Strona 43 z 295
Re: Judas Priest
: pt lis 26, 2010 7:42 pm
autor: Pablo1919
Dziś 50 minut po północy na TVP Kultura koncert Judas Priest "Rising in the East".
Re: Judas Priest
: pt lis 26, 2010 7:46 pm
autor: wojteq
O dzięki!! Będę mógł sobie to nagrać

Re: Judas Priest
: pt lis 26, 2010 8:03 pm
autor: PanPrezes
Fajny koncert, poza kilkoma wpadkami chłopaki dają nieźle po zaworach, ale niestety pewnie wytną najlepsze kawałki ze środka koncertu
Swoją drogą już kiedyś puszczali ten koncert i przypadkowo się na niego wpakowałem - szczerze mówiąc baaardzo mnie to zdziwiło.
Re: Judas Priest
: sob lis 27, 2010 11:52 pm
autor: wojteq
Właśnie obejrzałem ten koncert, niestety był w 4:3 nadawany (nie wiem jak oryginał) i pocięty trochę, ale Judas wymiotło !!! Jakoś się tak złożyło, że nie poznałem wcześniej ich od strony 'live' , więc powiem tak: jeśliby wystąpili razem z Maiden w Polsce na Sonisphere 2011 to potem świat się może już skończyć
EDIT: a jakbym do tego dostał Saxon'a to więcej nie pójdę na żaden koncert bo nic by nie przebiło takiej mieszanki metalu

Re: Judas Priest
: ndz lis 28, 2010 1:15 pm
autor: Pablo1919
No to by było coś. Judasi w końcu mogli by nas odwiedzić. Parę lat temu było trochę szumu odnośnie ich koncertu u nas jednak nie doszedł on do skutku. Halford jak był u nas w zeszłym roku mówił że chciałby w końcu zagrać w Polsce, mam nadzieję, że słowa dotrzyma.
Re: Judas Priest
: ndz lis 28, 2010 1:20 pm
autor: PanPrezes
Już to widzę

Re: Judas Priest
: ndz lis 28, 2010 7:15 pm
autor: Son after sin
Priest od storny Live może nie byli tak efektowni wizualnie jak Maiden, ale energią i powierem byli wprost niezrównani. Nei chcę porównywać, który band lepszy. Kazdy był genialny na swój sposób. Pwoeim tak : Maiden jako show i teatralność, a Priest własnie jako ta dzikość i power. Coś niesamowitego po prostu.
Re: Judas Priest
: pn lis 29, 2010 3:52 pm
autor: PanPrezes
To dwa zespoły podobnej klasy, tylko Judasze niestety się trochę sprzedawali i to nie raz i nie dwa, ale w końcu nazwa zobowiązuje
Co do koncertów to Unleashed in the East to chyba najlepsza koncertówka w historii, tylko RiR może się równać z energią jaką udało się im tam (i troszkę w studio

) wyzwolić.
Re: Judas Priest
: śr gru 01, 2010 8:33 am
autor: Son after sin
Ale PRezes gadasz. Judasi się sprzedawali ... a Maiden to może granie altruistyczne i nie komercja ?
Bez przesady. Nie gadajmy jak 12 latki
To, że Priest może poszli o krok dalej i bardziej dążyli do bycia w mainstreamie, to nie znaczy, że przestali robić swoje. Może trochę zmodyfikowali muzykę na "Turbo" (swoją drogą świetny album. Strasznie niedoceniany), ale ja nawet im się nie dziwię.
Wyobraź sobie, że jesteś z pokolenia powojennego wychowywanego w biedzie i otoczeniu zasmrodzonych zakładów hutniczych, i nagle trafiasz do wielkiego świata gdzie zarabiasz miliony i pławisz się w luksusie. Ja się nie dziwię chłopakom, że chcięli wiecej. To ludzi przeież są. Halford przynajmniej jasno przyznał (jeszcze w latach 80. o dziwo), że im trochę odwaliło i zachłysnęli się sukcesem, ale to z wyżej wymienionych powodów:)
Re: Judas Priest
: śr gru 01, 2010 3:57 pm
autor: PanPrezes
Turbo to faktycznie niezła płyta, ale nic ponadto.
Moje zarzuty kieruję bardziej w kierunku RiD i Demolition, które są niestety niesłuchalne i powstały właśnie w wyniku głupiej pogoni za debilnymi trendami.
Z drugiej strony Britsh Steel i Screaming też były robione pod publiczkę, a są genialne

Re: Judas Priest
: śr gru 01, 2010 8:55 pm
autor: widman
Ram it down to mocny strzał, mniej melodyjny niż Painkiller, przez co mniej medialny. Ale nie gorszy. Są na nim bardzo dobre, czadowe kanonady jak np Hard As A Steel. Co z tego, że czasem gra automat perkusyjny zamiast Hollanda, ale jest dobra muzyka. Dużo rzeczy miało ukazać się na płycie "Twin Turbos", która jak wszystkie dzieci wiedzą ukazała się pojedynczo pod tytułem "Turbo". Są to odpady z tych sesji.
Dla mnie szczerze największymi konkretami są "Defenders...", "Screaming...", "Point of entry" i "Unleashed in the east" z genialnymi wersjami live takich mocarnych grzmotów jak "Genocide", "Tyrant" (!!!!!!!) czy "Ripper".
Co do dwóch pierwszych płyt - są to świetne rzeczy, ukazujące klimat tamtych czasów i pokazujące, jak hartowała się stal. Brytyjska stal. "British Steel" to też niekwestionowany killer..!!
Re: Judas Priest
: śr gru 01, 2010 11:24 pm
autor: gumbyy
widman pisze:Ram it down to mocny strzał, mniej melodyjny niż Painkiller, przez co mniej medialny. Ale nie gorszy. Są na nim bardzo dobre, czadowe kanonady jak np Hard As A Steel. Co z tego, że czasem gra automat perkusyjny zamiast Hollanda, ale jest dobra muzyka. Dużo rzeczy miało ukazać się na płycie "Twin Turbos", która jak wszystkie dzieci wiedzą ukazała się pojedynczo pod tytułem "Turbo". Są to odpady z tych sesji.
Odpady z jakich sesji?
Po "Defenders..." JP chcieli wydać podwójny album "Twin Turbos" i zarejestrowali materiał na dwa CD. Później dopiero podjęto decyzję o rozdzieleniu i wydaniu dwóch albumów osobno. Tak powstało bardziej przystępne "Turbo" i mniej "Ram it Down". Nie ma mowy o jakichś odpadach...
Re: Judas Priest
: śr gru 01, 2010 11:52 pm
autor: widman
No ale w jakimś stopniu są to niby 'gorsze' kawałki, skoro znalazły się dopiero na albumie rok czy dwa później. Dla mnie paradoksalnie nic by się nie stało, jeśli JP nie wydaliby "Ram it down". "Out in the cold" miażdży całą tą płytę!
Re: Judas Priest
: czw gru 02, 2010 2:00 pm
autor: gumbyy
widman pisze:No ale w jakimś stopniu są to niby 'gorsze' kawałki, skoro znalazły się dopiero na albumie rok czy dwa później.
Dlatego, że się ukazały na kolejnym albumie to są gorsze? Tak podzielono te kawałki i tak się ukazały. Jakby "RiD" był przed "Turbo" to byłoby tak samo...
Re: Judas Priest
: czw gru 02, 2010 3:34 pm
autor: Son after sin
Czepiacie się.
"Rami It Down" to po prostu dobra i solidna płyta. Nie arcydzieło, nie gniot. Taki Judasowy "No Prayer For The Dying". Też są utwory świetne, dobre i słabe. I tyle na ten temat można rzec.
Nie ma się co oszukiwać. Priest szli bardziej za modą niż Maideni, ale to nie znaczy że nagrywali słabą muzykę. Ponadto bym ich też nie potępiał (co już zresztą argumentowałem).
Swoje zrobili. Wg mnie żaden zespół w historii metalu szeroko rozumianego nie wpłynął na inne kapele jak triada Priest-Maiden-Sabbath (kolejność dowolna).
Sabbath stworzyli podwaliny pod heavy metal, Priest go ukształtowali, a Maiden wynieśli na szeroki nurt.. Ja tak to widzę.
Re: Judas Priest
: czw gru 02, 2010 4:00 pm
autor: PanPrezes
Nikt nie twierdzi że JP tworzyli słabą muzykę, to przecież jeden z najważniejszych i najlepszych zespołów w historii, ale to nie zmienia faktu że RiD to niestety kupa gówna. Ta płyta jest fatalnie wyprodukowana, utwory nie trzymają się kupy, poza tytułowym i Blood Red Skies, które są świetne, ale nawet one nie bronią całości.
Re: Judas Priest
: czw gru 02, 2010 4:03 pm
autor: gumbyy
Son after sin pisze:Czepiacie się.
A gdzie tam, ustalamy fakty
A co do JP to oczywiście zgadzam się z Tobą, że to jeden z ważniejszych zespołów w historii Heavy Metalu. To kapela, która tworzyła tą muzykę, bez dwóch zdań.
Re: Judas Priest
: czw gru 02, 2010 7:11 pm
autor: Deleted User 622
PanPrezes pisze:Nikt nie twierdzi że JP tworzyli słabą muzykę, to przecież jeden z najważniejszych i najlepszych zespołów w historii, ale to nie zmienia faktu że RiD to niestety kupa gówna. Ta płyta jest fatalnie wyprodukowana, utwory nie trzymają się kupy, poza tytułowym i Blood Red Skies, które są świetne, ale nawet one nie bronią całości.
Ja z kolei bardzo lubię ten album.
Re: Judas Priest
: czw gru 02, 2010 10:16 pm
autor: widman
Ja nigdzie nie powiedziałem, że nie lubię RiD i trzeba go wywalić do kosza. Swego czasu słuchałem go częściej od sławetnego "Painkiller". Jest tam kilka kawałków, które lubiłem, w sumie lubię do tej pory.
Judas to Judas i tak naprawdę ciężko będzie młodym zespołom przeskoczyć poprzeczkę, którą podnieśli.
Re: Judas Priest
: wt gru 07, 2010 11:08 am
autor: WICKER MAN
JUDAS PRIEST kończą karierę!! Wyruszają w swoją ostatnią trasę koncertową Epitaph World Tour
Judas Priest announce farewell EPITAPH World Tour!!
Tuesday, December 07, 2010
After storming the world for nearly 40 years and taking their very special brand of heavy metal to all four corners of the planet, JUDAS PRIEST - one of the most influential heavy metal bands of all time, have announced this will be their final world tour!!
However, the mighty PRIEST will certainly be going out strong as they rock the planet starting in 2011 on the massive EPITAPH tour - hitting all the major cities throughout the world they will be playing the songs that helped make the name JUDAS PRIEST synonymous with heavy metal!
With all guns blazing and amps cranked to eleven, the band will be giving all their fans one last chance to witness the ultimate metal experience that is JUDAS PRIEST!
JUDAS PRIEST will be starting their world tour in Europe - we have just confirmed the following festivals for 2011 -
9th June Sweden Rock Festival, Sweden
11th June Sauna Festival, Finland
17th June Copenhell Festival, Copenhagen, Denmark
19th June Hellfest, Nantes, France
22nd June Gods of Metal Festival, Milan, Italy
25th June Graspop Festival, Belgium
23rd July HIgh Voltage Festival, London, UK
5th August Wacken Festival, Germany
Stay tuned as we announce more dates - information will be forthcoming soon - so start getting prepared to rock one final time with the incomparable JUDAS PRIEST!!
http://judaspriest.com/news/doc/Judas-P ... ELEASE.pdf