Strona 43 z 83

Re: Blaze Bayley

: czw mar 22, 2018 1:35 pm
autor: gumbyy
krusejder pisze: śr mar 21, 2018 10:27 pm Chyba czas zrobić trasę z piosenkami Iron Maiden ... a potem może coś "zaskoczy" i się dobrze potoczy
Samo nie zaskoczy ;) Blaze musi mieć ludzi, którzy z nim komponują. Tak jak miał wcześniej. Z obecną ekipą sympatyczną, ale jednak skupioną na swoim zespole raczej nic ciekawego nie nagra. No i przydałaby się wizyta w studio, bo takie "domowe" nagrywanie to jednak nie to samo.

Re: Blaze Bayley

: czw mar 22, 2018 8:59 pm
autor: Deleted User 4783
zgodzę się z gumbyy'm. Infinite Entanglement i Endure and Survive trzymały naprawdę dobry poziom, chłopaki z Absolvy dawali radę na koncertach (zwłaszcza Martin), ale wg mnie ta współpraca się wypaliła. Blaze powinien po tej trasie albo wymienić skład, albo się zwinie... słychać zjazd formy, brak pomysłów Chrisa na solówki (a przecież na ostatnich dwóch częściach były naprawdę świetne), w ogóle jakaś zapaść twórcza ich dopadła. Teksty nie zachwycają, jest dużo powtórzeń, wg mnie Blaze zjadł trochę swój ogon tym albumem. Wiem, że od samego początku planował trylogię, ale trójka wyszła dużo słabiej niż I i II. Czas coś zmienić....

Re: Blaze Bayley

: czw mar 22, 2018 9:06 pm
autor: pz
Ciekawe jakie ma plany po zakończeniu trasy. Czy będzie chciał coś nowego nagrywać? Fajnie by było, gdyby zrobił sobie przerwę zagrał jakąś trasę best of: jak do Soundtracks czy trasa maidenowa i dopiero po tym usiadł do tworzenia nowego materiału. Może rzeczywiście czas odświeżyć skład, a może przerwa dobrze by zrobiła chłopakom z Absolvy. Trochę jakby wszyscy byli zmęczeni historią Williama Blacka. Co nie znaczy, że na ostatnim albumie nie ma dobrych numerów.

Re: Blaze Bayley

: czw mar 22, 2018 11:48 pm
autor: gumbyy
A mi cała ta trylogia i jeszcze "Król" podchodzi pod męczenie buły. Blaze powienien skompletować normalny zespół i z kimi robić muzę.

Re: Blaze Bayley

: pt mar 23, 2018 12:14 am
autor: Schizoid
Może by w końcu przysiadł na poważnie do Wolfsbane? Przecież zespół funkcjonuje.

Dla mnie może już nic nie nagrywać. Na koncert zawsze chętnie pójdę, ale wolałbym, żeby nie grywał wtedy tak "genialnych" kawałków, jak Fight Back czy Infinite Entanglement. Przecież chłop ma na koncie tak zajebiste płyty, że szkoda gadać...Trasy Soundtracks Of My Life i wspominkowa Mesjasza były kapitalne. Dlaczego? Bo setlisty skupiały się na starszych numerach. Wiem, że Blaze pewnie ma jakieś ambicje twórcze, ale może niech na pewien czas odpuści, nie ma co działać na siłę.

Re: Blaze Bayley

: pt mar 23, 2018 12:39 am
autor: gumbyy
Schizoid pisze: pt mar 23, 2018 12:14 am Może by w końcu przysiadł na poważnie do Wolfsbane? Przecież zespół funkcjonuje.

Dla mnie może już nic nie nagrywać. Na koncert zawsze chętnie pójdę, ale wolałbym, żeby nie grywał wtedy tak "genialnych" kawałków, jak Fight Back czy Infinite Entanglement. Przecież chłop ma na koncie tak zajebiste płyty, że szkoda gadać...Trasy Soundtracks Of My Life i wspominkowa Mesjasza były kapitalne. Dlaczego? Bo setlisty skupiały się na starszych numerach. Wiem, że Blaze pewnie ma jakieś ambicje twórcze, ale może niech na pewien czas odpuści, nie ma co działać na siłę.
Ogólnie Blaze do pewnego momentu prowadził swoją karierę wzorowo. Niestety teraz ma spory dołek. Oby jakieś wnioski z tego wyciągnął ;)

Re: Blaze Bayley

: pt mar 23, 2018 8:57 am
autor: Deleted User 4783
Trasa Messiah to było mistrzostwo świata, set miażdżył a i forma rewelacyjna. Zastanawia mnie jak wyjdzie tegoroczna u nas, 5 koncertów na południu Polski daje, nic na północy czy w centrum. Przewiduję, że najwyższą frekwencję będzie miało Skarżysko i Stalowa Wola, ale reszta może wyjść słabo. Blaze powinien dać sobie trochę czasu i wrócić z jakimś rewelacyjnym albumem ze zmienionym składem. To by mu wyszło na dobre.

Re: Blaze Bayley

: pt mar 23, 2018 12:13 pm
autor: Schizoid
Ja po dwuletniej absencji na jego koncertach zamelduję się w Skarżysku. Fajnie będzie ponownie zobaczyć go na żywo, ale nie ukrwam, że ten set nie napawa mnie optymizmem co do gigu...

Re: Blaze Bayley

: pt mar 23, 2018 10:26 pm
autor: gumbyy
No ja kiedyś na Błażeja potrafiłem pojechać np. do Warszawy. Teraz by mi się nie chciało. We Wrocławiu oczywiście nie odpuszczę, ale to już nie to samo ;) W sumie widziałem już Blejza 10 razy na żywo.

Re: Blaze Bayley

: sob mar 24, 2018 12:14 am
autor: krusejder
Najbardziej chciałbym, by zagrał całego X Factora, wersję z bonusami na Japonię. Na bisy Clansmena, My Generation, Doctora i Virusa. To byłby jeden z koncertów moich marzeń

Re: Blaze Bayley

: sob mar 24, 2018 2:34 am
autor: gumbyy
krusejder pisze: sob mar 24, 2018 12:14 am Najbardziej chciałbym, by zagrał całego X Factora
I jak dla mnie to totalna petarda :D Trzeba Blejza namówić na taką akcję :D

Re: Blaze Bayley

: sob mar 24, 2018 2:49 am
autor: Bon Dzosef
Wydaje mi się, że Blaze za mocno parł na wydanie tej trylogii rok po roku. Mało kto byłby dziś w stanie wydać 3 bardzo dobre płyty w 3 lata.

Re: Blaze Bayley

: ndz mar 25, 2018 10:49 am
autor: Schizoid
gumbyy pisze: sob mar 24, 2018 2:34 am
krusejder pisze: sob mar 24, 2018 12:14 am Najbardziej chciałbym, by zagrał całego X Factora
I jak dla mnie to totalna petarda :D Trzeba Blejza namówić na taką akcję :D
Tym bardziej, że takie The Edge Of Darkness leży w kurzu od lat. No, The Unbeliever mógłby sobie podarować.

Re: Blaze Bayley

: ndz mar 25, 2018 11:01 am
autor: gumbyy
Schizoid pisze: ndz mar 25, 2018 10:49 am
gumbyy pisze: sob mar 24, 2018 2:34 am
krusejder pisze: sob mar 24, 2018 12:14 am Najbardziej chciałbym, by zagrał całego X Factora
I jak dla mnie to totalna petarda :D Trzeba Blejza namówić na taką akcję :D
Tym bardziej, że takie The Edge Of Darkness leży w kurzu od lat. No, The Unbeliever mógłby sobie podarować.
Otóż to :) Fakt, ten ostatni numer to jakaś kosmiczna porażka jest ;) U mnie to bankowo TOP3 najgorszych numerów IM :D

Re: Blaze Bayley

: ndz mar 25, 2018 11:12 am
autor: RALF
Unbeliever ma dobre momenty, niemniej - jak dla mnie jest zbyt chaotyczny. Blood On The World's Hands, Edge of Darkness, Lord Of The Flies, The Aftermath, Man On The Edge, Judgement of Heaven, Sign Of The Cross, z B-stron: Justice Of The Peace, Judgement Day. To już dziewięć kompozycji, nawet gdyby TXF składał się tylko z nich i gdyby wysunąć do przodu gitary, byłoby to arcydzieło na miarę najlepszych albumów z lat '80tych. Nie rozumiem dlaczego dwa wspomniane utwory nie znalazły się w programie właściwej płyty, za to tak miałkie 2 A.M., Look For The Truth czy unbeliever - tak?! Kompozycję Fortunes Of War uważam za niedopracowaną, klimat b. dobry, tekst - świetny, niemniej kompozycyjnie - dla mnie zbyt topornie.

Re: Blaze Bayley

: ndz mar 25, 2018 2:36 pm
autor: paulek
X Factor - arcydzieło!!!! Płyta skończona, kompletna, bez ani jednego zbędnego dźwięku!!!! Oczywiście to tylko moje zdanie :wink:
Co do Blaze'a - zmiana muzykó to krok nr 1 w kierunku powrotu do wyższej formy...

Re: Blaze Bayley

: pn mar 26, 2018 9:33 am
autor: krusejder
Unbeliever zjada na śniadanie większość kompozycyj z TFF, co nie znaczy, że jest idealny, lub choćby dobry. Na XF rozpoczęła się choroba IM, trwająca do dziś. Przez brak kompetentnego producenta utwory są niedopracowane, przydługie itp itd. Nie praktykuje się aż takich prac, ale czy nie chcielibyście usłyszeć tej płyty przyciętej do 50 - 55 minut? Z innymi bonusami ?

Bez zmian:
"Sign of the Cross" 11:18
"Lord of the Flies" 05:04
"Man on the Edge" 04:13
"Judgement of Heaven" 05:12
"The Edge of Darkness" 06:39
"Blood on the World's Hands" 05:58
"Judgement Day" 04:04

Do skrócenia, rozważenia, remiksowania:
"Justice of the PiS" 03:33
"Fortunes of War" 07:24
"Look for the Truth" 05:10
"The Aftermath" 06:21
"2 A.M." 05:38
"The Unbeliever" 08:10
"I Live My Way" 03:48

I pytanie dodatkowe: to była płyta nagrywa na komputer, cyfrowo zamiast lamp itp. Czy dałoby się dziś wyciągnąć z tego lepsze brzmienie? Może coś dograć?!

Re: Blaze Bayley

: pn mar 26, 2018 12:10 pm
autor: Mr. M
No i tu by się rozpoczęła wielka dyskusja, które kawałki przycinać i w których miejscach, a dlaczego te, a dlaczego nie tamte. Dla mnie np. Fortunes of War w obecnym kształcie to TOP 3 z płyty, więc nie wiem co tam można by było remiksować czy skracać ;) Za to wyrzuciłbym w ogóle z płyty jeden z najnudniejszych kawałków Maiden w karierze czyli Lord of the Flies... i już jak widać są duże rozbieżności w potraktowaniu utworów :D

Re: Blaze Bayley

: pn mar 26, 2018 12:49 pm
autor: gumbyy
Lepsze brzmienie zdecydowanie poprawiłoby notowania tej płyty. No i kilka momentów do poprawki jest. Ja całościowo to wywaliłbym dwa ostatnie numery :)

A tak ogólnie to jeden z moich ulubionych albumów IM.

Re: Blaze Bayley

: pn mar 26, 2018 1:39 pm
autor: Schizoid
Ja bym tylko tego Unbelievera wyrzucił. Reszta płyty broni się spokojnie, a Fortunes Of War to jeden z lepszych numerów na krążku.