Strona 41 z 93

Re: Behemoth

: wt gru 09, 2008 10:28 am
autor: El Dorado
Nowak wygrał, bezapelacyjnie.

Re: Behemoth

: wt gru 09, 2008 12:16 pm
autor: panzerschreck
Chuja tam wygrał. Obaj wyszli na kretynów, Nowak bo jego światopogląd to jest absolutny żart, a prosta retoryka wynikająca z ograniczeń intelektualnych i kompletne niezrozumienie czego ta dyskusja tak naprawdę dotyczyła było naprawdę żałosne, a Nergal bo zabrakło mu cojones i krążył wokół tematu, nie chcąc sobie pozwolić na mocne i dosadne słowa bo zdawał sobie sprawę, że potem się z tego nie wytłumaczy- tylko trochę się to kłóci z tym jego conquering the world i okazywaniem światu swojej pogardy wobec różnych typów osobowości i takie tam. Rymanowski zaś nastawiony na szukanie taniej sensacji, na wydobycie z Nergala nośnej medialnie i jednocześnie kontrowersyjnej wypowiedzi, wokół której możnaby stworzyć teorię zdatną do przełknięcia dla zwykłych ludzi oglądających TVN 24, nie do końca siedzących w temacie. Więc cała ta "konfrontacja" poniżej pewnego poziomu, z każdej możliwej strony i żałuję, że nie poszedłem jak radził Liki na piwo- raz kiedy udało mu się coś mądrego powiedzieć, a ja nie posłuchałem :P

Czy tylko ja słyszałem, że Nowak ewidentnie powiedział "Czy w Iraku bądź Palestynie spaliłby pan również publicznie TORĘ?" :mrgreen: Miałki ten człowiek ;)

Re: Behemoth

: wt gru 09, 2008 1:47 pm
autor: tomtomala
Zgadzam się w całości.

Nergal bał się ostrzej wejść w retorykę/polemikę bo wyszłoby na to, że Nowak ma rację. Z drugiej strony Nowak jest zwykłym debilem, rodem z pisiurów, który tanią sensacją chce zdobyć sławę i wrócić do koryta.

Swoją drogą - kto finansuje ten cyrk Nowaka i skąd on w ogóle się tam znalazł.

Re: Behemoth

: wt gru 09, 2008 2:11 pm
autor: slayer
no, Nergalowi zabraklo jaj, a Nowakowi fiuta:)
liki debate wygral.

Re: Behemoth

: śr gru 10, 2008 12:58 pm
autor: RALF
[center]Pozwolę sobie wtrącić swoją dygresję do tematu... Cóż , podszedłem do sprawy bez eskalacji emocjonalnej- jako bierny obserwator nie sympatyzujący ze stronami dyskusji. Twórczość Behemoth znam w całości i nie powiem, wcale udana i artystycznie prowokująca to deklaracja. Nergal nie jest w moich oczach postacią o statusie "ikony, czołowego blackowego guru czy też dyżurnego satanisty" - tak jak zwykły go kreować od paru lat tabloidy... Facet ma spory talent, umie kreować samego siebie, chyba zdecydowanie z niego lepszy manager i konsultant od public relations grupy, niż artysta. Powiem tak, nie jestem ani apologientem "polskiego prawdziwego katolicyzmu" nie podoba mi się również demonstracyjny satanizm obliczony na efekciarskie sztuczki dla gawiedzi, aczkolwiek autoprezentacja światopoglądowa pana Darskiego, zakrawa na infantylizm i kpinę z dużej części jego zwolenników! King Diamond, La Vey, Benton w wielu wystąpieniach publicznych, częstokroć mających charakter konfrontacji światopoglądowej, nie dość że nie kryli się z własnymi przekonaniami to byli doskonale przygotowani do merytorycznego i rzeczowego dialogu, nie sięgając po populistyczną społecznikowską retorykę czy nie ukrywając się za "wolnościowym libertynizmem" i eufemizacją pojęć...
Niestety, pan Darski wybrał tę drogę jako metodę uzasadniania swej infantylnej szopki, której świadkami byli fani na koncercie w gdyńskim klubie "Ucho". Według mnie Darski stchórzył, wycofał się z próby głębszego wyjaśnienia całego zajścia, pogrzebawszy jednocześnie bezprecedensową okazję by na forum publicznym odmitologizować zjawisko satanizmu... Dlaczego nie próbował skłonić adwersarza do wyjaśnienia terminu "satanizm", dlaczego nie powiedzial prawdy o podłożu swoich przekonań, w końcu dlaczego wziął udział w programie na którym to, jak wyjawił "nie zależało mu"... Nie wiem jak długo Darski będzie kryl się za fasadą światowca ulegając trendziarskiej retoryce i ozdabiając swoje wypowiedzi anglosaskimi sloganami marketingowymi... Śmieszą mnie te "baby, whatever, package, redneck, lajf" - może powinen zarobkować w telemarketingu na kanale Mango.
Mam nie odparte wrażenie , iż naszemu Adamowi-Diabełkowi, podobnie jak wielu innym "gwiazdorom" chodzi wyłącznie o parcie na szkło. Powiem tyle, im więcej takich ugodowych, miałkich postaw rodzimych "buntowników sceny", tym większa staje się szansa na to iż ignoranci, zaściankowi prowodyrzy i prostaczki populizmu, będą w realny sposób kształtować wizerunek ludzi i muzyki metalowej w polskiej świadomości społecznej - już od lat zwichrowany i fałszywy. Nie dziwcie się więc kiedy następny koncert np. Maiden zostanie odwołany za sprawą działalności mentora- Nowaka, który w swej mądrości uzna iż ilustracje okładkowe z Eddiem obrażają jego i kilku innych wrażliwych postaci, poczucie estetyki, tudzież wartości katolickie.. NIE, nie wierzycie? Wśród narodowych oszołomów znajdą się gotowi przyznać , iż EDDIE ma zły wpływ na młodocianych, baa znajdą się świadkowie jago realnej fizycznej egzystencji... Tkwijmy w naszym Ciemno-Kaczo-Grodzie, u podstaw moralności którego, leży nijakość i bierność ludzi typu Nergala.[/center]

Re: Behemoth

: śr gru 10, 2008 1:42 pm
autor: panzerschreck
No fajnie sobie tam piszesz, ale wyjaśnij mi jedno- kto to jest apologient?

Re: Behemoth

: śr gru 10, 2008 2:13 pm
autor: RALF
Skrótowo mówiąc, to osoba skłonna żarliwie bronić określonego stanowiska światopoglądowego, np. w kwestii wiary, przekonań politycznych, stylu życia. Od takiej postawy blisko do radykalizmu i fanatyzmu. To zarażliwa, fundamentalistyczna oscentacja właściwa watażkom i religijnym guru. Uważam, iż 90% zła czynionego innym wywodzi się z takich zachowań.

Re: Behemoth

: śr gru 10, 2008 3:15 pm
autor: Abstract
Hmmm czy ktoś wie gdzie mogę znaleźć ten wywiad?

Re: Behemoth

: śr gru 10, 2008 3:46 pm
autor: vyrus
Być może już dzisiaj będzie w sieci.

Re: Behemoth

: śr gru 10, 2008 4:07 pm
autor: panzerschreck
faust pisze:Skrótowo mówiąc, to osoba skłonna żarliwie bronić określonego stanowiska światopoglądowego, np. w kwestii wiary, przekonań politycznych, stylu życia. Od takiej postawy blisko do radykalizmu i fanatyzmu. To zarażliwa, fundamentalistyczna oscentacja właściwa watażkom i religijnym guru. Uważam, iż 90% zła czynionego innym wywodzi się z takich zachowań.
A skąd to słowo? Bo przyznam, że w żadnym słowniku go nie znalazłem ;)

Re: Behemoth

: śr gru 10, 2008 4:32 pm
autor: RALF
Słownik Neologizmów polecam, przyznaję iż dość rzadko spotykane, cóż ja w kontekście tej wypowiedzi akurat po nie sięgnąłem.. ;-)

Re: Behemoth

: śr gru 10, 2008 5:37 pm
autor: vyrus
Sprawa nieco się skomplikowała. Z mojego źródła nagrania nie będzie - gość odpisał, że mu się coś spieprzyło. Może jednak ktoś inny to również nagrał.

Re: Behemoth

: pn gru 29, 2008 7:08 pm
autor: vyrus

Re: Behemoth

: pn sty 05, 2009 10:51 pm
autor: vyrus
Info od Nergala o nowej płytce http://www.behemoth.pl/pl/index.php?type=hi Dodatkowo w nowym Mysticu ma się ukazać wywiad chociaż pewnie i z niego dowiemy się tyle co z tej notki. Pozostaje tylko czekać na jakieś próbki video.

Re: Behemoth

: sob sty 10, 2009 10:45 pm
autor: Dani Filth
Czekamy...mam nadzieję, że rzeczywiście będzie to coś zupełnie nowego...

Re: Behemoth

: wt sty 13, 2009 1:39 pm
autor: vyrus

Re: Behemoth

: wt sty 13, 2009 2:43 pm
autor: yankes
ogień :!: :twisted:

Re: Behemoth

: wt sty 13, 2009 5:01 pm
autor: tomtomala
jest w tym szatan. jak płyta będzie brzmieć ja w tym epizodzie to znowu pozamiatają

Re: Behemoth

: wt sty 13, 2009 5:37 pm
autor: Dani Filth
Yeah! Początkowy fragment świetny! Ten riff, melodia. Wiadomo, że materiał spod pióra Behemoth będzie rewelacyjny, ale w którą stronę pójdą tym razem? We'll see!

Re: Behemoth

: wt sty 13, 2009 9:29 pm
autor: panzerschreck
Numer interesujący, tylko to pieprzenie Nergala...