Re: Iron Maiden On The Road - 2006/2007 World Tour
: sob mar 11, 2006 1:25 pm
Dobrze prawi przedmowca 
Polski Fan Klub Iron Maiden
https://sanktuariumfc.org/forum/
ThunderBird pisze:jeżeli dobrze widze to wy też coś piszecie, piszcie piszcie , kurcze jeden koncert we Wschodniej Europie poprostu musi być ,musimy im pokazac ,jak bardzo tego pragniemy , nie wierze ,że oni są bez serca, na koncert do Niemiec czy Włoch nie każdego stać , nie wierze że ta rozpiska trasy jest nie do zmiany , nie chce czekac na Maiden do lata 2008 czy nawet 2007Jugulator pisze:YEAH! That's true!!! :rocx :Maiden Fans form East Europe are United, we Are the "fuckin" best Maiden maniacs on the whole world.
I've heard something about ONLINE PETITION project, maybe we shall try it? ofcourse, it will not help, but at least, if we can reach big attendence to this online petition - we will show Maiden's management that their decision was WRONG!!! Cos not only fans from my country will suffer it!! Ukrania, Latvia, Estonia...I believe if we,fans form whole East Europe create a great petition to Maiden Management ,band must played somewhere in East Europe.![]()
Up Poland and all of You, comrades!!! :beerUp the Irons and Up the Belarus!
MiKi pisze:no tak tak. przemówmy im do duszy. niech płaczą!
Przecież zawsze płacimySzymon pisze:Tak tak, a oni teraz sobie siedza wygodnie w fotelach i mysla - Chca nas Polaczki zobaczyc na tej trasie to niech płacą![]()
Nom, z jednej strony masz rację. Z drugiej to jednak nie jest takie proste - zależy czy się pracuje, czy nie, itd... Wiadomo, że od nastawienia bardzo wiele zależy. Problem myślę też tkwi w tym, że bilety trzeba kupić już teraz, a nie za 10 miesięcy, i już teraz praktycznie trzeba oszacować czy się uda, czy nie.Szymon pisze:niech słono płacą...
Faktycznie dla wielu osob koszt wyjazdu na koncert za granice to jest bariera, ale czy nie do przeskoczenia?? Taki koncert w Polsce tez trzeba liczyc w sumie okolo 200-250 zeta, a za granica mysle z 500-600. Jak komus naprawdy by zalezalo to chyba za 10 miesiecy da sie taka sume uzbierac? Wystarczy policzyc ile sie wydaje miesiecznie na piwo/papierosy/internet/gazety z golymi babami/i inne pierdoly - zrezygnowac z tego i moze sie uzbiera. Polak kombinator potrafi
dokładnie. po dłuższym przemyśleniu sprawy też doszedłem do takiego wniosku. moze nie tyle ze względuna honor. nie chcą dla nas grac to nie. wystarczy mi płyta i jakiś bootleg ewentualnie. wolę już pojechać na jakiś inny koncert, zobaczyć coś nowego.Vlad Tepes pisze:Po takim numerze, kiedy to pokazali jak głęboko w dupie mają Polskę wolałbym piwo, internet i gołe baby(fajek nie jaram) od uganiania się za nimi po Europie. Choćby ze zwykłego poczucia urażonego honoru.
Na szczęście ja nie mam dylematów w stylu "jechać czy nie jechać?".
Nie palę, piwa nie pijęSzymon pisze:Faktycznie dla wielu osob koszt wyjazdu na koncert za granice to jest bariera, ale czy nie do przeskoczenia?? Taki koncert w Polsce tez trzeba liczyc w sumie okolo 200-250 zeta, a za granica mysle z 500-600. Jak komus naprawdy by zalezalo to chyba za 10 miesiecy da sie taka sume uzbierac? Wystarczy policzyc ile sie wydaje miesiecznie na piwo/papierosy/internet/gazety z golymi babami/i inne pierdoly - zrezygnowac z tego i moze sie uzbiera. Polak kombinator potrafi
ja myśle teraz tylko o tej trasie ...amaZona pisze: Na kolejną trasę na pewno przyjadą.
wg mnie to nie jest śmieszne...ej a może Ty z jakiejś bojówki ojca R. jesteś?SebastianArcheo pisze:maly atak na MAIDEN i DIO zawsze sie przyda!hehe
ale Ty "niekumaty" jestes...rece mi opadly...Wrathchild_88 pisze:wg mnie to nie jest śmieszne...ej a może Ty z jakiejś bojówki ojca R. jesteś?
tez nie mam takiego dylematuVlad Tepes pisze:Na szczęście ja nie mam dylematów w stylu "jechać czy nie jechać?".
pozostaje kwestia racjonalnosci, priorytetow itp - co kto wolijeżyk pisze:Nie palę, piwa nie piję , za internet płaci rodzic, gazet z gołymi babami nie kupuję, kupuje właściwie tylko płyty i chodze po górach co wydatkiem wielkim nie jest. I co? I też nie pojadę bo 500 (conjamniej) zeta to kupa forsy dla mnie. I nie dlatego że kase przewalam, ale że jej nie zarabiam. To więcej jak połóowa tego co przez 1 rok przez moją kieszeń przechodzi.
Tak, jasne - już pędzę.Vansyk pisze:Jak juz wspomnialem w innym temacie.. koncowka trasy jest w fatalnym momencie.. tak zeby sie przesunelo o 2-3 dni wstecz.
Wicker pogadaj z chlopakami, niech przesuna trase o pare dni, mysle ze dadza sie namowic