Strona 5 z 5

Re: Motley Crue

: pn sie 26, 2013 6:15 pm
autor: Nomadosław
jak Phantom of the Opera czy Killers to punk to gdzie masz czysty heavy-metal? czyżby jedynym takim zespołem w historii muzyki była wspaniała, niepowtarzalna, prawdziwa Metallica?

Re: Motley Crue

: pn sie 26, 2013 7:16 pm
autor: Pawcio
:DDD kto tu mówi, że to punk, potrafisz czytac ze zrozumieniem? Wpływy punkowe na 2 pierwszych albumach IM to słyszy chyba największy laik, Drifter, Innocent Excile, Purgatory, dalej się tak bedziemy przekrzykiwac tytułami? Jesteś uprzedzony do punka więc nie chcesz go słyszec na 2 pierwszych albumach swojego ukochanego zespołu. Zresztą dyskusje na ten temat już gdzieś prowadziliśmy, nie chce mi się ponownie, może ktoś inny bedzie miał na tyle cierpliwości ;-)

Re: Motley Crue

: pn sie 26, 2013 7:58 pm
autor: Nomadosław
dlaczego więc nie na Numberze? muzycznie jest bardzo przybliżony do Killers, brzmieniowo też, 22 Acacia Avenue i Invaders spokojnie mógłby znaleźć się na Killers, skoro na Numberze to może też Piece of Mind, a może Seventh Son też?

nie licząc niektórych zaśpiewów Di Anno, który miał może 0,0001% wpływu na kompozycje na płytach muzyka zespołu na debiucie i przede wszystkim na Killers nie różni się wiele od póżniejszych płyt, Genghis Khan spokojnie mógłby znaleźć się na Somewhere in Time a Another Life (nie licząc kwestii wokalnych) na Piece of Mind

Re: Motley Crue

: pn sie 26, 2013 8:04 pm
autor: Lando
Nomadosław pisze:jak Phantom of the Opera czy Killers to punk to gdzie masz czysty heavy-metal? czyżby jedynym takim zespołem w historii muzyki była wspaniała, niepowtarzalna, prawdziwa Metallica?
Nomadosław pisze:dlaczego więc nie na Numberze? muzycznie jest bardzo przybliżony do Killers, brzmieniowo też, 22 Acacia Avenue i Invaders spokojnie mógłby znaleźć się na Killers, skoro na Numberze to może też Piece of Mind, a może Seventh Son też?

nie licząc niektórych zaśpiewów Di Anno, który miał może 0,0001% wpływu na kompozycje na płytach muzyka zespołu na debiucie i przede wszystkim na Killers nie różni się wiele od póżniejszych płyt, Genghis Khan spokojnie mógłby znaleźć się na Somewhere in Time a Another Life (nie licząc kwestii wokalnych) na Piece of Mind
A co to wszystko ma do Motley Crue??? Bo to chyba temat o nich...

Re: Motley Crue

: wt sie 27, 2013 11:31 am
autor: widman
jak Phantom of the Opera czy Killers to punk to gdzie masz czysty heavy-metal? czyżby jedynym takim zespołem w historii muzyki była wspaniała, niepowtarzalna, prawdziwa Metallica?
Congratulations, You will go to the next level and we give You 1567775 points!

Re: Motley Crue

: wt sie 27, 2013 11:39 am
autor: LukaSieka
Nomadosław pisze:Tępili pudel za to o punku się pozytywnie wypowiadali, gdzie tu logika?

W ogóle co jakiś hair / glam czy jak to tam z Los Angeles ma wspólnego z Punk Rockiem ? :lol:
Powszechnie wiadomo z tych różnych mądrych książek o muzyce rockowej i heavy metalowej, że poza kapelami brytyjskimi (Iron Maiden, Judas Priest, Diamond Head, Raven) to właśnie z punk rocka (Discharge, G.B.H., Exploited, Ramones) ówcześni młodzi thrash metalowcy czerpali garściami pomysły i feeling.

Re: Motley Crue

: śr sie 28, 2013 12:17 am
autor: Mike Stanley
LukaSieka pisze: W ogóle co jakiś hair / glam czy jak to tam z Los Angeles ma wspólnego z Punk Rockiem ? :lol:
Posłuchaj 1 płyty Motley Crue.

Re: Motley Crue

: pt sie 30, 2013 10:25 am
autor: LukaSieka
Nomadosław pisze: Nie mam nic specjalnie do punka, nu-metalu, nie moja muzyka i tyle, ale bardziej klasycznym graniem jednak mimo wszystko był pudel.
W tamtym czasie to już nawet Necrophagia, Possessed czy Death brzmiały bardziej klasycznie, naturalnie i organicznie niż te popowo-plastikowe cukierkowe boysbandziki a'la Poison, Cinderella czy tam Def Leppard po 81r. którzy brzmieli niemal jak festyniarski od zawsze Bon Jovi.

Re: Motley Crue

: pt sie 30, 2013 10:44 am
autor: LukaSieka
Maximus pisze: Super, godna pochwały inicjatywa. Baloff to prawdziwy bohater. Szkoda, że nie był na tyle twardy, by pojechać np. na rodeo do Texasu i poobcinać frędzle przy kurtkach tamtejszej publiczności. Cóż, może wiedział, że jego "thrashowa" gęba zostałaby poddana thrashowi w sensie jak najbardziej dosłownym.
Kolesie z tamtych kapel thrashowych reagowali w ten, a nie inny sposób, ponieważ wszystkie te różowe i perfumiarskie "zespoły" sprowadziły tym swoim gwiazdorzeniem, swoją muzyczką i wyglądem Heavy Metal do poziomu jakiegoś co najmniej kolorowego, wesolutkiego cyrku, tanich imprez przy kiełbasie z balonikami w tle. Tępili takie zjawiska, bo było im zwyczajnie wstyd, choćby dlatego, że ktoś z boku mógłby utożsamić ten przesiąknięty popem soundzik z muzyką jaką oni sami słuchali i wykonywali. Nic wiecej. Z resztą poczytajcie sobie wywiady w starych Metal Forces, Powerline, (przede wszystkim) Metal Mania.

Re: Motley Crue

: sob sie 31, 2013 9:10 pm
autor: Zakkahletz
LukaSieka pisze:popowo-plastikowe cukierkowe boysbandziki a'la Poison, Cinderella czy tam Def Leppard po 81r. którzy brzmieli niemal jak festyniarski od zawsze Bon Jovi.
Grubo przesadziłeś, z wyjątkiem opinii o Poison i Bon Jovi, gdzie przesadziłeś trochę. A z opinią o Def Leppard bym się zgodził, gdyby przesunąć cezurę o 10 lat do przodu.

A w ogóle to już długo się tu ciągnie offtop jak ta lala.

Re: Motley Crue

: pt sty 31, 2014 12:11 am
autor: Zakkahletz

Re: Motley Crue

: pt sty 31, 2014 5:52 pm
autor: MrCrowley
Szalona ekipa kończy karierę. Podpisanie paktu o zerwaniu wszelkich planów związanych z zespołem to dość zabawny pstryczek w nos w rock n' rollowy przemysł biorąc pod uwagę, że Crue ma za sobą trasę z Kiss, którzy trochę się pospieszyli z Farewell Tour.
The Final Tour ma objąć 72 koncerty. Zespół szacuje, że trasa będzie dość rozciągnięta czasowo. Show współdzielą z Alice Cooperem. Pierwsze bilety na letnie koncerty w Stanach już w sprzedaży.

Re: Motley Crue

: pt sty 31, 2014 6:20 pm
autor: Zakkahletz
Na konferencji prasowej wspomnieli, że pożegnalna trasa w 2015 r. nawiedzi Europę.

Re: Motley Crue

: ndz lut 02, 2014 6:35 pm
autor: widman
To się długo będą żegnać, jak Scorpions haha, w międzyczasie wydadzą unplugged i 4x DVD, a potem jednak posiedzą w domu pół roku i powiedzą: "Hej, a czemu by czegoś nie nagrać?" I będzie - come back!

Re: Motley Crue

: śr lut 05, 2014 11:39 pm
autor: Zakkahletz
Ważne, żeby do Polski dotarli - jeżeli Vince'owi spodoba się na Metal All Stars u nas, może chcieć wpaść z chłopakami w przyszłym roku.

Re: Motley Crue

: czw lut 06, 2014 9:03 am
autor: Pablo1919
No było by miło zobaczyć ich na żywo, choć też uważam że ostatni koncert zagrają nie tak prędko jak zapowiadają.

Re: Motley Crue

: wt sty 27, 2015 11:17 pm
autor: Zakkahletz

Re: Motley Crue

: śr sty 28, 2015 12:35 am
autor: krusejder
piosenka przeciętna, a pominięcie płyty z 1994 żenujące

Ogólnie to uważam w temacie MC

1. Vince Neil Exposed (1993)
2. Motley Crue (1994)
3. Motley Crue - Dr Feelgood (1989)

no i można jeszcze Decade Of Decadence (1991)

Re: Motley Crue

: pt lut 12, 2016 10:36 pm
autor: Powerslave_Dś
Shout at the Devil to bardzo dobra płyta pełna surowego i energetycznego grania. Moi faworyci to Knock'em Dead Kid, Bastard i Looks that Kill. Późniejszego MC typu Girls, Girls, Girls nie cierpię i uważam za ...musiałbym użyć bardzo mocnego słowa. Mimo wszystko ten SATD będę zawsze bronił. Nie licząc ich image to był muzycznie hard-rock, dobry hard-rock.