Strona 49 z 55

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 7:37 pm
autor: Szajba
Witek powrócił :) i odrazu mam do ciebie pytanie ! CZMU W MEGA NIE BYLO "IN FLAMES" ? :evil:

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 7:41 pm
autor: miki
Łukasz Bąk pisze:Ale się przypieprzasz do wszystkiego...

Żyj dalej w swoim świecie i zachowaj go dla siebie:/

jak coś walniesz to pół wsi po prostu jest tym przejęte.

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 8:11 pm
autor: WIT666
jak wytrzezwieje i odespie to napisze wszystko co i jak, ale to juz nie dzis

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 8:16 pm
autor: Levy
Pozdrów jak będziesz miał okazję Maxxa i resztę chłopaków. Dzięki jeszcze raz. Było zajebyście!!! :beer

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 8:18 pm
autor: Szymon
Levy pisze:Szymon, czy Ty masz teraz krótkie włosy?
poltora roku chyba juz - to ktos tu jeszcze pamieta ze mialem dlugie?? :>

Levy pisze:No to stałem obok Szymona we Wrocku, ale mnie troche zlewał...
_________________
ze niby gdzie?? poczas koncertu?? Kojarzy mi sie Twoja morda ;) ale nie zebys stal obok mnie. Robiles sobie chyba zdjecie z kims, a ja stalem przy barze tuz obok. Pamięć do twarzy mam bardzo dobra, ale gorzej z kojarzeniem skad te twarze pamietam, wiec wybacz :)

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 8:24 pm
autor: Levy
Szymon pisze:ze niby gdzie?? poczas koncertu?? Kojarzy mi sie Twoja morda ale nie zebys stal obok mnie. Robiles sobie chyba zdjecie z kims, a ja stalem przy barze tuz obok. Pamięć do twarzy mam bardzo dobra, ale gorzej z kojarzeniem skad te twarze pamietam, wiec wybacz
Zasadnicze pytanie... Czy byłeś w Katowicach i we Wrocku? I czy stałeś może przy barierce na Paul'u na koncercie w Madness? :twisted:

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 8:26 pm
autor: Szymon
Zasadniczo tak :)

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 8:29 pm
autor: Levy
No to zasadniczo wiem kim jesteś.... :D Na Chainsaw we Wrocławiu stałem po Twojej levej stronie... no i w Katach jak byliśmy ekipą przy tych garażach to pytałem się Was gdzie można coś zjeść... 8)

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 8:30 pm
autor: Szajba
Szymon to ten taki troche duży :)

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 8:31 pm
autor: Levy
A szajba to ten taki co mnie chciał kopnąć w dupę, bo jadę do Dortmundu... 8)

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 8:34 pm
autor: Wrath
Szajba powinien dostac kopa bo mi piwa nie postawil :B

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 8:40 pm
autor: Szymon
Levy pisze:Na Chainsaw we Wrocławiu stałem po Twojej levej stronie
zasadniczo jest to niemozliwe bo po mojej levej stala Andzia :) Po prawej byloby to prawdopodobne, jezeli wbiles sie w trakcie, bo wiem ze tam jakies rotacje byly

Ah przypomnial mi sie burak co stal za mna. Ja sie nie oburzam zwykle o ostre zagrywki w celu dochania sie do barierki, bo taki to juz jest sport, ale debil za mna wspinal sie po mnie probowal mnie dusic, a jak mu zepchnalem noge ktora wepchnal na barierke to mnie kopal z calej sily - a jeszcze potem mial czelnosc mnie poklepywac po ramieniu. No dobrze ze zrozumial ze nie da rady mnie oderwac od tych barierek i odpuscil i o nim zupelnie na koniec koncertu zapomnialem, bo jak mnie tam naparzal to mialem ochote zrobic tam pod scena mala rozrube.

Szajba pisze:Szymon to ten taki troche duży
zajebiscie

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 8:48 pm
autor: Wrath
Szymon to ten taki troche duży
ja bym powiedzial, że Szymon to ten taki co mnie perfidnie zmusił do wypicia dzikiej wiśni :B

a co do koncertowych buraków to też mialem takiego jednego...za wszelką cenę chciał się wbić pomiędzy mnie a barierki...ale chwyciłem się barierki i nie dalem odciągnąć :] chociaz nie wiem czy tam tak super bylo bo przede mną wspięły się 2 osoby i tylko tyłki widzialem :P

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 9:02 pm
autor: Andzia
WIT666 pisze:jak tam zdrówko po oleśnicy?
ja jestem nie do zdarcia więc dobrze :wink: tylko smutno ze to koniec

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 9:17 pm
autor: Abstract
Wrath pisze:a co do koncertowych buraków

Ja miałem za sobą paru łysych :D nie wiem co Ci goście robili na koncercie Paula (może jego FC patrz: fryzury) ,ale zadymę robili za 10! Jeden co chwilę we mnie uderzał tą swoją łysą pałą, reszta robiła pogo na całego. Ten taki co stał najbliżej mnie co 10 min krzyczał zamiast Running Free! , Running Wild :) Trochę mu się pokitwasiło :twisted:

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 9:44 pm
autor: Wrath
a propos łysych to mialem takiego jednego przed sobą w pewnym momencie...chłopek miał może z 1.50 m, wcisnął się pomiędzy "trochę" wyższych kolegów metali i szalał :P znaczy się robił wrażenie, że chce jak najszybciej stamtąd wyjść bo kulił się niemiłosiernie robiąc jakieś dziwne ruchy :] w sumie to ciężko to opisać, ale wyglądało przekomicznie :D
a co do krzyków...Artur co chwile wydzieral mi sie za uchem...jedno wiem...śpiewać to on nie umie :lol:

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 9:49 pm
autor: gumbyy
Levy pisze:Miałem okazję być w Katowicach i we Wrocku. Piątkowy koncert był o niebo lepszy. Zarówno publiczność jak i muzycy spisali się na medal natomiast we Wrocławiu wszystko przeszło jakoś bez echa.
Zgadzam sięw 100%, odniosłem takie samo wrażenie :)
Levy pisze:Natomiast jeśli chodzi o frajera w okularkach, który rzucił się na Paula to szkoda słów. :evil: Musieliśmy trzymać DiAnno, żeby go nie zabił... :lol: "I'm gonna fuckin' kill him!" Mocne to było.
No groźnie było, ale na szczęście "rozeszło się po kościach" :)

Pawełek ( :lol: ) to bardzo sympatyczny i otwarty człowiek :) Po wrocłwskim koncercie, już w drodze do hotelu był bardzo rozluźniony, opowiadał pierdoły i ogólnie było trochę śmiechu :)

To był świetne dwa dni :D Podziękowania dla całej Czejnsołowej ekipy (Witek wielkie dzięki za wszystko :beer )

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 10:20 pm
autor: Abstract
Wrath pisze:a propos łysych to mialem takiego jednego przed sobą w pewnym momencie...chłopek miał może z 1.50 m, wcisnął się pomiędzy "trochę" wyższych kolegów metali i szalał Razz znaczy się robił wrażenie, że chce jak najszybciej stamtąd wyjść bo kulił się niemiłosiernie robiąc jakieś dziwne ruchy :] w sumie to ciężko to opisać, ale wyglądało przekomicznie Very Happy
a co do krzyków...Artur co chwile wydzieral mi sie za uchem...jedno wiem...śpiewać to on nie umie Laughing
_________________


Czyli mówimy o tym samym gościu :D

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: pn lis 27, 2006 11:54 pm
autor: Łukasz Bąk
miki pisze:
Łukasz Bąk pisze:Ale się przypieprzasz do wszystkiego...

Żyj dalej w swoim świecie i zachowaj go dla siebie:/

jak coś walniesz to pół wsi po prostu jest tym przejęte.
A niech Ci to lata, wyrażam swoją opinię.

Po prostu już mnie denerwuje to Twoje ciągłe marudzenie o wszystko.

Re: METAL MARATHON 2 (PAUL DI'ANNO & CHAINSAW)

: wt lis 28, 2006 12:05 am
autor: miki
mi nic nie lata, ja nie z takich, nie chciałem tak tego wyrazić, sorr. przyjąłem do wiadomości. tylko, że ja nie marudze - nabijam się.