Strona 43 z 71

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 10, 2006 7:40 pm
autor: Filik10
Też uwarzam AMOLADa za najrówniejszy album IM, BNW jest drugi. A Legacy zawładnęło mnią za pierwszym przesłuchaniu na słuchawkach, po północy, polecam :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 10, 2006 8:04 pm
autor: Szczur22
No Filiki :beer

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 10, 2006 8:09 pm
autor: Filik10
Szczur22 pisze:No Filiki :beer


Filik jak coś :P :wink: . A to piwo dlatego, że siezgadzasz, tak? :wink:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 10, 2006 9:22 pm
autor: Szczur22
Literówek :P Tak, zgadzam się :P

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 10, 2006 11:52 pm
autor: Artur
BartSmith pisze:I nie mów, że tak nie było...
No szczerze to nie pamiętam :lol: :wink: Ale nie przeczę może po prostu nie przeglądnąłem tutaj czegoś.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 12:44 pm
autor: adam IM
wy się ty spieracie co IM gra metel czy HM a zobaczcie co gra faktycznie wg. fahowcuf :P :P :P
http://www.empik.com/showobject.jsp?obj ... ry=2020000

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 1:29 pm
autor: Deep
O kurde! POP? ten ktos kto z Empiku wystawil DOD na sprzedaz powinien byc polany wrzatkiem

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 1:47 pm
autor: Nomad
Oceny na dziś(to nie jest recenzja)

Different World 7/10, było jak było, słaby rocker,tam może grać początkująca kapela rockowa, a nie giganci heavy-metalu

These Colours Don't Run 8,5/10, klasyczny Maidenowy utwór, przywołujący czasy X Factor ,Brave New World a zwrotkach nawet Seventh Son,podoba mi się klimat tego utworu, najlepszy wokalnie utwór Bruce'a,świetne solówki

Brighter than the 1000 Suns 8/10, bardzo nierówna kompozycja, ma bardzo udane momenty, ale też i zupełnie niepotrzebnie, po solówce Janicka już praktycznie nie sie nie dzieje, a najgorsze jest powtarzanie refrenów,gdzie słabiutko spisuje sie Bruce ,ale duży plus za solówki i zwrotki

The Pilgrim 8/10- utwór dalej uważam za dobry, ale trzeba przyznać że dośc szybko sie nudzi...podobnie było z New Frontier na Dance of Death,które uważałem na początku za faworyta płyty, denerwuje troche chórek w refrenie, natomiast zwrotki są świetne,wokalnie też w porządku, troche brak w tym utworze jakieś bardziej efektownej solówki

Longest Day 8/10- coraz bardziej podoba mi się ten utwór, faktycznie ma klimat, trzeba to przyznać, a refren już praktycznie wogóle nie denerwuje, utwór zdecydowanie lepiej wypada po kilkunastu przesłuchaniach niż na początku,co jest zaletą, muzyka znakomicie komponuje się z tekstem,a Bruce śpiewa naprawde dobrze

Out of the Shadows 6,5/10- mało słuchałem,ale wątpie by mi sie spodobał, poprostu denerwuje mnie ta ballada, Bruce śpiewa tak bez uczucia, refren w balladzie jest najwazniejszy, a tu jest całkowicie bezbarwny, poza tym utwór jest autoplagiatem kilku innych utworów Maiden lub Bruce'a a to denerwuje...na plus solówki

Reincarnation ob Benjamin Breeg 7/10, kolejny słabszy utwór, po intrze kojarzącym sie nieco z Evil That Man Do, jest silny mocny riff, a potem przez pare minut, praktycznie ta sama melodia, solo praktycznie zagrane po amatorsku też bardzo wkurza, no i refren jest nużący

For the Greater Good of God 8,5/10- ten utwór w odrózniniu do LD coraz mniej mi sie podoba, dalej uważam że to bardzo dobry utwór, ale jednak do takiego Sign of the Cross do którego słusznie jest porównywany dużo mu brakuje, przede wszystkim brak jak na utwór epicki, mnogości róznych melodii, irytuje powtarzenie refrenów, Bruce śpiewa "please tell me what life is...." 8 razy, a sam refren 16 razy, zwrotki są bardzo fajne, ale..ogólnie myśle ze w tym utworze lepiej spisał by się Blaze...oczywiście utwór ma swoje zalety, patos, monumentalizm, świetne solówki, stąd wysoka ocena ale jest to oczywiste ,bo to utwór napisany przez Harrisa.

Lord of Light 7,5/10- to dla mnie utwór zagadka, narazie cięzko o jakiś komentarz, moge tylko powiedzieć że utwór jest dobry, ale wg.mnie takie utwory lepiej wychodzą Bruce'owi na solowych płytach, do Maiden jakoś mi nie pasuje,poza tym wg.mnie byłby lepszy bez intra i zwolnienia w środku, gdyby ten ostry riff zaczynał utwór...jeszcze trzeba poświęcić troche temu utworowi

The Legacy 9/10- najlepszy utwór na płycie, nie nudzi sie po kilkunastu przesłuchaniach, ma ciekawą budowę, jest zaskakujący, choćby przez wokal Bruce'a na początku kojarzący sie z Genesis, utwór ma dużą dramaturgię, a liczne zmiany tempa sprawiają że to utwór epicki z prawdziwego zdarzenia, utwór ma klimat utworu Dance of Death, i zpewnością nie jest gorszy od poprzednika, przyspieszenie w środku z kolei może przywoływać czasy najlepszych utworów tego typu Maiden z lat 80, Bruce śpiewa bez zarzutu, a czasem wręcz świetnie. Solówka Janicka jest jedną z lepszych na płycie.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 1:52 pm
autor: Mr.Hankey
sekcjazwlok pisze:The Legacy jest ciezkim do zrozumienia.
Z tym się nie zgodzę :twisted: Mi ten kawałek wszedł już po pierwszym przesłuchaniu :wink:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 1:59 pm
autor: Artur
Nomad pisze:Different World 7/10, było jak było, słaby rocker,tam może grać początkująca kapela rockowa, a nie giganci heavy-metalu
Wiesz, słabemu utworowi 7/10 się raczej nie daje...

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 2:04 pm
autor: Nomad
Wiesz, właśnie dla mnie 7/10 u Maiden to bardzo słaba nota, tak nisko oceniam może z 10-15 utworów w ich karierze, a 8,5 lub powyżej dostanie z 60% utworów :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 2:06 pm
autor: Artur
Hehe, nieźle :lol: :wink:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 4:03 pm
autor: nurni
(TROBB)
Nomad pisze:solo praktycznie zagrane po amatorsku
grasz/grales na gitarze?

(FTGGOG)
Nomad pisze:zwrotki są bardzo fajne
?????
a co tu w nich fajnego? oklepany motyw jeszcze i tyle razy powtarzany

a swoja droga nie rozumiem stosowania skali 1-10
tym bardziej wiekszosc magazynow muzycznych stosuje skale 1-6
1-tragedia, 10 arcydzielo a co pomiedzy??

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 4:06 pm
autor: zygfryd
Artur pisze:Hehe, nieźle :lol: :wink:
No bo widzisz, skala rycerzowa zaczyna się od 6/10. :) Tak jak dlań Out of the shadows jets na 6,5, tak pozostali powinni to odczytywać jako 1,5/10. Jeden jego punkt=2,5 pktu. u pozostałych ludzi ;).
Wg wzoru:

2.5(n-6)
dla n=ocena Rycerza

;).

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 5:47 pm
autor: Artur
Spoko Zygfryd, teraz już będę stosował ten wzór :lol:
A rozumiem, że to odnosimy do Maiden tak ?? Bo kiedyś Nomad stwierdził, że najlepsza płyta Mety, czyli "Kill 'Em All" to takie 4/10 :lol:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 5:47 pm
autor: syzygy
Artur pisze:Bo kiedyś Nomad stwierdził, że najlepsza płyta Mety, czyli "Kill 'Em All" to takie 4/10
a tu już obowiązuje odwrotny wzór do podanego przez Zygryda :lol:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 5:53 pm
autor: Artur
syzygy pisze:a tu już obowiązuje odwrotny wzór do podanego przez Zygryda
Aha, jego 1 punkt wart 2,5 mojego albo czyjegoś innego tak ?? :lol:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 5:55 pm
autor: syzygy
Aha, jego 1 punkt wart 2,5 mojego albo czyjegoś innego tak ??
no może powiedzmy równe 2, bo 2,5 to by dyszka wyszła dla KEA :P

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 5:56 pm
autor: Nomad
nurni pisze:(TROBB)
Nomad pisze:solo praktycznie zagrane po amatorsku
grasz/grales na gitarze?

(FTGGOG)
Nomad pisze:zwrotki są bardzo fajne
?????
a co tu w nich fajnego? oklepany motyw jeszcze i tyle razy powtarzany

a swoja droga nie rozumiem stosowania skali 1-10
tym bardziej wiekszosc magazynow muzycznych stosuje skale 1-6
1-tragedia, 10 arcydzielo a co pomiedzy??
Nie ,nie gram,a solo jest słabe poprostu, jedne z najgorszych w karierze, od takiego zawodowca jak Dave, można oczekiwać więcej. Szczerze to nie rozumiem skąd ten spadek formy, brak pomyśłów czy co.

A tamte zwrotki są ogólnie fajne, dobrze sie słucha,nie jest to jakieś genialne, i fakt przypomina trochę Judgement of Heaven, ale jak mówie przyjemnie sie słucha. Wogóle na tej płycie roi sie od pomysłów z X Factor(These Colours Don't Run, For the Greater Good of God, Reincarnation of Benjamin Breeg itd.)

Artur, to żartowałem wtedy, Kill'em All mógłby dostac z 8/10 myśle. :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 11, 2006 6:05 pm
autor: Mr.Hankey
Nomad pisze:solo praktycznie zagrane po amatorsku
Jak dla mnie solówka Murraya jest poprostu zajebista :rocx