Strona 48 z 54
Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 5:24 pm
autor: Zajzajer
Ja już podliczę, bo nigdzie się nie wybieram w tym roku i chyba widziałem najmniej gigów w tym roku ze wszystkich userów (może poza Vorgelem) bo byłem tylko na jednym koncercie.
22.06.2025 - Avenged Sevenfold - Wrocław
Dla mnie koncert roku lol. Żałuję trochę, że nie zaliczyłem więcej koncertów bo byli blisko, Węgry/Czechy/Litwa/Niemcy przeżycia mogły być o wiele bardziej ciekawe. Na grupce polskiego fanklubu była jakaś dziewczyna co z koleżanką leciała do Mediolanu, ale dowiedziałem się po fakcie, ciężko znaleźć ekipę na ich koncerty. Może na następnej trasie się uda, samemu mi się już nie chce jeździć.
Z innych żałuję że nie byłem na Megadeth (miałem pod nosem) i Opeth, ale oba zespoły widziałem po 3 razy. Na przyszły rok nic mi się raczej nie szykuje i być może będzie to pierwszy rok gdzie nie będę na żadnym koncercie, chyba, że na te Metallikę się wybiorę do Chorzowa. A może jeszcze coś wleci, zobaczymy.
Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 5:46 pm
autor: Caracalized
Jak dożyję to możemy nawet razem polecieć/pojechać na jakieś A7X, a że w przyszłym roku na pewno nie odwiedzą Europy, to za dwa-trzy lata może będzie okazja

Ja uczęszczam sam na koncerty, bo też nie mam z kim właściwie jeździć czy na nich być generalnie nawet, ale też bym być może dostał pierdolca, gdybym ciągle w domu siedział i na przemian chodził do pracy i nagrywał, chociaż niejeden wyjazd przynosił mi właściwie tak duże zapadnięcie psychiki, że nie wiem czy rzeczywiście gnicie w domu nie byłoby lepsze, lol. Lecz cóż, jakieś hobby trzeba w życiu mieć, a to koncertowe znowu lepiej mi się realizuje dzięki temu forum jakoś i znowu poczułem jakiś głód koncertowy, chciałem przystopować, ale po Absu 10 grudnia może zrobię sobie dwu-miesięczną przerwę od jeżdżenia aż do Wishbone Ash 12 lutego, nadal myślę o tym Stygian Bough pod koniec stycznia, ale nawet jak bym się zdecydował na to to wciąż trochę bym odpoczął i na przyszły rok na razie planuję więcej wypadów niż planowałem rok temu o tej porze na 2025, więc na pewno coś jeszcze dojdzie poza tym na co mam bilety już xD Więc tak, ja na pewno nie robię jeszcze podsumowania, bo przede mną jeszcze jest 5 dat koncertowych w tym roku

Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 5:47 pm
autor: nugz
Faktycznie, trochę słabo, szczególnie że masz halę pod nosem. Do tego, pewnie i tak na większości koncertów w Krakowie w tym roku nie miałeś jakichś innych planów i siedziałeś na forum

Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 5:51 pm
autor: Zajzajer
@Caracalized, to udanego koncertowania

tak... A7X w przyszlym roku na pewno nie będą w europie (chyba, że UK) bo nie grali tam normalnego koncertu od 2017 roku, a tam są jeszcze bardziej popularni niż w Niemczech, a wiadomo, że szwabki to wielki rynek koncertowy

DT miało być, ale nie chcieli być 5 rok z rzędu na starym kontynencie. Jestem otwarty na Twoją propozycje

musisz dożyć nie masz wyjścia
@nugz - tak wyszło, no trochę siara

Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 7:12 pm
autor: johnny_o
U mnie do zakończenia koncertowego roku w połowie grudnia jeszcze sześć gigów, w sumie w tym roku będzie ich... 64

Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 7:22 pm
autor: Cold
johnny_o pisze: ↑pn lis 17, 2025 7:12 pm
U mnie do zakończenia koncertowego roku w połowie grudnia jeszcze sześć gigów, w sumie w tym roku będzie ich... 64

Niewiele Ci zabraknie, abyś 1/5 dni w roku spędził na koncertach

Podziwiam, zazdroszczę!
Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 7:28 pm
autor: Caracalized
Wiadomo, że to nie jest poziom Dżosefa jeszcze, ale 64 to i tak w cholerę dużo

Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 7:41 pm
autor: pz
johnny_o pisze: ↑pn lis 17, 2025 7:12 pm
U mnie do zakończenia koncertowego roku w połowie grudnia jeszcze sześć gigów, w sumie w tym roku będzie ich... 64
Ale 64 artystów czy dni koncertowych?
Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 7:41 pm
autor: Caracalized
Mi na razie udało się zaliczyć 19 dni koncertowych w tym roku o ile dobrze policzyłem, więc nadal mi daleko do Johnny'ego, a do końca roku wejdzie 24 jak łatwo można przeliczyć po tym co pisałem wcześniej. Ale ogólnie nie mam ochoty i tak iść na ilość, u mnie w tym roku chyba będzie peak pod względem liczby koncertów.
Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 8:18 pm
autor: krusejder
johnny_o pisze: ↑pn lis 17, 2025 7:12 pm
U mnie do zakończenia koncertowego roku w połowie grudnia jeszcze sześć gigów, w sumie w tym roku będzie ich... 64
Mnie zwykle wychodzi też koło 60tki jak zliczę wszystkie gatunki muzyczne. Już teraz mam ze 30 dat na 2026 i to tylko do sierpnia ...
Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 8:24 pm
autor: johnny_o
Wychodzi koncert co niecałe sześć dni, pięć to poziom Dzosefa do którego bym nie chciał dorównać nawet gdybym miał za to płacone, zwłaszcza zagranicą i głównie jeden zespół. W tym roku osiągnąłem swój absolutny peak, zrobiłem dokładnie tyle na ile miałem ochotę i było fizycznie możliwe.
64 dni koncertowe, artystów i występów (wiadomo, całkiem sporo nazw widziałem więcej niż raz, do tego supporty i festiwale) jeszcze nie liczyłem, ale do podsumowania za miesiąc powinienem się wyrobić.
Nie chciałem być złośliwy, Żelazny mnie pięknie wyręczył.
Poza koncertami mam jeszcze dwa inne równorzędne hobby, rodzinę i pracę, a Sanatorium czytam w całości więc da się. Wspominałem że jestem wysoki, przystojny, inteligentny, zabawny i skromny? Gdyby tylko ta jebana doba miała więcej niż 24 godziny i człowiek nie potrzebował tych kilku godzin snu...
Zgadza się, okolice Wawy na pewno pomagają, choć u mnie i tak stosunkowo dużo wyjazdów.
Każdy do każdego mrugał, luz, tylko ja całkiem serio!
Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 9:18 pm
autor: pz
No grubo jedziesz w tym roku Johnny. U mnie najwięcej było w 2019 - 66, potem covid przerwał imprezowe życie i w 2020 tylko 15 dni. Potem najwięcej w 2022 - 48. Teraz zdecydowanie mniej. Więcej czasu poświęcam na inne rzeczy.

Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 9:19 pm
autor: Żelazny
Ja musiałbym policzyć, najwięcej miałem chyba w zeszłym roku kiedy nałożyło się kilka wielodniowych festiwali
Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 9:30 pm
autor: Schizoid
U mnie jest zjazd. Licząc Mystica jako jedno wydarzenie, odhaczyłem na razie 12 muzorekreacji. Jeszcze wlecą ze 2 koncerty w tym roku, ale jakoś nie mam zbyt dużego ciśnienia na koncerty. Paradoksalnie uważam 2025 za jeden z najfajniejszych roczników w swoim dorobku, nawet jeśli statystycznie zaliczam równię pochyłą

Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 9:32 pm
autor: pz
No właśnie, ilość ma znaczenie, jeżeli wiąże się z nią dużo dobrze spędzonych dni. Wiadomo, że nie wszystko zawsze to udane wypady. W moim przypadku zazwyczaj i tak jest fajnie towarzysko, a poza tym to jednocześnie czas spędzony rodzinnie

Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 9:34 pm
autor: johnny_o
pz pisze: ↑pn lis 17, 2025 9:18 pm
No grubo jedziesz w tym roku Johnny. U mnie najwięcej było w 2019 - 66, potem covid przerwał imprezowe życie i w 2020 tylko 15 dni. Potem najwięcej w 2022 - 48. Teraz zdecydowanie mniej. Więcej czasu poświęcam na inne rzeczy.
Najgrubiej jak się da, w przyszłym roku będzie ze 30-40, bo i ja będę musiał bardziej poświęcić się innym rzeczom. Czyli peak osiągnęliśmy obaj parę lat przed czterdziestką

Ja dopiero od 2022 zacząłem notować sobie koncerty, w 2020 i 2021 zaliczyłem tylko po kilka sztuk a przed pandemią było ich od zawsze stabilne naście rocznie.
Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 9:36 pm
autor: Żelazny
Żelazny pisze: ↑pn lis 17, 2025 9:19 pm
Ja musiałbym policzyć, najwięcej miałem chyba w zeszłym roku kiedy nałożyło się kilka wielodniowych festiwali
43 wyszło, jak sobie spojrzałem na założenia na ten rok spełniły się z normą 150%
Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 9:42 pm
autor: paulek
U nie w tym roku jest ciekawie, póki co 71 dni koncertowych, a jeszcze ze 13 koncertów do końca roku - co najmniej....
Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 9:51 pm
autor: Caracalized
johnny_o pisze: ↑pn lis 17, 2025 9:34 pm
pz pisze: ↑pn lis 17, 2025 9:18 pm
No grubo jedziesz w tym roku Johnny. U mnie najwięcej było w 2019 - 66, potem covid przerwał imprezowe życie i w 2020 tylko 15 dni. Potem najwięcej w 2022 - 48. Teraz zdecydowanie mniej. Więcej czasu poświęcam na inne rzeczy.
Najgrubiej jak się da, w przyszłym roku będzie ze 30-40, bo i ja będę musiał bardziej poświęcić się innym rzeczom. Czyli peak osiągnęliśmy obaj parę lat przed czterdziestką

Ja dopiero od 2022 zacząłem notować sobie koncerty, w 2020 i 2021 zaliczyłem tylko po kilka sztuk a przed pandemią było ich od zawsze stabilne naście rocznie.
Heh, ja tak mało koncertów (w porównaniu z Wami) zaliczyłem w swoim życiu, że niczego nie musiałem notować od pewnego momentu, bo wszystko lub przynajmniej sporą większość pamiętam od 2011 i do tej pory trzymam bilety w szufladzie. W pewnym momencie zaniechałem zupełnie muzykę i koncertowanie, więc nie chcę się przyznawać ile w latach 2016-2021 było tych gigów u mnie

Wcześniej chociażby przez szkołę też jakoś bardzo dużo może nie było, ale nadal więcej niż w tych wymienionych latach xD Naprawdę, ten rok to i u mnie peak, lecz nie tak oszałamiający jak w Twoim wypadku

W zeszłym roku zaliczyłem tylko 10 dni koncertowych, w 2023 dwanaście i w 2022 też dziesięć, więc u mnie te statystyki to wyglądają marniutko, a starzy twierdzą, że za dużo na te koncerty jeżdżę - ciekawe, co mogliby o Was powiedzieć

Re: Wasz koncertowy dorobek
: pn lis 17, 2025 9:57 pm
autor: pz
paulek pisze: ↑pn lis 17, 2025 9:42 pm
U nie w tym roku jest ciekawie, póki co 71 dni koncertowych, a jeszcze ze 13 koncertów do końca roku - co najmniej....
Ty chyba sporo na różne jazzowe wydarzenia chodzisz, dobrze kojarzę?