Strona 5 z 76
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: czw lis 07, 2019 11:18 pm
autor: pz
Na narodowym sprawa jest prosta. Trzeba stanąć w miarę blisko sceny, może być naprzeciwko głośnika i będzie w miarę ok (sprawdzone na kilku koncertach). Im dalej tym gorzej (tylne trybuny to tragedia). Nie wiem jak boki.
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: czw lis 07, 2019 11:21 pm
autor: Geri666
pz pisze: ↑czw lis 07, 2019 11:18 pm
Na narodowym sprawa jest prosta. Trzeba stanąć w miarę blisko sceny, może być naprzeciwko głośnika i będzie w miarę ok (sprawdzone na kilku koncertach). Im dalej tym gorzej (tylne trybuny to tragedia). Nie wiem jak boki.
No właśnie ja atakuje trybuny boki i zobaczymy. W Krk było wybornie na trybunie z boku. Po akcjach z Wrocławia nie idę więcej na płytę/GC, zwłaszcza, że zabieram ze sobą żonę.
Najwyżej będę słuchał koncertu z ruchu warg Brucea

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: czw lis 07, 2019 11:25 pm
autor: Zakkahletz
wojteq pisze: ↑czw lis 07, 2019 11:11 pmKażdy z nas jest fanem, czy stawi się w Warszawie, czy nie

Otóż to!

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: czw lis 07, 2019 11:26 pm
autor: pz
geri92 pisze: ↑czw lis 07, 2019 11:21 pm
pz pisze: ↑czw lis 07, 2019 11:18 pm
Na narodowym sprawa jest prosta. Trzeba stanąć w miarę blisko sceny, może być naprzeciwko głośnika i będzie w miarę ok (sprawdzone na kilku koncertach). Im dalej tym gorzej (tylne trybuny to tragedia). Nie wiem jak boki.
No właśnie ja atakuje trybuny boki i zobaczymy. W Krk było wybornie na trybunie z boku. Po akcjach z Wrocławia nie idę więcej na płytę/GC, zwłaszcza, że zabieram ze sobą żonę.
Najwyżej będę słuchał koncertu z ruchu warg Brucea
Puścisz sobie na słuchawkach i będziesz oglądał

To czekam na relację z boku. Ja na Maiden na trybuny na pewno nie pójdę, bo bym nie wytrzymał, a żona też woli atakować barierki

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 12:24 am
autor: Schizoid
Barierki na tym koncercie w Wawie to będzie piekło...Bez podziału na GA i GC tam będzie się działa straszna rzeź. Już teraz można zamawiać modlitwy za barierkowiczów, przydadzą im się.
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 12:31 am
autor: pz
Po Krakowie miałem obite żebra i dwa tygodnie dochodziłem do formy (musiałem Judasów na Woodstocku odpuścić przez to). Oceniam, że w Warszawie będzie podobnie "miło".
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 1:01 am
autor: Psotnick
Ja podobnie. Po koncercie czułem się jak by mnie walec przejechał.. ;D Raczej zrezygnuje z barierek na Narodowym

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 7:30 am
autor: nugz
ja tez kilka dni dochodzilem do siebie po Kra.
wiele pod scena przezyle w zyciu, ale mialem tam kilka momentow zwatpienia, a nie jestem malym gosciem.
dalej- bylo epicko.
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 8:03 am
autor: Schizoid
erosinho pisze: ↑czw lis 07, 2019 10:22 pm
O "true" fanach zespołu nie wspominam, bo dla mnie ktoś kto ma w zamiarze ominąć koncert w Warszawie nie powinien się nazywać fanem tego zespołu. Może to trochę radykalne ale tak to czuję. Ludzie, nasz ukochany zespól gra w stolicy naszego kraju, jak może nas tam nie być? Jak czytam teksty typu "chyba olewam ten koncert" to na usta cisną mi się pewne dwa słowa, ale jest po 22 więc ich nie wypowiem.
Up The Irons!!!
Ufff, czyli nie jestem fanem, całe szczęście.
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 8:16 am
autor: nugz
Schizoid pisze: ↑pt lis 08, 2019 8:03 am
erosinho pisze: ↑czw lis 07, 2019 10:22 pm
O "true" fanach zespołu nie wspominam, bo dla mnie ktoś kto ma w zamiarze ominąć koncert w Warszawie nie powinien się nazywać fanem tego zespołu. Może to trochę radykalne ale tak to czuję. Ludzie, nasz ukochany zespól gra w stolicy naszego kraju, jak może nas tam nie być? Jak czytam teksty typu "chyba olewam ten koncert" to na usta cisną mi się pewne dwa słowa, ale jest po 22 więc ich nie wypowiem.
Up The Irons!!!
Ufff, czyli nie jestem fanem, całe szczęście.
a co z fanami, ktorzy nie maja zwyczajnie pieniedzy i nie moga sie pojawic?
durny argument. stawienie sie na koncert nie jest wyznacznikiem niczego, jesli chodzi o bycie "prawdziwym fanem" zepsolu, cokolwiek to znaczy......
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 8:30 am
autor: gumbyy
Schizoid pisze: ↑pt lis 08, 2019 8:03 am
erosinho pisze: ↑czw lis 07, 2019 10:22 pm
O "true" fanach zespołu nie wspominam, bo dla mnie ktoś kto ma w zamiarze ominąć koncert w Warszawie nie powinien się nazywać fanem tego zespołu. Może to trochę radykalne ale tak to czuję. Ludzie, nasz ukochany zespól gra w stolicy naszego kraju, jak może nas tam nie być? Jak czytam teksty typu "chyba olewam ten koncert" to na usta cisną mi się pewne dwa słowa, ale jest po 22 więc ich nie wypowiem.
Up The Irons!!!
Ufff, czyli nie jestem fanem, całe szczęście.
A jednak... A już myślałem, że "true fani" Maiden nie istnieją. A jednak są, uff..
A koncert w Warszawie pewno zaliczę, przy okazji jakiejś mega promki. To plus tego obiektu, że sold out raczej nie będzie. A drugi koncert pewno gdzieś w Europie wyhaczę.
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 8:32 am
autor: pz
erosinho pisze: ↑czw lis 07, 2019 10:22 pm
O "true" fanach zespołu nie wspominam, bo dla mnie ktoś kto ma w zamiarze ominąć koncert w Warszawie nie powinien się nazywać fanem tego zespołu. Może to trochę radykalne ale tak to czuję. Ludzie, nasz ukochany zespól gra w stolicy naszego kraju, jak może nas tam nie być?
Co to za pierdoła? Można ominąć koncert w Warszawie z wielu powodów - słaba lokalizacja, bydło pod sceną, do Berlina, Pragi bliżej niż do Warszawy, chwilowy brak kasy na przyjemności, itd. Bycie na koncercie w swoim kraju nie jest wyznacznikiem bycia fanem.
Muszę przyznać, że byłem trochę zaskoczony. Myślałem, że ogłoszenia tras nie wywołują już u mnie takich emocji jak kiedyś, ale wraz z podawaniem kolejnych lokalizacji emocje rosły. Byłem autentycznie podekscytowany i od razu planowałem, gdzie można by się wybrać.
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 9:18 am
autor: erosinho
Spokojnie, bez napinki, specjalnie tak napisałem, żeby zmotywować Was do dyskusji. Wrzuciłem granat do ogródka i jak widać zadziałało
W sumie podobnie jak pz nie spodziewałem się, że ogłoszenie trasy wywoła u mnie takie emocje. Co do samego koncertu to mam trochę mieszane uczucia. Z jednej strony się mega cieszę że znowu przyjadą do Polski, dodatkowo jeszcze do Warszawy, ale Narodowy to moim zdaniem słaby wybór lokalizacji.
Należy spodziewać się wzmożonych akcji promocyjnych, jakoś trzeba będzie zapełnić tego kolosa.
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 9:22 am
autor: nugz
ja sie bardziej obawiam, ze tak po prostu myslisz

tego juz sie nie dowiemy, niewazne.
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 9:28 am
autor: dostoevsky
A ja zgadzam się z erosinho, true fan ma dużo czasu żeby zebrać te 300 zł na bilet i zjawić się na koncercie. Ba, wielu nie-true fanów zjawi się na Narodowym z czystej ciekawości.

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 9:35 am
autor: zgo
Psotnick pisze: ↑pt lis 08, 2019 1:01 am
Ja podobnie. Po koncercie czułem się jak by mnie walec przejechał.. ;D Raczej zrezygnuje z barierek na Narodowym
Dla mnie najgorzej było we Wrocławiu, tydzień do siebie dochodziłem
W Krakowie nie było najgorzej

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 9:39 am
autor: nugz
przez lata pod scena widzialem mase "true fanow" odpalajacych sie na FOTD i 2,3 innych kawalkach, natomiast reszte setu postawa "nogi z betonu" i stanie jak za kare. koszulke moze nosic kazdy. w ogole mysle, ze poruszanie takich kwestii jest glupota i nigdzie nie prowadzi. prawda jest, ze bedzie na PGE tez masa przypadkowych ludzi (tez w koszulkach Maiden), ktorzy wpadna, bo po prostu gdzies tam slyszeli nazwe zespolu. niech bedzie, ze nawet "zabiora" bilet tym "prawdziwym", ktorzy z jakichs powodow nie beda mogli sie pojawic, zakladajac, ze bedzie SOLD OUT

Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 9:42 am
autor: Deleted User 5490
A to jest jakiś obowiązek skakać na koncertach? Ja mam zawsze nogi z betonu, bo tak lubię. Niezależnie od tego jaki kawałek grają. Dla mnie koncert to nie jest lekcja w-f, ani jogging. Przychodzę posłuchać muzyki.
Bycie prawdziwym fanem jest dla gówniarzy. Ja wolę stać i być nieprawdziwy a słucham ich od 82 roku. Mam wszystkie albumy na półce a wiem, że niektórzy prawdziwi fani obsrywający się ze szczęścia podczas skakania pod sceną na polskim koncercie do dziś nie mają podstaw dyskografii IM w posiadaniu...
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 9:54 am
autor: Bon Dzosef
Generalnie orzekanie kto jest "prawdziwym fanem" jest trochę zabawne
Re: 05/07/2020 - Warszawa, PGE Narodowy
: pt lis 08, 2019 10:02 am
autor: Deleted User 5490
To jest akurat jasne. Ja na wszelki wypadek wolę o sobie orzekać sam, żeby przypadkiem inni mnie nie zapisali gdzieś, gdzie nie mam ochoty.