Strona 5 z 52
Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 9:03 am
autor: slayer
Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 9:19 am
autor: Szajba
czarne skrzydła uriela otulające go, we śnie

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 9:50 am
autor: Matek
lol, skąd żes to foto wytrzasnął?

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 3:11 pm
autor: BeBe
Co to za wieś ? ;d
Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 6:06 pm
autor: Artur
slayer pisze:Glory! Glooory!
Majesty! Majeeesty!
Unity! Unityyyy!
HAIL! HAIL! HAAAAIL!
zajebisty album
w wiejskim us heavy metalu nie maja konkurenta. serio

No nie powiesz mi, żeś słuchał
BTW - ten klip co to Zygfryd w Rotfl 'n' lol wklejał to masakra jest :laugh Najbardziej rozpieprza solówka gitarowa KelThuza na basie, no po prostu MegaRotfl :laugh
A na Gondolinie napisali już ok. 140 stron o tej płycie

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 6:41 pm
autor: Matek
a tak w ogóle to co trzeba cpać żeby być fanatykiem manowara?

tak pytam bo to fajny stuff musi być

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 6:44 pm
autor: Szajba
Matek pisze:a tak w ogóle to co trzeba cpać żeby być fanatykiem manowara?

tak pytam bo to fajny stuff musi być

:laugh poległem
ale tak wlasciwie to ty racje mozesz mieć

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 6:45 pm
autor: Matek
ale serio to niezłą banię trzeba mieć żeby się wkręcić w te historie manowarowe

fajnie by tak było kurde no

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 6:48 pm
autor: Szajba
Matek pisze:ale serio to niezłą banię trzeba mieć żeby się wkręcić w te historie manowarowe

fajnie by tak było kurde no

Matek odkrył swój cel w zyciu: zagłębić się w historie manowara

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 6:49 pm
autor: Matek
nie zagłębić, poczuć to

ja kcem, dajcie mi tylko namiary na kelthuzowego dilera

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 6:52 pm
autor: Szajba
Matek pisze:ja kcem, dajcie mi tylko namiary na kelthuzowego dilera

taka jazda tylko dla wybranych

napierw musisz zgłębić cala dyskografie Manowara, i wyglądać tróóóóóóóóóóóóó

dopiero potem "jazda"

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 6:55 pm
autor: Matek
Szajba pisze:napierw musisz zgłębić cala dyskografie Manowara
do roku 2002 znam całą

potem juz nawet nie wiem czy coś wydawali (no oprócz tej

) szajb, ja kiedyś metalowiec byłem

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 7:01 pm
autor: Szajba
szajb, ja kiedyś metalowiec byłem

niewierze

ale musisz spelnic warunek nr dwa:
wyglądać tróóóóóóóóóóóóó

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 7:02 pm
autor: slayer
Matek pisze:lol, skąd żes to foto wytrzasnął?

myspace ;] Kelthuzzaaraaaa!
Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 7:05 pm
autor: Matek
Szajba pisze:niewierze
szajba to jeszcze mało wiesz

ja słuchałem nawet helloweena i blind guardian i manowara

no i jakbym teraz miał coś z tego zapuścić to byłby to manowar

i fakt że krótko ale słuchałem. potem kochałem thrash, potem death. moja historia burzliwa jest

Szajba pisze:wyglądać tróóóóóóóóóóóóó
fak, ściąłem włosy

teraz już sie nie nadaję?
Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 7:08 pm
autor: Szajba
Matek pisze:teraz już sie nie nadaję?
nie

jestes pozer skazany na śmierć przez uderzenie karmazynowym piorunem albo młotem odyna

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 7:08 pm
autor: Artur
Ale jednak Manowar grać potrafi IMO i to słychać, ale czasem ten ich imidż i 'ideologia' zawarta w tych mądrościach o których śpiewają przykrywają absolutnie wszystko :laugh
Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 7:11 pm
autor: slayer
dlatego mowie, w takiej wiejskiej prezentacji nie maja sobie rownych. z drugiej strony przy calym tym odynie, sa twardzi. i lepiej sluchac MANOWAR i hailowac na czesc wojny. niz popieprzac po hammerfallowych zamkach. MANOWAR ma jaja

Re: Manowar
: śr mar 07, 2007 7:12 pm
autor: Artur
I o to mi chodzi

Mają parę płyt o których się chyba powie - klasyczne. Tak więć:
HAIL & KILL :rocx
We're Warriors, Warriors Of The World

Re: Manowar
: sob mar 10, 2007 12:39 pm
autor: Abstract
A ja jestem właśnie po pierwszym przesłuchaniu Gods of War i mogę tylko powiedziec ,że nie jest tak zła jak mi się wydawało po Waszych opiniach. Jest zdecydowanie za dużo tych "gadek", symfonicznych elemtnów itp. ale generalnie kawałki w których gra sam zespół są całkiem dobre. Niestety, stało się coś co już zauważyłem na poprzedniej płycie. Mianowice zachwiana została równowaga pomiędzy tymi własnie symfonicznymi elemtami, "gadkami" a rzeczywistą muzyką. O ile na nKings Of MEtal było idealnie to teraz na obecnej płycie jest tego zdecydowanie za dużo.