Strona 5 z 5
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: śr lip 05, 2023 11:49 am
autor: Max323
Nawet bas bardziej "klekota" niż ten Stevowy.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: śr lip 05, 2023 12:35 pm
autor: gumbyy
Mnie zawsze zastanawia dlaczego ci "coverowcy" tak bardzo wizualnie upodabniają się do muzyków Iron Maiden? Wykonawczo jest moc, wokal robi robotę.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: śr lip 05, 2023 12:36 pm
autor: Geri666
gumbyy pisze: ↑śr lip 05, 2023 12:35 pm
Mnie zawsze zastanawia dlaczego ci "coverowcy" tak bardzo wizualnie upodabniają się do muzyków Iron Maiden?
Ale też bez przesady. Inaczej trzeba by perkusiście nos rozwalić

Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: śr lip 05, 2023 12:37 pm
autor: gumbyy
Geri666 pisze: ↑śr lip 05, 2023 12:36 pm
gumbyy pisze: ↑śr lip 05, 2023 12:35 pm
Mnie zawsze zastanawia dlaczego ci "coverowcy" tak bardzo wizualnie upodabniają się do muzyków Iron Maiden?
Ale też bez przesady. Inaczej trzeba by perkusiście nos rozwalić
No i jednego gitarzystę trochę "utyć"

Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: śr lip 05, 2023 2:17 pm
autor: Schizoid
A drugiego upić
Ale tak, też tego nie rozumiem. Finalnie wychodzi takie Maiden z Wisha

Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: śr lip 05, 2023 5:12 pm
autor: Steve Harris
Witam co to za gość pozdrawiam
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: śr lip 05, 2023 5:14 pm
autor: gumbyy
Steve Harris pisze: ↑śr lip 05, 2023 5:12 pm
Witam co to za gość pozdrawiam
Ale nie wyje

Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: śr lip 05, 2023 9:12 pm
autor: Michał123
Widzę w linkach "znajome twarze", to dorzucę coś od siebie. Jeszcze do niedawna, gdy chciałem popatrzeć, jak grają Alexandra z braku laku odpalałem sobie to
https://www.youtube.com/watch?v=iQ0FNY2ojCM
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: pt lip 07, 2023 10:15 pm
autor: Schizoid
Tutaj Alex A.D. 2023:
https://www.youtube.com/watch?v=nDe2fIvKTd0
Za 2h powinno być oficjalne video do Sign of the Cross. Mam nadzieję, że typ zrobi lepszą karierę niż The Iron Maidens, które jadą na tym, że mają cycki. W sumie on chudy nie jest, to może też ma

Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: pt lip 07, 2023 10:37 pm
autor: Deleted User 5490
Cycki nie są złe, ale ogólnie babskie śpiewanie w metalu mi się nie podoba. Tak. Jestem męskim szowinistą.
Mało która metalowa wokalistka zmusiła mnie do kupienia płyty.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: pt lip 07, 2023 10:45 pm
autor: Schizoid
Zależy jakie śpiewanie. W heavy metalu faktycznie zazwyczaj wychodzi to słabo, ale już w stoner/doom damski wokal często siedzi naprawdę fajnie. Spotkałem się też z niezłymi wydawnictwami blackowymi, w których ryczą panie.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: pt lip 07, 2023 11:16 pm
autor: Deleted User 5490
Ryk pań mnie zwyczajnie śmieszy i odpycha. Kiedy widzę ładną dziewczynę charczącą, warczącą i ryczącą jak jakiś potwór, to mnie to męczy. To takie nienaturalne... wręcz obleśne. Z drugiej strony dużo kobiet wykorzystuje swoją urodę, żeby przyplusować na scenie, a to akurat odwraca uwagę od muzyki, jak ktoś paraduje po scenie w jakichś wyzywających ciuchach z wywalonymi cycami i w gatkach z opiętym obrzmiałym kroczem. Trudno, żeby baby ubierały się w worki pokutne, ale wolę skupiać się na tym co słychać, a nie na wszechobecnych wysuczonych artystkach, które przyłatwiają sobie popularność ponętnym dupskiem.
Można się ze mną nie zgadzać, ale takie mam zdanie i już. Może dlatego, że uważałem zawsze tą muzę za typową muzę dla facetów. Jak byłem piękny i młody, chodziłem z długimi włosami i w skórach, to jak jakaś laska podbijała do mnie i próbowała się przystawiać, a słuchała metalu, to była od razu dyskwalifikowana. Przystawiałem się raczej to tych skromnych, delikatnych, z dobrego domu.

No taki byłem i już.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: pt lip 07, 2023 11:30 pm
autor: Deleted User 8107
To ja znowu wolałem się spotykać z dziewczynami, które słuchały podobnej muzy co ja, bo taka jedna miała dosyć mojej obsesji związanej z DT

i tylko spiny o to były. A teraz jestem gruby i tak nikogo nie znajdę xD co najwyżej znajomych. W skórach/Katanach nigdy nie chodziłem (co najwyżej koszulki zespołow, potem na wiele lat przestałem z wyjątkiem koncertów, od 3 lat znowu chodzę w koszulkach moich ulubionych zespołów) długie pióra miałem, ale to nie dla mnie chyba już. Łysa pała wygodniejsza zdecydowanie.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: pn gru 18, 2023 9:25 am
autor: Geri666
https://www.youtube.com/watch?v=lyP8M_ReY8Y cały koncert z dzisiaj
Reach out było grane

Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: pn gru 18, 2023 6:26 pm
autor: Deleted User 5490
Wypas.

Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: śr kwie 03, 2024 12:12 pm
autor: TV WAR
Tak apropo coverów, to z polskich wokalistów dobry głos do tego ma P.Cugowski. Naprawdę facet się marnuje w łzawym popie. Ostatnio sobie tak posłuchałem pandemicznego covera Troopera i według mnie to właśnie Cugowski najlepiej tam wypadł. Wokaliści Chainsaw i NK ok, tak poprostu profesjonalnie, ale słabiej. U wokalistów typowo heavy często jest przecenianie roli techniki, fajerwerków, a u młodego Cugowskiego jest dużo feelingu. Myślę, że sprawdziłby się bardzo dobrze w hard-rocku, ale i w heavy. Takie klimaty Deep Purple, Whitesnake, Saxon, Iron Maiden. Na ten moment nikogo w Polsce nie widzę lepszego.
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: śr kwie 03, 2024 12:46 pm
autor: Sardi
Cugowski zajebisty, polecam wykonanie Minus 10 w Rio z ostatniej koncertówki Lady Pank, mistrzostwo świata
Re: Rephael Mendes jako inkarnacja Dickinsona
: śr kwie 03, 2024 12:49 pm
autor: TV WAR
Przyznam szczerze, że nie znam tego utworu, ale sprawdzę z ciekawości. Podejrzewam, że sobie bardzo dobrze poradził bo LP to też takie feelingowe granie. Kiedyś tam covery Queen słuchałem w jego wykonaniu (jeszcze z bratem) i też było naprawdę dobrze.