Strona 5 z 5
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: śr cze 01, 2005 7:28 pm
autor: Deleted User 357
Toć to już powyżej napisałem

Widzisz Robert,pomysł może miałeś dobry ale przejrzeliśmy Cię

Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: śr cze 01, 2005 7:43 pm
autor: Misio
Faktycznie, przeoczyłem

... co nie zmienia faktu, że to podejrzane. Jak nam jeszcze wmawiał tu na forum, że jakiekolwiek spotkanie jest niemożliwe

no, no. Takie świństwo wywinąć.

Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: śr cze 01, 2005 10:07 pm
autor: WICKER MAN
Bo rzeczywiście w ostatniej chwili zmienili plany - nie mam pojęcia dlaczego. Steve narzekał ponoć, że nie będzie mógł obejrzeć gry West Ham na żywo, a miał już najlepsze bilety na mecz.
A po koncercie Panowie mieli jakieś własne "private aftershow party" w hotelu. Tylko zespół i Dragonforce.

Na przyszłość trzeba jednak czekać do ostatniej chwili, bo jak widać wszystko może się zdarzyć...
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: śr cze 01, 2005 11:14 pm
autor: amaZona
Fajnie by było więc, gdybyś następnym razem niczego nie przekreślał stwierdzając "Nie ma żadnych szans" na wstępie.
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: śr cze 01, 2005 11:22 pm
autor: Andzia
WICKER MAN pisze:
Bo rzeczywiście w ostatniej chwili zmienili plany - nie mam pojęcia dlaczego. Steve narzekał ponoć, że nie będzie mógł obejrzeć gry West Ham na żywo, a miał już najlepsze bilety na mecz.
A po koncercie Panowie mieli jakieś własne "private aftershow party" w hotelu. Tylko zespół i Dragonforce.

Na przyszłość trzeba jednak czekać do ostatniej chwili, bo jak widać wszystko może się zdarzyć...
Czyli gdzie ty poszedłeś po koncercie jak my bylismy w Leśniczówce?
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: śr cze 01, 2005 11:23 pm
autor: Vansyk
@bartdeah: nie dogadamy sie

luuz, czaje o czym juz mowisz, ale moj punkt widzenia nie do konca zostal skminiony

:beer
a co do maidenow w hotelu..
ja to bym chcial tak na piwko skoczyc i pogadac sobie jak dwoch chlopow, z janickiem np

chociaz fotka i chwila z ktoryms z nich w hotelu bym nie pogardzil

Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: śr cze 01, 2005 11:30 pm
autor: WICKER MAN
amaZona pisze:Fajnie by było więc, gdybyś następnym razem niczego nie przekreślał stwierdzając "Nie ma żadnych szans" na wstępie.
Dlatego też mówię - na przyszłość warto jednak próbować i pytać do ostatniej chwili, bo Maideni zawsze mogą czymś zaskoczyć.
Andzia pisze:Czyli gdzie ty poszedłeś po koncercie jak my bylismy w Leśniczówce?
Do swojego hotelu (nie Qubus

). A potem jak wróciłem po 2 to nie mogłem trafić.

Zresztą i tak wiem, że Maideni zrobili po koncercie "runner" do hotelu.
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: czw cze 02, 2005 12:20 am
autor: Ascot
ale podobno na koncercie miałeś wejściówkę i ogłeś gdzie chcesz włazić (Sim0n coś takiego mi na gg mówił)
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: czw cze 02, 2005 9:03 am
autor: MaYeR
Ascot pisze:ale podobno na koncercie miałeś wejściówkę i ogłeś gdzie chcesz włazić (Sim0n coś takiego mi na gg mówił)
No i wlazilismy - tam gdzie bylo mozna. Pierwsze numery obejrzelismy z fosy :rocx
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: czw cze 09, 2005 2:27 am
autor: BartSmith
I gdzie tu sprawiedliwość na tym świecie? Najpierw było mówione, że nie ma szans. A potem się okazuje, że taki Wicker oraz Mayer mają fotki, a reszta musi cierpieć z tego powodu. Ech, szkoda. Następnym razem zrobię wszystko żeby ich dorwać. Nawet jeżeli będę musiał wyjść z koncertu.
PS: Co trzeba zrobić żeby dostać wejściówkę za kulisy?
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: czw cze 09, 2005 9:17 am
autor: likipiki
Stary, jak nie usłyszałeś od Steva 'Yeah, I remeber you', to za kulisy nie masz szans

Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: czw cze 09, 2005 9:24 am
autor: Maidenholik
Nie, ale powaznie: jak zdobyliscie ten backstage ? Czy dlatego, ze jestescie we "wladzach" Sanktuarium, czy poprzez prywatne koneksje ?
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: czw cze 09, 2005 11:22 am
autor: MaYeR
Wspolpracowalismy z Mysticiem - mielismy dziewczyny dostarczyc do kobiety, ktora sie tym zajmowala itp. - do tego wszystiego potrzebny byl pass bo inaczej nic bysmy nie zalatwili. A jako, ze przy okazji spotkalismy dave'a to fajnie

Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: czw cze 09, 2005 11:48 am
autor: Da5id
Nie rozpaczajcie tak

na przyszły raz po prostu nie ufajcie nikomu, kto mówi, że nie ma szans na spotkanie z Maiden i tyle

Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: czw cze 09, 2005 12:18 pm
autor: Tamar
A najlepsze było to w Qubusie oprócz mojego chłopaka była tylko jeszcze jedna JEDNA para. I nikt poza tym . I jeszcze Rod

Fktycznie chyba nikt nie wiedział o tym, że się zatrzymują w Qubusie. Tak między Bogiem, a prawdą, to nawet obsługa hotelowa nie wiedziała do końca. Maideni wahali się między Novotelem (gdzie zatrzymuje się U2, wiadomość na przyszłość jakby ktoś chciał ich złapać - nie ma to jak dobra informacja w recepcji od true fana

) ,a Qubusem właśnie. Podczas kiedy ja zdychałąm z gorąca na Stadionie mój luby psrtykał zdjęcia i zbierał autografy

Szczęciarz. No ale nie można mieć wszystkiego, cóż. W każdym razie zawsze jest szansa jak się okazuje Łikerze

Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: czw cze 09, 2005 4:27 pm
autor: Andzia
MaYeR pisze:Ascot pisze:ale podobno na koncercie miałeś wejściówkę i ogłeś gdzie chcesz włazić (Sim0n coś takiego mi na gg mówił)
No i wlazilismy - tam gdzie bylo mozna. Pierwsze numery obejrzelismy z fosy :rocx
Kurde to mogli nam tez w ramach rekompensaty pozowlić ogladac z fosy. Co im by to przeszkadzało. Ech moze mogłysmy histeryzowac albo coś zeby wzbudzic w nich współczucie.
Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: czw cze 09, 2005 4:38 pm
autor: S1MON
przecież tak ładnie trzepoczecie rzęskami

Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: czw cze 09, 2005 5:12 pm
autor: Szymon
taaaa..... to my tym panom w fosie pomorzemu wylapywac niegrzecznych fanow z aparatami

To Tame A Crowd!!

Re: Jakaś szansa na spotkanie z Iron Maiden?
: czw cze 09, 2005 7:35 pm
autor: Tamar
Szymon pisze:taaaa..... to my tym panom w fosie pomorzemu wylapywac niegrzecznych fanow z aparatami

To Tame A Crowd!!

Hehehe

Już sobie wyobrażam Szymona Okrutnika gnającego na złamanie karku przez tłum, żeby wyrwać aparat grzesznemu fanowi. Normalnie bójta się
