Strona 5 z 14

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 4:50 pm
autor: Celestial
Heh, przy pierwszym słuchaniu, jak weszło na refren, to chciałem nucić Gamma Ray - Land of the free :lol:

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 5:36 pm
autor: Zygmunt
Fajny kawałek, ale też uważam, że po zwrotce powiniemem dostać jakimś potężnym, agresywnym motywem w mordę. Tak się jednak nie dzieje i fragment "...Sliding we go...." jakoś zabija ten początkowy mroczny klimat. Refren, choć fajny i nawet przyjemnie się go nuci, nie ma tego powera co np. Paschendale "...home, far away...." W połowie utworu - bardzo fajna perka i gitary grające "tło", ale motyw "średniowieczy" tuż przed końcowymi refrenami średnio mi tu pasi.

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 8:28 pm
autor: jesper
... po kilkunastu przesłuchaniach albumu śmiało stwierdzam że "A Matter Of Life And Death" to bardzo dobry album ale "The Longest Day" to totalne gówno - cholernie wtórny, nudny, monotonny zarówno pod względem muzyki jak i wokalu Dickinsona ... NUDY, NUDY po trzykroć NUDY :!: - typowy wypełniacz na płycie czegoś takiego nie chciałbym usłyszeć nawet jako B-side'a a tutaj mamy 7:48 totalnej żenady :evil: :? - na początku próbowałem sie przekonać do tego utworu skracając go do 5 minut, jednak w rzeczywistości od dnia dzisiejszego słuchając albumu kiedy zaczyna sie niefortunny w moim odczuciu "The Longest Day" poprostu przeskakuję do następnego "Out Of The Shadows" 8)

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 8:45 pm
autor: Żabka
Lubię "popowe" refreny - np. z Different World ale ten mi się nie podoba. No i trochę za dużo razy się powtarza :? Taki sobie kawałek.

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 8:50 pm
autor: Qba666
Zygmunt pisze:Fajny kawałek, ale też uważam, że po zwrotce powiniemem dostać jakimś potężnym, agresywnym motywem w mordę. Tak się jednak nie dzieje i fragment "...Sliding we go...." jakoś zabija ten początkowy mroczny klimat
wyjales mi to z ust :beer :wink:

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 9:09 pm
autor: Bonzo
Qba666 pisze:wyjales mi to z ust :beer :wink:
łeeeee :?

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 9:48 pm
autor: Artur
Kurde, hehe, i pomyśleć, że póki co, to mój ulubiony numer :lol:

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 11:22 pm
autor: tarot 20
Bo to jest jeden z lepszych numerów na płycie a mi wejście Bruca w Sliding we go bardzo pasuje cała zwrotka jest zaśpiewana bardzo melodyjne, co mi bardzo przypadło do gustu. A jeśli chodzi o tekst to naprawdę porusza i trafia w samo serce.

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt sie 29, 2006 11:29 pm
autor: Szczur22
Tekst jest bardzo dobry, wprost świetny. On naprawdę opisuje co tam się stało, cały bezsens tego. Zresztą wymiata ten kawałek z mojej sygnaturki

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr sie 30, 2006 12:37 am
autor: Budziol
... po kilkunastu przesłuchaniach albumu śmiało stwierdzam że "A Matter Of Life And Death" to bardzo dobry album ale "The Longest Day" to totalne gówno - cholernie wtórny, nudny, monotonny zarówno pod względem muzyki jak i wokalu Dickinsona ... NUDY, NUDY po trzykroć NUDY - typowy wypełniacz na płycie czegoś takiego nie chciałbym usłyszeć nawet jako B-side'a a tutaj mamy 7:48 totalnej żenady - na początku próbowałem sie przekonać do tego utworu skracając go do 5 minut, jednak w rzeczywistości od dnia dzisiejszego słuchając albumu kiedy zaczyna sie niefortunny w moim odczuciu "The Longest Day" poprostu przeskakuję do następnego "Out Of The Shadows"
bluznisz straszliwie ;)

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr sie 30, 2006 12:52 am
autor: Mr.Hankey
jesper pisze: typowy wypełniacz
:shock: A to dobre... miejmy nadzieję, że Bóg Ci wybaczy :wink:

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr sie 30, 2006 9:19 am
autor: Stoow
Jak ktoś nie interesuje się II WŚ to trudno będzie mu zrozumieć ten utwór :wink: Polecam obejrzeć poczatek Szeregowca Ryana, może troche poczytać (książka Corneliusa Ryana - Najdłuższy Dzień która pewnie była inspiracją) to wtedy okaże się że refren najbardziej pasuje klimatem :wink:

P.S
Mroczne to są kredki a nie Maiden 8)

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr sie 30, 2006 9:40 am
autor: Szczur22
Wystarczy obejrzeć Szeregowca Rayana, pograć w Call of Duty i git!

Jesper, za ten wypełniacz to cie powinni tam wysłać zamiast tych tysięcy biednych amerykanów!

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr sie 30, 2006 10:28 am
autor: jesper
... he,he,he ... rozumiem was panowie, jednak ten utwór [ale tylko ten jedyny "The Longest Day"] delikatnie mówiąc mi osobiście cholernie nie przypadł do gustu - wręcz mnie wnerwia :? 8) - nie napisałem tego dla przekory, poprostu taka jest moja opinia. :evil: 8)

... a tekst jest naprawdę interesujący, jednak moja opinia dotyczy tylko i wyłącznie struktury muzyczno-wokalnej 8)

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr sie 30, 2006 11:58 am
autor: Mr.Hankey
jesper pisze:... he,he,he ... rozumiem was panowie, jednak ten utwór [ale tylko ten jedyny "The Longest Day"] delikatnie mówiąc mi osobiście cholernie nie przypadł do gustu - wręcz mnie wnerwia - nie napisałem tego dla przekory, poprostu taka jest moja opinia.
I mniej taką opinię! Guzik mnie ona interesuje, ale z wypełniaczem to pojechałeś :evil:

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr sie 30, 2006 12:17 pm
autor: Abstract
Właśnie sobie pograłem w Medal of Honor przywłączonej płycie :) Szczególnie świetny jest moment początki każdej misji z refrenem TLD ;)

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr sie 30, 2006 12:46 pm
autor: jesper
Kratos pisze: ale z wypełniaczem to pojechałeś :evil:
... bo to wypełniacz i już w dodatku cholernie słaby :evil: 8)

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr sie 30, 2006 1:06 pm
autor: Katarn
przesadzasz. chyba uległeś modzie na opluwanie Maiden. Uprzedzenia, ot co.
Wypełniacza prawdziwego chyba nigdy nie słyszałeś. Nie porównuj mi tu TLD do takiego Blood On The World's Hand, albo TAATG

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr sie 30, 2006 3:14 pm
autor: soulburner
Zaraz, zaraz, to "Blood on the World's Hands" jest wypełniaczem? Nigdy! To chyba mój ulubiony utwór z Factor'a :)
Kolejny dowód na to, że każdy ma inny gust i nie ma co się irytować, jeśli ktoś powie "ale ten The Pilgrimto głupi utwór" ;)

Re: The Longest Day - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr sie 30, 2006 3:43 pm
autor: Mr.Hankey
jesper pisze:bo to wypełniacz i już w dodatku cholernie słaby
Owszem można powiedzieć, że LD jest słaby (choć mnie to dziwi) ale na pewno nie jest wypełniaczem :evil: Trochę obiektywizmu! Słychać, że chłopaki się starali a to, że Ci się nie podoba nie znaczy, że jest on wypełniaczem. Można powiedzieć o jakimś kawałku, że jest wypełniaczem jeśli słychać, że był robiony na szybko lub bez pomysłu ale w LD jest i pomysł i zaangażowanie! Amen.