Re: Metallica
: sob paź 26, 2013 9:19 pm
Bo oni akurat mają prawo robić z thrashem cokolwiek zechcą. Również wyrzucić go przez okno.widman pisze:Widać, że szybko im się ten thrash znudził.
Bo oni akurat mają prawo robić z thrashem cokolwiek zechcą. Również wyrzucić go przez okno.widman pisze:Widać, że szybko im się ten thrash znudził.
widman pisze:To ja Ci powiem czemu się nie dorobił. Bo chłopaki grali THRASH DO KRWI, UCZYLI LEKCJI BRUTALNOŚCI, UDERZALI JAK BESTIA, byli groźni jak PIRANIADejavu pisze:Jak dla mnie wspomniany Exodus którego lubię, nie dorobił się takiej płyty jak Master of Puppets na przykład.
I właśnie dlatego zawsze będą dla mnie sporo niżej niż Metallica. To co powiedziałeś w zasadzie trafia w sedno. Exodus i kilka innych kapel, to były zespoły grające tę surowiznę do bólu bez kombinacji, a Metallica szukała - czasem to szukanie wychodziło źle, a czasem świetnie - za te dobre efekty tych poszukiwań ich cenię. Myślisz, że Metallica nie mogłaby nagrać jakiejś stricte thrashowej płyty dziś? Pewnie, że by mogli, tylko mają gdzieś co się pisze na forach i to czy "UDERZAJĄ JAK BESTIA"... a to wiązało się, że grali surowizne do bólu, zero jakichś progresywnych zmian tempa czy kombinacji...
Istotnie, genialny dowód na wyższość Exodusa nad Metalliką - bo nie grają w zadymionych klubachwidman pisze: tylko w zadymionych klubach, gdzie pot skrapla się na suficie robią po prostu, nie bójmy się, rozpiździec. Metallika może im struny polerować.
Nie należę do osób zabraniających noszenia jakichkolwiek koszulekFaithNoMore pisze:niekoniecznie znam grupy poroju Annihilator (Testament znam).
haha, no ale na swoim podwórku... poza tym to już thrashem od 1991 roku nazwać nie można, na szczęście są takie kapele jak Hirax, Exodus, OverKill, Violator czy Tankard, które trzymają fasonvoivod' pisze:Bo oni akurat mają prawo robić z thrashem cokolwiek zechcą. Również wyrzucić go przez okno.widman pisze:Widać, że szybko im się ten thrash znudził.
Bez przesady... Co z "Show No Mercy", "Anachronism" Voivoda, demami Anthrax, pierwsze demo Exodus....voivod' pisze: To Metallica stworzyła thrash i gdyby nie ona to te wszystkie kapelki które tu wymieniacie musiałby zrzynac od kogoś innego
Przecież to właśnie z ekipy Exodusa do Metallicy poszedł Kirk Hammett. Z Exodusa, który w tamtym czasie szedł z Metallicą łeb w łeb. Więc mimo wszystko Metallica jedyna , a tym bardziej pierwsza nie była. Poza tym Hammett przemycał pomysły z Exodusa do Metallicy, co słychać na "Kill'm All", a zwłaszcza na "Ride The Lightning".FaithNoMore pisze:Gdyby nie Meta te kapele pewnie nie grałby tak jak grają.
no ale.. co z tego? granie thrashu, który jest tylko jednym ze tysiąca odmian muzyki rockowej ma w jakikolwiek świadczyć o trzymaniu lub nie trzymaniu fasonu? to brzmi jak jakaś psychoza...widman pisze:haha, no ale na swoim podwórku... poza tym to już thrashem od 1991 roku nazwać nie można, na szczęście są takie kapele jak Hirax, Exodus, OverKill, Violator czy Tankard, które trzymają fason
Show No Mercy ukazało się jednak później niż debiut Mety, wczesny Voivod to głownie rip-off Venom, a na tym legendarnym demo Exodus jet bodaj jeden riff autorstwa Hammetta, kory później został wykorzystany na Ride The Lightning. W ogóle jak Exodus miał iść z Metallica łeb w łeb skoro pierwszy album wydał dopiero w 85LukaSieka pisze:Bez przesady... Co z "Show No Mercy", "Anachronism" Voivoda, demami Anthrax, pierwsze demo Exodus....
Nie o solówki tylko o motywy chodzi...Kuki91 pisze:przecież na Kilimol Kirk nie miał w zasadzie żadnego udziału99% solówek jest oparte na pomysłach Mustaine'a.
Nie chodzi o to, kto pierwszy wydał płytę, tą czy inną. Juz w 1982 r. Exodus z Metallicą grali nie jeden wspólny koncert, razem niszczyli soundem i sporo namieszali w tamtym czasie w Bay Area. To, ze wydali płytę 1985 skądinąd wyje**ną w kosmos o niczym nie świadczy. Tamtym się udało wcześniej załapać jakiś deal, ale tez szybciej się przy tym skończyli...voivod' pisze:W ogóle jak Exodus miał iść z Metallica łeb w łeb skoro pierwszy album wydał dopiero w 85
A Venom to rip off z Motorhead. Lemmy to źródło thrashuvoivod' pisze:wczesny Voivod to głownie rip-off Venom
Ale czy uważasz że już w 82 te zespoły grały thrash? bo z tego co ja słyszałem to jednak nie, na tej demówce Exodus też specjalnie thrashu nie ma.LukaSieka pisze:Juz w 1982 r. Exodus z Metallicą grali nie jeden wspólny koncert, razem niszczyli soundem i sporo namieszali w tamtym czasie w Bay Area.
Mniejsza już z tym, bo widzę, ze ta rozmowa i tak do niczego nie prowadzi.voivod' pisze:Poza chęcią przytulenia mamony oczywiście, bo wiadomo że fajnie jest się podczepić pod sukces Metalliki
Jakoś nie przypominam sobie, żeby na debiucie Hammett miał wkład autorski w kompozycje. Głównym motorem napędowym byli Ulrich, Hetfield i ś.p. Burton. Swoje trzy grosze dołożył Mustaine. Ja podzielam zdanie Kukiego - daj mi wykaz jakiś zespołów, które się nie zeszmaciły i są true. Bo boję się już wyjść w koszulce Mety i (tym bardziej) Scorpionsów (tak poza tym posiadam koszulkę Blackout).LukaSieka pisze: Przecież to właśnie z ekipy Exodusa do Metallicy poszedł Kirk Hammett. Z Exodusa, który w tamtym czasie szedł z Metallicą łeb w łeb. Więc mimo wszystko Metallica jedyna , a tym bardziej pierwsza nie była. Poza tym Hammett przemycał pomysły z Exodusa do Metallicy, co słychać na "Kill'm All", a zwłaszcza na "Ride The Lightning".
Wiesz, ja też uważam, że Load i ReLoad to dobre albumy z naprawdę przekonywującymi momentami. Ale niektórzy na tym forum twierdzą inaczej, że Meta to komercha. Że się zeszmacili. Właśnie za to Metę cenię. Nagrywają albumy takie jak oni chcą. A nie "stoją" w miejscu. Zespół, który by się zeszmacił nie nagrałby takiego St. AngerPawcio pisze:Ale dlaczego niby Meta się zeszmaciła? Przecież Load i Reload to są bardzo dobre płyty, tyle tylko że "lżejsze" niż poprzedniczki, i wg mnie trudniejsze w odbiorze niż pierwsze 5 płyt, co zresztą pokazuje ta dyskusja. Nagrali to co im w duszy grało, a nie to czego oczekiwali fani. Gdzie tu szmacenie się? Nie ma co porównywac Mety do Scorpionsów. Ci pierwsi poszli jednak w znacznie innym kierunku, bardziej ambitniejszym.