskiej grupy fanów (jak w latach 80-tych), tylko po fragmencie dla każdego wycinka fanów (lat 80-dziesiątych, epikowców, rokerowców, itd).Clanowy pisze:TRATB - bezapelacyjnie. Zmieniłem zdanie po miesiącu przerwy w słuchaniu.
Najlepszy!!!
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
Aktualnie moje top 4:
1. Empire Of The Clouds
2. The Red And The Black
3. If Eternity Should Fail
4. The Book Of Souls
Najprościej podsumowując, uwielbiam rozbudowane utwory trwające ponad 10 minut, zwłaszcza jeśli opowiadają jakąś historię. Empire Of The Clouds spełnia te dwa warunki, a poza tym jest po prostu arcydziełem. I mam nadzieję, że ktoś z managementu wpadnie na pomysł, żeby Maiden zagrali z orkiestrą. W Teraz Rocku skrytykowali The Red And The Black za wokalizę, a ona właśnie pasuje tam idealnie. Moim zdaniem TRATB - utwór kompletny. Jeszcze kilka dni temu pod czwórką bym wpisał When The River Runs Deep albo Tears Of A Clown, ale wreszcie doceniam utwór tytułowy.
1. Empire Of The Clouds
2. The Red And The Black
3. If Eternity Should Fail
4. The Book Of Souls
Najprościej podsumowując, uwielbiam rozbudowane utwory trwające ponad 10 minut, zwłaszcza jeśli opowiadają jakąś historię. Empire Of The Clouds spełnia te dwa warunki, a poza tym jest po prostu arcydziełem. I mam nadzieję, że ktoś z managementu wpadnie na pomysł, żeby Maiden zagrali z orkiestrą. W Teraz Rocku skrytykowali The Red And The Black za wokalizę, a ona właśnie pasuje tam idealnie. Moim zdaniem TRATB - utwór kompletny. Jeszcze kilka dni temu pod czwórką bym wpisał When The River Runs Deep albo Tears Of A Clown, ale wreszcie doceniam utwór tytułowy.
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
A ja nadal kocham Empire ale bardziej już kocham The Red and the Black oraz The Book of Souls
No i nr 4 mojej top listy zajęłoby chyba Shadows of the Valley, które na początku przez swoje podobieństwo do Wasted Years we wstępie było irytujące. A jak nie Shadows to When The River Runs Deep. Tak czy siak, nadal uważam, że to wspaniała płyta 
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
na dziś
1.Great Unknown
2.When the River Runs Deep
3.Man of Sorrows
Trzy równe kompozycje, w którym nie ma żadnych fajerwerków, ale w żadnym nie ma niczego zbędnego. Nie są efekciarskie jak kawałki Dickinsona czy Red and Black, ale stanowią za to kawał dobrej muzyki.
Straszny spadek zaliczył tytułowy Book of Souls, ma momenty, ale całościowo jest za ciężki. W dodatku refren trwa prawie minutę i jest nużący. Obowiązkowo do tego intro/outro co już coraz bardziej drażni. Chyba go tak przyjąłem na fali entuzjazmu, że wyszło nowe Iron Maiden. Nie jest to utwór na miarę możliwości zespołu.
1.Great Unknown
2.When the River Runs Deep
3.Man of Sorrows
Trzy równe kompozycje, w którym nie ma żadnych fajerwerków, ale w żadnym nie ma niczego zbędnego. Nie są efekciarskie jak kawałki Dickinsona czy Red and Black, ale stanowią za to kawał dobrej muzyki.
Straszny spadek zaliczył tytułowy Book of Souls, ma momenty, ale całościowo jest za ciężki. W dodatku refren trwa prawie minutę i jest nużący. Obowiązkowo do tego intro/outro co już coraz bardziej drażni. Chyba go tak przyjąłem na fali entuzjazmu, że wyszło nowe Iron Maiden. Nie jest to utwór na miarę możliwości zespołu.
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
Jeśli BoS to nie jest kawałek na miarę największych dokonań zespołu, to ja jestem żydomurzyńskim transseksualnym pedałem.
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
Niestety nie jest to utwór miarę np. Hallowed Be thy Name, Powerslave, Rime of the Ancient Mariner, Alexander the Great czy np. Sign of the Cross. Wszystko jest tu zbyt wymuszone, zbyt ociężałe i wyzbyte tego błysku, którym Ironi zachwycali. Utwór ma potencjał, ma jak ja to lubię mówić "zalążki" ale wiele traci na tej teatralizacji, która jest zmorą Iron Maiden. To samo było w For the Greater Good of God, When the Wild Wind Blows itd. Dlaczego np. refren trwa aż 45 sekund? Dlaczego utwór nie zaczyna się od razu riffem, tylko musi być intro z zasady? Gitarzyści też mogliby się bardziej postarać no i co równie ważne znów słychać brak dobrego producenta. Mam na myśli niektóre partie wokalne Brusa.
To oczywiście moje zdanie, pytanie jak utwór wyjdzie na żywo, więc jeszcze zostawiam sobie furtkę na zmianę zdania.
To oczywiście moje zdanie, pytanie jak utwór wyjdzie na żywo, więc jeszcze zostawiam sobie furtkę na zmianę zdania.
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
Jest, a Bruce nigdy wcześniej nie zaśpiewał lepiej. To swoją drogą niesamowite, że z piejącego koguta w rajtuzach wyrósł jeden z najlepszych tenorów na świecie. Widać, że lekcje śpiewu nie poszły na marne.Niestety nie jest to utwór miarę np. Hallowed Be thy Name, Powerslave, Rime of the Ancient Mariner, Alexander the Great czy np. Sign of the Cross.
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
Wybacz, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że niektórzy użytkownicy tego forum, w tym Ty lubili już album Book of Souls nawet gdy go jeszcze nie znali. W Book of Souls Bruce według Ciebie śpiewa lepiej niż w Hallowed Be thy Name, Where Eagles Dare, Rime of the Ancient Mariner, Caught Somewhere in Time czy Infinite Dreams? Może jeszcze solówki gitarowe są najlepsze w dziejach Iron Maiden?
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
Bruce tak naprawdę nauczył się śpiewać dopiero w latach dziewięćdziesiątych, gdy odszedł z Maiden. Jak myślisz, czemu Martin Birch musiał się nad nim tak strasznie znęcać w studio, żeby Number Of The Beast brzmiało tak jak brzmi?
A co do solówek to troszkę zmienił się ich charakter, kiedyś to były takie żyjące własnym życiem miniaturki muzyczne, a teraz są bardziej stonowane, robią raczej za uzupełnienie utworów. Bardzo mi się podoba to jak wyewoluował styl Adriana na ostatnich płytach, stał się jeszcze bardziej bluesowy i zadziorny.
A co do solówek to troszkę zmienił się ich charakter, kiedyś to były takie żyjące własnym życiem miniaturki muzyczne, a teraz są bardziej stonowane, robią raczej za uzupełnienie utworów. Bardzo mi się podoba to jak wyewoluował styl Adriana na ostatnich płytach, stał się jeszcze bardziej bluesowy i zadziorny.
-
Powerslave_Dś
- -#Ancient mariner

- Posty: 500
- Rejestracja: wt sty 19, 2016 6:42 pm
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
Właśnie po to by brzmiało jak brzmi. Pewnie przy epikach Iron Maiden z lat '80 znęcał się jeszcze bardziej. Shirley jest za to gościem, z którym nagrywanie to dobra zabawa. To niestety słychać.PanPrezes pisze:Bruce tak naprawdę nauczył się śpiewać dopiero w latach dziewięćdziesiątych, gdy odszedł z Maiden. Jak myślisz, czemu Martin Birch musiał się nad nim tak strasznie znęcać w studio, żeby Number Of The Beast brzmiało tak jak brzmi?
.
Co do Adriana, w latach '80 z Davem tworzył przede wszystkim duet, ich solówki się dopełniały. Teraz każdy z gitarzystów gra jakby na własną bramkę, przez to czasami w utworach gdzie mamy sola każdego gitarzystów czuć jakiś przesyt. Jednak oczywiście doceniam kunszt Adriana i w kilku utworach z nowych płyt pokazał sporo umiejętności.
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
No Kevinowi udało się brutalnie spieprzyć kilka płyt, choćby DoD czy TFF, który gdyby był nagrany jak Pan Bóg przykazał mógłby być najlepszą rzeczą w dorobku Maiden. A co do gitarzystów, to czasem na siłę upychają za dużo solówek, żeby każdy mógł się pokazać i to faktycznie jest szkodliwe, choć Adrian z Davem dalej tworzą niesamowity duet. Ich solówki w Coming Home, czy Tears of the Clown można spokojnie zaliczyć do jednych z najlepszych.
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
I tutaj się zgodzę z Tobą. Ja sobie dzisiaj wieczorem odpaliłem płytę "Piece of Mind"... która leci już, 4 czy 5 raz z rzędu... czytając to co w cytacie słuchałem właśnie "To Tame A Land"...fragment instrumentalny, po 4-tej minucie. I doskonale to się wpisało w to, co napisałeś. W tym kawałku nie było potrzebne: intro, outro (na basie oczywiście!), rozwlekanie kawałka do "nastu" minut, powtarzanie refrenów/zwrotek, grania w kółko tych samych patentów.. itp., itd. A numer jak był genialny, taki dalej jest...Powerslave_Dś pisze:Niestety nie jest to utwór miarę np. Hallowed Be thy Name, Powerslave, Rime of the Ancient Mariner, Alexander the Great czy np. Sign of the Cross. Wszystko jest tu zbyt wymuszone, zbyt ociężałe i wyzbyte tego błysku, którym Ironi zachwycali.
www.MetalSide.pl
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
Im dłużej słucham tej płyty, tym bardziej jestem przekonany o najlepszości "If Eternity Should Fail". Jedyny kawałek, który wzbudza we mnie emocje od początku do końca. Potem jest raczej przeciętnie. Na plus "Shadows Of The Valley" i "Empire Of The Clouds", który jest jednak o kilka minut za długi, przez co zaczyna nudzić momentami. Wszystkie kawałki jednak mają dla mnie zasadniczą wadę. Na tej płycie w ogóle nie ma w ogóle fajnych solówek, które by mi zapadły w pamięć.
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
gumbyy pisze:I tutaj się zgodzę z Tobą. Ja sobie dzisiaj wieczorem odpaliłem płytę "Piece of Mind"... która leci już, 4 czy 5 raz z rzędu... czytając to co w cytacie słuchałem właśnie "To Tame A Land"...fragment instrumentalny, po 4-tej minucie. I doskonale to się wpisało w to, co napisałeś. W tym kawałku nie było potrzebne: intro, outro (na basie oczywiście!), rozwlekanie kawałka do "nastu" minut, powtarzanie refrenów/zwrotek, grania w kółko tych samych patentów.. itp., itd. A numer jak był genialny, taki dalej jest...Powerslave_Dś pisze:Niestety nie jest to utwór miarę np. Hallowed Be thy Name, Powerslave, Rime of the Ancient Mariner, Alexander the Great czy np. Sign of the Cross. Wszystko jest tu zbyt wymuszone, zbyt ociężałe i wyzbyte tego błysku, którym Ironi zachwycali.
"To Tame a Land" to miazga. Chyba najlepszy kawałek z PoM. Szkoda, że go pewnie na żywo nie usłyszę nigdy
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
Zdecydowanie Empire, IESF, BoS, TotC i TRatB 
- Saimon1995
- -#Moderator

- Posty: 9379
- Rejestracja: wt cze 18, 2013 2:37 pm
- Skąd: Będzin
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
No trudno się nie zgodzić.RALF pisze:Zdecydowanie Empire, IESF, BoS, TotC i TRatB
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
U mnie numerem 1 zdecydowanie The Red and the Black
Uwielbiam każdą chwilę tego kawałka, na drugim miejscu The Book of Souls(potężny ładunek emocjonalny dla mnie w części instrumentalnej, kawałek ociekający klimatem), a na trzecim IESF(kapitalny otwieracz)
Ostatnio zmieniony śr sie 10, 2016 6:42 pm przez Korstern, łącznie zmieniany 1 raz.
"I will return and I'll poses your bodies and I'll make you burn!"
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
Ja mam tak , że to się zmienia w czasie ... bogactwo tej płyty jest niewyczerpane. Na chwilę obecną 1. Book Of Souls 2.The Great Unknown 3.Tears Of The Clown . Podejrzewam , że za parę dni znów to się zmieni , bo zatopię się ponownie w Chmurkach 
Who motivates the motivator
-
Nomad.1985
- -#Trooper

- Posty: 352
- Rejestracja: sob cze 11, 2016 10:58 am
Re: Najlepszy utwór z nowej płyty
Great Unknown na pewno byłby w pierwszej trójce. Pod pewnymi względami jest najlepszy na płycie i nie ma tam przypadkowego dźwięku. Jak go słucham to czuję to co czułem słuchając Ironów odkąd pamiętam, właśnie ten klimat. Słuchając skądinąd ciekawego muzycznie If Eternity Should Fail tego nie czuję.


