Strona 5 z 14

Re: Paul Di Anno

: czw kwie 18, 2019 4:47 pm
autor: pucha
Gdyby kogoś to interesowało, Paul przeszedł nie dawno operację kolan i wraca do zdrowia. Sam komentuje swój stan jako znacznie lepszy i powoli myśli o powrocie do działania. Trzymam za niego kciuki!

Re: Paul Di Anno

: czw kwie 18, 2019 6:08 pm
autor: Bon Dzosef
Ja mu zycze zdrowia, ale pchanie sie na scene naprawde nie ma sensu...

Re: Paul Di Anno

: pt kwie 19, 2019 3:29 pm
autor: Deleted User 5490
Przyda mu się to zdrowie. Może chłop pójdzie do uczciwej pracy, da sobie spokój ze śpiewaniem i obrabianiem dupy Maidenom, do którego to zajęcia co jakiś czas wracał. Czas na nowy rozdział w życiu.

Re: Paul Di Anno

: pt kwie 19, 2019 4:00 pm
autor: pucha
Pierre Dolinski pisze: pt kwie 19, 2019 3:29 pm Przyda mu się to zdrowie. Może chłop pójdzie do uczciwej pracy, da sobie spokój ze śpiewaniem i obrabianiem dupy Maidenom, do którego to zajęcia co jakiś czas wracał. Czas na nowy rozdział w życiu.
Ty dalej zajmujesz się pieprzeniem bzdur, to dlaczego Paul miałby dać sobie spokój ze śpiewaniem? :D

Oczywiście Di' Anno na scenie jest kiepski żeby nie powiedzieć po prostu beznadziejny, ale na ostatnich nagraniach które realizował, daje radę. Mówię tu o Architects of Chaoz, Attick Demons czy Airforce. Nie widzę powodu dlaczego miałby dać sobie z tym całkiem spokój. Co do "obrabiania dupy" Maidenom... Podaj mi jakiś przykład :) Większość wywiadów jakie z nim czytałem nie zawierały ani jednej obelgi na temat Ironów. Spędziłem też z Paulem kilka dni i również ani słowem nie obraził zespołu. Więc nie bardzo wiem o czym mówisz, zwłaszcza twierdząc, że robi to "co jakiś czas".

Re: Paul Di Anno

: pt kwie 19, 2019 8:53 pm
autor: Deleted User 5490
Ty za to wszystko wiesz najlepiej, najlepiej znasz się na śpiewaniu, masz doskonałą pamięć historyczną, dosłownie Gal Anonim, a to wyklucza jakąkolwiek dyskusję z tobą.

Nie pamiętam źródeł, bo nie zbieram wycinków z gazet i nie mam Zespołu Aspergera, ani zdeterminowanego tym schorzeniem szczególnego, o zwielokrotnionej mocy zajoba na punkcie każdego detalu z życia zespołu, więc nie pamiętam gdzie i co dokładnie powiedział, ale odkąd interesuję się muzyką metalową i działalnością Iron Maiden pamiętam, że zdarzało się iż w latach 80, 90 i w obecnym wieku pojawiały się w mediach informacje jakoby Di Anno nie przepadał za tym zespołem. Były też wywiady podczas których tu i tam przypiął im jakąś łatkę.

Gadanie o muzyce z kimś, kto nie potrafi pojąć, że są ludzie którzy mają inny gust niż on sam, mija się z celem. To co uważasz za doskonałe, dla mnie może być zupełnie do dupy. Prawda? Mam do tego prawo. Gust jest jak dupa. Każdy ma własną. Dla mnie jeśli ktoś jest na żywo beznadziejny, to jego nagrania w studio nie mają żadnej wartości. Mandaryna Wiśniewska też nie fałszowała na nagraniach w studio. Dla mnie gość jako muzyk skończył się już dawno temu, kiedy został wywalony z Iron Maiden i przesrał swoje życie różnymi głupotami.
Guzik obchodzi mnie to, ze spędziłeś z nim kilka dni. To dla mnie nic nie znaczy.
Ja kiedyś byłem na wakacyjnym wyjeździe z paczką znajomych, w tym z jednym alkoholikiem. Nawet jednego kieliszka nie wypił podczas tego wyjazdu, ale to był mały wycinek z jego życia. Mówi ci to coś?
No ale jestem człowiekiem, którego stać wyłącznie na pieprzenie bzdur i wielki pucha ma mandat na to, żeby to oceniać i kategoryzować.
Jesteś żałosny.

Re: Paul Di Anno

: sob kwie 20, 2019 1:18 am
autor: Michał
Paul zmienił swoje nastawienie do Ironów, nie ma z nimi żadnej kosy. Podobno nawet wręcz przeciwnie. Właściwie nigdy jakiejś nienawiści do Ironów chyba nie było, co najwyżej szorstkie nastawienie do Bruce'a, ale to też się zmieniło.

Płyta ma wyjść jeszcze w tym roku i mam nadzieję, że będą koncerty, nie miałem okazji go jeszcze zobaczyć na żywo. Może to będzie okazja do odwiedzenia Londynu :wink:

Re: Paul Di Anno

: sob kwie 20, 2019 8:41 am
autor: barsiarz
Lecieć na Paula do Londynu = desperacja level hard.

Re: Paul Di Anno

: sob kwie 20, 2019 1:47 pm
autor: Michał
No przecież nie leciałbym tam na sam koncert Paula. Ale jest to jakaś dodatkowa motywacja

Re: Paul Di Anno

: sob kwie 20, 2019 2:02 pm
autor: Deleted User 5490
Michał. Jeżeli już z nimi nie ma kosy, a wręcz przeciwnie i zmienił do nich nastawienie, to to się chwali. Widocznie zatrzymałem się na informacjach sprzed paru lat a w międzyczasie w ostatnich latach Di Anno zmądrzał. W takim razie dobrze. Najwyższy czas. Nie można stać w życiu w miejscu. Właśnie głównie o jego szorstkie nastawienie do Dickinsona mi chodziło. W pewnym wieku chyba już nie wypada tkwić w zaszłościach i pretensjach nie wiadomo o co, zwłaszcza, że Di Anno za darmo nie wyleciał z Maiden. Sam sobie na to zapracował.
Zresztą niewykluczone, że niestety rozsypujący się powoli zdrowotnie Paul może jeszcze kiedyś potrzebować od nich pomocy.

Re: Paul Di Anno

: wt kwie 23, 2019 9:50 am
autor: pucha
Widzisz Pierre, jakbyś od razu napisał tak jak napisałeś tutaj, to byśmy uniknęli tej gównianej połajanki słownej :)
Paul już od jakiegoś czasu nie nawala na Maiden, choć przyznaje że miejscami ma dość tego, że chcąc czy nie chcąc, zespół jest obecny praktycznie non stop w jego życiu, choć sam opuścił go 38 lat temu i zrobił poza nim wiele rzeczy... Wiadomo, po części sam jest sobie winny, bo objeżdżał wielokrotnie świat z koncertami bazującymi na tym co z nimi zrobił.

Co do wycieczki do Londynu, to tylko wbrew pozorom taki trip na Di'Anno wydaje się być desperacją. Będąc w Londynie, można zgarnąć znacznie więcej Maidenowych benefitów, jeśli oczywiście wiesz gdzie się zakręcić :)

Re: Paul Di Anno

: wt kwie 23, 2019 10:05 am
autor: Bon Dzosef
Przecież on nawet czcionkę ma Maidenową, to czego ma dosc :lol:

Re: Paul Di Anno

: wt kwie 23, 2019 10:13 am
autor: MaidenFan
Kiedyś twierdził, że organizatorzy koncertów wymuszają na nim granie utworów Iron Maiden :P

Re: Paul Di Anno

: śr kwie 24, 2019 7:39 pm
autor: Schizoid
Chłop grywa głównie numery Maiden, jego czcionka to czcionka Maiden, a całkiem spory procent utworów nagranych przez niego po odejściu z zespołu to covery Maiden. Sam stworzył sobie taką, a nie inną rzeczywistość.

Re: Paul Di Anno

: czw kwie 25, 2019 1:27 pm
autor: Metalophil
Fakt faktem, że ta jego koncertówka z Krakowa, gdzie mu akompaniują bodajże skrimmacherzy to dramat, tragedia i żenada. Ciężko znaleźć odpowiednie słowo na określenie tych "odgłosów", które z siebie wydaje. Płytę kupiłem i czym prędzej się jej pozbyłem, bo nie szło tego słuchać.

Re: Paul Di Anno

: czw kwie 25, 2019 1:50 pm
autor: pucha
Metalophil pisze: czw kwie 25, 2019 1:27 pm Fakt faktem, że ta jego koncertówka z Krakowa, gdzie mu akompaniują bodajże skrimmacherzy to dramat, tragedia i żenada. Ciężko znaleźć odpowiednie słowo na określenie tych "odgłosów", które z siebie wydaje. Płytę kupiłem i czym prędzej się jej pozbyłem, bo nie szło tego słuchać.
No tu ciężko się nie zgodzić, straszny chłam jeśli chodzi o "wokal". Instrumentalnie zagrane bardzo dobrze i to nie byli "srimmacherzy", tylko 3/5 ówczesnego Night Mistress + Wrona ze Scream Maker.

Re: Paul Di Anno

: czw kwie 25, 2019 5:00 pm
autor: Schizoid
Ja ten album kupiłem tylko dlatego, że byłem na tym koncercie, a CD leżało przecenione. Jego wcześniejszy koncert z Krakowa wydany chyba jeszcze na VHS był znacznie lepszy.

Re: Paul Di Anno

: czw kwie 25, 2019 5:53 pm
autor: Bon Dzosef
Di Anno pijany (lub niespełna rozumu), Michał Wrona i lamusy z nocnego. Co za crossover!

Re: Paul Di Anno

: czw kwie 25, 2019 9:21 pm
autor: pucha
Dzosef pisze: czw kwie 25, 2019 5:53 pm Di Anno pijany (lub niespełna rozumu), Michał Wrona i lamusy z nocnego. Co za crossover!
Ej staryn ale trochę obiektywizmu... Wtedy NK jeszcze nie istniało :P

Re: Paul Di Anno

: czw kwie 25, 2019 9:26 pm
autor: Bon Dzosef
pucha pisze: czw kwie 25, 2019 9:21 pm
Dzosef pisze: czw kwie 25, 2019 5:53 pm Di Anno pijany (lub niespełna rozumu), Michał Wrona i lamusy z nocnego. Co za crossover!
Ej staryn ale trochę obiektywizmu... Wtedy NK jeszcze nie istniało :P
Wiem, ale bez tego żart nie byłby tak złożony ;)

Re: Paul Di Anno

: pt kwie 26, 2019 8:11 am
autor: Metalophil
pucha pisze: czw kwie 25, 2019 1:50 pm
Metalophil pisze: czw kwie 25, 2019 1:27 pm Fakt faktem, że ta jego koncertówka z Krakowa, gdzie mu akompaniują bodajże skrimmacherzy to dramat, tragedia i żenada. Ciężko znaleźć odpowiednie słowo na określenie tych "odgłosów", które z siebie wydaje. Płytę kupiłem i czym prędzej się jej pozbyłem, bo nie szło tego słuchać.
No tu ciężko się nie zgodzić, straszny chłam jeśli chodzi o "wokal". Instrumentalnie zagrane bardzo dobrze i to nie byli "srimmacherzy", tylko 3/5 ówczesnego Night Mistress + Wrona ze Scream Maker.
Racja, posłuchałem tego gówna raz i puściłem czym prędzej w niepamięć więc mogło mi się pomylić ;)