Strona 46 z 189

Re: Megadeth

: pn cze 13, 2016 2:43 pm
autor: Deleted User 2259
Kto wie może nawet będzie kandydować, podobno taki pomysł miał, tak gdzieś czytałem :lol: ;)

Re: Megadeth

: pn cze 13, 2016 5:20 pm
autor: Schizoid
Pierwszym postulatem będzie ochrona ludzi przed NWO ;)

Re: Megadeth

: ndz cze 26, 2016 11:09 am
autor: Nomad.1985
Kiedyś bardzo lubiłem ten zespół, a obecnie uważam, że robienie z nich takiej wielkiej gwiazdy to przesada. Nagrali kilka bardzo dobrych płyt, ale są według mnie zbyt wysoko niż być powinni. Tymbardziej, że Mustaine to ani nie jest wielki kompozytor, ani gitarzysta ani tymbardziej wokalista. Chyba ich popularność wynika trochę z tego, że są z Ameryki. Swego czasu amerykańskie zespoły w Polsce miały straszne wzięcie.

Re: Megadeth

: ndz cze 26, 2016 1:40 pm
autor: LukaSieka
Nomad.1985 pisze:Tymbardziej, że Mustaine to ani nie jest wielki kompozytor, ani gitarzysta ani tymbardziej wokalista
Megadeth zbytnio nie lubie, nie słucham, ale odmówić talentu kompozytorskiego Dave'owi nie można. Gitarzystą też jest świetnym. Co do wokalu to się zgodzę, bo głównie przez wokal miałem przez prawie 20 la problem z tym zespołem.

Re: Megadeth

: ndz cze 26, 2016 4:39 pm
autor: Saimon1995
Mustaine - słaby gitarzysta i kompozytor? Życzyłbym każdemu muzykowi, żeby był taki "słaby". Naprawdę. ;) A wokal? W TOP10 wokalistów w historii muzyki nie będzie, ale ja się jakoś do tego przyzwyczaiłem i mi nie przeszkadza zupełnie.

Re: Megadeth

: ndz cze 26, 2016 4:58 pm
autor: Nomad.1985
No dobrze, wszystko dobrze bo sam lubię Megadeth ale jednak nie porównywałbym Mustaine'a do takich gitarzystów z najwyższego topu jak np. Glenn Tipton czy Wolf Hoffman. Powinna być jednak jakaś gradacja. Megadeth to zespół, który łapie się do 20-tki największych w historii szeroko pojętego metalu, ale już w Top 10 bym go nie umieścił. Tylko, że tak jak wyżej napisałem, zespoły amerykańskie zawsze miały łatwiej.

Re: Megadeth

: ndz cze 26, 2016 5:32 pm
autor: LukaSieka
FaithNoMore pisze:A wokal? W TOP10 wokalistów w historii muzyki nie będzie, ale ja się jakoś do tego przyzwyczaiłem i mi nie przeszkadza zupełnie.
No ja właśnie przez dłuuugi czas nie mogłem się przyzwyczaić. Teraz, że tak powiem głos Dave'a toleruje. Ale to już kwestia gustu i moja subiektywna opinia. Muzycznie Megadeth był mocny. Zwłaszcza na 3-4 pierwszych trzech płytach. W latach osiemdziesiątych chłopaki z Megadeth mieli bardzo dużo do powiedzenia i przy tym rządzili na metalowym polu, po obu stronach globu.
Nomad.1985 pisze:Megadeth to zespół, który łapie się do 20-tki największych w historii szeroko pojętego metalu, ale już w Top 10 bym go nie umieścił.
Top 20 na tyle zespołów na świecie to i tak wydaje mi się baaaardzo dobrze :).

Re: Megadeth

: ndz cze 26, 2016 5:39 pm
autor: Nomad.1985
Tylko ile zespołów w ogóle miało okazje przebić się do mediów. Powiedzmy z 30-40, nie więcej przecież. Liczę tutaj już wszystkie media, nie tylko te główne.Tylko te zespoły mają szanse aspirować do tych największych. Staram się tu oczywiście patrzeć w miarę obiektywnie. Jak zobaczymy na zespoły z szeroko pojętego metalu, którym w mediach poświęcono naprawdę dużo to z poza Stanów są to tylko w zasadzie Iron Maiden, Black Sabbath, Judas Priest. Może jeszcze Scorpions, tylko kwestia dyskusyjna czy liczyć ich w tej kategorii. Teraz gdy jest internet może tak tego nie widać, ale w latach 90 gdy dla wielu głównym źródłem było MTV i inne stacje zespoły amerykańskie były bardzo forowane. W samej Ameryce, ale w Europie również, zwłaszcza w takich krajach jak Polska, która szybko otwierała się na wszystkie nowości, których dawniej nie było.

Re: Megadeth

: ndz cze 26, 2016 7:28 pm
autor: LukaSieka
No, ale układając sobie swój jakiś tam Top20 powiedzmy, nie kierujesz się chyba mediami, co ? Wiec chyba tych zespołów jest troche więcej do wyboru niż 30-40.

Re: Megadeth

: ndz cze 26, 2016 8:23 pm
autor: Nomad.1985
Tak, ale dlatego nie napisałem o 20-tce najlepszych zespołów czy ulubionych tylko tych najsłynniejszych, najbardziej wpływowych. Tutaj raczej trzeba być w miarę obiektywnym. Venom, którego nie słucham jest zespołem po stokroć bardziej wpływowym niż np. Stormwitch czy Virgin Steele ,które bardzo lubię. Podobnie Metallica, która by mogła dla mnie nie istnieć, a w historii muzyki znaczy dużo, dużo więcej niż W.A.S.P, których niektóre płyty uwielbiam. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.

Jeśli miałbym się pokusić o 10 najważniejszych zespołów w szeroko pojętych klasycznym metalu to byłyby to

Iron Maiden
Judas Priest
Motorhead
Saxon
Slayer
Metallica
Manowar
Accept
Venom
Mercyful Fate

Dla Megadeth nijak tu nie ma miejsca. Mało tego, z poza tej "10" znalazłoby by się jeszcze kilka zespołów, które uważam za ważniejsze dla rozwoju gatunku niż ekipa Mustaine'a np. Kreator, W.A.S.P, Helloween, Manilla Road czy Angel Witch.

Celowo pominąłem Black Sabbath bo zawsze uważałem, że ten zespół wykracza poza ramy gatunkowe i jakoś nie przystoi go tu umieszczać. Podobnie osoba śp Ronniego Jamesa Dio.

Re: Megadeth

: ndz cze 26, 2016 8:57 pm
autor: Bon Dzosef
Slayer ważniejszy od Megadeth? Naprawdę?

Mustaine jako gitarzysta jest jednym z najlepszych w całym gatunku. Rudy i Megadeth to niemal synonimy, wiec do dorobku Rudzielca doliczyc należy Kill'em'All - co sprawia, że nagle mocno awansuje on w tabeli zespołów wpływowych.

Re: Megadeth

: ndz cze 26, 2016 9:33 pm
autor: on_the_run
Dzosef pisze:Slayer ważniejszy od Megadeth? Naprawdę?

Mustaine jako gitarzysta jest jednym z najlepszych w całym gatunku. Rudy i Megadeth to niemal synonimy, wiec do dorobku Rudzielca doliczyc należy Kill'em'All - co sprawia, że nagle mocno awansuje on w tabeli zespołów wpływowych.
Ale to Slayer rozwinął thrash w nieco innym kierunku, a Rudy grał te swoje pitu pitu. Slayer'a uważa się za jednych z ojców metalu "ekstremalnego". Slayer więc z pewnością zainspirował więcej muzyków, niż Megadeth.

Re: Megadeth

: śr lip 06, 2016 8:47 pm
autor: voivod'
Nomad.1985 pisze:Tak, ale dlatego nie napisałem o 20-tce najlepszych zespołów czy ulubionych tylko tych najsłynniejszych, najbardziej wpływowych. Tutaj raczej trzeba być w miarę obiektywnym. Venom, którego nie słucham jest zespołem po stokroć bardziej wpływowym niż np. Stormwitch czy Virgin Steele ,które bardzo lubię. Podobnie Metallica, która by mogła dla mnie nie istnieć, a w historii muzyki znaczy dużo, dużo więcej niż W.A.S.P, których niektóre płyty uwielbiam. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.

Jeśli miałbym się pokusić o 10 najważniejszych zespołów w szeroko pojętych klasycznym metalu to byłyby to

Iron Maiden
Judas Priest
Motorhead
Saxon
Slayer
Metallica
Manowar
Accept
Venom
Mercyful Fate

Dla Megadeth nijak tu nie ma miejsca. Mało tego, z poza tej "10" znalazłoby by się jeszcze kilka zespołów, które uważam za ważniejsze dla rozwoju gatunku niż ekipa Mustaine'a np. Kreator, W.A.S.P, Helloween, Manilla Road czy Angel Witch.

Celowo pominąłem Black Sabbath bo zawsze uważałem, że ten zespół wykracza poza ramy gatunkowe i jakoś nie przystoi go tu umieszczać. Podobnie osoba śp Ronniego Jamesa Dio.
Z tym Saxon, Accept, Manilla Road i Helloween to juz odplynales troche, reszta okej :D

Re: Megadeth

: czw lip 07, 2016 7:41 am
autor: barsiarz
Oj akurat Helloween odegrał dużą rolę w "rozwoju" metalu. Walls of Jericho i Keepery to kamienie milowe, czy to się komuś podoba czy nie.
Przy czym trzeba pamiętać że metal ma mnóstwo podgatunków.

Re: Megadeth

: czw lip 07, 2016 10:47 am
autor: Schizoid
IMO od Slayera wyszedł cały death metal, więc jest znacznie ważniejszy dla muzyki metalowej, niż Megadeth. Powiedzmy sobie jasno: Rudy nagrywał dobre płyty, które są klasykami, ale to po prostu thrash metal. Mimo wszystko wcześniej podobnie grała Metallica (tu posypią się pioruny, bo przecież hurr durr to dwa różne zespoły) i jeśli któraś kapela miałaby być przełomowa, to ta z małym Duńczykiem na bębnach.

Re: Megadeth

: czw lip 07, 2016 12:38 pm
autor: on_the_run
Akurat Helloween bazowali na patentach IM, JP, Rainbow, Manowar etc. Kola to oni nie wynalezli.

Re: Megadeth

: czw lip 07, 2016 1:42 pm
autor: Bon Dzosef
barsiarz pisze:Oj akurat Helloween odegrał dużą rolę w "rozwoju" metalu. Walls of Jericho i Keepery to kamienie milowe, czy to się komuś podoba czy nie.
Przy czym trzeba pamiętać że metal ma mnóstwo podgatunków.
Kamienie milowe? Keepery? W 1988?

Re: Megadeth

: czw lip 07, 2016 9:41 pm
autor: barsiarz
Tak, dla pewnego rodzaju metalu na pewno.

Re: Megadeth

: pt lip 08, 2016 8:49 pm
autor: on_the_run
A co one nowego wnosiły?

Re: Megadeth

: pt lip 08, 2016 10:36 pm
autor: barsiarz
Wszystko to, co wykorzystuje do tej pory cała scena power/speed metalowa.
Ale to oczywiście bezsensowna dyskusja typu tej o wyższości świąt Wielkanocnych nad Bożym Narodzeniem albo co było pierwsze jajo czy kura.