isohunti Skad macie torenta?
Iced Earth
Moderator: Administracja i Moderacja SanktuariuM
Re: Iced Earth
juz wyslalem no :p myslalem, że Ci jesper dałiEvE pisze:Kutfa Raff czemu nie dostałam od Ciebie linka jeszcze? Dawaj na mail bo mnie nie bedzie juz na gadu w weekend. Ale migiem. Ale chamsko ;(. i Skad macie torenta?
Re: Iced Earth
Po pierwszym odsłuchu- tragedia
Nic nie pamiętam, wszysko jakieś rozmyte, brak punktów zaczepienia..
Nie chce mi się tego słuchać na razie.
Nie chce mi się tego słuchać na razie.
-
Deleted User 622
Re: Iced Earth
dziwną logikę masz :>Szajba pisze:to znaczy, że nie jest takie tragiczne
Powinienes raczej porównać ten album do poprzednich dokonań IE i wtedy oceniać jakie jest. Aaaaaa! Nostrodamus jest lepszy od Manowar - GOM, wiec tez nie jest zły, co?
Re: Iced Earth
czyli naprawdę tragicznie, skoro do takich "dzieł" porównujemy IE...Szajba pisze:ale Nostradamus gorszy
Re: Iced Earth
no jakieś dwa razy przesłuchałam sobie w tle, albo trzy bo jeszcze u Slava. I nikogo nie zdziwi jak powiem w kim tkwi problem
:D:D
A tak serio. Ja nic nie mówie. nie bede sie nastawiać, dopóki nie poznam tej płyty tak dobrze jak FA. Ale juz jedno widze i jest dla mnie pewne. Barlow ze swoim niskim głosem i swoją manierą śpiewania sprawią, że ta muzyka staje się wolna strasznie. Z Owensem czuć było jakiś dynamizm, nawet w takim Charge To Keep. A Barlow? Dlatego też wole tGB i FA bo śpiewa tam Ripcio i czuć taki power. A teraz czuje flaki. Taką monotonie (rozmycie jak to nazwaliście), coś do czego można się dołować, bo to tak brzmi smutnie i bez poweru. Zapewne druga cześć miała być podobna do pierwszej, ale jak uzyskać podobieństwo zmieniając wokalistę na zupełnie innego, który zupełnie inaczej śpiewa. Barlow pasował do Burnt Offerings, to taka muzyka pod niego była. A teraz Shafer pisał muzykę pod Tima. I pewnie mi Szajba powie że to staje się nudne już, ale serio cieszyłam się na nową płytę, ale po przesłuchania takie Clouding już muzyka straciła na swoim super-dynamizmie. No i tu jest dokładnie to samo. Myślę że mimo wszystko w wykonaniu Owensa brzmiało by to dobrze. A tak to mamy niezłą porcję flaków.
O a teraz leci Epilog. Jak każdy wie, brzmi jak on jak opener w FA. I jak dla mnie kompletnie nie pasuje do zamknięcia tej płyty. Bo on ma w sobie to "coś", czego (póki co) nie odkryłam w reszcie piosenek, bo odkryłam fleki i flaki. Ehhhhhhhhhhhhhhhhhh
:(
A tak serio. Ja nic nie mówie. nie bede sie nastawiać, dopóki nie poznam tej płyty tak dobrze jak FA. Ale juz jedno widze i jest dla mnie pewne. Barlow ze swoim niskim głosem i swoją manierą śpiewania sprawią, że ta muzyka staje się wolna strasznie. Z Owensem czuć było jakiś dynamizm, nawet w takim Charge To Keep. A Barlow? Dlatego też wole tGB i FA bo śpiewa tam Ripcio i czuć taki power. A teraz czuje flaki. Taką monotonie (rozmycie jak to nazwaliście), coś do czego można się dołować, bo to tak brzmi smutnie i bez poweru. Zapewne druga cześć miała być podobna do pierwszej, ale jak uzyskać podobieństwo zmieniając wokalistę na zupełnie innego, który zupełnie inaczej śpiewa. Barlow pasował do Burnt Offerings, to taka muzyka pod niego była. A teraz Shafer pisał muzykę pod Tima. I pewnie mi Szajba powie że to staje się nudne już, ale serio cieszyłam się na nową płytę, ale po przesłuchania takie Clouding już muzyka straciła na swoim super-dynamizmie. No i tu jest dokładnie to samo. Myślę że mimo wszystko w wykonaniu Owensa brzmiało by to dobrze. A tak to mamy niezłą porcję flaków.
O a teraz leci Epilog. Jak każdy wie, brzmi jak on jak opener w FA. I jak dla mnie kompletnie nie pasuje do zamknięcia tej płyty. Bo on ma w sobie to "coś", czego (póki co) nie odkryłam w reszcie piosenek, bo odkryłam fleki i flaki. Ehhhhhhhhhhhhhhhhhh
-
Deleted User 622
Re: Iced Earth
Głupoty troche gadasz, bo to ze płyta jest wolna, rozwleczona i nudna, to nie wina Barlowa. To Jon skomponował te kawałki. Problem tkwi z muzyce.iEvE pisze:no jakieś dwa razy przesłuchałam sobie w tle, albo trzy bo jeszcze u Slava. I nikogo nie zdziwi jak powiem w kim tkwi problem:D:D
A tak serio. Ja nic nie mówie. nie bede sie nastawiać, dopóki nie poznam tej płyty tak dobrze jak FA. Ale juz jedno widze i jest dla mnie pewne. Barlow ze swoim niskim głosem i swoją manierą śpiewania sprawią, że ta muzyka staje się wolna strasznie. Z Owensem czuć było jakiś dynamizm, nawet w takim Charge To Keep. A Barlow? Dlatego też wole tGB i FA bo śpiewa tam Ripcio i czuć taki power. A teraz czuje flaki. Taką monotonie (rozmycie jak to nazwaliście), coś do czego można się dołować, bo to tak brzmi smutnie i bez poweru. Zapewne druga cześć miała być podobna do pierwszej, ale jak uzyskać podobieństwo zmieniając wokalistę na zupełnie innego, który zupełnie inaczej śpiewa. Barlow pasował do Burnt Offerings, to taka muzyka pod niego była. A teraz Shafer pisał muzykę pod Tima. I pewnie mi Szajba powie że to staje się nudne już, ale serio cieszyłam się na nową płytę, ale po przesłuchania takie Clouding już muzyka straciła na swoim super-dynamizmie. No i tu jest dokładnie to samo. Myślę że mimo wszystko w wykonaniu Owensa brzmiało by to dobrze. A tak to mamy niezłą porcję flaków.
O a teraz leci Epilog. Jak każdy wie, brzmi jak on jak opener w FA. I jak dla mnie kompletnie nie pasuje do zamknięcia tej płyty. Bo on ma w sobie to "coś", czego (póki co) nie odkryłam w reszcie piosenek, bo odkryłam fleki i flaki. Ehhhhhhhhhhhhhhhhhh:(
Re: Iced Earth
Nie głupoty. Takie samo odczucie miałam po przesłuchaniu kawałków z FA w wykonaniu Barlowa. NAgle wydały mi się rozwleczone.
-
Deleted User 622
Re: Iced Earth
Ale w tym wypadku nic sie nie wydaje rozwleczone, tylko takie jest. Posłuchaj muzyki, nie zwracaj uwagę na wokalistę :>iEvE pisze:Nie głupoty. Takie samo odczucie miałam po przesłuchaniu kawałków z FA w wykonaniu Barlowa. NAgle wydały mi się rozwleczone.
Re: Iced Earth
no dobra <_<
Re: Iced Earth
jestem bardzo nie-na-czasie
co to 'Iced Earth - The Crucible Of Man [2008]'?
Re: Iced Earth
największe gówno w ich dyskografii 
Re: Iced Earth
"something wicked part 2 "
kontynuacja poprzedniego albumu z Barlowem na wokalu 
już nie mam tu najwięcej postów

Re: Iced Earth
Ja po n-tym przesłuchu dalej nic do mnie nie dotarło. Harbinger Of Fate tylko jest superowy i I Walk Alone, ale to tylko w kontekscie całego albumu są fajne. Oj Jonie Jonie...
-
Deleted User 357
Re: Iced Earth
Najsampierw co do płyty - daje radę,ale rewelacji nie ma - stawiam ją na równi z FA - tam też są świetne utwory i asłuchalne. Ale jak już ktoś napisał - taki niestety koncept miał Shaffer.
Evka - jak muzyka może się stawać wolna od wokalisty?
A teraz myśli obecne - ściągnąłem sobie boota z Goteborga z zeszłego roku jeszcze z Ripperem (z tej trasy na której byliście na koncercie) i wyłączyłem w połowie - to że Ripper nie umie śpiewać kawałków Matta jest faktem znanym już od dawna i mnie to wcale nie zdziwiło - natomiast to że Tim jak dla mnie spieprzył totalnie Something Wicked pt1 (notabene mój ulubiony kawałek z FA) było dla mnie sporym zaskoczeniem niemiłym, i jak go żałowałem trochę - teraz nie żałuję go wcale.
Natomiast ściągnąłem już część rzeczy świeżutkiej - boota Icedów z Cleveland sprzed dwóch tygodni! Na razie słucham sobie soundchecku,którego część wrzuca, na forum (to boot więc myślę że to nie problem), co tu dużo mówić - REWELACJA
http://www.wrzuta.pl/audio/6IdkuYyYAT/
Część soundchecku na której zagrali fragment High Water Mark - jak dla mnie Owens może iść na ryby
A teraz czekam na gromy ze strony Zabrza
Evka - jak muzyka może się stawać wolna od wokalisty?
A teraz myśli obecne - ściągnąłem sobie boota z Goteborga z zeszłego roku jeszcze z Ripperem (z tej trasy na której byliście na koncercie) i wyłączyłem w połowie - to że Ripper nie umie śpiewać kawałków Matta jest faktem znanym już od dawna i mnie to wcale nie zdziwiło - natomiast to że Tim jak dla mnie spieprzył totalnie Something Wicked pt1 (notabene mój ulubiony kawałek z FA) było dla mnie sporym zaskoczeniem niemiłym, i jak go żałowałem trochę - teraz nie żałuję go wcale.
Natomiast ściągnąłem już część rzeczy świeżutkiej - boota Icedów z Cleveland sprzed dwóch tygodni! Na razie słucham sobie soundchecku,którego część wrzuca, na forum (to boot więc myślę że to nie problem), co tu dużo mówić - REWELACJA
http://www.wrzuta.pl/audio/6IdkuYyYAT/
Część soundchecku na której zagrali fragment High Water Mark - jak dla mnie Owens może iść na ryby
A teraz czekam na gromy ze strony Zabrza
Re: Iced Earth
nie cce mi sie siebie czytać, wiec tylko powiedz o co kaman :]Żelazny pisze:
Evka - jak muzyka może się stawać wolna od wokalisty?

