Strona 5 z 5
Re: 23-25/07/2026 - Scorpions - Gliwice/Łódź
: ndz lip 26, 2026 9:50 pm
autor: Emilio
Łe tam, jakiś typ pod halą grał insgtrumentalnie SLY, to właściwie można powiedzieć że słyszałem wczoraj xd
Re: 23-25/07/2026 - Scorpions - Gliwice/Łódź
: ndz lip 26, 2026 9:54 pm
autor: WICKER MAN
Nie, powiedział coś w stylu: "I doubt it will ever be back". Raczej nie trzeba być Einsteinem, aby domyślić się, że chodzi o formę Klausa, który naprawdę jest w kiepskim stanie i wygląda na mocno schorowanego (chociażby trzęsące się ręce...).
Re: 23-25/07/2026 - Scorpions - Gliwice/Łódź
: ndz lip 26, 2026 9:59 pm
autor: Emilio
Nie ma sie co czarować, niewiele im zostało. Tym bardziej było warto być wczoraj w Łodzi.
Re: 23-25/07/2026 - Scorpions - Gliwice/Łódź
: pn lip 27, 2026 1:40 am
autor: johnny_o
W takim razie ja się już pożegnałem rok temu w Łodzi, chyba że nastąpi kolejna wizyta w Warszawie, co jest dosyć mało prawdopodobne. Cóż, masa fajnych wspomnień i w sumie cztery bardzo udane gigi, choć żałuję że nie było ich więcej.
Re: 23-25/07/2026 - Scorpions - Gliwice/Łódź
: pn lip 27, 2026 1:47 pm
autor: johnny_o
Na stronie Prestige oczywiście czysty zachwyt z generatora razy dwa, ale w relacji z Łodzi taki fragment...
I nawet jeśli fanom brakowało niektórych największych przebojów, jak „Still Loving You” czy „Holiday”, to na pewno doceniają fakt, że wokalista Klaus Meine śpiewa na żywo, a nie z playbacku.
Re: 23-25/07/2026 - Scorpions - Gliwice/Łódź
: pn lip 27, 2026 1:53 pm
autor: Shin
Czyli "cieszcie się, że macie minimum, bo przecież mogliście nie" xD
Re: 23-25/07/2026 - Scorpions - Gliwice/Łódź
: pn lip 27, 2026 2:01 pm
autor: johnny_o
Jak na orga przystało... Generalnie problem mam wieloraki z tym fragmentem - odwołanie się do playbacku jest mocno niesmaczne, Still Loving You wypadło dopiero teraz i pewnie nie tylko ja nie wyobrażam sobie gigu Scorpions bez tego numeru, a Holiday nie jest grane od lat i w 2026 można to sprawdzić w sekundę. Już pomijam fakt że osobiście potrafiłbym wymienić kilkadziesiąt kawałków które usłyszałbym chętniej. Czyli traktowanie klientów jak kompletnych debili, no ale tak to jest jak poza Scorpionsami organizuje się tylko bieda-operę i jakieś inne gówno.