Re: Setlista trasy Eddie Rips Up The World
: pt cze 03, 2005 3:01 pm
Setlista z 31.05 (Graz):


Polski Fan Klub Iron Maiden
https://sanktuariumfc.org/forum/

cos tam austriakom namieszali...ciekawe czy brali pod uwage ides of march, czy to tez bylo oczywiste i dlatego nie ma na tek karteluszce...WICKER MAN pisze:Setlista z 31.05 (Graz):
intro tak, ale chodzi o where eagles dare-wstawili je po remember a u nas bylo przeciesh po revelations...Yaaqb pisze:czemu namieszali?
intro byc musialo
ahh no tak nie zauwazylemUrchin pisze:intro tak, ale chodzi o where eagles dare-wstawili je po remember a u nas bylo przeciesh po revelations...Yaaqb pisze:czemu namieszali?
intro byc musialo
niewielkaYaaqb pisze:ahh no tak nie zauwazylemUrchin pisze:intro tak, ale chodzi o where eagles dare-wstawili je po remember a u nas bylo przeciesh po revelations...Yaaqb pisze:czemu namieszali?
intro byc musialoco to za roznica?
Rockfour .. stanie na koncercie w sektorze jest chamstwem????
To ze Ty sobie tego nie wyobrazasz nie oznacza ze wszyscy mysla tak samo. Przyznaje ze rowniez czulbym sie dziwinie siedzac na tym koncercie, ta muzyka wzbudza we mnie po prostu zbyt duze emocje, ale jestem w stanie zrozumiec ze inni moga odbierac ja inaczej i przezywac koncert rownie intesywnie siedzac. Jesli Ty tego nie rozumiesz i nie potrafisz uszanowac to wybacz, ale masz bardzo ograniczone spojrzenie na problem...jak na koncercie mozna siedziec?
Zgodzę się, żę nagłośnienie było momentami kiepskie (słabo słyszalny wokal i niekiedy gitary).Leszku555 pisze:To byl moj 7. koncert Maidenow i moje wrazenia sa nastepujace:
1. Generalnie w hali (Spodek) koncerty sa lepsze niz na stadionie.
2. Naglosnienie slabe podczas pierwszych utworow.
3. Ogolnie slabe naglosnienie. Na sektorach czasami nie bylo slychac tego co graja i co przemawie Bruce.
Według mnie był w sam raz, bo przecież ile można grać prawie non-stop (Maideni zrobili sobie tylko krótką przerwę).Leszku555 pisze:5. Koncert za krotki. 95 minut teraz wzgledem 120 minut we Wroclawiu badz w Katowicach w 2003 roku.
Leszku555 pisze:6. Setlista taka sobie.
- Za krotkie utwory.
- Charlotte The Harlot, Murders in TRM - totalnie antykoncertowe utwory.
- Po co po raz kolejny grali RTTH, Sanctuary badz Troopera, skoro graja to na kazdej trasie. !!!
- Zamiast tego lepsze by bylo: Killers, Aces High, Transylvania, ktorych i tak juz prawdopodobnie nigdy nie uslyszymy.
Szkoda, że nie lubisz starszych piosenek. Według mnie wszystkie są wspaniałe na swój sposób, a te starsze to już w szególności. Wogóle to Aces High jest na Powerslave'ie, więc będą go grali na przyszłej trasie part. II (jeśli taka będzie).Leszku555 pisze:11. Wole bardziej te wszystkie FOTD, Clansmany, Dance of Death i inne utwory z pozniejszych okresow niz tych za czasow Paula Di'Anno.
Mi się bardzo podobało! Przymknąłem oko na nagłośnienie, niekiedy na publikę (każdy bawił się na swój sposób, ale niektóre osoby to były, jak ktoś wspomniał pseudofani IM).Leszku555 pisze:7. Bruce malo sie przykladal. Standardowa gadke strzelil. Pewnie w podobnym duchu wypowiadal sie w Pradze, ze najlepsza publika, najlepsi fani, bez ktorych by oni nie itnieli, itd., itp., ble ble ble....
8. Malo fajerwerkow podczas koncertu. We Wroclawiu bylo ciekawiej, ladniejsza oprawa, scenografia, zachowanie Bruce'a - kto wie to pamieta slynna wspinaczke po rusztowaniach.
9. Z poczatku za duzo technicznych biegalo po scenie i poprawialo kable i tasma przylepiali je do podloza. Widac nie przygotowani byli.
10. Grali za cicho, bo zaraz po wyjsciu nie mialem problemu z uszami i sluchem.