Strona 48 z 71

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 17, 2006 8:52 am
autor: michi
BartSmith pisze:
Szczur22 pisze:ciągnące się jak ser z Pizza Hut
To jest poprostu genialne :D

Zauważyłem jedną spójność. Otóż najczęściej wymienianymi kawałkami jako najsłabsze są LOL, OOTS oraz DW. Dla mnie te kawałki to jedne z najlepszych na płycie. Wogóle u mnie nasłabszy to tak na 8-.
LOL- zarąbisty skrót :)
Jednak wydaje mi sie że to może świadczyć o tym, że ta płyta nie ma słabszych kawałków, jednak nie ma takich, po których wszyscy by jechali, jednemu sie nie podoba to, drugiemu tamto, ale to kwestia gustu :) ja powoli sie oswajam z tą płytą, narazie daruje sobie jakiekolwiek recenzje/oceny, jeszcze trzeba mi do tego pare przesłuchań :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 17, 2006 9:46 am
autor: Hallowed
Szczur22 pisze:Dzienkować
Dziękuję.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 17, 2006 11:23 am
autor: syzygy
BartSmith pisze:Na np. Ullevi miał genialną formę.
Na Ullevi fajnie ogólnie się prezentował, taki swobodny był, wesoły, wygłupiał się nawet, a na takim RiR jest bardziej statyczny. No i Dave chyba w każdym kawałku grał solówkę na tej trasie.
Ale denerwują mnie te jego jakieś nowe nawyki. Np. widziałem wideo z nowego singla TNOTB. Zamiast grać solo przytrzymuje jeden dźwięk (sory, nie znam się na fachowej terminologii) i wyciąga rękę w górę, a ludzie się cieszą...

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 17, 2006 11:45 am
autor: Hallowed
syzygy pisze:Ale denerwują mnie te jego jakieś nowe nawyki. Np. widziałem wideo z nowego singla TNOTB. Zamiast grać solo przytrzymuje jeden dźwięk (sory, nie znam się na fachowej terminologii) i wyciąga rękę w górę, a ludzie się cieszą...
No dokładnie, też o tym niedawno wspominałem. Niektórzy też to zauważyli. Jedno solo potrafi zagrać tak, że szczena opada, a już drugie tak, że ciśnie się tylko na myśl "poleciał w kulki"... Szkoda, bo dawniej wszystko grał niesamowicie.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 17, 2006 2:27 pm
autor: syzygy
gdzie jest ankieta na najlepszy kawałek? Czy nie było takiej wcale?

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 17, 2006 3:51 pm
autor: Filik10
syzygy pisze:Np. widziałem wideo z nowego singla TNOTB. Zamiast grać solo przytrzymuje jeden dźwięk (sory, nie znam się na fachowej terminologii) i wyciąga rękę w górę, a ludzie się cieszą...
Na DOTR też tak jest. Raz to może i cieszy, ale za którymś razem potrafi nieźle wkurzyć.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: ndz wrz 17, 2006 7:06 pm
autor: Deleted User 2259
syzygy pisze:gdzie jest ankieta na najlepszy kawałek? Czy nie było takiej wcale?
była gdzieś ta ankieta najlepszy utwór na AMOLAD Chyba ją Grzędi załozył

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: pn wrz 18, 2006 10:27 am
autor: Siwy
no dobra znam ta plyte od poczatku do konca. i moze powiem tak: moje ulubione kawalki to "For The Greater Good Of God", "The Legacy", "The Longest Day" no i w sumie "Out Of Shadow". lubie tez "Different World" za optymizm, ktory niesie. najslabsze jak dla mnie sa "The Reincarnation" i "Brighter", ale podkreslam, ze najslabszy nie jest jednoznaczny z kiepskim.

dokladna ocene zarowno piosenek, jak i albumu sobie podaruje. zreszta album juz ocenialem w tej ankiecie i nie pamietam jak :p

jak juz zostalo powiedziane plyta nie ma slabych momentow.
i nawiazujac do porownywania tej plyty z BNW. jako calosc AMOLAD bije na glowe Nowy Świat, ale jednak dla mnie numerem jeden pozostanie Brave. moze za sentyment, a moze za takie utwory jak "Blood Brothers", "Out Of The Silent Planet" czy chocby tytulowy, albo "Wicker", albo "The Thin Line".

ogolnie najnowsza plyta ma ten sam problem co "7 son". jest tak dobra, ze nie ma kawalkow, ktore by zapadaly najbardziej w pamiec, przez co plyta nie ma wybitnych kawalkow. pewnie wiele osob sie ze mna nie zgodzi, ale jak spojrzec na to wszystko z dystansu, to mam racje :twisted:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt wrz 19, 2006 6:37 am
autor: BartSmith
syzygy pisze:Na Ullevi fajnie ogólnie się prezentował, taki swobodny był, wesoły, wygłupiał się nawet, a na takim RiR jest bardziej statyczny. No i Dave chyba w każdym kawałku grał solówkę na tej trasie.
Ale denerwują mnie te jego jakieś nowe nawyki. Np. widziałem wideo z nowego singla TNOTB. Zamiast grać solo przytrzymuje jeden dźwięk (sory, nie znam się na fachowej terminologii) i wyciąga rękę w górę, a ludzie się cieszą...
Wiem, mnie też to denerwuje. Widocznie olewa solówki na ogranych kawałkach, bo nawet mu mogło się to znudzić. Zaczął tak mniej więcej od trasy GMETIDT. To jest kolejny powód dlaczego Ironi nie powinni grać Runów, Numberów, Trooperów itd. Albo chociaż zmienić z 2 kawałki na jakieś rarytasy. Nie tylko dodałoby to świeżości występowi, ale także podkreśliłoby jego wartość.
Siwy pisze:ogolnie najnowsza plyta ma ten sam problem co "7 son". jest tak dobra, ze nie ma kawalkow, ktore by zapadaly najbardziej w pamiec, przez co plyta nie ma wybitnych kawalkow. pewnie wiele osob sie ze mna nie zgodzi, ale jak spojrzec na to wszystko z dystansu, to mam racje :twisted:
Zgodzę się z Tobą. Nie ma takiego kawałka co powiesz "najlepszy". Jednego dnia będzie to np. OOTS, a drugiego LOL itd. Ja jeszcze zaliczam SIT do tego typu albumów, chociaż jest zdecydowanie lepsza od AMOLAD wg mnie.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt wrz 19, 2006 8:55 am
autor: Borys1978
ogólna ocena płyty 8+

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt wrz 19, 2006 7:55 pm
autor: Gary91
no płyta za kazdym przesluchaniem trafia do mnie pozytywnie :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt wrz 19, 2006 10:31 pm
autor: Żabka
Nie ma co A Matter of Life and Death to naprawdę świetny album. Podobno wtórny ale mi żadna piosenka nie skojarzyła się z kawałkiem z poprzednich albumów, nawet słuchając Out of the Shadows nie mam wrażenia że to TotD lub WL. Z każdym przesłuchaniem płyta zyskuje w moich oczach i przywraca mi wiarę w muzykę. Panowie dobra robota jestem z Was dumna :D
A i jeszcze dodam ze w ogóle nie odczuwam długości plyty, były opinie że może się dłużyć ale nie dla mnie, ciągle coś się dzieje, żadnych zapychaczy ani niepotrzebnych przedłużeń :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: wt wrz 19, 2006 11:50 pm
autor: Brand
Dobra/ stwierdziłem, że przesłuchałem płytę dostateczną ilość razy i daję jej ósemkę :)

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr wrz 20, 2006 12:07 am
autor: Mr.Hankey
Iron maidenka pisze:A Matter of Life and Death to naprawdę świetny album
Oby więcej takich mądrych kobiet :wink:

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr wrz 20, 2006 12:11 am
autor: Brand
Iron maidenka pisze:Nie ma co A Matter of Life and Death to naprawdę świetny album. Podobno wtórny ale mi żadna piosenka nie skojarzyła się z kawałkiem z poprzednich albumów, nawet słuchając Out of the Shadows nie mam wrażenia że to TotD lub WL
Też chciałbym tak nie słyszeć wtórności :P
IMO najwtórniejszy ze wszysktich dotychczasowych albumów/ co nie przeszkadza mi w wysokiej jego ocenie :P

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr wrz 20, 2006 10:47 am
autor: Mr.Hankey
Ja nie widzę w tym albumie nic wtórnego, żadnego powielania starych pomysłów. Wręcz przeciwnie, moim zdaniem jest tu kilka patentów jakich w dyskografi Maiden jeszcze nigdy nie było np. LOL czy Legacy.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr wrz 20, 2006 12:49 pm
autor: Budziol
Mozna wiele zarzucic ale tez dziwi mnie zarzut o wtornosc!
Jasne to caly czas styl MAIDEN, ale nikt chyba nie spodzieawl sie ze zaczna grac metalcorea?

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr wrz 20, 2006 12:57 pm
autor: Brand
Budziol pisze:Mozna wiele zarzucic ale tez dziwi mnie zarzut o wtornosc!
Jasne to caly czas styl MAIDEN, ale nikt chyba nie spodzieawl sie ze zaczna grac metalcorea?
Zależy co kto rozumie pod pojęciem wtórność.

Mnie wiele riffów czy solówek przypomina wcześniejsze utwory.
IMO wtórnym albumem nie było np. BNW, na którym zespoł zagrał coś zupełnie nowego, choć dalej w stylu maidenowskim.
Tą płytę ktoś może nazwać kontyuacją DoD i BNW, a ktoś może nazwać popłuczynami. Pojęcie wtórności to też kwestia, co kto oczekuje.

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr wrz 20, 2006 1:05 pm
autor: Budziol
Dokladnie kazdy ma swoj gust i zadanie

Ja na przyklad do dzis nie rozumiem, a nawet powiem szczerze drazni mnie masowa podjarka BNW!
Album jest ok, ale wszyscy, wszystko odnosza do niego jakby to absolut byl, ale moze dla niektorych jest to najlepszy album IM i nowatorski...

Re: A Matter of Life And Death - oceny, wrażenia, recenzje!

: śr wrz 20, 2006 2:37 pm
autor: Mr.Hankey
vBrand pisze:Zależy co kto rozumie pod pojęciem wtórność.
Wydaje mi się, że przez pojęcie wtórność rozumiemy powielanie pomysłów i brak jakichkolwiek nowości. Przynajmniej ja to tak widzę i szczeże mówiąc nie potrafie sobie wyobrazić innej interpretacji słowa "wtórność". Ale znając życie zaraz ktoś wyskoczy z tekstem że narzucam swoje zdanie i nie pozwalam mieć swojego innym :wink: