Strona 5 z 15
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 5:15 pm
autor: obserwator
JMM pisze:Jakoś tak nie widzę związku między rozsypką zespołu w tym czasie, a stanem albumu.
ja też nie, skąd ci to przyszło do głowy??
po prostu album jest słaby, brzmi jak whitesnake i rainbow, nie chce mi się wykłucać o to, a pod względem kompozycyjnym wcale dla mnie nie jest lepszy od born again, nie wiem te kompozycje na tym eternalu są jakieś bez polotu...ale nie wykłucajmy się już panowie o to...
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 5:24 pm
autor: Tomek(JMM)
obserwator pisze:poczytajcie troche historie sabsów to zobaczycie dlaczego jest najgorsza,
stąd

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 5:32 pm
autor: Elevatorman
Sabbath Bloody Sabbat:D również mój ulubiony utwór ich ... a i płte ogólem lubię najbardziej
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 5:33 pm
autor: Wojtek
obserwator pisze:ThunderBird pisze:Z Martinem znam tylko Eternal Idol,bardzo dobra płyta, Shining świetny utwór.
akurat to jest najgorsza płyta z martinem na wokalu i wogóle w całej dyskografi
Podtrzymuje

Zdecydowanie najgorsza płyta Sabbath jaką słyszałem. Pamiętam jak jakieś 6 lat temu chciałem koszulkę Sabbs i kupiłem właśnie koszulkę z okładką The Eternal Idol. Rok później zdobyłem tą płytę i normalnie WTF? zonk maksymalny, tak jak Shining jeszcze daję radę to reszta jest po prostu kiepska, kawałek tytułowy jest wręcz beznadziejny...
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 5:34 pm
autor: Deleted User 622
Nie mam pytań

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 5:41 pm
autor: obserwator
JMM pisze:obserwator napisał:
poczytajcie troche historie sabsów to zobaczycie dlaczego jest najgorsza,
stąd
tak, ale nie chodziło mi o to, że były problemy ze składem, chodziło mi o powielanie innych grup
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 5:42 pm
autor: Deleted User 622
A kto kogo powiela na Eternal Idol jeśli można wiedziec?
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 5:44 pm
autor: obserwator
metal pisze:A kto kogo powiela na Eternal Idol jeśli można wiedziec?
sabsi powielają whitesnake i rainbow i krytycy w tamtym okresie im to zażucali
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 5:46 pm
autor: Deleted User 622
Ale kto powiela. Iommi czy Martin? A moze obaj?
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 5:56 pm
autor: obserwator
metal pisze:Ale kto powiela. Iommi czy Martin? A moze obaj?
może...to już wiesz chyba
muzyka w tym okresie różni się dużo od tej, którą grali sabbs wcześniej, lommi chyba "szukał inspiracji" tam gdzie nie trzeba
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 6:01 pm
autor: Tomek(JMM)
Czy to jest źle, że zespół się rozwija, i idzie w nowych kierunkach? I czy to jest dziwne, że po wymianie połowy składu grana jest inna muzyka?
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 6:02 pm
autor: Deleted User 622
Dupa tam... muzyka była inna ale wciaz na bardzo wysokim poziomie. Iommi z pewnoscia wkladal w nia wiecej serca i to doskonale slychac. Utwory byly przemyslane, rozbudowane i klimatyczne. To bylo nowe, swieze oblicze Black Sabbath. Inspiracji Rainbow w okresie Martinowskim nie slysze. Co innego na 2 pierwszych albumach z Dio - ale to akurat nie dziwne. Co do rzekomych inspiracji Whitesnake - utarło się ze Martin posądzany jest o kopiowanie Coverdale'a. Skoro wychowal sie na jego muzyce, to nie dziwne ze mial jakies nalecialosci, ale posluchaj sobie EI z Rayem Gillenem na wokalu. Jemu zarzucisz to samo? Melodie są kapka w kapkę takie same. Nawet barwa głosu podobna... Ale tak juz jest ze jak ktos nie potrafi znalesc dobrych argumentow na potwierdzenie swojego zdania, chowa sie za krytykami

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 6:06 pm
autor: Piotrek Sz.
Najlepszy BS? Oczywiście debiut.
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 6:18 pm
autor: obserwator
metal pisze:Dupa tam... muzyka była inna ale wciaz na bardzo wysokim poziomie. Iommi z pewnoscia wkladal w nia wiecej serca i to doskonale slychac. Utwory byly przemyslane, rozbudowane i klimatyczne. To bylo nowe, swieze oblicze Black Sabbath. Inspiracji Rainbow w okresie Martinowskim nie slysze. Co innego na 2 pierwszych albumach z Dio - ale to akurat nie dziwne. Co do rzekomych inspiracji Whitesnake - utarło się ze Martin posądzany jest o kopiowanie Coverdale'a. Skoro wychowal sie na jego muzyce, to nie dziwne ze mial jakies nalecialosci, ale posluchaj sobie EI z Rayem Gillenem na wokalu. Jemu zarzucisz to samo? Melodie są kapka w kapkę takie same. Nawet barwa głosu podobna... Ale tak juz jest ze jak ktos nie potrafi znalesc dobrych argumentow na potwierdzenie swojego zdania, chowa sie za krytykami
o jezus, chłopie, ja się nie chowam za krytykami, po prostu tak twierdzili też ludzie, fani black sabbath, którzy się od nich odwrócili bo wiedzieli że ta płyta to gówno
ta płyta w porównaniu z innym brzmi jak plastikowa chałtura, gdzie tu na tej płycie jest wysoki poziom, w którym momencie?
ja wątpie aby utwory na tej płycie były przemyślane, chyba nie w tym kierunku co trzeba
jakie nowe świeże oblicze?, gdyby tak było płyta by się dobrze sprzedawała, zespół stracił wtedy fanów, lommi zasłaniał się tym, że nie mial promocji i takie tam bzdety, dobry materiał nie potrzebuje promocji a zwłaszcza materiał black sabbath
dla wielu wokalistów ktoś jest wzorem, ale czy każdy z nich kopiuje swojego idola, którego słuchał w młodości-tak robi tylko kretyn bez ambicji, który nie potrafi stworzyć czegoś własnego i tak właśńie brzmi całe "eternal shit
JMM pisze:Czy to jest źle, że zespół się rozwija, i idzie w nowych kierunkach? I czy to jest dziwne, że po wymianie połowy składu grana jest inna muzyka?
"
ale oni się tu nie rozwineli na tej płycie, tylko cofnęli w rozwoju, to co, że były zmiany personalne, ale nie powinny one tak znacznie wpłynąć na wizerunek zespołu jakim jest sabbath, dzięki tej waszej wspaniałej płycie kariera tego zespołu wisiła na włosku a przez następne lata była bardzo zachwiana
tyle
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 6:22 pm
autor: Deleted User 622
obserwator pisze:
dla wielu wokalistów ktoś jest wzorem, ale czy każdy z nich kopiuje swojego idola, którego słuchał w młodości-tak robi tylko kretyn bez ambicji, który nie potrafi stworzyć czegoś własnego i tak właśńie brzmi całe "eternal shit
hehehe troche sie plączesz wiec podstawie Ci jeszcze nogę. Kto w takim razie jest tym kopiującym kretynem? Martin czy Gillen?

Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 6:26 pm
autor: Tomek(JMM)
Rozumiem, że fakt, że płyta sie nie sprzedawała, oraz, że fani "jedynego słusznego Ozzy Osbourne's Sabbath" nie popierali nowego obrazu kapeli to od razu świadczy o tym, że jest kiepska? I pokaż mi w jaki sposób Martin nasladuje Coverdale'a, bo może jestem głuchy, ale jakos tak nie zauważyłem nic takiego...
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 6:27 pm
autor: Nomad
Nie można takich płyt traktować jako coś co można porównać do płyt z klasycznego składu,tak samo jest np.w przypadku, X Factor Maiden cieszmy sie muzyką a ta jest dobra. Zresztą, to że Deep Purple i Rainbow miały o wiele większy wpływ na scene heavy-metalową (nie licze tu thrashu) lat 80 niż Black Sabbath to każdy wie, skoro nawet płyty Sabbs z tego okresu były pod wpływem DP i Rainbow.
Kiedyś kiedy byłem maniakiem Ozzego to też miałem trudności z przyswojeniem tego nowego Sabbs, ale poprostu uświadomiłem sobie ,że to bardzo dobre jest, dlatego ,że osoba Iomniego daje temu blask, swoją grą.
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 6:33 pm
autor: obserwator
metal pisze:hehehe troche sie plączesz wiec podstawie Ci jeszcze nogę. Kto w takim razie jest tym kopiującym kretynem? Martin czy Gillen?
a więc, nie znam twórczości gillena, ale mam te demo eternala i nie określe tylko na podstawie tego dema, natomiast z całą pewnością mogę stwierdzić, że jest o wiele lepszym wokalistą od martina
wystarczy porównać jaki kolwiek koncert black sabbath gdzie śpiewa gillen i martin, uważam że gillen ma poprostu taką skalę głosu i nie przypomina mi to nikogo, raczej to jego naturalny śpiew i "waruneczki", natomiast martin nie potrzebnie się wysilał, ale cóż materiał był już gotowy i musiał go zaśpiewać, więc to może go trochę usprawiedliwić
ale jeszcze jeśli chodzi o "kopiującego kretyna" to był też nim lommi i wątpie żeby robił to nieświadomie, dla mnie tej płyty nic nieusprawiedliwia
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 6:38 pm
autor: Deleted User 622
W takim razie przekreśl 80% zespołów rockowych i metalowych które nagrały cokolwiek po np. 85 roku. Przeciez od tego czasu nic wielkiego sie nie wydarzyło i kazdy kazdego kopiuje
Poza tym jeśli tak się upierasz z tymi kalkami i kopiami, to poprosze listę zespołów które grają i brzmią jak BS na EI, HK czy na Tyrze. Sprawisz mi niesamowity prezent.
Re: Najlepsza Płyta Black Sabbath
: czw maja 11, 2006 6:40 pm
autor: obserwator
ThunderBird pisze:Zresztą, to że Deep Purple i Rainbow miały o wiele większy wpływ na scene heavy-metalową (nie licze tu thrashu) lat 80 niż Black Sabbath to każdy wie, skoro nawet płyty Sabbs z tego okresu były pod wpływem DP i Rainbow.
ale dlaczego te zespoły miały mieć wpływ na black sabbath, który wyznaczył nowe kierunki w muzyce i wyprzedzał ją, bez jaj, nie rób z nich ciot
ThunderBird pisze:Kiedyś kiedy byłem maniakiem Ozzego to też miałem trudności z przyswojeniem tego nowego Sabbs, ale poprostu uświadomiłem sobie ,że to bardzo dobre jest, dlatego ,że osoba Iomniego daje temu blask, swoją grą.
czy ja pisze, że mama trudności z przyzwyczajeniem się do "noego sabbs" tamtych czasów?? NIE-po prostu uważam tą płytę za cieniutką i już, pozostałe płyty z martinem są dosyć ciekawe, zwłaszcza tyr, który jest dla mnie fenomenalny-naprawdę album z powerem
JMM pisze:Rozumiem, że fakt, że płyta sie nie sprzedawała, oraz, że fani "jedynego słusznego Ozzy Osbourne's Sabbath" nie popierali nowego obrazu kapeli to od razu świadczy o tym, że jest kiepska?
następna wypowiedź, sugerująca, że gadam bzdury, gdzie ja napisałem, że "grupa jest cieńka"-napisałem, że eternal idol jest cieńki
JMM pisze:I pokaż mi w jaki sposób Martin nasladuje Coverdale'a, bo może jestem głuchy, ale jakos tak nie zauważyłem nic takiego...
to już musisz sam porównywać, spoko, możesz nie widzieć podobieństw, płyta ci się podoba i już, ja mam inne zdanie