Strona 5 z 6

Re: Lady Pank

: sob cze 01, 2024 7:02 pm
autor: gumbyy
Sardi pisze: sob cze 01, 2024 5:34 pm Dziś najważniejsza rocznica w historii Polski <3
Niezapomniany dzień :lol:

Re: Lady Pank

: sob cze 01, 2024 7:30 pm
autor: krusejder
Sardi pisze: sob cze 01, 2024 5:34 pm Dziś najważniejsza rocznica w historii Polski <3
:))))))))))

Jak się w 85 roku miało parę lat, to ten nius brzmiał jak coś olbrzymiego. Dzisiaj w porównaniu z EuroKurwizją to jest lajcik

Re: Lady Pank

: wt cze 11, 2024 8:27 pm
autor: johnny_o

Re: Lady Pank

: wt cze 11, 2024 8:30 pm
autor: pz
No nie wiem czy w tym przypadku też tak to działa :lol:

Jakby grali wcześniej, to pewnie bym się wybrał.

A na Białołęce gra Kult tego samego dnia.

Re: Lady Pank

: sob kwie 12, 2025 12:50 am
autor: krusejder
Mam pewien niedosyt po wczorajszym koncercie Panków. Forma dobra, ale set bardzo bardzo podobny do gigu dokładnie sprzed roku. Jakby grali dzień po dniu, a nie rok bez dnia później ...

12 IV 2024
https://www.setlist.fm/setlist/lady-pan ... b4677.html

11 IV 2025
https://www.setlist.fm/setlist/lady-pan ... 9322e.html

Gdy kupowałem bilet, wydaje mi się, że ogłoszenia zapowiadały koncert jako przypomnienie Ohydy a nie kolejny Best of ... Tak czy owak, koncert z XII 2024 wypada na tym tle najciekawiej

13 XII 2024
https://www.setlist.fm/setlist/lady-pan ... fdc89.html

Z plusów: występ tylko headlinera, bez supportów. Skończyli o normalnej, Bożej godzinie - z kwadrans po 21 ;) Morzna? Morzna!!

Re: Lady Pank

: sob kwie 12, 2025 1:11 am
autor: Sardi
krusejder pisze: sob kwie 12, 2025 12:50 am Mam pewien niedosyt po wczorajszym koncercie Panków. Forma dobra, ale set bardzo bardzo podobny do gigu dokładnie sprzed roku.
Widać żeś nowy w LP, bo set jest bardzo podobny do gigu zarówno sprzed roku jak i z gigu sprzed 30 lat :lol:

To najleniwszy zespół jaki istnieje w tym kraju

Po Vademecum zawsze Fabryka, po Fabryce Sztuka, po Marchewce ZTGT...jedynie specjalne gigi jak Ohyda, czy MTV coś tutaj zmieniają, ale standard jest niezmienny od czasów reunion. Czasami coś dochodzi pojedynczo, chyba że Stacja i Drzewa, które weszły do standardu na amen.

Re: Lady Pank

: sob kwie 12, 2025 9:29 am
autor: krusejder
Wcześniej widywałem ich co 5-8 lat i faktycznie główna różnica, że co parę lat skracają set o 1-2 numery ;)

Re: Lady Pank

: sob kwie 12, 2025 10:16 am
autor: cezi
Sardi pisze: sob kwie 12, 2025 1:11 am
krusejder pisze: sob kwie 12, 2025 12:50 am Mam pewien niedosyt po wczorajszym koncercie Panków. Forma dobra, ale set bardzo bardzo podobny do gigu dokładnie sprzed roku.
Widać żeś nowy w LP, bo set jest bardzo podobny do gigu zarówno sprzed roku jak i z gigu sprzed 30 lat :lol:

To najleniwszy zespół jaki istnieje w tym kraju

Po Vademecum zawsze Fabryka, po Fabryce Sztuka, po Marchewce ZTGT...jedynie specjalne gigi jak Ohyda, czy MTV coś tutaj zmieniają, ale standard jest niezmienny od czasów reunion. Czasami coś dochodzi pojedynczo, chyba że Stacja i Drzewa, które weszły do standardu na amen.
Wyprzedana bardzo szybko trasa Ohydy w całkiem sporych salach, powinna im dac do myślenia, że publicznośc jest spragniona innych numerów niż tylko kotlety.

Re: Lady Pank

: ndz mar 15, 2026 9:09 am
autor: pz
@Sardi, jak wczorajszy koncert? Widziałem jakieś zadymy na bramce. Dawaj realację.

Re: Lady Pank

: ndz mar 15, 2026 9:29 am
autor: johnny_o
pz pisze: ndz mar 15, 2026 9:09 am @Sardi, jak wczorajszy koncert? Widziałem jakieś zadymy na bramce. Dawaj realację.
Nie dotarłeś w końcu? Ja na bramce widziałem tylko gigantyczne kolejki, a po koncercie jestem w ciężkim szoku - jego długością i formą zespołu, już nie dziwię się zachwytom. Set greatest hits plus trochę nowości. Stałem pod lewym telebimem i dźwięk bardzo dobry.

Re: Lady Pank

: ndz mar 15, 2026 9:36 am
autor: pz
Nie, nie było wystarczająco tanich biletów z drugiej ręki

Re: Lady Pank

: ndz mar 15, 2026 11:13 pm
autor: krusejder
A ile grali te 29 numerów? To chyba nie daje 2,5 godziny. Setlista przekrojowa, ale przyznam, że jakiegoś błysku jak na Turbo jubileuszach mi zabrakło

Re: Lady Pank

: ndz mar 15, 2026 11:24 pm
autor: pz
Sardi mówił, że ok 2:10

Re: Lady Pank

: pn mar 16, 2026 7:36 am
autor: johnny_o
Tak, dokładnie 2:10.

Re: Lady Pank

: wt mar 17, 2026 11:06 am
autor: Sardi
pz pisze: ndz mar 15, 2026 9:09 am @Sardi, jak wczorajszy koncert? Widziałem jakieś zadymy na bramce. Dawaj realację.
Zajebisty koncert, znając standardy Lady Pank do grania ciągle tego samego, to zagrali to co zawsze, ale z dużym, bardzo dużym dodatkiem.

Drzwi miały się otworzyć 17:30 - finalnie otworzyły się z kilkuminutowym opóźnieniem, poprzedzonym napierdalaniem największych fanów w drzwi. Po wpuszczeniu na teren hali drzwi na płytę były jeszcze zamknięte, co spowodowało przepychanie się najbardziej zagorzałych z ochroną, krzykami "wpuszczaj kurwa tych ludzi", przemykaniem pomiędzy ochroniarzami i innymi takimi. Prawdziwe lata 80-te, nie ma co.

Ze standardowego seta granego niezmiennie od lat 90. wyleciały Vademecum skauta i Mała wojna (która jednak była na setliście kartkowej). Promocja nowej płyty poszła na pełnej, bo nie zagrali z niej tylko Uciekaj, Jedwabnego szlaku i Nie myśl o mnie więcej. Sama ta sytuacja bardzo na plus, bo 45 to najlepsza płyta LP od myślę Naszej reputacji, a takie 500+, czy Motyle super się komponują ze starociami. Z rarytasów dostaliśmy Rysunkową postać (ostatni raz w latach 80.), Dziewczyny dzisiaj... (ostatni raz w 2013), Małą Lady Punk, Obcego i Nie omijaj mnie. Były też wpadające i wypadające Du du i To jest tylko rock and roll. Skład, poza podstawową piątką rozszerzony klasycznie o Marcina Nowakowskiego na saksofonach, Adama Bieranowskiego zastępującego Wojtka Olszaka na klawiszach (tutaj pojawił się certyfikowany Janek Moment - przy przedstawianiu składu oczywiście zapomniał jego nazwiska, zapytał się o nie Kielicha, ale on też nie pamiętał XD) oraz Wiktorię Bialic (m.in. 4 nominacje do Grammy) na instrumentach perkusyjnych, dzięki czemu solówka, a raczej duet perkusyjny rodem z najlepszych lat Genesis w końcu był ciekawy i prezentował jakąkolwiek inną wartość dodaną niż możliwość napicia się wOdy przez Mistrza Kierownika.

Pojawiły się też nowe visuale, oczywiście jak to często bywa żenujące i przeAIowane, było dosłownie kilka wartościowych momentów jak fajne migawki ważnych wydarzeń z lat 80. na Mniej niż zero, czy zdjęcia z epoki zespołu na Małej LP.

dzięki Cezi za pomoc i możliwość uczestnictwa w tym koncercie :)

Re: Lady Pank

: śr kwie 01, 2026 7:00 pm
autor: Sardi
cezi pisze: śr kwie 01, 2026 6:17 pm

A Lady Pank, tez odkurzyło Rysunkową. Małą Lady Punk i mnóstwo numerów z nowej płyty. Czasami poziom zgryzoty, marudzenia i narzekania na tym forum przebija sufit. Więcej optymizmu koledzy!
no tylko ze dokładnie o to mi chodziło - czasami sie zdarzy ze dojebią - ale zazwyczaj fundują ten sam set (a dzieje sie to od 1994 roku, w zbliżonej kolejności)

Re: Lady Pank

: pt kwie 03, 2026 2:07 am
autor: Madback
Jestem trochę rozczarowany ostatnią płytą. Niestety "45" jest wyraźnie słabsza od poprzedniej "LP40".

Ale jedno zastrzeżenie: "LP40" to album ocierający się o geniusz, który można spokojnie postawić obok najlepszych dokonań zespołu. Natchnione melodie, które ani trochę nie sprawiają wrażenia autoplagiatów - o co nietrudno przy zespole z tak ogromnym dorobkiem, grającym - bądź co bądź - muzykę lekką, przebojową. Roi się od błyskotliwych pomysłów (np. Ameryka, Tego nie mogą zabrać nam, Drzewa), a utwory moim zdaniem nieco słabsze, z bardziej naiwną melodyką, pewnie też mają swoich wielbicieli (Zostań ze mną, Pokuta, Karton). Różnica w poziomach nie jest na szczęście znacząca. Piosenki ani trochę nie nudzą, chociaż brakuje mi bardziej rozbudowanych form i gęstszego brzmienia, jak to było w czasach prehistorycznych (Zamki na piasku - najlepszy utwór zespołu, Tańcz głupia tańcz - najmocniejszy refren). Mimo prostoty, tu i ówdzie można znaleźć aranżacyjne smaczki (np. Wieczny chłopiec).

"45" już mnie tak nie zachwyciła. Piosenki sprawiają wrażenie... jakby odrzutów z "LP40." Pomysły nie są tak błyskotliwe, na czym cierpi przebojowość czy wręcz klimat płyty. Oba albumy brzmią podobnie, chociaż są także różnice: jakby mocniejsze gitary i w ogóle więcej solówek na "45" czy bardziej nostalgiczny wokal Panasewicza na LP40. Utwory są nieco toporne, kwadratowe i niestety, nie porywają mnie tak bardzo jak piosenki z poprzedniego wydawnictwa... Wyszła niestety taka lady pankowa średnia. Przyznaję, że zdziwiły mnie bardzo pochlebne recenzje tej płyty.

LP40: 8/10
45: 5/10

Re: Lady Pank

: pt kwie 03, 2026 2:39 am
autor: Caracalized
Lubię jak piszesz o muzyce @Madback i mógłbyś robić to zdecydowanie częściej!

Re: Lady Pank

: pt kwie 03, 2026 1:12 pm
autor: Sardi
w zyciu sie nie zgodzę Marcin, ze 45 to odrzuty z LP40.

W końcu wrócili do grania bardziej gitarowego, mniej plastikowego. Nawet lubię poprzedniczkę, ale 45 to najlepsza płyta Lady od Naszej reputacji.

Re: Lady Pank

: pt kwie 03, 2026 9:28 pm
autor: Cold
U mnie zdecydowanie 45 --> LP40.
Najnowsza jest bardziej rockowa, wg mnie najlepsza, jaka wyszła w bieżącym wieku. Aż żałuję, że taka krótka, mogła by mieć jeszcze ze 3-4 kawałki więcej.