Strona 5 z 10
Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: wt lis 24, 2020 6:20 pm
autor: sajki
Tak jest.
Swoją drogą, pamietam wywiady sprzed paru- parunastu lat, szczególnie Gersa, że nie chcą zrobić siebie dinozaurów i nie chcą być parodią samych siebie. Widać już to nie obowiązuje...
Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: wt lis 24, 2020 8:37 pm
autor: remi
Właśnie to dziwi- po co im to było?
po Krakowie nikt tak nie pisał, każdy piał z zachwytu, nawet FOH na plus się zmienił. Dopiero po słabszym występie na RiR zaczęły się pierwsze pesymistyczne wypociny.
Przede wszystkim zespół to nie tylko Bruce, na Nights reszta gra bardzo dobrze, tak jak było na trasie. To trzeba przyznać. Produkcja na lepszym i nawet głośniejszym sprzęcie brzmi naprawdę znośnie.
Sam Bruce trochę zawiódł, pewnie wiedział że wykorzystają Meksyk- mógł trochę bardziej się postarać a w ostatecznym rezultacie mogli wybrać koncert w Brooklynie czy LA, czy chociaż CHILE!, gdzie poziom wokalu był jak z 2018 roku. Bez przesady z argumentem, że Meksyk miał już postawione jakieś „pro” sprzęty do nagrywania hahaha.
Pozwolili sobie na odpierdziel z tym wydawnictwem i nie wiem po co był im ten smród. Trasa uchodząca za najlepszą od lat, dostaje taki mało pasujący elemencik. Oczywiście opakowanie, fotki, wszystko pierwsza klasa ale to nie jest Bruce, który był dla mnie bohaterem Legacy (zaraz po nim Nicko).
Jak widać płyta sprzedaje się zaskakująco dobrze, wiec lekcji nie wyciągną ale do zespołu na bank trafi Feedback, że Legacy i sam Bruce nie zasługują na takie upamiętnienie wokalu.
Liczę na stream koncertu z 2021 który już będzie wydany tylko na YT. Wierzę, że Bruce będzie trzymał wysoki poziom z ostatniego koncertu z 2019 bo Meksyk to jedna z kilku wpadek na długiej trasie.
Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: wt lis 24, 2020 9:52 pm
autor: Cold
Uczciwie trzeba przyznać. że Bruce nie był w Mexico City w najlepszej formie. No cóż, kalendarza nie oszukasz. Młodość nie wieczność. Muzycznie jest dobrze.
Ale cóż się tak upieracie przy tym, aby Maideni dali sobie już spokój z graniem na dobre. Tak jakby Waszym credo życiowym był tekst B. Olewicza "Niepokonani" w wokalno-muzycznej interpretacji Grzesia Markowskiego z kolegami.
Ja tam byłbym szczęśliwy, mogąc być na ich koncercie, dajmy na to - za kilkanaście lat np. w 2036 roku, gdy Steve będzie miał ósmy krzyżyk na karku. I nie będzie mi to przeszkadzało, że strzela do mnie swym bassem np. z wózka inwalidzkiego (czego rzecz jasna mu nie życzę), a Bruce w żaden sposób nie będzie wyciągał tych swoich "górek"

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: wt lis 24, 2020 10:16 pm
autor: gumbyy
Cold pisze: ↑wt lis 24, 2020 9:52 pm
Ja tam byłbym szczęśliwy, mogąc być na ich koncercie, dajmy na to - za kilkanaście lat np. w 2036 roku, gdy Steve będzie miał ósmy krzyżyk na karku. I nie będzie mi to przeszkadzało, że strzela do mnie swym bassem np. z wózka inwalidzkiego (czego rzecz jasna mu nie życzę), a Bruce w żaden sposób nie będzie wyciągał tych swoich "górek"
Nie no... ci goście nie zasługują na taką parodię. Niech grają jak najdłużej, ale bez "dziadowania". Tak samo z kolejnymi wydawnictwami. Jakiś poziom przyzwoitości musi być

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: wt lis 24, 2020 10:26 pm
autor: Cold
Trochę dystansu, gumbyy. Twierdzisz, że Ironi nie pasują na takich "Rolling Stonesów" heavy metalu?
Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: wt lis 24, 2020 10:39 pm
autor: Schizoid
Zespół pokroju obecnego TRS nie ma prawa istnieć w świecie metalu. Stonesi to rock n roll, bardzo luźne granie. Maidenom od pewnego czasu jest blisko do hard rocka, ale to wciąż zbyt gęsta muzyka, żeby ciągnąć to wszystko tak długo, jak Jagger i reszta.
Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: wt lis 24, 2020 11:20 pm
autor: gumbyy
Cold pisze: ↑wt lis 24, 2020 10:26 pm
Trochę dystansu,
gumbyy. Twierdzisz, że Ironi nie pasują na takich "Rolling Stonesów" heavy metalu?
Wiesz... jak ich koncerty mają być półproduktem wykonawczym, bo już będą panowie niedomagali, to nie chcę takich koncertów. I zgadzam się z tym co napisał Schizoid.
Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: śr lis 25, 2020 1:25 pm
autor: Siwy
Sztokholm 2018 i Orzełki
https://www.youtube.com/watch?v=RPRHg38SNNE
No tutaj Bruce sobie radzi wyśmienicie, jak na jego obecne możliwości. Coraz więcej głosów pojawia się, że niby już w Meksyku miał problemy ze zdrowiem i że w Brazylii to raczej był na końcówce choroby, ale nie wiem czy to takie po prostu tłumaczenia fanów nie dającym sobie wmówić, że to wydawnictwo jest po prostu kiepskie.
Jeżeli rzeczywiście miał wtedy problemy ze zdrowiem, to tym bardziej dziwi czemu wybrali ten materiał na live'a, skoro powinni być świadomi gorszej formy. Że niby było milion fanów? To czemu tak to zmiksowali, że w gołe tego nie słychać i czemu nie dali wideo? Naprawdę decyzje zespołu, jego wydawców i managmentu w obecnym okresie są dla mnie zupełnie niezrozumiałe i zwyczajnie nie mogę się z nimi pogodzić...
Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: śr lis 25, 2020 1:57 pm
autor: gumbyy
https://www.youtube.com/watch?v=FS2s6Dz2qIE
A tu Aces z tego samego koncertu... i też jest zdecydowanie lepiej. Jest trochę pogłos, ale Bruce się nie dusi.
Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: śr lis 25, 2020 2:46 pm
autor: jArO
No te przykłady wykonań z 2018 bardzo trafne ale nie ma się co dziwić....Jak ktoś wcześniej wspomniał, kolejna część tej trasy w 2019 roku to często wykonania takie bez tej iskry...nie czuć tej ekscytacji już tak jak było podczas pierwszej części trasy, najbardziej widać to i słychać niestety po wokalu Bruce'a i jego zaangażowaniu. Ten przykład Aces High ze Sztokholmu jest świetny....tu jest wszystko to czego niestety zabrakło w wykonaniach z 2019 roku, w tym oczywiście na najnowszym koncertowym Nights Of The Dead. A co do wyboru akurat koncertu z Meksyku...Materiał nagrany jakby nie było w jednym miejscu tyle że po 3 wersje każdego utworu w razie czego do wyboru w studiu, tak by wybrać możliwie "najlepszą" wersję

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: śr lis 25, 2020 4:03 pm
autor: Zakkahletz
jArO pisze: ↑śr lis 25, 2020 2:46 pm
No te przykłady wykonań z 2018 bardzo trafne ale nie ma się co dziwić....Jak ktoś wcześniej wspomniał, kolejna część tej trasy w 2019 roku to często wykonania takie bez tej iskry...nie czuć tej ekscytacji już tak jak było podczas pierwszej części trasy, najbardziej widać to i słychać niestety po wokalu Bruce'a i jego zaangażowaniu.
BTW, jutro minie 2,5 roku od rozpoczęcia LotB Tour. Cóż to był za gig w Tallinnie

, matko z córką, ekscytacja i Zespołu, i fanów, do końca życia tego nie zapomnę i właśnie TAKIE wspomnienia chcę zachować.

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: śr lis 25, 2020 4:10 pm
autor: pz
O tak. Dla mnie udany wypoczynek połączony ze świetnym koncertem (+pałeczka Nicko). Dobra forma, trochę zaskakujący set, luzik na publiczności. Niektórzy mieli jeszcze przygody z powrotnym samolotem

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: śr lis 25, 2020 4:15 pm
autor: Zakkahletz
pz pisze: ↑śr lis 25, 2020 4:10 pmNiektórzy mieli jeszcze przygody z powrotnym samolotem

Które będą wspominać też pozytywnie, bo urozmaiciły im końcówkę i tak już bardzo udanego wypadu do Estonii.

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: śr lis 25, 2020 6:48 pm
autor: Geri666
Cokolwiek by wzieli z 2018 i byłoby sto razy lepiej.
W 2019 słychać to zmęczenie materiału i brak ekscytacji. Posłuchajcie jak Bruce śpiewa refreny w FTGGOG. Na odwal.
Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: śr lis 25, 2020 6:54 pm
autor: Budziol
Bruce od dawna czuje się lepiej w niższej tonacji i utwory pokroju SIGN, FTGGOG wychodzą mu znacznie lepiej niż stare galopady.
Ale, że zaczął stękać jego wokal z wiekiem to słychać nawet na ostatniej studyjnej IM. A w studiu dopiero mogą sobie pozwolić na poprawki i dopieszczanie materiału. Wieku nie oszukasz i tyle.
Trzeba się cieszcyc z tego co mamy, ale dla mnie ta koncertowa z MEKSYKU kompletnie niepotrzebna i muzycznie na odwal się
Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: sob lis 28, 2020 11:47 am
autor: Kuba
Powiem tak: kupiłem. Bo mam wszystko. To głupio byłoby tego nie kupić.
Posłuchałem. Najsłabszy live Maidenów. Nie powinni byli tego wydawać

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: sob lis 28, 2020 12:01 pm
autor: remi
po dziesiątym przesłuchaniu da się przyzwyczaić i zdecydowanie koncert brzmi coraz lepiej. O ile Aces jest akceptowalne, Where Eagles bardzo smutne do wytrzymania (chodzi o Bruce'a, reszta mega spoko), 2 minutes znośne, o tyle poziom wyjebania Bruce'a na wykonanie Clansmana boli ...
Akt wojenny - zespół 10/10, Bruce 6/10
Akt religijny - zespół 10/10, Bruce 7/10
Akt niebo/piekło - zespół 10/10, Bruce 9/10
Bisy - zespół 10/10, Bruce 7/10.
Produkcja jest już dla mnie naprawdę znośna gdyby nie te dźwięki udające publiczność, już lepiej by wkleili od kogoś z filmiku na YT xD
Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: sob lis 28, 2020 7:35 pm
autor: Schizoid
To jak z Toolem - im więcej słuchasz, tym lepsze się staje

Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: sob lis 28, 2020 9:17 pm
autor: pz
Schizoid pisze: ↑sob lis 28, 2020 7:35 pm
To jak z Toolem - im więcej słuchasz, tym lepsze się staje
Zamówiłem sobie (CD i LP) ze względów kolekcjonerskich. Posłuchałem na spotify i chyba moje zakupy pozostaną sealed.

W zasadzie większość zarzutów tu już padła. Największa masakra dla mnie to początek Where Eagles Dare w wykonaniu Bruce'a, a że to jeden z moich ulubionych numerów... Setlista fajna, ale wydanie niestety nie spełnia oczekiwań. Poza tym to powinno być wydane jako BR a nie sam dźwięk. Świetna oprawa przecież była.
Re: NIGHTS OF THE DEAD, LEGACY OF THE BEAST: LIVE IN MEXICO CITY opinie na temat albumu.
: sob lis 28, 2020 9:51 pm
autor: blackcocker