Strona 41 z 47
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 7:11 pm
autor: RALF
Ale Bruce w Niemczech i we Francji wspomniał o powrocie za rok...
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 7:16 pm
autor: Zakkahletz
Czy nie czas już na Wawę (a w niej np. Narodowy) w 2019 roku, tzn. po 8 latach od poprzedniego razu?

Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 7:18 pm
autor: MaidenFan
Żadnego narodowego!
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 7:26 pm
autor: RALF
Nie sądzę aby odwiedzili Polskę za rok, to będzie czas stadionowych koncertów Mety, nad którymi media i fani będą się spuszczać bez umiaru. Raczej w 80% skupią się na uznanych festiwalach oraz odwiedzą kilka krajów, gdzie w tym roku nie dotarli. A że na Warszawę/Łódź już czas - to inna sprawa. Oczywiście gdyby tak wrócili do Polski na jeden koncert w Atlas Arenie - byłbym zachwycony, niemniej w 2020 mogliby już na pewniaka zabukować Narodowy, te 35.000 by się odliczyło.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 7:46 pm
autor: Deleted User 5490
Przepraszam RALF. A co trasa Metallicy może mieć do planów koncertowych Iron Maiden? Bardzo dużo ludzi słuchających w Polsce Iron Maiden nie chodzi na koncerty Mety, bo nie ma ochoty, bo za drogie bilety, bo nie lubią Metallicy, bo czekają na Iron Maiden itd. dopisz sobie co chcesz.
Ta teoria o nie wchodzeniu sobie w drogę to naciągana jest. Na zachodzie pieniądze na bilet na koncert to dla przeciętnego człowieka pierdnięcie. U nas owszem drogo, ale kto będzie miał/chciał pójść, to kasę spod ziemi wyciągnie, bo Maiden akurat nie kosztują tyle co Metallica.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 8:04 pm
autor: gumbyy
Ralf tak uważa i koniec.
ps.
no i Alexandra mogą zagrać..
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 9:29 pm
autor: RALF
Cóż, raczej dwie duże trasy gigantów gatunku, do tego w przypadku IM grane czwarty rok z rzędu (2016 - 2019), mogą odbić się negatywnie na frekwencji, dlatego skoncentrują się na ogromnych festiwalach i ewentualnie krajach, gdzie jeszcze nie dotarli z show "LotB" albo nie grali nigdy wcześniej (Łotwa?). To samo tyczy się Ameryki Południowej, raczej w tym samym czasie promotorzy nie zdecydują się na ściągniecie Mety i IM na samodzielne koncerty w Chile, Argentynie czy Brazylii. Aleksandra może nie zagrają ale taki Heaven Can Wait czy Powerslave w ramach małego urozmaicenia są bardzo prawdopodobne. Oczywiście ja bym się z polskiej daty 2019 bardzo cieszył, niemniej - nie wierzę w nią.

Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 9:32 pm
autor: Deleted User 5490
Frekwencja, frekwencja, frekwencja. Gadasz tyle o tej frekwencji ile KODziarze o Konstytucji, martwisz się długie miesiące w trakcie każdej trasy, a potem jest i tak sold out, albo na granicy. Powinieneś się już przyzwyczaić. Taki wielki fan Maiden, a ani trochę w nich nie wierzysz.

Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 9:45 pm
autor: RALF
Ja nie wierzę, wierzę - raczej staram się przyjąć stanowisko organizatora. Trwająca trasa pokazała, iz nawet kolejny raz grając w Europie o frekwencje martwić sie nie muszą. Ja bym z koncertu u nas za rok bardzo się ucieszył, zapraszam do Łodzi.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 10:27 pm
autor: Deleted User 5490
Do Łodzi miałbym blisko, ale źle wspominam ostatni koncert Maidenów w tym mieście. Za duży ścisk, za dużo sprzedanych biletów na płytę i niemożliwy do ogarnięcia hałas, akustyczna porażka, no ale wtedy nagłaśniał ten głuchy palant, którego podobno już z Maidenami nie ma.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 10:33 pm
autor: RALF
Nie ma i nie będzie, robi dla JP, jak zawsze i tam wszystko brzmi OK

Mniej gitar, proste linie basu i mniejsze obiekty, no i jednak pomaga lokalny patriotyzm akustyka, bo nigdy nie krył, iż w IM jest tylko "gościnnie".
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 10:36 pm
autor: Schizoid
Na JP jest niestety za głośno.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 10:53 pm
autor: Michał
RALF pisze: ↑pn sie 06, 2018 10:33 pm
Nie ma i nie będzie, robi dla JP, jak zawsze i tam wszystko brzmi OK

Mniej gitar, proste linie basu i mniejsze obiekty, no i jednak pomaga lokalny patriotyzm akustyka, bo nigdy nie krył, iż w IM jest tylko "gościnnie".
Czyli już nie obstawiasz celowego sabotażu Maidenów?

Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 10:53 pm
autor: PanPrezes
Schizoid pisze: ↑pn sie 06, 2018 10:36 pm
Na JP jest niestety za głośno.
W Spodku ostatnim razem nie było tak źle. Odniosłem wrażenie, ża na IM było głośniej.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 11:27 pm
autor: RALF
Sabotażu raczej nie

, to go przerosło no i być może gość się nie przykładał

Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: pn sie 06, 2018 11:54 pm
autor: Schizoid
PanPrezes pisze: ↑pn sie 06, 2018 10:53 pm
Schizoid pisze: ↑pn sie 06, 2018 10:36 pm
Na JP jest niestety za głośno.
W Spodku ostatnim razem nie było tak źle. Odniosłem wrażenie, ża na IM było głośniej.
Byłem na tej trasie 2 razy na barierkach. W Spodku pod Andym i potem zagranicą pod Robem. I o ile w Katowicach wszystko fajnie, to podczas drugiego koncertu można było stracić słuch.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: wt sie 07, 2018 12:20 am
autor: Bon Dzosef
W Pilznie na barierce też było nie do zniesienia.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: wt sie 07, 2018 12:38 am
autor: Mr. M
Na Woodstocku na Judasach było jak dla mnie akurat z dźwiękiem... chyba że od tego wszechobecnego pyłu miałem tak bardzo brudne uszy

Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: wt sie 07, 2018 12:51 am
autor: Schizoid
Na otwartej przestrzeni to też może inaczej brzmieć.
Re: Legacy of the Beast World Tour 2018 - trasa
: wt sie 07, 2018 7:16 am
autor: hipcio_stg
Mr. M pisze: ↑wt sie 07, 2018 12:38 am
Na Woodstocku na Judasach było jak dla mnie akurat z dźwiękiem... chyba że od tego wszechobecnego pyłu miałem tak bardzo brudne uszy
Uważam, że było za głośno. Dało się przeżyć, ale ja bym skręcił gałkę.