Strona 46 z 3610
Re: Teraz słucham...
: sob paź 24, 2009 7:19 pm
autor: Szajba
Żelazny pisze:Dobra, przesłuchałem całość - podobają mi się na tej płycie 2,5 kawałka - Unit 731, PR i druga część Not Of This God.
jestem na 4 kawałku, jak na razie intro do WPB i Snuff mnie niszczą
Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 8:32 am
autor: Deleted User 2868
Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 11:13 am
autor: M@ti
Szkoda, że okładka taka zdupiona.
Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 11:25 am
autor: Artur

PORCUPINE TREE
The Incident
Teraz nastają czasy masowego spustu nad nowym Slayerem, więc ja sobie poczekam i na chłodno później posłucham

a póki co cieszę uszy nowym bardzo udanym albumem Porcupine Tree (z naciskiem na CD 1). Oczywiście nie jest to wybitny album czy coś, ale, jak słusznie zauważył SZG w temacie o Porkach, cały czas trzymają klasę. Swoją drogą więcej tu mam wrażenie Porków z , powiedzmy, "Lightbulb Sun" niż z tych cięższych płyt; może to przez częstsze użycie gitar akustycznych ? Klimat też nie taki duszny jak na "Fear Of a Blank Planet", więcej tu światła (choć też nie zawsze). Jeśli miałbym się odnieść do tych quasi-metalowych płyt PT, to wyżej postawię jednak "In Absentię", ale "Deadwing" z kolei na pewno niżej. "FOABP" podobny poziom.
Strasznie sie ciesze na środowy wieczór

tym bardziej że sety zaostrzają apetyt.
Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 2:10 pm
autor: cellman

dobry powrót
Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 2:16 pm
autor: Szajba
u mnie od rana nowy Mordulca
Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 3:13 pm
autor: M@ti
Co to Morducel?
U mnie natomiast:

Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 3:45 pm
autor: panzerschreck
syzygy pisze:
Archive
dlaczego ja tego zespołu jeszcze nie znam?
Noise bierz, swego czasu mocno mną trzepnęła, choć dziś już takiego wrażenia nie robi

A z "You all look the same to me" to "Find it so hard" zawsze mnie mocno brało
NP:
Paradise Lost- Shades of God
Esencja metalu

Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 8:03 pm
autor: Szajba
i dalej nowy Slayer. uuuuuhuhuhu, miodnie jest

Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 8:42 pm
autor: Budziol
Artur pisze:Obrazek
PORCUPINE TREE
The Incident
Teraz nastają czasy masowego spustu nad nowym Slayerem, więc ja sobie poczekam i na chłodno później posłucham

a póki co cieszę uszy nowym bardzo udanym albumem Porcupine Tree (z naciskiem na CD 1). Oczywiście nie jest to wybitny album czy coś, ale, jak słusznie zauważył SZG w temacie o Porkach, cały czas trzymają klasę. Swoją drogą więcej tu mam wrażenie Porków z , powiedzmy, "Lightbulb Sun" niż z tych cięższych płyt; może to przez częstsze użycie gitar akustycznych ? Klimat też nie taki duszny jak na "Fear Of a Blank Planet", więcej tu światła (choć też nie zawsze). Jeśli miałbym się odnieść do tych quasi-metalowych płyt PT, to wyżej postawię jednak "In Absentię", ale "Deadwing" z kolei na pewno niżej. "FOABP" podobny poziom.
Strasznie sie ciesze na środowy wieczór

tym bardziej że sety zaostrzają apetyt.
mysle ze SLAYER daje rade.
wszyscy sie spuszczaja, bo ten zespol gra i rozwina sie wedlug mnie tak jak powinien. Nikogo nie zawodzi, a wrecz przeciwnie. Nagrywa naprawde mocne plyty.
Przesluchalem dopiero 3x ale juz wiem, ze ciala nie dali

Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 8:56 pm
autor: Artur
Budziol pisze:mysle ze SLAYER daje rade.
wszyscy sie spuszczaja, bo ten zespol gra i rozwina sie wedlug mnie tak jak powinien. Nikogo nie zawodzi, a wrecz przeciwnie. Nagrywa naprawde mocne plyty.
Przesluchalem dopiero 3x ale juz wiem, ze ciala nie dali
spoko, nie wykluczam, że mi też sie spodoba, ale np. dobrze zrobiłem czekając z odsłucham "Christ Illusion" po premirze, kiedy wszyscy się nad tym spuszczali i można było sie niejako 'poddać' tej atmosferze. A tak, odsłuchało sie później, stwierdziło że solidna slayerowa robota i tyle, żaden tam geniusz.
a'propos rozwoju - "Christ Illusion" z rozwojem nie ma nic wspólnego i każdy trzeźwo myślący przyzna mi rację
a jeśli ciała nie dali to bardzo dobrze
Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 8:57 pm
autor: Budziol
no wlasnie nie dali ciala

jak maja sie roziwnac jak metallica na load czy reload to ciesze sie ze sa tak "wsteczni"

Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 9:02 pm
autor: Artur
"Load" to akurat b. fajny album, "Reload" już fucktycznie niekoniecznie.
a'propos Slayera - absolutnie też nie był wsteczny, aż do czasu wydania "Christ Illusion". Ale to nie jest zarzut, raczej stwierdzenie faktu. Metallica tez ostatnio wróciła do tego co grała, choć dalej będę sie upierał, że jakaś ilość 'nowego' też jest.
Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 9:49 pm
autor: Artur

BARONESS
Blue Record
lol, teraz mi wchodzi bez zapitki
Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 10:08 pm
autor: yankes
przed meczem Barcelony
cóż, 3razy przesłuchałem i bardzo mi się podoba. Zdecydowanie lepsza od Christ Illusion.
Po meczu Barcelony natomiast :

Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 10:39 pm
autor: M@ti
Chcę reunion.

Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 11:01 pm
autor: Artur
ja to bym bardziej się chciał przenieść na jeden koncert w latach 70.
a tak zupełnie serio - nie ogarniam jak WIELKI to jest zespół, pokochałem dopiero przez ostatni rok w zasadzie, jakoś wcześniej nigdy nie znalazłem dla nich czasu (ale to do dziś o masie innych genialnych zespołów mogę powiedzieć - cóż, mam nadzieje że duuuużo życia przede mną

) ale jak już zacząłem słuchać to wiadomo....
Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 11:25 pm
autor: panzerschreck
Slayer- South of Heaven
Re: Teraz słucham...
: ndz paź 25, 2009 11:55 pm
autor: Artur
no i to jest, cholera, ten SLAYER, nad tym to sie moge spuszczać do końca życia
piona Pancur
Re: Teraz słucham...
: pn paź 26, 2009 12:06 am
autor: M@ti
Artur pisze:a tak zupełnie serio - nie ogarniam jak WIELKI to jest zespół, pokochałem dopiero przez ostatni rok w zasadzie, jakoś wcześniej nigdy nie znalazłem dla nich czasu (ale to do dziś o masie innych genialnych zespołów mogę powiedzieć - cóż, mam nadzieje że duuuużo życia przede mną

) ale jak już zacząłem słuchać to wiadomo....
Też tego nie ogarniam, a żeby było śmiesznie jeszcze kilka lat temu nie dałem rady ich słuchać. Teraz moim największym muzycznym marzeniem jest ich koncert. ;]