Strona 45 z 78
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pt paź 01, 2021 5:49 pm
autor: Sardi
Z tym Fazeem na bebnach to trochę odleciales

Re: TSA,Turbo czy Kat
: pt paź 01, 2021 6:18 pm
autor: Zakkahletz
gumbyy pisze: ↑pt paź 01, 2021 3:13 pmrelacja z wrocławskiego Kata
Lubię czytać Twoje relki i recki, tym razem też się nie zawiodłem.
Miałeś wstęp do fosy i/lub na backstage?
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pt paź 01, 2021 6:52 pm
autor: gumbyy
Sardi pisze: ↑pt paź 01, 2021 5:49 pm
Z tym Fazeem na bebnach to trochę odleciales
Hehe... no coś mnie otumaniło

ale już poprawione oczywiście

Re: TSA,Turbo czy Kat
: pt paź 01, 2021 6:52 pm
autor: gumbyy
Zakkahletz pisze: ↑pt paź 01, 2021 6:18 pm
gumbyy pisze: ↑pt paź 01, 2021 3:13 pmrelacja z wrocławskiego Kata
Lubię czytać Twoje relki i recki, tym razem też się nie zawiodłem.
Miałeś wstęp do fosy i/lub na backstage?
Dzięki!
Nie, tym razem bez takich atrakcji

Re: TSA,Turbo czy Kat
: pt paź 01, 2021 7:27 pm
autor: pz
Jak zwykle nakląłem się na Waszą "responsywność". Recka spoko, choć krótka jak na 4 godziny.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: pt paź 01, 2021 8:13 pm
autor: gumbyy
pz pisze: ↑pt paź 01, 2021 7:27 pm
Jak zwykle nakląłem się na Waszą "responsywność". Recka spoko, choć krótka jak na 4 godziny.
Nie chciałem długiego kloca pisać... tym bardziej, że będzie DVD z tego koncertu. A po drugie to sporo dawno nie widzianych znajomych było i co chwilę z kimś się gadało, wiec trochę też koncentracji było mniej

Re: TSA,Turbo czy Kat
: pt paź 01, 2021 8:25 pm
autor: Zakkahletz
gumbyy pisze: ↑pt paź 01, 2021 8:13 pmNie chciałem długiego kloca pisać... tym bardziej, że będzie DVD z tego koncertu. A po drugie to sporo dawno nie widzianych znajomych było i co chwilę z kimś się gadało, wiec trochę też koncentracji było mniej


Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 10, 2021 8:53 pm
autor: Kuba
Tak mi się teraz przypomniało że przecież w 2005 roku, zaraz po wydaniu Mind Cannibals, jedyny prawdziwy KAT (czyli ten Luczykowy) zagrał gigantyczną trasę po Europie (a może z 20 gigów było przed Six Feet Under i chyba 4 przed Helloween w Czechach i na Słowacji). Kojarzy ktoś co Oni wtedy grali z Beckiem na wokalu? Jakiś set albo video? Tak z ciekawości.
Byłem wtedy w Studio w Krakowie na Helloween gdzie też mieli grać ale wyszedł ino Pan Piotr na scenę i powiedział że "perkusista miał wypadek i nie dadzą rady zagrać" ale jednocześnie uspokoił że niedługo będzie tournee po Polsce także spokojnie zobaczy ich kto będzie chciał po zagrają wszędzie aż od gór po morze (czytaj " mam pełne pory i bez Romka się nie pokaże"

)
Nie żebym jakoś specjalnie żałował że wtedy tego nie zobaczyłem ale tak z ciekawości czystej po 16 latach się obudziłem

Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 10, 2021 8:56 pm
autor: Schizoid
Grali materiał z Mind Cannibals + Wyrocznię i Śpisz Jak Kamień po angielsku.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 10, 2021 9:28 pm
autor: nugz
Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 10, 2021 9:37 pm
autor: Kuba
Pierd*** takie kocopoły że się tego słuchać nie da. Czyli Piotrowy standard.
Nie wiem tylko czy gorszy jest On sam (bo do megalomani tego człowieka już jakoś przywykłem) czy ten dziennikarzyna z Teraz Rocka który udaje że jest zainteresowany .....

Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 10, 2021 9:50 pm
autor: Deleted User 5490
Pies go srał.
Ten człowiek to kwintesencja chujostwa, wręcz zło pierwotne. Nie wiem jaki kościół chrześcijański to gówno przygarnął, ale śmiać mi się chce kiedy słyszę, że to chrześcijanin.
Dave Mustaine, Paul DiAnno i inni zazdrośnicy razem wzięci, którzy odpadli od macierzystych kapel zanim osiągnęły top, mogliby być ministrantami w kościele nienawiści tego śmiecia, tej wylinki po człowieku.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 10, 2021 10:15 pm
autor: Zakkahletz
Kuba pisze: ↑ndz paź 10, 2021 9:37 pmten dziennikarzyna z Teraz Rocka który udaje że jest zainteresowany
Zainteresowanie czy jego udawanie można różnie mierzyć i oceniać, natomiast co do profesjonalizmu i rzetelności, to wśród polskich dziennikarzy red. Nizinkiewicz akurat wyróżnia się bardzo na plus.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 17, 2021 6:42 pm
autor: Michał
Robiłem w tym roku 5 razy Kata i (na razie) 2 razy Turbo i tak mi przyszło do głowy:
Porównując Turbo do Kata to o ile wolę Kata i każdy koncert to dla mnie podjara w chuj i mega przeżycie tak z Turbo po prostu mam, że koncert fajnego zespołu i to kwestia gustu i nic się z tym nie zrobi
Ale
O ile bywają momenty na koncertach Kata, że się potrafię troszkę nudzić i ciągną się one, o Tyle na Turbo nie było czegoś takiego (a dyskografię choć całą przesłuchałem to jednak nie znam za dobrze i tekstów nie kojarzę).
Tomek w chuj dobre rozkręca i ten koncert się kompletnie nie ciągnie i w mgnieniu oka się kończy. Nawet gdybym nie słuchał takiej muzyki to czuje, że po prostu dobrze bym się bawił bo jest świetny kontakt z publiką i nakręcanie.
Zajebisty jest
Bobiś za perkusją to też bestia i się kilkukrotnie uśmiałem, pozytywny koleś, zresztą jak wszyscy.
Trochę tej energii mi brakuje w Kacie, jest bardziej statycznie. No swoje robi też wiek muzyków bo nie wyobrażam sobie Romka szalejącego tak jak Tomek wczoraj w Jaworznie, ale kontakt z publiką mógłby być ciut lepszy.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 17, 2021 6:56 pm
autor: sajki
Zakkahletz pisze: ↑ndz paź 10, 2021 10:15 pm
Kuba pisze: ↑ndz paź 10, 2021 9:37 pmten dziennikarzyna z Teraz Rocka który udaje że jest zainteresowany
Zainteresowanie czy jego udawanie można różnie mierzyć i oceniać, natomiast co do profesjonalizmu i rzetelności, to wśród polskich dziennikarzy red. Nizinkiewicz akurat wyróżnia się bardzo na plus.
Gość wydaje się sympatyczny, ale skoro wali takie kwiatki jak DŻUDAS PRAJST, to z tym profesjonalizmem bym nie szalał.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 17, 2021 7:04 pm
autor: krusejder
nie wiem, jak można wymawiać Priest wg schematu .... Christ
Ale i tak mniej mnie to to irytuje niż włoska wymowa łaciny. Aż chce się wtedy powiedzieć "zamknij dżembę!"
Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 17, 2021 7:11 pm
autor: sajki
Już pal licho, że wali banalny błąd językowy, ale skoro siedzi w tej muzyce, to chyba obiła mu się nazwa Judas Priest o uszy więcej niż raz, więc wypadałoby wiedzieć jak się wymawia nazwę jednego z największych zespółów w historii metalu.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 17, 2021 7:27 pm
autor: Schizoid
To jest nagminne zjawisko, tak jak tłumaczenie tego jako "żydowski ksiądz". Co w zasadzie jest jeszcze głupsze.
Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 17, 2021 7:33 pm
autor: Zakkahletz
krusejder pisze: ↑ndz paź 17, 2021 7:04 pmAż chce się wtedy powiedzieć "zamknij dżembę!"
Znałem takich, co nazwę Sacred Reich wymawiali "sakred rejcz" i innych, dla których Megadeth to było "megadejcz".

Re: TSA,Turbo czy Kat
: ndz paź 17, 2021 7:53 pm
autor: pz
Michał pisze: ↑ndz paź 17, 2021 6:42 pm
Robiłem w tym roku 5 razy Kata i (na razie) 2 razy Turbo i tak mi przyszło do głowy:
Porównując Turbo do Kata to o ile wolę Kata i każdy koncert to dla mnie podjara w chuj i mega przeżycie tak z Turbo po prostu mam, że koncert fajnego zespołu i to kwestia gustu i nic się z tym nie zrobi
Ale
O ile bywają momenty na koncertach Kata, że się potrafię troszkę nudzić i ciągną się one, o Tyle na Turbo nie było czegoś takiego (a dyskografię choć całą przesłuchałem to jednak nie znam za dobrze i tekstów nie kojarzę).
Tomek w chuj dobre rozkręca i ten koncert się kompletnie nie ciągnie i w mgnieniu oka się kończy. Nawet gdybym nie słuchał takiej muzyki to czuje, że po prostu dobrze bym się bawił bo jest świetny kontakt z publiką i nakręcanie.
Zajebisty jest
Bobiś za perkusją to też bestia i się kilkukrotnie uśmiałem, pozytywny koleś, zresztą jak wszyscy.
Trochę tej energii mi brakuje w Kacie, jest bardziej statycznie. No swoje robi też wiek muzyków bo nie wyobrażam sobie Romka szalejącego tak jak Tomek wczoraj w Jaworznie, ale kontakt z publiką mógłby być ciut lepszy.
Ja co prawda na Kacie nie byłem już dawno (2019 a wcześniej 2015), ale pamiętam, że były tam dla mnie dłużyzny. Na Turbo tego (prawie - jest ten utwór, na którym chcę wychodzić) nie mam, ale ogólnie wolę Turbo, więc to wydaje się naturalne. Tomek też różnie na koncertach wygląda. Tak rozgadanego jak w Chorzowie to dawno go nie pamiętam.
