Strona 5 z 19
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: ndz paź 09, 2022 9:48 pm
autor: krusejder
Ja też myślę o Łodzi, zwłaszcza że 22 gra Gutter Sirens tamże
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: ndz paź 09, 2022 9:51 pm
autor: pz
Na dwudniowy wyjazd to bez szans u mnie. A GS chętnie bym zobaczył, chociaż to już zupełnie inny zespół.
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: pn paź 10, 2022 7:07 pm
autor: mic7
Wywiad z Krzyśkiem dla CKM-u na temat nowej płyty i nie tylko
https://ckm.pl/m/lifestyle/o-jeden-most ... fBwMt5Hs_E
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: sob paź 22, 2022 9:12 pm
autor: krusejder
Będzie ktoś w Łodzi? Bo u mnie bilet zakupiony
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: pn paź 24, 2022 9:59 am
autor: krusejder
Dobry koncert. 8 numerów z nowej płyty, poziom grania utrzymany. Krzysiek w świetnej formie wokalnej.
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: pn paź 31, 2022 3:44 pm
autor: Mr. M
Jak spojrzałem w kalendarz, to koncert w Warszawie wypada w dzień finału mundialu... z tym, że finał zaplanowany jest na 16:00 naszego czasu

Ciekawe combo się szykuje.
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: ndz lis 20, 2022 8:25 pm
autor: pz
Byłem w weekend we Włocławku. Rodzinnie. Zaskakująco dobrze się bawiłem. Setlista ciekawa. 8 nowych utworów - prawidłowe podejście do trasy albumowej. Numery na żywo wypadają dobrze. Tylko otwieracz (1 na setliście) zagrali jakoś niemrawo, potem się rozkręcili. Wampir lepiej wypada na żywo niż na albumie. Trochę zabrakło niektórych kotletów (np. Andżeja), ale Karate, Minerał, Zdrajca i Nie przepijam zrobiły robotę. Niestety mieliśmy też dwa najsłabsze numery, które chyba na stałe zagoszczą w secie: Kebab i Konia. Była okazja chwilę pogadać z zespołem i chwilę dłużej na merchu. Frekwencja niezła. Nie pytałem, ale myślę, że 300-400 się odliczyło spokojnie. Nie wiem czy to kwestia miejsca (coś w stylu ośrodka kultury), ale było bardzo spokojnie. Żadnego pogo, pływania itp. Zachęcili mnie, żeby ponownie wpaść na koncert jak będą w Warszawie na koniec trasy.
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: śr lis 30, 2022 6:48 pm
autor: Deleted User 5155
Zagapiłem się i Progresja wyprzedana (tak uczciwie to się nie spodziewałem, że będzie soldout). Jeśli komuś zbywałoby na jednym bilecie - z wielką chęcią odkupię.
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: śr lis 30, 2022 6:50 pm
autor: pz
Wyprzedana była już 2 tygodnie temu. Czy wcześniej, to nie wiem. Ogólnie na frekwencję raczej nie narzekają (poza Radomiem), chociaż nie ma już tyle soldoutów co kiedyś.
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: ndz cze 18, 2023 11:50 am
autor: pz
Wczoraj, w ramach wieczornego spaceru, pojechałem na rowerze na Ursynów, posłuchać NK na... Dniach Ursynowa. Jak na taką imprezę, set całkiem długi (12 numerów -
https://www.setlist.fm/setlist/nocny-ko ... 60973.html). Użyli też swojej normalnej pirotechniki, co mnie zaskoczyło ze względu na charakter imprezy (te popierdółki na Hell on Earth mogą się schować). Jak na dzielnicowy piknik rodzinny dość mocny kocioł, pływaków oraz w każdej przerwie "pokaż dupę". I nie wiem czy Żurek na koniec nie pokazał. Niestety miałem zasłoniętą scenę, więc mogę wnioskować tylko po jego pozycji i aplauzie na publiczności

Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: ndz cze 18, 2023 1:27 pm
autor: Frank Drebin
Też zaliczyłem ten koncert, pierwszy raz widziałem NK na żywo.
Impreza wypadła trochę absurdalnie - najpierw wokalista śpiewa o minerałach fiuta, chlaniu i stojących wojownikach, a potem przedstawiciel gminy opowiada o terenach zalesionych na Ursynowie i ochronie przyrody
Spore zaskoczenie in plus - nagłośnienie. Przez większość konceru dźwięk był jak żyleta.
Swoją drogą nawet taki "metal" to mainstreamowa nisza - na Kalibrze 44 (którego największa popularność przypadała na lata 90/00) bawiło się/śpiewało zdecydowanie więcej ludzi. Tu jednak wytrzymałem ze 3-4 kawałki.
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: ndz cze 18, 2023 2:30 pm
autor: pz
Frank Drebin pisze: ↑ndz cze 18, 2023 1:27 pm
Swoją drogą nawet taki "metal" to mainstreamowa nisza - na Kalibrze 44 (którego największa popularność przypadała na lata 90/00) bawiło się/śpiewało zdecydowanie więcej ludzi. Tu jednak wytrzymałem ze 3-4 kawałki.
W stylistyce heavy, to jednak szczyt jeśli chodzi o frekwencję na polskich zespołach. Nie wiem czy jest inny krajowy zespół zapełniający Progresję.
Ja się zwinąłem na pierwszym numerze Kalibra. Miałem kilkanaście km do domu, a nie chciałem jakoś specjalnie późno wracać. Jaki był przekrój wiekowy na Kalibrze? Na NK było naprawdę sporo młodzieży. Takiej liceum/studia, ale też trochę "rodziców".
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: ndz cze 18, 2023 3:11 pm
autor: Frank Drebin
Na Kalibrze przekrój wiekowy jakoś bardzo się nie zmienił (siedziałem na kopie). Najwięcej ludzi z przypadku, w różnym wieku, którzy i tak by pewnie przyszli na taką imprezę, niezależnie od rodzaju muzyki. Ale z tego co widziałem, najlepiej na K44 bawiły się osoby z przedziału 20-30+, a nawet trochę młodsze, których bym nie podejrzewał, że kojarzą takich dinozaurów rapu;-) Ludzi w metalowych t-shirtach też trochę było (standard: Meta, Maiden, NK).
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: ndz cze 18, 2023 10:51 pm
autor: Lando
Set nawet nie najgorszy. Ja nawet Zastanawiałem się czy 2 lipca nie przejechać się na Dni Skarżysko... Daleko nie jest, a dawno NK nie widziałem
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: pn cze 19, 2023 8:49 am
autor: Saimon1995
Byłem wczoraj w Jaworznie. Rzeczywiście: pełna profeska. Setlista też mi odpowiadała (choć zabrakło m.in. "Dżentelmenów"). Poza tym - bawiłem się świetnie, a to był mój pierwszy koncert Nocnego.
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: ndz cze 25, 2023 10:41 pm
autor: pz
Właśnie wróciłem z Ursusa i kolejnego pikniku dzielnicowego w Warszawie. Co prawda Nocny średnio mi pasował do okazji (rocznica czerwca 76 w Ursusie), ale skoro władze uznały, że pasuje

Występ z pełnym piro, sięgało praktycznie do dachy amfiteatru. Artur cały koncert na siedząco - zerwał więzadła grając w piłkę. Set o dziwo inny niż tydzień temu na Ursynowie. Wypadły Smoki i Łatwa. Doszły Dr O. Ngal i Dziabnięty oraz na początek bisów Piorun. Główna część seta fajnie siedziała, aż przypomniały mi się stare czasy, gdy z @Lando ostro działaliśmy w tłumie lub na barierce

Tym razem nie było okazji, bo amfiteatr średnio temu sprzyjał (chociaż ochrona cały koncert seryjnie zdejmowała pływaków), a ja byłem z dziećmi. Ale ogólnie nabrałem ochoty na jakiś koncert w starym stylu na jesieni
Ze "znanych" osób na publiczności zauważyłem Jaśka Radosza ze Scream Maker.
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: sob lip 08, 2023 6:14 pm
autor: Max323
Ogłoszono nowe daty na jesień. Chyba wybiorę się na koncert w Krakowie. Nigdy ich nie widziałem i jestem ciekaw.
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: sob lip 08, 2023 9:07 pm
autor: krusejder
Trzeba będzie wrzucić na forum
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: ndz lip 09, 2023 11:13 am
autor: mic7
Trasa jesienna nadchodzi.
Re: Nocny Kochanek - O jeden koncert za daleko 2022
: ndz lip 09, 2023 11:29 am
autor: pz
Tak wstępnie... praktycznie żadna data mi nie pasuje. Jak nie wypalą mi inne plany, to Warszawa. Z pozostałych, to co blisko Warszawy jest w terminach, na które mam już bilety na inne koncerty. Zostaje jeszcze Łódź. Niedziela, ale można się przejechać.